Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Życzę wszystkim spełnienia wszelkich marzeń, szcześcia, zdrowia w Nowym Roku a Zewowi własnego człowieka i domu tylko dla siebie. Własnie siedzę przy zakupie karm na styczeń. Josera Festival znowu podrozała Drożeje z miesiąca na miesiąc. jest 7 zł droższa, niż miesiac temu. Najtańsza opcja to 191,79 zł. Zew zjada dokładnie worek na miesiąc. Musi mieć co dzień pełną miskę. Na allegro są trochę tansze karmy, ale oferta z Chin, więcjak dla mnie podróbka niemieckiego oryginału. Jest tańsza Josera Sensiplus za 177,98 zł z kaczką z ryżem, ale nie jestem pewna, czy bedzie ją tolerował, skoro po innych karmach dotąd miał budyniowate, lejące się kupy. Festival jest z rybą. Dajcie znac, co mam kupic, bo od wczoraj je Festivala od Lindy. Reszcie kupuję Brit, więc musze szybko podjąć decyzję.
-
Ona jest fajna, ale coś się podziało. Nie dojdziemy co. Najbardziej martwi mnie to, że ona nadal nie da sobie za nic przypiąć smyczy czy wyczesać się. Teraz zaczeła jej wychodzić stara, schroniskowa sierść i wygląda okropnie. Oblepia tym poduszki, zbieram ją z podłogi. Jednak nie jestem w stanie wyjąć nawet kłaczka, bo od razu zrywa sie i ucieka. Andrzeja boi się jeszcze bardziej. Próbowałam nawet z córka, bo ją zwierzeta bardzo lubią, ale też nic z tego. Powinna już być wyczesana, a my nie mamy na to sposobu. Nie da nic przy sobie zrobić czy kiedy śpi, czy kiedy je. Dziękuję za wpłatę za grudzień, pieniązki dotarły.
-
Też myślę, że coś się uaktywniło z dawna w jej mózgu, bo innego wytłumaczenia brak. Kury mi bardzo żal. Tym bardziej, że odchowane z psami i ich nie baly się, wiec byla ufna do końca, że nic jej nie grozi. U nas wszystkie zwierzeta są tak samo traktowane, nie ma podziału na towarzyszące i do konsumpcji. Jak ją zobaczyłam, to zaczęłam wrzeszczeć, tak byla zmasakrowana. Wiem, ze to niby tylko kurczak i dziennie giną ich tysiące, ale nie u nas i dla mnie jednak jej widok było wstrząsem. Pojechaliśmy na targ kupić kurki, bo nie można wprowadzić do stada jednej nowej, trzeba min. dwie. Byl tylko jeden wieśniak z kurkami tak zaniedbanymi, ze zgroza. Byly pol łyse, z czerwonymi wyskubanymi kuprami, w gó...ie po pióra łapy i przemarzniętymi grzebieniami. Zwierzeta konsumpcyjne jednak maja przes...e. Nie dość, że szybki i straszny koniec, to i wegetacja paskudna. Jedna wygląda jak mumia, wielkosci gołębia pod pierzem. Obie są u córki w pokoju w klatce, dostają 3 dni lek na kokcydia, iwermentyne na pasożyty zewnętrzne i potem lek na odrobaczenie. I tym sposobem sprawdza się powiedzenie: nie miala baba kłopotu...
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
-
A nasz Krecik? Za daleko byloby? Waży 10 kg. Krecik chętnie jeździ autem, zresztą jest chętny do wszystkiego. Ma niesamowita energię i super kondycję jak na swój wiek.
-
Jakoś cały czas wypatrujesz i nękają Cię te same psy, co mnie. Parówek, przyjaciel Wiktora tez mnie uwiera. On chyba najbardziej. Na tego "coś z husky" też juz dawno zwróciłam uwagę. Jest od lat na zdjęciach Toli. Teraz trudno o deklaracje i pomoc dużym, starszym psom, bo ich adopcje to praktycznie marzenie. Obie wypatrujemy niestety te większe.
-
Dziekujemy i wzajemnie
-
Bardziej bakteria, jak u nas od suczki od Ali, skoro byl juz zaszczepiony i mial już odporność na podstawowe wirusy. Suczka Ali zmarła w szpitaliku, bo byla leczona tylko w kierunku wirusa. Niestety, choroby wirusowe często są powikłane bakteryjnie. Dlatego ja juz nie ryzykuję przyjmowania psów nie zaszczepionych. ( chora suczka u nas miala być zaszczepiona przed przyjazdem) Trudno potem sobie wybaczyć odejście zaszczepionego zdrowego psa, który czymś zarazi się od chorego. Mial mieć juz tylko lepiej w życiu, a tu śmierć. Niestety, coraz więcej jest bakterii zaburzających krzepliwosc krwi i czasem to kwestia doby, jeśli nie poda się trafionych leków. Po kilku dniach sepsa murowana. Najlepiej zwłoki dac na sekcję, żeby wiedzieć co to było, gdyby jeszcze któryś zachorował.
-
Wyslij mi na PW tekst i kontakt, to zrobię jej OLX z prosba w tytule o dom stały lub tymczasowy. I na jakie miasto. Bez sensu byłoby wypuszczać na działki kotkę, która tak dobrze sobie radzi w domu i jeszcze w tym wieku. Miała robione testy przed sterylką? To znacznie zwiększyłoby jej szanse, bo często ludzie na kota nie miziaka decydują się, gdy juz maja jednego swojego kota.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dziekuję i potwierdzam, ze pieniądze mam na koncie. Już dopisuję na pierwszej. -
Dziękuję, pieniądze są na koncie. Już dopisuję w rozliczeniach. Wszystkim dziękuję za życzenia :)