Jump to content
Dogomania

Sasni

Members
  • Posts

    324
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sasni

  1. Do nieciętych dobków przywykłam, bokserów i rottków również... ale pies, który dla mnie zdecydowanie lepiej prezentuje się kopiowany to azjata. I generalnie to jestem przeciwna kopiowaniu, chociaż nie uważam tego, za coś strasznie krzywdzącego, bardziej niepotrzebnego, to gdybym kiedyś kupowała CAO miałabym wielki dylemat... i nie wiem, czy nie kupiłabym jednak kopiowanego...:oops:
  2. nie mogą :roll: legalnie to chyba na własnej działce, albo w parku dla psów o ile taki w mieście jest. Wg prawa pies ma być albo na smyczy, albo w kagańcu. Ja jeden mandat dostałam, więc pies nosił kantarek jako atrapę kagańca, bo po prostu z daleka widać było, że ma coś na pysku, więc już nikt się nie przyczepiał. Ale teraz chodzę w miejsca, gdzie straży miejskiej się raczej nie spotyka, także chodzi sobie luzem :)
  3. Dwa zimowe :) [img]http://img97.imageshack.us/img97/5576/dscn8821.jpg[/img] [img]http://img694.imageshack.us/img694/1553/dscn8819.jpg[/img]
  4. [B]cymbianka- [/B]w 1 :) a na projektowaniu w A :P
  5. Ooo.... studiujemy razem ! :) mnie to aż tak ładnie nie wyszło, niestety ja o farby to nie najlepsze połączenie, choć się staram, żeby było lepiej.... :lol:
  6. A jak dla mnie jeżeli komuś bardzo zależy na posiadaniu psa tak jak mnie zależało, to człowiek jest zdolny nawet trzymąc w reku elektrody robiąc z siebie " głupka" , bo takie było moje pierwsze skojarzenie jak zobaczyłam tate w gabinecie ;) znajomy alergolog który powiedział, że w ogóle nie ma szans, żeby przy takiej alergii mieć psa, żartował sobie z tego, natomiast przestał jak zobaczył wyniki testów alergicznych po odczulaniu, tak samo jak nie wierzył w rasę nie alergiczną ( mam na myśli alergie na sierść, nie na ślinę itd) ;) nie do końca pamiętam jak wyglądało to odczulanie, bo było to ponad 5 lat temu, ale nie było to jednorazowe siedzenie z elektrodami w ręce. wiadomo, że po testach nie lecie się od razu po psa, tylko należny sprawdzić ich skuteczność , także według mnie jeżeli ktoś ma czas i może pozwolić sobie na taki wydatek to warto :) może nie na każdego to działa i jest tak samo skuteczne... ale jak widać po naszym przypadku coś w tym jednak musi być.
  7. Może i niekonwencjonalna, ale w naszym przypadku bardzo skuteczna :) odczulanie biorezonansem plus rasa nie alergiczna bylo u nas strzałem w dziesiątke, bo pierwsze dwa lata życia nasz mastif mieszkał z nami w mieszkaniu i ojciec nie miał objawów alergii :) teraz już prawie 3 lata miną odkąd mieszkamy w domu z ogrodem, także nie umiem powiedzieć czy efekt odczulania dalej sie utrzymuje, bo pies większość czasu spędza w ogrodzie :)
  8. My przed zakupem psa robiliśmy test na konkretną rasę. Testy z tego co pamiętam były robione biorezonansem i test robili z sierści tybetana, którą im przywieźliśmy :) poprosiliśmy hodowce, żeby wyczesał psa i dostaliśmy worek sierści, także oprócz testu tata zrobił sobie poduszkę z psiej sierści i spał na niej przez tydzień ;) bo niestety tybetan nie jest zbyt popularnym psem, także nie było możliwości dłuższego kontaktu z psem.
  9. Oczywiście, że są takie rasy :) kaukaz, mastif tybetański, CAO, myślę, że owczarek podhalański czy mastif pirenejski również chętnie 'mieszkałby' na polu. Są to psy niezależne, co za tym idzie, często uparte ;p Mój tybetan całe dnie spędza w ogrodzie. Uwielbia spać na polu, nawet w zimie czasami kładzie się na śniegu i zasypia. Ma swoje posłanie przed wejściem do domu ( akurat mamy takie fajne wejście, że jest pod daszkiem, osłonięte od wiatru) i ma otwarte drzwi do przedsionka, w którym ma swój kocyk. Do domu wchodzi jak mu się nudzi, jak jest głodny, albo jak już nie może doczekać się spaceru. Zamknięcie go w domu bez możliwości wyjścia na pole jest dla niego straszną karą ;)
  10. Matti, Matt, Maticzak, Matuś, Matintulek... zdarza się również Kotku, Kochanie... .... ewentualnie 'ty okropny, niedobry psie' :lol:
  11. Bardzo dziękuje w jego imieniu :D Kilka zdjęć, może nie najnowsze ( gdzieś z przed 2miesięcy) , ale innych aktualnie nie mam :) zdjęcia autorstwa [URL="http://picasaweb.google.pl/rpaszkowska/Lorelei#"]Picasa Web Albums - Rona - Lorelei[/URL] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9375/blonia041941.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/214/blonia04195.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/9920/mat4n.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2590/mattt1.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/i/blonia041941.jpg/[/IMG]
  12. Jest błękitny podpalany ;) choć ja dla mnie jest po prostu szaro-bury :lol: niestety aktualnie jest mniej puszysty, trochę przez linienie trochę przez chorobę, ale mam nadzieję, że na jesień znowu przybierze futerka :)
  13. A próbowaliście je pościć ze smyczy na neutralnym gruncie? Np puścić je w jakiejś odległości od siebie i nie ingerować w to co robią. Bo często psy są do siebie agresywnie nastawione na smyczy, a jak puści się je luźno to potrafią się dogadać. Czasami muszą sobie ustalić hierarchie. Na smyczy nie mają żadnej możliwości odejścia od drugiego psa, możliwości ucieczki. Dla bezpieczeństwa można( czy czasami nawet należy) obu psom założyć kaganiec. Jeżeli nie będą miały możliwości ugryzienia sie, to jeżeli są podobnej wagi, to nic sobie nie zrobią. Ja miałam sytuacje w której umówiłam się z koleżanką i jej psem na spacer. Na smyczach chciały się pozjadać, musiałyśmy iść w dużej odległości od siebie. W lesie ja poszłam kawałek w lewo, koleżanka kawałek w prawo, puściłyśmy psy i odeszłyśmy. Mój generalnie jest łagodny, jej też nigdy nie pogryzł się z psem. Pomruczały na siebie, poszczerzyły kły, obwąchały się na wysztywnionych łapach i na tym się skończyło. Jak były bliżej nas i zaczynały mruczeć na siebie to spokojnym, zupełnie neutralnym głosem mówiłyśmy 'chłopaki, dajcie spokój, idziemy. ' Unikały się, obserwowały, a na drugim spacerze nawet chciały się ze sobą pobawić. To tylko taka luźna propozycja i rozwiązanie, które sprawdza się u mnie. Nie wiem, czy Wasz pies jest agresywny do wszystkich psów i zdarzały się niemiłe sytuację, jakieś groźniejsze spięcia, czy tylko z nowym tak na siebie reagują. Najlepiej poradzić się kogoś doświadczonego co o tym myśli :)
  14. Jak widać po zdjęciach, dogaduje się z psami dobrze :) nie lubi się kłócić, nie prowokuje psów. Psy, które zna, mogą z nim zrobić wszystko, łącznie z wejściem z głowę i szarpaniem za ogon :lol: jest bardzo spokojny. Do zupełnie obcych psów podchodzi raczej obojętnie. Nie bardzo lubi 8-9msc psy, które się boją i zaczynają uciekać, zanim pies na nie spojrzy. Może postraszyć takiego pieska ( na co staram mu się nie pozwalać) , ale poza warknięciem nic nie zrobi ;) nie będę ukrywać, że charakteru te psy nie mają najprostszego. Są uparte i do tego strasznie inteligentne. Ale mój Matt to mój pierwszy pies, nie mamy z nim problemów, więc jeżeli poświęci się mu czas, podejdzie z dużą cierpliwością i konsekwencją to będzie cudnym kompanem :) jeżeli chciałabyś się więcej dowiedzieć o tybetanach to serdecznie zapraszam na tybetańskie forum [url=http://klubdoguedebordeauximastifatybetanskiego.pl/forum/mt/]Forum Mastifa Tybetanskiego • Strona główna[/url] , jest tam dużo ludzi bardziej doświadczonych ode mnie, przede wszystkim hodowcy ;) [img]http://img10.imageshack.us/img10/3107/dscn8351640x480.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/1702/dscn8350640x480.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/2599/dscn8348640x480.jpg[/img]
