Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Romi ! Przecież Cezar nie ma wyjścia, musi być grzeczny i musi robić postępy aby znaleźć dom. Wklejam zdjęcie Cezara z Panem Andrzejem. [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5058/cezar13no8.jpg[/IMG]
  2. Na koniec zostawiłam zdjęcie przy którym się popłakałam, dla takich obrazków warto żyć !!! [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/9571/lolupirat27za5.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/1636/lolupirat26ev1.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/3427/lolupirat25ux9.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3078/lolupirat24ox9.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/9145/lolupirat23tb4.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/8714/lolupirat22ws0.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/9265/lolupirat21rq1.jpg[/IMG]
  9. Całuję i serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę Lolusia. Strasznie się cieszę, że ten cudowny psiak znalazł taki dom!!! Napiszcie gdzie się "chowaliście", że nie mogłyśmy Was znaleźć, a kochany Loluś tak długo czekał??? Wklejam zdjęcia i czekam na nowe wiadomości. Podaję swojego mail'a i proszę o przesyłanie zdjęć bez skrępowania: [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL] Koniecznie wycałujcie pyszczek Lolusia od cioteczki Ireny!!!!
  10. Spieszę donieść, że mamy kandydatkę na nową Panią Dextera. Pani znalazła ogłoszenie na owczarkach w potrzebie. Czy będzie szczęśliwy finał? Tego jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Jeżeli będę coś konkretnego wiedziała to napiszę.
  11. Bardzo się cieszę z takiego dmku!!!! Czekamy na nowe wiadomości i oczywiście zdjęcia. Jeżeli trzeba pomóc przy wklejaniu to proszę o kontakt chętnie pomogę. Czekam również na sygnał od nowej rodzinki kiedy mogę przenieść wątek Lolusia do szczęśliwie zakończonych adopcji, bo z całą pewnością będzie to szczęśliwa adopcja. Trzymam kciuki!!!
  12. Witajcie! Przepraszam za tak długie przerwy w pisaniu, ale kompletnie nie mogę wyjść na prostą. W zeszłym tygodniu w czwartek byłam jak zwykle z Beatką w "Kundelku" i później mi dolało. W piatek już mnie "rozkładało", ale musiałam jeszcze się zmobilizować i jechać do Niepołomic bo byłam umówiona w sprawie Cezara, a sobotę już ani ręką ani nogą nie ruszyłam. Ale do rzeczy. To co Romi napisałam w sprawie Cezara to prawda. Miałam w zeszły piątek spotkanie w sprawie Cezara z Panem Andrzejem Kłosińsikm który jest behawiorystą i daje bardzo duże szanse dla Cezara. Wymaga to jednak niesamowitej pracy i cierpliwości. Na dodatek związane jest to wszystko z czasem, ponieważ pierwsze efekty możemy mieć dopiero po ok. 2 miesiącach. Pan Andrzej jest REWELACYJNY!!!! Jak podeszliśmy do kojca Cezara to oczywiście były pomruki niezadowolenia z jego strony a w ciągu godziny Cezar sam szukał z nim kontaktu. Wszystko polegało na tym, że Pan Andrzej nie narzucał się Cezarowi tylko czekał aż on sam do niego przyjdzie, a wtedy była nagroda w postaci smakołyków. Głaskał go do momentu aż Cezar tego chciał , czyli wszystko odbywało się na zasadach które określał Cezar. A Cezar chciał coraz więcej pieszczot i głaskania. Oczywiście u Cezara są tylko pewne miejsca po których można go głaskać, czyli łeb, szyja i okolice pyska. Jeżeli tylko dotyka się jego łopatek czy reszty ciała następuje atak. I na tym ma polegać praca z Cezarem. Trzeba go stopniowo przyzwyczajać do głaskania kolejnych części ciała aż pozwoli się dotykać wszędzie. Później zostaje tylko nauka chodzenia ze smyczą. Teraz wszystko zależy od Cezara, jakie będzie robił postępy, jak szybko uda się "oswoić" tego pięknisia. Mam jeszcze bardzo gorącą prośbę do krakowskich wolontariuszy. Pan Andrzej bardzo polecał znalezienie osoby ale już z doświadczeniem która mogłaby pracować z Cezarem za pomocą klikiera. Podobno jest to bardzo dobra metoda pracy i daje rewelacyjne efekty. Może znacie kogoś kto się podejmie takiej pracy? Ale bardzo bym prosiła o kontakt kogoś kto ma doświadczenie.Bedę mam nadzieję już bez kolejnych "wpadek" pisać na dogo. Całuję i dziękuję wszystkim którzy odwiedzają moje wątki pomimo mojej nieobecności. Dziękuję, że mogę na Was liczyć.
  13. Mam nadzieję Jagienko,że tak będzie. Zwłaszcza bardzo bym się cieszyła gdyby to były tak bardzo kochające domy jak dom Lolusia.
  14. Witajcie! Mam nadzieję, że już bez żadnych przerw wracam na dogo. Wczoraj byłyśmy z Filipkiem w "Kundlu", niestety odzew żaden. A Filipek przez całą drogę był bardzo przymilny, przytulał się. Gorzej było przed programem. Był naprawdę bardzo zdenerowany. Mam nadzieję, że i Sprinterek i Filipek znajdą swój kochany domek, bo aż mi się łza w oczach kręci, że tak łagodne i kochane psiaki nie mają jeszcze kochającego ich człowieka.
  15. Kaja nie była sterylizowana ponieważ Lucynka jest przeciwna wykonywaniu takich zabiegów w hoteliku w przypadku kolaczków. Ale faktycznie zamarłam z przerażenia jak przeczytałam o ucieczce Kajeczki. Proszę pilnujcie jej, bo ja nie przeżyję, gdyby coś się stało.
  16. Sunia jest bezpieczna u cudownej Ani, ale jak długo nie wiem.
  17. Bardzo serdecznie Wam dziękuję.
  18. [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7528/sprinter8uz5.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1446/sprinter9ev9.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3316/sprinter11tl8.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9665/filipek29wy8.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5684/filipek30yo3.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/2661/filipek28ud4.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/6594/filipek21fd6.jpg[/IMG]
  25. I jeszcze bardzo zaległe zdjęcia Filipka i Sprinterka. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3479/filipek20xa2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...