Jump to content
Dogomania

Sasni

Members
  • Posts

    324
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sasni

  1. a ja tak się zastanawiam... czy 11 letni pies ( bo tyle będzie miał za 3 lata) na pewno przyzwyczai się do nagłych zmian? Czy wychodzenie po schodach nie będzie problemem dla starszego psa? Nie znam tego psa, ale są psy, które nie lubią zmian, są takie które nie dadzą rady same wejść po schodach, w przypadku choroby noszenie rottka na rękach nie jest łatwe. Chyba, że w bloku będzie winda, to co innego :) Jeżeli pies ma ocieplaną budę, nie jest uwiązany, ma jedzonko, spacery i kontakt z właścicielem i od początku mieszka na zewnątrz to krzywda mu się nie dzieję. Chyba, że jego życie to po prostu siedzenie w ogrodzie i tyle - ale wtedy ja bym nie podejmowała teraz decyzji, tylko zobaczyła co będzie za te 3 lata, w jakim stanie będą jego stawy, może przez ten okres czasu uda się przekonać rodziców chłopaka do zmian w stosunku do psa
  2. A 30mm nie będzie mu się 'chować' w sierści? ;) Mój jak gdzieś był w wieku Twojego Jetsana tez miał taką grubość i wyglądał jakby w ogóle nie miał obroży... A miał mniej sierści niż teraz ( bo mieszkaliśmy jeszcze wtedy w mieszkaniu) . Zmieniliśmy na 5cm i dla mojego psa jest to idealna grubość, bo ja widać z pod sierści i łatwiej za nią złapać psa ;) chyba, że masz już sprawdzoną taką grubość i Ci to pasuje, bo nie doczytałam wszystkich wypowiedzi ;)
  3. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TSLxojqPgsI/AAAAAAAAXks/_C6kHPl1OSs/s640/2011%20stycze%C5%84%204%20184.jpg[/IMG] :lol:
  4. Ona uwielbia go zagryzać... :lol: on też takimi pieszczotami nie pogardzi :cool3: także dobrze się dobrali do zabaw :)
  5. Na molosach ogłosiła psa inna osoba, a ja przekleiłam na fora, na których jestem zarejestrowana
  6. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany adopcją, to na PW lub maila mogę podać namiary do właścicieli, można wtedy wypytać o charakter psa. Pies jest z Dolnego Śląska Proszę popytać wśród znajomych, może ktoś jest miłośnikiem tybetanów, ma dom z ogrodem i serce dla psiaka ;)
  7. Jak będę miała więcej czasu ( bo w nadchodzącym tygodniu mam dwa egzaminy...) to w końcu zabiorę aparat na spacer i porobię Mattowi jakieś zdjęcia :) a tymczasem jak zwykle nie mojego autorstwa, zdjęcia zabaw z błoń :) tych chyba jeszcze nie wstawiałam ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TRiTToblPNI/AAAAAAAAXVM/zMgoDCIGA44/s640/2010grudzien%2027%20073.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TRiTXA6qXXI/AAAAAAAAXVY/6Kts-mWU8HQ/s576/2010grudzien%2027%20082male.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TRYV0SHuAkI/AAAAAAAAXKI/pEWfPtSm3kM/s640/2010grudzien%2021%20057.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TRiTYBLe7nI/AAAAAAAAXVc/198IQV2PkCE/s640/2010grudzien%2027%20085male.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TRNXWT1J1ZI/AAAAAAAAXBE/IQsS38kNEmk/s576/2010grudzien%2023%20058.jpg[/IMG]
