-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote]to nie wystarczy? , jak myslisz?[/quote] Wiem tyle ile przeczytam na ten temat na dogomani. Teoretycznie możnaby uznać, że przedadopcyjną rozmowę (i to nie jedną) przeprowadziłaś już z zainteresowaną osobą. Mimo wszystko nalegałabym chyba na możliwość choć jednej, nawet wcześniej umówionej, wizyty kontrolnej jak już pies będzie u tych państwa. Czytałam nie tak dawno o kocie, którego nowi państwo w rozmowach telefonicznych cały czas zapewniali, że kotek jest wspaniały i dobrze się czuje, a ktoś inny tego kotka wcześniej przypadkiem zauważył w schronisku. Poza tym na wypadek jakiś nieprzewidzianych problemów warto byłoby, żeby ktoś doświadczony mieszkający w pobliżu mógł ewentualnie służyć pomocą lub (Tfu! Tfu!) odebrać psa w razie, gdyby nagle ktoś miał alergie na Dredulkę. To są tylko takie moje przemyślenia. Wiem, wiem...Najłatwiej się wymądrzać siedząc we własnym fotelu przed monitorem zamiast samemu ruszyć doopsko i wziąć się do czynnej roboty...:ices_bla: Znalazłam tu =>[url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/] [COLOR="Green"]Linki do ważnych postów z tematu adopcji[/COLOR] [/url] Może coś tam znajdziesz w wolnej chwili co przyda się teraz lub w przyszłości, a może już to czytałaś wcześniej ;) -
Amstaff, ludzka zabawa- w nowym domu!!! Teraz już będzie tylko lepiej!!!
Lidan replied to kiiniaa's topic in Już w nowym domu
No to ja zaglądam do Fusika przed snem :-) -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
No to ma pańcia szczęście bo już gotowa byłam jechać osobiście nad morze i :snipersm: Wcześniej jakiś chłopak córki, syn czy ktoś inny podobno z Wrocławia miał Dredulkę zabrać czy jakoś tak... A może coś pomyliłam :knuje: A nie możnaby spróbować podwieźć małej gdzieś bliżej? Dogomaniacy mieszkają w całej Polsce i poza nią. Na wątku transportowym można zapytać czy ktoś nie podwóizłby niuni bliżej. Czy ktoś będzie przeprowadzał z Tą panią tzw. rozmowę przedadopcyjną czy wierzysz na słowo, że Dredulka pójdzie w dobre ręce? -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
U mnie z papug najpierw była samiczka. Jak już się oswoiła tak, że ciągle na nas wisiała i żal nam było ją samą zostawiać w domu (wołała nawet jak wychodziłam do kuchni) to kupiliśmy jej młodziutkiego samczyka, którego przyjęła (przez tydzień były w osobnych klatkach a jak je wypuściliśmy to razem weszły do jednej) i są już u nas razem ok 3-4 lata. Poza nimi mam jeszcze 5 zeberek (małe ptaszki z czerwonymi dzióbkami i pomarańczowymi nóżkami) I na tym koniec. Już ani jednego stworzenia mam zamiar do domu nie przyjmować :cool3: -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote]myślę że w razie wojny dziewczyny by ja zabrały .........ale....., no właśnie, ale ona by tam pojechała do schroniska...oczywiście o niebo lepszego niż nasze...jednak do schroniska.[/quote]A ja głupia myślałam, że ktoś ją tam chce adoptować :-( [quote]a i dzisiaj było spotkanie z moim papugiem pierwszego stopnia[/quote] Jakiego masz papuga? Ja też mam! Nawet 2 papugi-nimfole (a to nie wszystko ;) ) Moja kudłata psina też ich nie zjadla przez 2 lata :lol: Ale kota nie odważyłabym się wpuścić już do mieszkania :shake: właśnie ze względu na ptaki. -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Bardzo jestem ciekawa co też pani jutro zadecyduje w sprawie Dredulki :roll: A czy w razie rezygnacji istnieje jeszcze cień szansy na adopcję do Niemiec? Rozumiem, że opieka nad kotem jest prostsza bo ostatecznie nie trzeba go wyprowadzać 3-4 razy dziennie na spacer. W przypadku częstych wyjazdów lub długich godzin pracy z psem jest problem. W związku z tym ostatnio albo jeździmy na urlop osobno albo tylko tam, gdzie zabranie psa nie stanowi problemu ;) -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Prowadzisz dom otwarty dla kotków, a psy tylko od czasu do czasu na tymczasie goszczą u Ciebie? Czy Dredulka ma wszystkie 2 oka? Niedobra kota :mad: nie wydłubała jej oczów? Jeśli chodzi o wiek to miałaś rację na samym początku, bo chyba wtedy pisałaś, że ma ok 2 lat. Czyli jeszcze długie lata życia przed nią i pierwszy krok na nowej drodze ma już za sobą dzięki Tobie :calus: -
Amstaff, ludzka zabawa- w nowym domu!!! Teraz już będzie tylko lepiej!!!
