-
Posts
324 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sasni
-
A ja chyba kiedyś usłyszałam od kogoś, że szelki u szczeniaka rasy dużej mogę spowodować zniekształcenie klatki piersiowej :lol: Nie wiem czy to prawda i nie wnikałam o to, bo dla mnie zdecydowanie obroża ;) I na moim psie lepiej wygląda ( choć i tak czasami jej z pod sierści nie widać, a ma z 4,5 -5cm szerokości ) i wygodniej jest mi z nim iść w obroży. Szelki nosił tylko przez krótki okres czasu jak miał ok 8msc, po tym jak amstaff rzucił mu się do gardła i chyba mu coś leciutko uszkodził, bo pies kaszlał ( a był zupełnie zdrowy).
-
Ja też spaceruje bezstresowo :cool3: większość moich znajomych także... :lol:
-
Z oe nie traci się żadnego zaufania :lol: Mój pies jakoś nadal mi ufa :cool3: Jeżeli pies nie kojarzy tego bezpośrednio z właścicielem, to jak może przestać mu ufać? A poza tym impuls jest lekki, więc to nie sprawia psu bólu - tak jakby ktoś nas lekko uszczypnął. Tzn to pewnie też zależy od psa - jeżeli ma się psa ze schroniska, po przejściach, bardzo wrażliwego to wtedy wiadomo, że oe może być dla niego złą metodą. [QUOTE]A nie boisz się, że w Twojej obecności pies dozna bodźca negatywnego, pomimo że nie będziesz miała z tymże bodźcem nic wspólnego?[/QUOTE] A czego tu się bać :lol:? Przecież Ty masz wszystko wspólnego z tym bodźcem, Ty decydujesz w jakiej sytuacji trzeba go użyć i to Ty wcześniej dobrałaś odpowiedni poziom impulsu ( najczęściej między 1-3)
-
Jak widział psa na horyzoncie to sekunda i go nie było. Jak był młodszy to było w porządku, jak miał rok to zaczęły się te ucieczki. Był po szkoleniach, ćwiczyliśmy z nim, ale on po prostu wpadał w taki 'amok' , jak już powąchał psa to wracał do nas, siadał przede mną i czekał na nagrodę ' bo przecież przyszedł' :roll: Oe sprawiła, że coś mu przerywało ten obłęd - zatrzymywał się i usłyszawszy komendę wracał.
-
[quote]O wlasnie o to mi chodzilo.Czyli na razie pies pozostanie w oe...wlasnie to jest problem nad ktorym sie zastanawiam co bedzie jak sie zdjemie oe.[/quote]Ja stosowałam kiedyś oe, impuls nie był stosowany bardzo dawno, ale pies przez jakiś czas w niej jeszcze chodził. Teraz jej nie używamy, pies chodzi w zwykłej skórzanej obroży ( zresztą tak mu karczek urósł i tyle futra ma na nim, że ledwo by się na nim teraz oe zapięła ;) ) Pies jest tak samo grzeczny w obroży, jak i bez niej.
-
Ratlerka nie polecam ;) Moim znajomi mają pinczera średniego i mój ojciec okropnie się czuł przy tym psie - szybciej miał objawy alergii niż przy sznaucerze olbrzymie, czy labradorze ;)
-
Mój pies ma zwykły, skórzany kaganiec ;) Głównie to kaganiec leży w szafie :lol: Ubieramy go tylko jak przychodzą goście, którzy boją się psów i których Matt nie zna. Zawsze bierzemy też kaganiec ( taką 'opaskę' na pysk, albo własnie ten skórzany) do weta, ale rzadko który prosi o założenie, bo mój pies jest bardzo spokojny u weta ;)
-
Justyś Czyta się, czyta :lol: I miło, że odwiedziłaś galeryjke bestii :loveu:
-
Już pamiętamy :multi: Tzn mama pamięta :lol: Jak powiedziałam o psie z raną po zabiegu to sobie przypomniała ;)
-
Dziękuje :loveu: Dzisiaj wyglądał mniej pięknie, jak go sunie na spacerze wymęczyły...:lol: Poczochrana sierść, zaschnięta ślina....:lol: Uwzięły się na niego we 3 i co poradzić....;) A, że te sunie mają skłonności do wydawania dziwnych dźwięków podczas zabawy (mruczenie, szczekanie) , to ludzie nas omijali....:lol:
-
No właśnie zapytałam o Twojego psa, ale coś się chyba porozumieć nie mogłyśmy :shake: ;) A kiedy to było, jakoś niedawno ;)? Jeden tybetan chodzi po Błoniach to go ludzie często kojarzą. ;) Chociaż ostatnio spotkaliśmy się z panem, który ma 10msc mt :lol: Ludzie go albo bardzo lubią, ale darzą antypatią :cool3: ( tzn mojego psa, nie tego pana :lol: ) jakieś zdjęcie ;) [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6243/dscn6539uu5.jpg[/IMG]
-
A dziękuje :eviltong: ( przynajmniej nic o mordzie nie usłyszałam :lol::eviltong:)
-
Jacyś dziwni ludzie, jeżeli mówią, że ona jest gruba ;) Dla mnie ma sylwetkę w sam raz ;) Nawet jakby kilka kilo przytyła, to dalej daleko byłoby jej do grubego psa :lol:
-
Rinuś - myślę, że nie potrzebnie się denerwować, niektórzy tak mają, że mówią co myślą i nie koniecznie jest to w celu obrażenia kogoś, czy urażenia ;) Każdemu podoba się coś innego - dla jednego dana osoba może być zupełnie przeciętne, ale dla innego jest ideałem piękności ;) I dobrze... bo co by było, gdyby wszystkim podobało się to samo ;) Hmm.... moja twarz.... a niech stracę ;) Może nie najnowsza fotka, ale bardzo się raczej nei specjalnie zmieniłam przez kilka miesięcy :eviltong: innych za bardzo nie mam, głupi format kompa ;) [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/5499/dscn46151hg2.jpg[/IMG]
-
Tia.... coś tam wcześniej czytałam o Tobie i Orzeszku...:lol: Jak dla mnie Paulina ma ciekawą urodę ;) chociaż i tak pozostanę przy facetach :cool3:
-
Paulina Świetna fotka, bardzo mi sie podoba :lol: Teraz panowie z forum, nie będą mogli spać przez Ciebie :eviltong:;)
-
Ja Ciebie niestety nie :oops: Chociaż pewnie moja mam tak, bo ona ostatnio częściej z psem wychodzi ( głównie rano, jak ja mam szkołę) i kojarzy chyba wszystkie psy :lol::lol:
-
Chodzimy, chodzimy :cool3: Nawet i dwa razy dziennie :lol:
-
A myślałam, że tylko mój taki 'mały' :lol:;) Tybetany to bardzo specyficzne psy....:lol: Ostatnio ktoś mi powiedział, że mój pies jak bardziej ludzki niż psi :cool3: coś w tym chyba jest, ale nie będę już offować ;) Mój pies już pewnie nie przytyje ( zresztą chyba taka waga mu w zupełności wystarczy - po co więcej) mam nadzieje, że odchudzać go nigdy nie będę musiała :lol:
-
Miło, że główka Matta się podoba :lol: Nie wiem, jak duży jest Twój Cekin, ale Matt też nie jest duży ( tzn są większe MT od niego ;) ) ma jakieś 68 w kłębie ( nie umiem go dobrze zmierzyć :roll:) a waży hmm... 45-6kg ( a według niektórych wygląda na 50 kilka - ile może zdziałać futro i klata :lol: ) więcej pewnie nie. Przez te 10miesięcy-rok przytył jakieś 9kilo. Ale za to ma bardzo bujny ogon i jest bardzo proporcjonalny :eviltong: Plus tego, że mój pies ogólnie nie lubi jeść - nie będzie miał nigdy problemów z nadwagą ;)
-
Wy tu macie problemy, żeby psa odchudzić, a u mnie był problem, żeby pies przytył :lol: Niejadek straszny, dopiero jakieś 10miesięcy temu zaczął jeść w miarę odpowiednia dawki ( a ma prawei 3 lata :lol:). Smakołyki potrafi wypluć :roll: Moja chudzinka :loveu: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4411/dscn6416xb2.jpg[/IMG]
-
Jaki śmieszniutki szczeniaczek :lol: Tzn w sensie bardzo pozytywnym ! :loveu: Te oklapnięte uszka i taki poważny wyraz psyka :cool3: Po prostu bomba :diabloti:
-
Oo... Galeria dogomaniaków... :cool3: Że też nie zauważyłam jej wcześniej....:lol: A ja uwielbiam oglądać zdjęcia :eviltong: I od razu milej jak się wie, z kim się rozmawia;) Ewelina Bardzo fajne zdjęcia :lol: A jaki płaszczyk fajny :cool3:
-
Ja widziałam się dzisiaj z kolega, który się psów boi ( mówił, że kilka razy go pogryzły jak był mały) i jak byliśmy nad Wisłą to akurat przewalało się pełno psów :lol: Jego mina gdy podszedł do nas dog niemiecki - bezcenna :lol: Ja starałam się zachować powagę, tłumacząc mu, że jak pies jest duży to nie znaczy, że agresywny. Dowiedziałam się, też że jak pies szczeka to jest groźny :lol: Praca nad psem to pikuś w porównaniu z pracą nad facetem :cool3: