Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Szkoda, że nikt tu nie zagląda :roll:. Jesli zadecydujecie coś w sprawie Hoki, to proszę o wiadomość.
  2. Podniosę śliczne maleństwo.
  3. Dziękuję za miłe słowa. Dzidziusie rosną jak na drożdżach. Mamusia grzeczna, tylko kotów dalej nie lubi. Już wyniosły się wszystkie z pokoju, gdzie są Mania i Frania. Jeden czarny maluszek jest wyjątkowo maleńki. Gdyby ktoś gdzieś czytał czy słyszał, że takie maleństwo jest poszukiwane, to prosimy o pamięć:cool3:.
  4. Czy coś już wiadomo, co z Hoką? Czy udałoby sie go wykastrować i przyjechałby za kilka dni do mnie? Skoro ma być szczepiony, to moze zamiast tego wykastrować go? Ja wtedy zaszczepiłabym go już u siebie.
  5. To jest pies z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108027[/URL] Myślałam, że jest pod Wasza opieką, bo na wątku pisały te same osoby z Kielc. Hoka ma do mnie przyjechac, więc można pieniądze przeznaczyć na płatny transport, bo raczej tylko taki wchodzi w grę. Jeśli psem nie opiekujecie się, to pieniądze mogą wpłynąć na moje konto i ja zapłacę za przewóz psa. Konto podałabym na PW licytujacym.
  6. Podnoszę mamusię z maluszkami.
  7. Jest jeden problem, ale duży. Całkiem zapomniałam, że Sara ma teraz cieczkę, ok. 7 dzień. Czyli Hoka mógłby trafić do nas za ok. 2 tyg. lub w kazdej chwili, ale musiałby zostać przed przyjazdem wykastrowany. Nie chodzi tu o ciążę Sary, bo i tak po cieczce będzie sterylizowana, ale o rywalizację między samcami. Psów nie mam jak oddzielić, muszą się tolerować. Jeśli możecie, to dajcie go wykastrować. Może to być przed samym przyjazdem, antybiotyki mogę podać sama, to nie problem, szwy też wyjmę. U mnie pies i tak musi być od razu wykastrowany. Szkoda go tam zostawiać dłużej, zwłaszcza jeśli trafił się transport.
  8. Dobrze, ze jest taki towarzyski. Jeśli chodzi o transport, to wiesz ile może kosztować i możesz go zaklepać? Tutaj w okolicach, to mąż może odebrać już Hokę, gdzie bedzie trzeba.
  9. [quote name='emilia2280']Jaaga kochana, ja mogé pokryc koszty utrzymania i weta dla tego psiaka. Ja mu tez zawdziéczam duzo - przyjál do budy mojá Zabké, która byla bezdomna (juz ma domek sunia). To jest niezwykly psiak. Jesli masz skrawek miejsca i Twój piesek go zaakceptuje -o részté nie bédziesz musiala sié martwic.[/quote] Jestem po rodzinnej naradzie. Jeśli możesz pomóc, to niech Hoka przyjeżdża do nas, choćby jutro. Teraz na tymczasie mam onkowatą Sarę, Manię, Franię z 4 szczeniakami i kotkę Arizonę. Szczerze mówiąć, opieka wet.i wyżywienie ich trochę kosztują . Pomoc w utrzymaniu następnego psa bardzo pomogłaby. Prosiłabym też wszystkich o pomoc w szukaniu mu domu. Ja go mogę ogłosić na Allegro i Alegratce, ale Sarę ogłaszam pół roku bez skutku. Teraz jeszcze pozostaje kwestia transportu. Czy ktoś może szukać transportu na wątku transportowym? Tylko, kto zgodzi się przewieźć tak dużego psa :roll:? Wysłałam fotki książek na bazarek dla Hoki. Może uzbierałoby się pieniędzy na płatny transport dla niego? Może w tytule wątku też napisać o transporcie? Tak sobie myślę, że kastracja Hoki powinna uspokoić Wolfa, a poza tym i tak byłaby koniecznością z powodu cieczek moich suczek. Dajcie znać, co o tym myślicie.
  10. Ten pies ujął mnie niesamowicie. Ciągle o nim myślę:roll:. Czy on naprawdę jest łagodny w stosunku do innych psów i nie goni kotów? Jakby zaczęło się dziać coś bardzo niedobrego, to dajcie mi znać. Mam w ogrodzie wolną budę, którą dostałam z dogo. Najbardziej boję się tylko tego, że nie wydam takiej ilości psów. No i nie wiem, jak zareagowałby mój Wolf. Jest wykastrowany, ale i tak odpędza inne samce. Gdyby jednak miało Hoce uratować to życie, to poradzę sobie. Napiszcie, czy miałby kto iść z Hoką do lekarza zaszczepić go, odrobaczyć, kupić obrożę przeciwpchelną. Jesli tak, to zrobię dla niego bazarek, żeby choć trochę go zabezpieczyć. Poza tym ludzie chętniej biorą psy zadbane, po szczepieniach.
  11. Taki zadbany, błyszczący, śliczny piesek. Oby naprawdę jego opiekunowie się odnaleźli.
  12. Cyrkowiec, ty nie spadaj. Do góry, na 1 stronę.
  13. Podniosę ślicznotkę. Biedaczka:-(. W tej okropnej kwarantannie. U mnie w sumie 8 tymczasowiczów. Gdyby któryś znalazł dom, to wzięłabym ją, a tak nie dam rady :roll:.
  14. Nie ma sprawy. Dam następne. Chociaż tak moge trochę pomóc. Nawet nie macie pojęcia, jak małe urosły. To tylko doba, a sa już o 1/3 wieksze:crazyeye:.
  15. Jeszcze foteczka samych maluszków: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4806/dsc09831ij3.jpg[/IMG][/URL] Oglądać i reklamować proszę:lol:.
  16. Betel, dziekuję serdecznie za propozycję, ale ja mam allegro. Co prawda zwierzaki wystawia mi na razie dobra duszyczka z Miau, bo nie potrafie robić fotek miniaturek, ale mam nadzieje, że przez święta się nauczę. Brązowy pręgusek jest ślicznym rodzyneczkiem :loveu:. Będzie identyczny, jak moja tymczasowiczka Mania. Moja córka, kiedy go rano zobaczyła, powiedziała, że ten mały jest inny i jest dzidziusiem Mani, nie Frani.
  17. Jakie malusie są grzeczne:crazyeye:. Nawet nie wiem, że są. Frankę trzeba było wyciągnąć z budki na spacer. Wracała już z piskiem i lamentem i od razu zajęła się dzidziusiami. Jedzenie muszę wsadzać do budki. Ciągle miałam poczucie winy, ze tyle następnych psów przybędzie. Jednak naprawdę nie byłabym w stanie zabrać jej któregokolwiek:shake:. O maluchy dałam pierwsze ogłoszenie. Najwcześniej bedą do wydania na początku maja. Może ktoś się już nad nimi zastanowi. Dobry czas na przyjęcie szczeniaczka do domu. Można przez kilka wolnych dni latać ze szmatą i siuśki zbierać:evil_lol:.
  18. Na pewno pierwsza. Na moje oko Frania ma ok. roku, nie więcej. Też cieszę się, że są tylko 4, a w tym 1 suczka. Jak wydaję szczeniaczki suczki, to zawsze zamartwiam się, czy ludzie jednak je wysterylizują w przyszłości.
  19. Przeczytałam już o suni. Dobrze, ze ma dom. Kamień z serca mi spadł. Erka, może zmienisz tytuł :razz:. Teraz Franka szuka domu stałego. Frania dziś nad ranem zaczęła w końcu rodzić. Urodziła 4 maluchy. Dwa chłopaczki są czarne z białymi znaczeniam, jeden brązowy pręgowany hienek i jedna czarna podpalana dziewczyna. Sama raczej nie poradziłaby sobie. Zostawiała szczenięta w błonkach i nie interesowała się nimi. Tylko przy pierwszym wszystko sama zrobiła, resztę olała. Pierwsze zdjęcie malców, trochę kiepskiej jakości, ale trudno zrobić lepsze w budce;): [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5290/dsc09819ll0.jpg[/IMG][/URL]
  20. Franka od rana nie chce już nawet na spacer iśc. Siedzi w budce, ale nie ma jeszcze żadnych skurczów. Na wszelki wypadek nasz wet śpi dziś z komórką ;), jakby trzeba było cesarkę zrobić. Ma niesamowity instynkt macierzyński. "Zaadoptowała" sobie moją córkę. Ma fioła na jej punkcie. Piszczy i wyje, kiedy Minia od niej wychodzi.
  21. Jest jakiś odzew z ogłoszeń? Moja Mania, odkąd przyjechała do nas suczka z Kielc, przestała robić akrobacje i wspinaczki. Przykleiła się do Frani i nie odstępuje jej na krok. Może Cyrkowiec też nie byłby kłopotliwy, gdyby miał dom z drugim psem:roll:.
  22. Tak, całe szczęście, ze jej wątek wypatrzyłam. Ostatnio zabraną ze schroniska mamuśką była kotka. Starałam się jej zrobić sterylkę aborcyjną, ale zanim zdążyłam się umówić na zabieg, to kotka urodziła 7 :crazyeye:maluchów. Nawet nie spodziewałam się, że tak zaawansowana była. Maluszkom, jak były do wydania znalazłam świetne domy w ciągu tygodnia. Oby teraz też było podobnie. Oczywiście nie chodzi mi o liczbę maluchów;). U Frani, bo tak nazwałam sunię, pojawiło się dzis mleko. Chyba będziemy mieć świąteczne dzieci.
  23. Maciaszek, moja Sara karmą niestety pogardziła. Szkoda, zeby u mnie leżała. Czy zawieźć te dwa kartony do schroniska?
  24. Nie pamietam. Moja sunia miała wtedy robiona laparotomię diagnostyczna i byłam w strasznym stresie. Myslę, ze najlepiej zadzwonić do Myslenic i poprosic o tel. do tamtej kliniki.
×
×
  • Create New...