Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zew od rana w przychodni. Zwymiotował wieczorem i rano. Wymioty są brązowe, ale na moje oko bardziej żółciowe, niż z krwi. Przy oczyszczaniu drybeda z wymiotow przed praniem leciala calkowicie żółtawa woda. Czekamy na kolejne wyniki badań z krwi. Dziś będzie miał poszerzone parametry wątrobowe i trzustkowe. Pije, nie je, nie ma biegunki. Kupa ostatnia była przedwczoraj normalna, ale też żółtawa.
  2. Myślę, że dobry pomysł, skoro taka sytuacja. Lepiej, żeby zdążyli się wzajemnie poznać i nauczyć.
  3. Zew po usg, pęcherz na szczęście pełny, nie ma kamieni. Znowu po drodze zwymiotował farfoclami i wg lekarza to był wrzód na żołądku, który pękł. Ugotowałam siemię lniane, moczę karmę i spróbujemy go nakarmić. Dostaje kroplówkę.
  4. Mamy niedaleko, ale nie mamy jak pomoc, bo mąż ciągle jeździ z Zewem, a dziś odstawia auto na warsztat, jutro jedzie z corką do kardiologa, w piatek juz wyjezdzamy do Bialegostoku. Gdyby nikt nie znalazł się w tym tygodniu, to proszę dać znać, poproszę go żeby ew pojechał w przyszlym. Choć można spróbować poszukac na grupie fb. Tam znalazła się bardzo fajna wizytatorka dla kociaka. Na pewno Aneta jest na tej grupie. Trzymam kciuki, żeby wreszcie to był ten dom.
  5. Zew pojechał do przychodni, bo o ile temperatura wczoraj mu spadła do idealnej, to prawie dobę nie sika. Ma za dużo czerwonych krwinek. Do tego zwymiotował na ciemno. Oprócz kontroli stanu żołądka mąż poprosi o usg nerek I pęcherza, skoro nerki są obciążone, a moczu brak.
  6. Wrócili. Nie może jeść i pić. Ma zmieniony wenflon, ma dostawać tylko kroplówki do jutra.
  7. Mąż dzwonił, że temperatura na szczęście spada. Biedny starunio jeszcze ma narośla na dziąsłach nad zębami, ale po zewnętrznych stronach, więc ich nie narusza w trakcie jedzenia. wg lekarza, może to być nadziąślak.
  8. Wydaje się to niemozliwe, ale sama pomyliłam datę zakończenia swojego bazarku zaznaczyłam wczoraj o 20.00, że jest zakończony, a trwa do dziś do godz. 20.00. W zwiazku z tym, że omyłkowo go zakończyłam, to dorobię dla Ciebie drugie mydełko, a tamto będzie dla Nesiowatej, bo to ja wprowadziłam w błąd.
  9. Trzymajcie proszę kciuki za Zewa, bo ma problemy. Rano nie miał apetytu, nie chciał chodzić i uciekł do siebie. Okazało się w przychodni, że było to wywołane wysoką temperaturą. Musiał ściąć się z którymś z psów i miał dwie okrągłe ranki nad ogonem. Przez te koszmarne upały wdał się stan zapalny. Dostał antybiotyk, lek przeciwzapalny, ranki zostały obgolone i zabezpieczone. Poprosiliśmy o badania krwi i ogólne. Krew wyszła ponoć nie najgorzej, choc ma podwyższony mocznik, wiec trzeba będzie skontrolowac ponownie nerki. W gruncie rzeczy nie bylo najgorzej, wiec odetchnęlam z ulgą. Wrócił do domu i zobaczyłam, że w aucie leżał dziwnie wzdęty, a wyjeżdżał normalny. W przychodni armagedon i dzikie tłumy, operacje, ale w końcu udało mi się dodzwonić. Usłyszałam, że mamy z nim natychmiast wracać, bo przez przekładanie go z boku na bok, mogło dojść do skrętu żołądka. Zew wrócił więc ponownie do lekarza, zaliczył wyjazd do innej przychodni na RTG. Potem czekał w naszej na wizytę, zwymiotował, gazy jakby częściowo udało się spuścić. Wrócił do domu, ale zaczął się niespokojnie zachowywać i ziajać. Do tego wyszedł jeszcze wenflon z żyły, a nie wolno mu pić i jesc przez dobę, więc zapakowaliśmy go i znowu wyjechał do przychodni. Będzie tam z mężem pod kontrolą do zamknięcia przychodni. W razie potrzeby postaramy się go zawieźć później do Zabrza do lekarza, który nam latami prowadził hodowlę.
  10. Może warto skonsultować małą jeszcze u niego lekarza, w innej przychodni? Przynajmniej ja tak robie, kiedy jest cos poważnego. Jest młodziutka, problem być może duży. Moja nieżyjąca już Goplana z jaskrą dostawała też tabletki obniżające ciśnienie, bo jaskra powoduje ogromne bóle głowy. Stąd najczęściej decyzje o amputacji gałek ocznych. Podpytaj może lekarzy o krople Travatan. U nas działają rewelacyjnie i od razu obniżają ciśnienie w oczach. Nie wyobrażam sobie, jakby moja Lalicja bez nich funkcjonowała.
  11. Dziękuję Trawa cytrynowa to te z zielonymi dodatkami. Jeszcze zapomniałam o lawendzie. Jutro sprawdzę, które są fiołkowe i wstawię fotki.
  12. Myślę, że lepiej, żeby delikatne elementy nie zgniotły się od gorąca. Chciałam dorobić mydełek i świeczek, ale jest tak gorąco, że nie dam rady. Niestety nie mamy klimatyzacji, a przenośny klimatyzator działa na piętrze, gdzie jest wyższa temperatura.
  13. Jeszcze jest dużo mydełek dostępnych. Planowałam zrobić nowe z płatków owsianych i masła kawowego. Nie wiem, czy zdążę.
  14. Nie, ale jeśli jesteś zainteresowana, to dorobie i wymienię na te, co tu zostaną, bo i tak na Lalicje będę robić na dniach.
  15. Pogubiłam się sama w tych dyńkach . Jeszcze są dwie inne. Dodałam je jako nr 18, to może wolisz którąś z nich zamiast drugiej nr 15?
×
×
  • Create New...