  15. Dziękuje :) rodowodowo nazywa się Black Jack Strażnicy Tybetu ;) kilka zdjęć, nie mojego autorstwa, robiła właścicielka wilczaka, Lory ;) link do albumu [URL="http://picasaweb.google.pl/rpaszkowska/Lorelei#"]Picasa Web Albums - Rona - Lorelei[/URL] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/SexMbFoKu9I/AAAAAAAAIaM/5OsLzEmMv6Y/s400/Mat%204.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/SexMc3ku3TI/AAAAAAAAIaU/i3Mp0UdX7yU/s512/Mat%205.jpg[/IMG] szczęśliwy, 'poważny' tybetan ;) ( na zdj. moja mama) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/SexHiGW_Y7I/AAAAAAAAIW0/bmQSpS6MAik/s576/Mat%201.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/SexP_G7TMjI/AAAAAAAAIb8/4DMM95WPtvc/s720/Mat%20Lora.jpg[/IMG]
  16. [QUOTE] Np Mastif Tybetanski-jest genialny ale nie mam w sobie tyle konsekwencjiy zeby miec takiego psa[/QUOTE] Zgadzam się, to są genialne psy :loveu: Duże, puchate, z cudowną grzywką, dostojne, dumne i ten lekki, płynny ruch pomimo swojej masy :) Mnie oprócz tybetanów ( :loveu: ) bardzo podobają się też CAO, tosy , malamuty
  17. Dzięki za odpowiedzi :) czyli któryś z tych 3 retrieverków byłby odpowiedni... :) i przekaże tą informacje, że koniec prywatności w łazience... :diabloti:
  18. O tollerach nie pomyślałam. A nie wiesz może, jak jest u flatów z instynktem myśliwskim :)? chodzi mi o to, czy flat, tak samo jak golden, nadaje się dla początkującej osoby ;)
  19. Potrzebuje Waszej pomocy, gdyż ja znam się głównie na molosach, mniej na reszcie ras. Moja przyjaciółka, jakoś pod koniec wakacji chciałaby kupić psa. Rocznikowi 19lat, więc dorosła, ale mieszka jeszcze z rodzicami, więc w opiece nad psem może liczyć na ich pomoc. takie podstawowe informacje i wymagania: - nie miała nigdy wcześniej psa - mieszka w mieszkaniu, raczej średniej wielkości - woli psy większe z dłuższą sierścią - będzie miała czas na spacery, pies może być aktywny, lubić aportować - jeżeli będzie trzeba to pójdzie na szkolenie ( już ja się tym zajmę :P ) - raczej pies pozytywnie nastawiony do innych ludzi i zwierząt - wszelkie wydatki na psa nie stanowią problemu Zastanawia się nad goldenem, ja też myślałam, że chyba był by dla niej odpowiedni. Tylko kompletnie nie mam sie kogo poradzić o dobrą, sprawdzoną hodowlę, z przebadanymi psami, z fajną psychiką. Myślałam też o flacie. Czy on się nadaje dla początkującej osoby? Jakie rasy ewentualnie jeszcze można by rozważyć? Chodził mi po głowie berneńczyk, ale to ciężkie psy ( zwłaszcza,że koleżanka chce samca) i nie wiem, czy chodzenie po schodach nie byłoby złe dla jego stawów... Proszę o jakąś pomoc :lol:
  20. Nie rozumiem wypowiedzi niektórych osób, że psa który dotkliwie pogryzł innego psa należałoby uśpić. Dlaczego? Może należy go odebrać właścicielowi, skoro nad nim nie panuje, może to był jedno razowy wypadek ( co nie zmienia faktu, że straszny w skutkach). Osobiście znam kilka astów, które podejrzewam, że też mógłby dotkliwie pogryźć inne psy, a są wspaniałymi psami rodzinnymi, kochającymi właścicieli - nie akceptują tylko psów tej samej płci i spotkanie mogłoby się źle zakończyć. Znam cudownego kaukaza - akceptuje tylko psa z którym mieszka, mojego psa i może jeszcze są jakieś wyjątki. Jest cudownym psem - wychowany z labradorem, od małego przyzwyczajony do dużej ilości osób w domu, zachowuje się typowo nie kaukazio - mój MT jest dużo bardziej nie ufny do obcych niż on ;) ale nienawidzi innych psów. Do uśpienia, jakby ( odpukać) pogryzł innego psa? Dlaczego agresja psa do psa ma być wyznacznikiem tego, że powinno się go uśpić?:roll: może mi ktoś wytłumaczyć?
