-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
Ja to wiem, ale spróbuj to wytłumaczyć np.rozchisteryzowanej mamusi jakiegoś dziecka :eek2: Nie wiem jak to teraz wyglada, ale swego czasu wymagano świadectwa szczepienia już od dwumiesięcznych psów :stupid: Chodzi mi o prawną stronę w razie gdyby ten piesek kogoś jednak chwycił ząbkami.
-
Dzięki Patia :-) Piesek został dzisiaj odrobaczony i zaszczepiony przeciwko podstawowym chorobom. Ku mojemu zdziwieniu (może niepotrzebnemu) weterynarz stwierdził, że ważniejsze są te szczepienia niż wścieklizna... Tylko co bedzie gdy kogoś niechcący np. drapnie w zabawie? :???: To wariat, który leci witać się z każdym człowiekiem :-) Jego wiek weterynarz określił na jakieś 8-12 miesięcy.
-
Dodałam ogłoszenie psiaka do podanej wyżej strony ale nie wiem jak się tam wstawia zdjęcia, więc podałam link do tego wątku. Piesek chodzi jak cień za swoją opiekunką, tylko łazienkę omija. Był strasznie zapchlony :-( Tak odpoczywa...byle gdzie. [img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/biszkopt.jpg[/img] Z moja suczką, którą poznał na spacerze chciał się bawić. Jednak gdy już przyszedł do naszego mieszkania nie pozwolił Gapie wejść do pomieszczenia, w którym siedziałyśmy. Jest zazdrosny o swoją panią. Tu ostentacyjnie zajął miejsce mojej Gapci i nie miał zamiaru ruszać się stąd. [img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/biszkoptowy.jpg[/img] Dzisiaj prawdopodobnie pójdzie z wizytą do weta, to może dowiemy sie dokładniej w jakim jest wieku. Zostanie też odrobaczony.
-
Piesek przebywa w mieszkaniu, w centrum Krakowa. Wiem, że krakowskie schronisko jest powiadomione o tym piesku i jest podany kontakt telefoniczny. Koleżanka dała ogłoszenia jeszcze na kilku stronach, postaram się jutro dowiedzieć na których.
-
Podnoszę malucha. Widziałam dzisiaj osobiście tego małego rozrabiakę. Naprawdę ma śliczne białe ząbki i śmieszny brzuszek w plamki. Pilnuje swojej opiekunki i jest o nią zazdrosny. Na spacerze wita się radośnie z każdym napotkanym człowiekiem i z każdym psem :-)
-
..:: Połamana Viki w klinice! POTRZEBNA POMOC!! ::.. ma dom
Lidan replied to UeMka's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że z Vikusią coraz lepiej :-) Współczuję z powodu ratlerka :-( Trzymaj się UeMka. -
Witam! Czy ktoś zna tego pieska? Czy ktoś tu zagląda?
-
7 lipca 2008r, w okolicy Puszczy Niepołomickiej, w miejscowości Zakrzowiec został znaleziony młody, niewielki (przed kolano), gładkowłosy piesek w kolorze biszkoptowym. Piesiu ma długi zakręcony ogon, klapnięte uszy, ciemny nos i smutne oczy. Piękne i ostre jak szpileczki zęby wskazują, że to raczej szczeniak. Pies nie wie po co wychodzi się na spacer (załatwia się w domu) :shake: tzn. on chętnie wychodzi ale tylko w celach zabawowych. Na zewnątrz trzyma się przy nodze nawet bez smyczy :-) Nie wygląda wprawdzie na zagłodzonego ani zaniedbanego, chociaż drapał się bardzo (został dzisiaj profilaktycznie odpchlony) ale nie miał obroży ani żadnego identyfikatora. Może był niewygodny w czasie wakacji? A może jednak ktoś go szuka? Maluch został podstępnie wpakowany do samochodu mojej koleżance przez jej brata :evil_lol: (to on go znalazł) jednak koleżanka nie planowała w domu narazie psa. Jej tryb życia nie bardzo pozwala na zajmowanie się szczeniakiem. Dlatego w razie braku właściciela szukamy chętnego na tego pieska, oczywiście kogoś odpowiedzialnego o wielkim sercu :-) [img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/maluch1.jpg[/img] [img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/maluch2.jpg[/img] [img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/maluch3.jpg[/img][img]http://img.webme.com/pic/w/wredota/maluch4.jpg[/img]
-
A na siłę go nie dasz rady ściągnąć, na smyczy? No to chyba nie masz innego wyjscia jak go znieść. Jeśli sama nie masz siły to poproś jakiegoś faceta (ojca, brata, męża) którego pies już poznał. I proponuję albo przenieść się narazie z psem na dół albo samego psa zakwaterować na parterze. Wiele psów (np. mój) boi się chodzić po schodach z prześwitami pomiędzy stopniami (drewnianych lub takich jakby z siatki).
-
..:: Połamana Viki w klinice! POTRZEBNA POMOC!! ::.. ma dom
Lidan replied to UeMka's topic in Już w nowym domu
Co tu tak cicho? :roll: Jak się czuje Viki? Było już to kontrolne usg? Zrosły się kości? -
Podobno u kotów trudniej określić płeć ale u dorosłego psa to chyba nie jest problem:albo jest "interes" albo go brak :oops: Tego nie ucinają nawet wczasie kastracji ;) Rozumiem, że stadko Bajki cieszy się dobrym zdrowiem i tryska humorem? Ostatnio mniej tu zagladałam śledząc akcję wywożenia psów z umieralni w Krzyczkach, więc mogło mi coś umknąć... Brajl chyba jeszcze nie miał operacji usunięcia prostaty, prawda? Tego bym raczej nie przegapiła :roll:
-
..:: Połamana Viki w klinice! POTRZEBNA POMOC!! ::.. ma dom
Lidan replied to UeMka's topic in Już w nowym domu
No i co tam z Vikunią? Gwoździe usunięte? Jak się psinka czuje? Proszę ją pomiziać ode mnie :-) -
O, kurcze, ale sie porobiło... Ważne, że w sumie wszystko dobrze się skończyło (poza mandatem :razz:) bo mogłaś wszystkich koni nie złapać, mogły komuś (lub kogoś) po drodze stratować, coś zniszczyć lub sobie krzywdę zrobić wpadając w jakieś dziury czy graty, których po wsiach pełno. Jak zwykle policja pokazała co potrafi, wykazali się, jak widzę wielką chęcią pomocy obywatelowi płacącemu podatki... Tylko gdzie znaleźć takie miejsce? Chyba na bezludnej wyspie, ale u nas takich prawdopodobnie brak. Mojej mamie sąsiedzi zaorali stopniowo prawie całą "wpólną" drogę dojazdową do działki, inni zażyczyli sobie drogę konieczną od tej zaoranej do swojej działki ale przez nasze pole na odcinku ok 100m. Kolejny przyjemniaczek robiąc ogrodzenie również włączył kawałeczek naszego pola w obręb swojej działki... Dopóki żył ojciec, który stamtąd pochodził było w porządku, taty zabrakło to "życzliwi dbają" żeby się wdowie nie nudziło. :mad: Dobrze, że chociaż czują respekt przed kolejnym rottweilerem - mordercom bo niedługo zaczęliby pewnie i z tego zaogrodzonego kawałka brać co komu pasuje :cool3: I jak tu lubić ludzi? Przecież nawet przy dużej tolerancji nie da się zrozumieć takiego postępowania. Najgorsze, że dzieci robią to samo co dorośli i tak ta mentalność przechodzi poprzez kolejne wieki. Ciekawe czym zalazłaś za skórę swoim sąsiadom, że aż tak Cię kochają? Może powinnaś zacząć chodzić do miejscowego baru i kolejkę postawić tym najbardziej "przyjacielskim" :evil_lol: Oczywiście żartuję. Trzymaj się Dorotko i staraj się nie zwracać uwagi na tą gadzinę na dwóch nogach :eviltong:
-
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę :bigcool: Takie maleństwa przeważnie szybko stają się takimi przytulankami :Cool!: -
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
No to będziesz miała na nią oko ;-) -
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Nie płacz auraa :glaszcze: Wiem, że przyzwyczaiłaś się do Kropki, to normalne, ale przecież właśnie tego dla Kropki chciałaś. Napewno długo rozmawiałaś z nową panią suieczki i będziesz dowiadywać się jak się psinka czuje i sprawuje. Odwaliłaś kawał dobrej roboty :buzi: Teraz trzymam kciuki, żeby Kropce w nowym domu było przynajmniej tak dobrze jak u Ciebie :kciuki: :kciuki: :kciuki: Daleko od Ciebie pojechała? -
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='_beatka_']jak to?:mad:nosić ją będą damę:razz: [/QUOTE] Hm... 2 kilogramowy piesek wydaje mi się być strasznym maleństwem (kot chyba wiecej waży), choć na rękach już nie jest taka mikroskopijna :eviltong: No więc dla suni wielkości świnki morskiej pokananie schodów samodzielnie może być problemem, zwłaszcza gdyby przyszło jej zamieszkać np. na 4 pietrze :roll: -
Rozumiem, że chodzi o Librę i jej uszy?Może ona ma alergie np. na to sianko, albo na jakiś składnik pokamowy (mleko?) :???: Dawniej bym na to nie wpadła ale miesiąc temu pies mojej mamy (całkiem młody i "wychuchany") miał podrażnione uszy i weterynarz zasugerował właśnie alergię. Psu się poprawiło po jakiś kropelkach ale dzisiaj mama poinformowała, że znowu pies ma zaczerwienione uszy :shake: Inna sprawa, że jak pies raz już złapie jakieś zapalenie ucha to niestety ono często się poźniej powtarza.
-
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Zaczyna powoli prezentować cechy typowe dla małych piesków.[/QUOTE] Czyli dużo szczeka? ;-) A czy taki mały szkrab sam bedzie wchodził po schodach w bloku :???: -
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
No to pędź malutka po nowy dobry domek :Dog_run: