Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
To miałaś szczęście. Teraz trzeba szczepić juz co pol roku, żeby byl odpowiedni poziom zabezpieczenia. Szczepiłam co roku, a i tak krolik zachorował i po wielu dniach leczenia zmarł.To choroba przenoszona przez komary, więc fakt, że krolik jest w domu niczego nie zmienia. Szczepionka kosztuje ok 25 zl. Kastracja jest wskazana ze względu na komfort ludzi, jeśli nie chce ktoś mieć ścian obryzgiwanych moczem. Natomiast sterylizacja jest koniecznością, bo samiczki nie kryte dostają ropomacicza i umierają. Kroliki aa bardzo skoczne, u nas sypiały na górnych legowiskach drapaka.
-
Zdecydowanie adopcja przez fundację. Krolik powinien być jak najszybciej zaszczepiony, bo teraz sa komary, wiec może zachorować na smiertelna myksomatozę. Musi tez być wykastrowany/wysterylizowana. Fundacja sprawdzi dom, wysle ankietę, spisze umowę. Większość ludzi nie ma pojęcia o królikach i je czesto bezmyslnie adoptują, a potem szybko rozdają gdzie popadnie, wyrzucają lub trzymają wiekszosc czasu w ciasnych klatkach, bo niszczą i szaleja nocami. Sama z chęcią dałabym komuś choc jednego królika, ale zgłaszały się tylko domy dla królików klatkowych i tym sposobem moja córka zostala z czterema.
-
Jesli nie boli jej przy chodzeniu i nie zanika mięsień w tej lapce, to nic się nie robi. Operacje wykonuje się w II i kolejnych stopniach, jeśli boli. Nie gwarantują poprawy, nasz ortopeda nie widzi sensu ich wykonywania u starszych psów, bo i tak rzepki z czasem znowu będą wypadać. To niestety czesta przypadłość u małych psów. Warto podawać suplement na stawy. Lekarz tez może pokazać, jak samodzielnie wprowadzić rzepkę na jej miejsce, gdyby wypadła. Czasem się to zdarza np. Przy zeskoku, pośliznięciu się. Kapiel tylko na mavie antypoślizgowej. Sa psy, które żyją kilkanaście lat z tym problemem i nie ma konieczności interwencji chirurgicznej. Gdyby łapkę odciążała, to warto zrobić rtg, żeby stwierdzić czy więzadło nie jest naderwane lub zerwane.
-
Moj mały tez mimo antybiotyku ma dalej biegunkę. Dziś jeszcze nad ranem odcukrzył się. Niestety, nigdzie nie mamy w okolicy przychodni, gdzie krew badają na miejscu, wiec musze czekać do poniedziałku. Nie wiem, jak z takiej drobinki pobrać krwi do pełnych badań. Dam zbadać jeszcze kal na inne pasożyty, bo hipoglikemia często pojawia sie przy pierwotniakach. Na razie kupki nie zrobił, wiec nie wiem czy dzis zdążę. Jego siostra ok. Czuje się dobrze, ładnie je. Tylko dalej cholernica mala z niej. Fuka i złości się, kiedy ktoś podchodzi. Z innymi kotami za to ma świetne relacje. Tylko brata unika. Są całkowicie inne, jakby nie rodzeństwo. On taki delikatny, rachityczny, a ona pełna życia i energii.
-
ZAKOŃCZONY - rozliczam. Zapraszam na bazarek, już otwarty, do 31.07. godz. 21
Jaaga replied to elik's topic in Zakończone
Poprosze o wysyłkę spódniczki zwykłym listem na moją odpowiedzialność. -
Tez o tym wcześniej tu pisałam, tym bardziej, że to Limonka80 co miesiąc wplacala na Gaję, wyróżniała jej ogłoszenie, kupiła szczepionki jej szczeniakom i tez je ogłaszała. Najbardziej pomogła. Nuuka i Gaja byly u nas przyjaciółkami. Pani Magda juz mi oplacila ostatnia fakturę i dostalam wpłatę Limonki.
-
Wiem Asiu, dlatego teraz na pewno nie dam mu rady pomóc. Tak, jak napisalam, nie nam żadnego pomysłu i wątpię czy udałoby się takiemu psu znaleźć gdzieś lokum, gdyby go pooglaszać. Jakby ktoś coś chcial ode mnie, to nie piszcie prosze pw, tylko dzwońcie czy smsujcie. Dzis przyjeżdżają nasze latorośle i raczej nie będę miała czasu zaglądać na forum. Zdjęciowo chyba wszystkie zamojszczaki ogarnęłam.
-
Niestety, nie zawsze badania wykryją pasożyty. Dlatego i tak warto odrobaczać, ale rzadziej i z glowa. Trzeba pamiętać, że nie ma żadnego środka, który podziala na wszystkie pasożyty i to jeszcze w tej samej dawce i harmonogramie podania. Do tego lekarz musi wiedzieć, co , jak i gdzie dac do zbadania. Jesli nie mamy mądrego, zaufanego lekarza, to jednak lepiej co jakiś czas profilaktycznie psa odrobaczyć. Sa choroby pasożytnicze, które wykrywają tylko w wyspecjalizowanych laboratoriach. Piesek z hodowli koleżanki w nowym domu leczony na wszystko co węgorka do głowy przyszło, w ostatnim stadium wycieńczenia organizmu dopiero mial zdiagnozowanego węgorka w laboratorium diagnozującym choroby egzotyczne.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Koniecznie wlasnie z ogródkiem, on najlepiej czuje się w ogrodzie, gdzie wszystkiego doglądać i pilnuje bramy. Typowy psi gospodarz. Do domu trzeba brać go na rękach, a rano jest pierwszy pod drzwiami. -
Dziękuję Tolu. Tak właśnie obawiałam się Jakos tak mam, ze wyszukuję te najcięższe przypadki. Mam słabość do dzikusów, bo im jest najtrudniej w zamknięciu. Ani chwili bez lęku i tak dzień w dzień, noc w noc, 365 dni w roku, przez lata. Dla mnie niewyobrażalny koszmar i cierpienie. Bardzo chciałabym mu pomóc, ale sama nie poradzę i nie mam na razie pomysłu. W dodatku to duzy pies. I trudno szukać u ludzi pomocy bez zdjęć. Tolu, czy jak będziecie w schronisku, to dałabyś radę poprosić pracownika, żeby wszedl do środka i telefonem zrobil Ci kilka zdjęć? Jesli pies nigdy nie wychodzi na wybieg, to nie mam co liczyć na to, ze w najbliższym czasie to zrobi. W ostatnim czasie sporo doświadczyłam i czuje się wypalona. Brakuje mi zapału i zaangażowania. Nie potrafię ich wykrzesać. Praktycznie nie mam dnia, żeby coś się nie działo. Ostatnie 3 dni skupiłam się na ratowaniu mojej suni, ktora przeszła reoperacje, bo puściły szwy trzymające mięśnie i na ratowaniu strzebrzeszynskiego kociaczka zatrutego i zatkanego glistami po odrobaczeniu. Marzę więc o paru przespanych nocach i kilku dniach bez stresu. Byloby to konieczne, żebym mogła skupić się i pomyśleć, jak pomóc temu biedakowi. Może ktoś ma jakiś pomysł?
-
Jaka malenka, smutna piękność Może ktoś jeszcze zdecyduje się ją uratować.
-
Ten pies to tragedia Taki piękny, a pewnie jego dni tam będą policzone.
-
ZAKOŃCZONY - rozliczam. Zapraszam na bazarek, już otwarty, do 31.07. godz. 21
Jaaga replied to elik's topic in Zakończone
Poproszę za wywoławczą spódniczkę, bo koszulka chyba za mała.