Lidan replied to kiiniaa's topic in Już w nowym domu
Biedaczysko :-( Akurat się zimno zrobiło :placz: -
[quote name='czarnula'] Jesli ktoś decyduje sie na dlugowlosego psa to chyba liczy sie z tym ze trzeba mu poswiecic wiecej czasu na pielegnacje niz krotkowlosemu.. Bardzo denerwuje mnie jesli ktos strzyze yorka,shih tzu, lhasa, lub inna rase lub kundelka na bardzo krotko:shake: po co:angryy: przeciez ten pies ma byc dlugowlosy a nie wygladac jak szczur po wypierzeniu..[/QUOTE] Nie o to chodzi, że trzeba czesać, kąpać i strzyc. O tym wiedzą wszycy, którzy mają długowłose psy (gdy już je mają ;) ) W przypadku Dreduli miałam na myśli to, że ona nie pozwoli bez walki obciąć sobie kudłów. Lolka musiała podać psu środki uspokajające, żeby zrobić porządek ze skołtunionym fotrem. I tu trzeba sprawę jasno przedstawić przyszłemu właścicielowi. Nie wiem co bym zrobiła gdyby moja Gapa gryzła mnie przy strzyżeniu. Mimo częstego czesania, gdy sierść mojej suczki jest już długa robią sie jej kołtuny (zwłaszcza na łapach, pod pachami i za uszami) których nie da się rozczesać.
-
Dredula, Aza, Pusia... Może to szpieg zmieniający tożsamośc w zależności od potrzeby ;) A lat ma od 2-4 tak? Imię Pusia mi się nie podoba :eviltong: Zrobimy jeszcze raz allegro z wykorzystaniem tekstu założycielki wątku o Dreduli, jeśli pozwoli nam wykorzystac swój wzruszający tekst i napewno ktoś chętny się znajdzie na taką śliczną psinkę :loveu: Problemem będzie tylko to strzyżenie, a ze 3 ray w roku trzeba futro skrócić bo inaczej będą kołtuny.
-
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jakby piesek był upierdliwy, niegrzeczny i kłopotliwy to pewnie z mniejszym żalem bys go oddawała, a że fajny i ładny pieszczoch to trudno bedzie się z nim rozstać. Ile masz psów w domu poza Dredulką? -
Uff... Całe szczęście. Dobrze, że dzieci już nie takie małe. [quote name='lolka']dobrze się ta cała niefortunna historia skończyła, tylko szkoda osoby w niemczech, która z tego co zrozumiałam już czekała na małego[/QUOTE] Kurcze, to juz drugi pies, który nie wyjedzie do Niemiec chociaż byli na niego chętni, bo na Dredulkę też chyba były zakusy. Z jednej strony więcej wiadomości na ogół mamy gdzy pies zostaje wyadoptowany w Polsce niż za granicę, z drugiej ludzie z Niemiec mogą się zniechęcić do pomocy skoro tacy niesłowni jesteśmy :razz:
-
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
A czy ta pani odzywała się w ogóle po Twoim powrocie? Może ona nadal w szpitalu albo dochodzi do siebie? Wydawała się być tak napalona na Dredulkę :cool3: I zepsuła Dredulce allegro uniemożliwiając innym zobaczenie tej ślicznej suczki :mad: Jeśli masz do niej adres mailowy to ja na Twoim miejscu wysłałabym za kilka dni krótką wiadomość, bez ponaglania, tylko z pytaniem o zdrowie i czy nadal jest zainteresowana adopcja niuni ;) A co :diabloti: -
Miło się czyta takie dobre wieści :Cool!:Jak całe dogo trzyma kciuki to musi byc dobrze. Coś w tym jest. Moja wysterylizowana Gapa zawsze ma apetyt, ale dokarmiana m.in. przeze mnie działkowa kotka dzisiaj pobiła wszelkie rekordy w obżarstwie. Żaden inny kot nie miał szans pojeść dzisiaj w tej przyśmietnikowej stołówce. Oby zima nie była mroźna bo kicia ma 2 ok półtoramiesięczne kocięta :shake:
-
[quote name='lolka'] jeden pracownik wydał dziś facetowi z gabinetu weta połamanego i posrubowanego szczeniaczka nie informując człowieka co mu dolega i jakiego leczenia wymaga....mało tego on był juz zarezerwowanay i miał w weekend jechac od niemiec:angryy:[/QUOTE] Jak można wydać komukolwiek chorego psa psa :shake: Czy nie można tych pracowników zastąpić kimś innym? Przecież oni więcej szkody robią niż pomagają :angryy: W ogóle to może szef powinien wyraźnie zaznaczyć, że bez jego wiedzy i zgody nie wolno byłoby wydawać psów. Czekam na efekty rozmowy Marioli z nowymi właścicielami maluszka.