  8. Przeklejam z molosów: "Jest piesek 5 letni po Nepalu i Chakrze - Rumtek Mahatma La ,który ze względu na zmianę warunków zamieszkania musi znaleźć nowy dom. Ja jestem tylko przypadkowym pośrednikiem. Nie znam ani właścicieli ,ani pieska, ale chciałabym jakoś pomóc znaleźć mu dobry domek. Jeżeli ktoś zna takie miejsce lub ma jakiś pomysł - proszę o wiadomość. Załączam zdjęcia pieska Rumiego. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Rumiego. Iwona" zdjęcia psa: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/6177/20090225018.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8789/20080317003.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5517/20090225020.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5436/dscf4411.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/7397/img1231xj.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/i/20080317003.jpg/[/IMG]
  9. Ja mam najzwyklejszą, żółtą z napisem 'uwaga zły pies' i czarnym rysunkiem psa. Na razie się trzyma, jest widoczna, a jak kiedyś przyjechał justus, bo włączył nam się alarm, to bali się wejść widząc tabliczkę i wielkie posłanie przed domem :diabloti: ( psa akurat nie było, był z nami na wsi) ostatnio widziałam w zoologu taką [URL]http://www.24garden.pl/product/id/433,tabliczka-ostrzegawcza-zrob-mi-przyjemnosc-i-wejdz[/URL] bardzo by nam pasowała :razz:
  10. O dysplazji za bardzo nie słyszałam ( nikt się nie 'chwalił' ) , ale dość dużo słyszałam o przypadkach epilepsji. Mój pies ma za to niedoczynność tarczyc, dziedziczoną genetycznie. Odpukać nic innego mu nie dolega
  11. No niestety jest tam bałagan, a i atmosfera mi się średnio podoba ostatnio ;) bardziej to sprzeczki i kłótnie, niż rozmowy miłośników rasy a znowu tutaj na dogo, chyba nie ma wielu miłośników tybetanów :-( może jacyś nowi się ujawnią wkrótce :) dla mnie najważniejsze jest zdrowie psów, robienie podstawowych badań, bo niestety pomimo tego, że MT jest uważane za zdrową rasę, to jednak zdarzają się poważne choroby. 'Ulepszanie' wyglądu żadnej rasie raczej nie dobre nie wyszło
  12. Mnie się osobiście nie podobają psy z fałdami skóry, z tymi długimi faflami... a już w ogóle przeraża mnie co z tymi psami robią Chińczycy... nie chce nikogo obrazić, ale dla mnie robią z tych psów karykatury MT, psy coraz większe, cięższe, więcej skóry i ogrom sierści. I faktycznie mogę być uznane za dwie różne odmiany, czy nawet rasy...Ja uważam, że takie 'ulepszanie' nie pomaga rasie...Ostatnio również widziałam program, w którym wypowiadał się hodowca z Chiń. Mówił, że chce zrobić z MT psy do towarzystwa... mam nadzieję, że u nas nikt na to nie wpadnie... ale może ja się nie znam, nie jeżdżę na wystawy z moim psem, nie mam w planach hodowli... Ja zakochałam się 6 lat temu w pierwszym zdjęciu mastifa tybetańskiego, które zobaczyłam na molosach ;) ( tu miało być zdjęcie, ale niestety dogo robi 'cenzure' ponieważ jest nazwa forum w linku do zdjęcia) mój pies tez jest bardziej w tym typie i na pewno, kiedy w przyszłości już go zabraknie, a ja nie będę mogła żyć bez tybetana i będę miała na niego warunki , to będę szukała psa w tym typie. no molosach kiedyś była o tym dyskusja, ale niestety nie pamiętam teraz w jakim wątku
  13. Znajomi mojej przyjaciółki lata temu mieli bloodhounda ( czy może ogara polskiego? byłam w podstawówce i wtedy nie bardzo znałam się na rasach) , który urodził się bez oczu. Z tego co pamiętam, mówili, że pies sobie świetnie radził, brak oczu nie przeszkadzał mu ( a raczej jej bo to była suczka) w byciu normalnym, radosnym psem :)
  14. [QUOTE]Ja sie dowiedziałam ze mam kaukaza...Jak probowalam wyjasnic facetowi na przystanku ze to pies w typie DONKa , to powiedzial ze nie musze sie wstydzic bo kaukazy sa ładne... [/QUOTE]oo... to widzę, że jest dużo odmian kaukazów :lol: bo mój też nim ostatnio dwa razy został... może dla osoby nieznającej się na rasach mt i kaukaz są podobne, ale usłyszałam to od pana z kaukazem na smyczy :lol: twardo twierdził, że mamy psy tych samych ras i był bardzo zdziwiony, jak powiedziałam, że jednak nie ;)
  15. dzięki :) oj szaleją, szaleją... zima sprzyja zabawom :) a właścicielka wilczaka ( a w zasadzie wilczaczki) robi bardzo dużo zdjęć :) w końcu biegającego Matta trzeba uwiecznić, bo ci co go mniej znając i widują głównie latem pytają, czy on w ogóle umie biegać :D
  16. Naklejka, a można gdzieś zobaczyć aktualne zdjęcia Twojego tybcia? :) bo te na do-khyi to takie już mało aktualne :eviltong: Mattowi w styczniu 6 rok stuknie, ale dalej miewa głupawki i napady radości jak szczeniak, gdy jest w towarzystwie swoich psich przyjaciół [IMG]http://lh5.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TQXxm-2IyEI/AAAAAAAAWnw/vOuo_Vg2lsw/s720/2010grudzien%2013%20014.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TQXxol-k9iI/AAAAAAAAWn4/yGcAbkzKMRk/s720/2010grudzien%2013%20016.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TQX8UcUeSwI/AAAAAAAAWrQ/rHi3T4BRyl0/s512/2010grudzien%2013%20093.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TQXxsX12f2I/AAAAAAAAWoI/fL3CjoGbayI/s640/2010grudzien%2013%20035.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TQXxg7__ZhI/AAAAAAAAWnc/qrIS1ryvrTc/s512/2010grudzien%2013%20010.jpg[/IMG]
  17. On uwielbia zimę i śnieg... nawet przy prawie -20 w zeszłym roku nie dało się go wciągnąć do domu, łaskawie wszedł do przedpokoju i spał na kocyku ale przy otwartych drzwiach... :roll: w zimie to zupełnie inny pies... w lecie na spacerach z nim można dostać szalu, bo tak się wlecze... :lol: mój śniegowy potwór :loveu: [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9276/dsc001041a.jpg[/IMG] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/9199/dsc00103i.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2038/dsc0010001.jpg[/IMG]
  18. Błoniowe ;) autorstwa właścicielki wilczaka [URL]http://picasaweb.google.com/rpaszkowska[/URL] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TPTaAU5j2oI/AAAAAAAAWdQ/fsDiaiJaIHo/s640/2010%20Listopad%2031%20173.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TPTZ9lmY99I/AAAAAAAAWdE/RgDRyjaMDv4/s640/2010%20Listopad%2031%20168.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_bAyOqInM93Q/TPTdj0LsffI/AAAAAAAAWeg/uAddnB7M8Hk/s640/2010%20Listopad%2031%20072.jpg[/IMG]
  19. On jakoś wyjątkowo ptaki lubi... a one to chyba wyczuwają, bo nieraz jak leży przy misce to koło niego chodzą, zupełnie się nim nie przejmując ;) jemu tam wszystko jedno, nam jedzenie trochę szkoda... ;) natomiast koty momentalnie przepędza... one juz nie mają takich przywilejów ;)
  20. dziękuje :) Matt również pozdrawia koleżankę tybetanke ;) oj tak... spojrzenie ma ;) to jeszcze jedno- tym razem w dal ;) a dokładniej na sroke wyjadającą mu jedzenie z miski... ostatnio mu nawet świńskie ucho ukradła... ale było chyba za ciężkie, bo spadło na uliczkę dojazdową za bramą [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7403/dsc000852.jpg[/IMG] [IMG]http://yfrog.com/judsc000852j[/IMG]
  21. Oj zgadzam się... był cudowny :) wyglądał jak pluszowa zabawka, miał błękitne oczy... aż ludzie się zatrzymywali ;) ciężko było przejść spokojnie kawałek... cmokanie, wołanie, głaskanie... a teraz już nikt obcy go nie zaczepia, nie rozumiem czemu :diabloti: mój piesek budzi skrajne odczucia... albo ludzie się go boją, albo znowu niektórzy uważają, że skoro wygląda jak pluszak to na pewno jest pluszakiem i dziwią się, że on nikogo obcego do domu nie wpuści ;)
  22. Znalazłam trochę mini Matta ;) [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1849/skanowanie0004ym.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2513/skanowanie0003hg.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/6003/skanowanie0002pc.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6569/skanowanie0001f.jpg[/IMG]
  23. no niestety nie każdy... :shake: a niektórzy mając ogród uważają, że pies nie musi codziennie chodzić na spacery... mojemu to chyba aż za dobrze, bo czasami wygląda jakby mi robił łaskę, że idzie na spacer :diabloti:
  24. Ja też uważam, że nieodpowiedzialnością wykazałaś się... niestety Ty. Jeżeli masz lękliwego psa reagującego agresją ( tak wnioskuje z tego, że 'gdyby dziecko podeszło bliżej to byloby źle' ) to nie powinnaś zostawiać go samego przed sklepem. Albo na czas zakupów założyć psu kaganiec, jeżeli już nie ma wyjścia i idzie się na zakupy podczas spaceru z psem. Są różne sytuacje i mając psa niestety trzeba je przewidywać... Oczywiście, że nie należy pochodzić do obcych psów, ale również przeciętnemu człowiekowi (i nie psiarzowi) nie przyjdzie do głowy, że pies sam zastawiony przed wejściem do sklepu, bez kagańca może źle zareagować jeżeli się do niego bliżej podjedzie...
  25. Moje spacery należą zazwyczaj do przyjemnych i miłych, dzisiejszy też się zapowiadał że skończy się tak samo miło jak się zaczął. Spacerowaliśmy po lasku wolskim, widzimy że z daleka idzie golden, właściciela nie widać. Zawsze jak widzę obcego psa to biorę mojego na smycz, tak było i tym razem. Pies stoi w odległości dwóch metrów i na nas szczeka i warczy, mój się wkurza, ale kazałam mu siedzieć, więc siedzi. Facet się pojawia, pytamy czy może zawołać psa, ale on się nie kwapił, a poza tym pies nie bardzo go słuchał. Gdy w końcu łaskawie zabrał psa moja mama zapytała dlaczego puszcza psa tak daleko bez kontroli i że to już nie pierwsza taka sytuacja. No i się zaczęło. Tak chamskiej osoby dawno nie spotkałam. Dowiedziałam się, że mamy psa bandytę (?) , że po co tu z nim chodzimy, żeby moja mama się tak nie denerwowała, bo jej się fryzura zniszczy... :roll: do tego usłyszałyśmy, że mamy wracać do swojego blokowiska a nie tu mieszkać :crazyeye: (?????) , inne nieprzyjemne rzeczy też słyszałyśmy ale już nie ma co powtarzać, bo było to po prostu żałosne :shake: mój 'bandyta' stał potem grzecznie i przysłuchiwał się 'agresywnemu' facetowi... podejrzewamy z mamą, że zostałyśmy z kimś pomylone... prawdopodobnie z kaukazem, który mieszka niedaleko tego lasu i jest agresywny do psów... strasznie mnie denerwują tacy ludzie, ja swojego psa pilnuje, zawsze jak widzę innego psa to go biorę na smycz, widzę idących ludzi to pies mi idzie przy nodze... i dzięki temu nikomu nie przeszkadza, że nasz pies chodzi bez smyczy... może gdyby każdy tak robił to ludzie byliby pozytywniej nastawienie do psiarzy...
×
×
  • Create New...