  21. [QUOTE]ke? Jak zapewniasz psu ruch i zajęcie to miejsce gdzie śpi - na dworzu czy w domu nie gra roli. :roll:[/QUOTE] Powiedz to mojemu tybetanowi... :eviltong: Niektóre psy jeżeli mają wybór wolą przebywać na polu (dworze) obojętnie ile ruchu mają zapewnione ;] Ja nie mam małego psa, ale w lecie często jeździliśmy do naszego domu letniskowego ze znajomymi którzy mają jamnika. Suczka ok 10kg, mój pies 50kg. Dogadują się bardzo fajnie, mój pies jest delikatny w stosunku do mniejszej koleżanki, broni jej ale jak trzeba , to ja potrafi nieźle opieprzyć - ale to też robi delikatnie ;) Mojego psa od małego uczyłam delikatności w zabawach z mniejszymi psami. Jeżeli Twoje psy nie miały styczności z takimi maluchami to po prostu trzeba będzie uważać podczas zabaw, nadzorować je i nauczyć owczarki, jak mają się obchodzić z maluchem ;)
  22. Moim zdaniem pies potrzebuje kontaktu z innymi psami/ludźmi, musi się wybiegać, więc prowadzanie go wiecznie na smyczy raczej by mu nie służyło. Mój pies chodzi luzem, bez smyczy, od szczeniaka pozwalam mu na kontakt z innymi psami (chyba, że właściciel psa tego nie chce), jak był młodszy pozwalałam ludziom go głaskać - wszystko w ramach socjalizacji i przyniosło to pozytywne efekty. Na smyczy jest jeżeli jesteśmy koło ulicy lub gdy przechodzę przez miejsce, gdzie jest dużo ludzi czy dzieci - park, plac zabaw. Jeżeli idę z psem do lasu to unikam chodzenia tam w soboty czy niedziel - bo zawsze jest więcej ludzi, rodzin z dziećmi. Znam swojego psa, ale wiem, że jest duży i ludzie mogą się go bać. Kontroluje go, jeżeli idę wałem ( dość wąskim) z psem bez smyczy i widzę 'luzem' idącego człowieka to każe psu iść przy nodze. Dla mnie to jest ciężka sprawa. Bo najbardziej zawsze cierpią ludzi, którzy mają wychowane psy :roll: Ludzie którzy nie przejmują się swoimi psami, wypuszczają je same byle gdzie, nie będą się tej przejmować przepisami. Pomysł z egzaminem byłby dobry :)
  23. Mój pies ma już prawie 4lata, ale ząbki zaczęłam mu myć od niedawna. niestety nie robię tego regularnie, bo... zapominam :oops: Szczoteczkę mam specjalną dla psów i do tego pasta ( chyba o zapachu i smaku mięsnym :cool3:) Ja mojego nie przyzwyczajałam, po prostu kupiła szczoteczkę i wepchałam do paszczy :lol: Ale on od małego jest przyzwyczajony, że mogę z nim zrobić wszystko, więc szczoteczka nie zrobiła na nim specjalnego wrażenia ;] Nie ma złych zębów, ale jak mogę mu umyć, zajmuje to nie dużo czasu, to czemu nie ;)
  24. Ziunia Wiem, że to nie do mnie pytanie, ale miałam psa stróżującego w mieszkaniu, aktualnie od dwóch lat mieszkamy z naszym tybetanem w domu z ogrodem. Moje mieszkanie było duże, 200m2, dość spory balkon, było ono w starej kamienicy, więc było w nim dość chłodno. Nie można powiedzieć, że pies się będzie męczył w mieszkaniu, ale ja, mając porównanie, widzę, że mój pies jest bardziej spełniony i zadowolony mając kawałek ogrodu do pilnowania i mogąc spać w zimie na śniegu. Taki charakter - lub przestrzeń, lubi obserwować otoczenia i spędzać na świeżym powietrzu cały dzień. Kupiliśmy tybetana dlatego, że wiedzieliśmy, że kupno domu i przeprowadzka to tylko kwestia niecałych dwóch lat ( i tak też było). Według mnie jest tyle innych ras, że mając nie za duże mieszkanie, brak wizji przeprowadzki, centralne ogrzewanie ( bo psu z taką ilością sierść może być po prostu za ciepło) można sobie wybrać rasę inną (również z molosów) niż pies stróżujący z masą sierści :)
  25. Kilka nowych [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9764/dscn80232vu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/9267/dscn80222dp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/7803/dscn8016lb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/9966/dscn79501fx2.jpg[/IMG] [IMG]http://img393.imageshack.us/img393/6109/dscn79551bt1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...