-
Amstaff, ludzka zabawa- w nowym domu!!! Teraz już będzie tylko lepiej!!!
Lidan replied to kiiniaa's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładny piesek :loveu: I wygląda na takiego spokojnego i ufnego, takiego do głaskania i przytulania :-) -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Na pysiu specjalnie się nie zmieniła, no poza tym kucykiem :cool2: Sterta futra na ziemi mówi wszystko :lol: Porządnie się napracowałyście :lol!: No i wreszcie się Dredulka wybiegała :Dog_run: A co u tego potrąconego przez samochód i operowanego wczoraj maluszka? -
Oj Brajlusiu, piesku cudny i biedny, czy tobie musi się co jakiś czas przyplątać krwotok lub inne paskudztwo? Gdy tylko pomyślę sobie czasem, że może psisko już wyleczyło się z tych przypadłości, że na wikcie i opiece swojej nieocenionej pani doszedł już do siebie po wszelkich przykrościach z przeszłości to zaraz Edytka pisze, że Brajl krwawi :placz: Trzymam kciuki za zdrówko i czekam na najnowsze wiadomości :kciuki: :kciuki: :kciuki:
-
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Po schroniskowym zimnym boksie i przy takim futrze faktycznie może być maleńkiej zbyt ciepło. No to macie przekichane obydwie. Już lepiej odpuść sobie dzisiaj te czary, zaklęcia i sabaty, żeby mieć jutro siłę i energię do walki z psim futrem :evil_lol: -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy aniołek ale napewno słodkie maleństwo :loveu: Czy już coś wiadomo o przebiegu operacji? Skończyła się już? -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Lepiej niech ten pozlepiany sierściuch nie szczeka na Twojego TZ bo jeszcze gotowy odwieźć małą niewdzięcznice do schroniska w tempie ekspresowym :diabloti: Zdjęcia zawsze mile widziane :loveu: -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Lolka rozumiem Twoje rozterki i żale ale sama wiesz dobrze, że nie da się przyjąć pod swój dach wszystkich biedaków jakich by się chciało bo inaczej kończy się to jak u Violetty Villas :oops: Zrobiłaś tyle ile mogłaś, a napewno więcej niż większość ludzi, którzy mogli temu psu zapewne pomóc już wcześniej a tego nie zrobili :mad: Tak więc przestań się zadręczać, zajmij się tymi, których masz w domu, udobruchaj TZ-ta ;) Ciekawe czemu Dredulka tak wrogo do fryzjerskich zabiegów nastawiona? Pewnie w przeszłości ktoś się z nią niezbyt dobrze obchodził w czasie strzyżenia lub nie jest do niego w ogóle przyzwyczajona. [SIZE="1"]Codziennie dziekuję Bogu :modla: że moja kudłata znajda nie okazała się wyjącym niszczycielskim psem z adhd, nie dającym przy sobie nic zrobić :Cool!:[/SIZE] -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Czy przy tych wszystkich kłopotach ze szczeniaczkiem udało Ci się oddredzić Dredulkę? Jak się kudłacz śmierdzący zachowuje w domku? -
okolice Zgorzelca-zabAczcie tę kudłatą piekność. ma dom
Lidan replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']taaaaaaaak dredulka właśnie siedzi mi na kolanach, śmierdzi jak nie wiem co :roll: ..........całą chatę mam śmierdząca:cool3:[/quote]O kurcze... Na polu chłodno, okna na dłużej nie da się otworzyć... Jak to wytrzymasz... Nie zazdroszczę :shake: [quote name='lolka'] jutro wołam weta niech da jej głupiego jasia to opitole niunie bo nie da sie wytrzymac[/quote] Czy to jest bezpieczne? Jak długo ten głupi jasiek działa? Zdążysz ją obciąć zanim przestanie działać? Kaganiec i przywiązanie do kaloryfera nie wystarczy? [quote name='lolka']w moich nogach spi poobijany szczeniaczek ........trafił dzisiaj do schronu, leżał bidulek w rowie........ma ok 2 miesięcy i wygląda okropnie, wielki brzuchol, cały zapchlony, ledwo chodzi, kuleje na łapkę........rozpacz:placz:[/QUOTE] Oj, czyżbyś przywiozła 2 psiaki ze schronu zamiast jednego. Może maluszka samochód potrącił :placz: