Jump to content
Dogomania

Patsi

Members
  • Posts

    2829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patsi

  1. Śliczny chłopak! :loveu: Niech szybko wraca do formy!
  2. Dzwoniłam dzisiaj do p.Elżbiety, która ma kotki do sterylki. Myślałam, że kotek jest 3, okazuje się, że jest ich 4. Najmłodsza ma 7 miesięcy, więc też trzeba będzie ja wyciąć. Jutro lub w poniedziałek umówię pierwszą kocicę na zabieg. Teraz p.Elżbieta podaje kotom tabletki ale wiadomo - nie jest to ani zdrowe ani skuteczne, w przypadku kocic dochodzących. Duszek w nowym domku czuje się coraz lepiej, apetyt mu dopisuje, śpi w łóżku. Niedługo będą fotki.
  3. Jeszcze tylko dwa koty szukają domów. Psiakami się nikt nie interesuje.... :(
  4. Dostałam informacje od zaprzyjaźnionej wetki: zmarła opiekunka 7 kotów i 2 psów. Zwierzaki mają znaleźć dom do 9. marca, jeśli go nie znajdą zostaną uśpione, bo znajomy zmarłej wyjeżdża wtedy do Niemiec. Z kotami chyba jakoś sobie poradzimy, mamy już domy dla 3 z 7. Gorzej z psiakami. Mają 10 i 12 lat. Puszek jest trochę rozszczekany. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_puszek_117.jpg[/IMG] Kajtek jest spokojny i posłuszny. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_kajtek_430.jpg[/IMG] Wetka powiedziała, że w żadnym wypadku nie pozwoli na uśpienie tych zwierzaków. Ale nie mamy gdzie ich ulokować.Pomóżcie mi dla nich znaleźć domy!!! One jedną tragedię już przeżyły...:placz: Zwierzaki mają już allegro i alegratkę. Tel. do osób zajmujących się adopcjami tych sierotek: 602603892 lub 500033058 Tu do pobrania plakat ogłoszeniowy zrobiony przez Lidkę z miau: [URL]http://upload.miau.pl/3/184122.doc[/URL]
  5. Duszek zamieszkał dzisiaj w nowym domu w Chorzowie. Będzie jedynakiem, co ma przecież swoje plusy - będzie np. jedynym kotem do głaskania [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Domek będzie się odzywał. Niedługo, jak tylko maluch się zaaklimatyzuje - to pojedzie na szczepienie.
  6. [quote name='Korciaste']:loveu:Jakie śliczności witają na pierwszej stonie wątku:loveu: Piękne koty - kolejki po nie będą! :loveu: Zapisujemy się na wątku! Pozdrawiamy i ściskamy wszystkie kotuchy![/quote] Dziękujemy za kibicowanie! :loveu: Jutro zawożę małego Duszka do nowego domu. Będzie mieszkał w Chorzowie. W najbliższym czasie musimy wysterylizować trzy kotki od karmicielki.
  7. Dzisiaj została wysterylizowana mama Boryska. Już nigdy nie będzie musiała rodzić kociąt we wnęce pod schodami. Będzie żyła spokojnie i mam nadzieję długo jako kotka wolno żyjąca pod opieką pani karmicielki :D Fotka bardziej symboliczna niż artystyczna: mama Boryska po zabiegu: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_mamabor_535.jpg[/img]
  8. Śliczna suńka! Niestety mogę tylko trzymać kciuki za dom:thumbs:
  9. Zapraszamy na mega bazarek książkowy! 33 tytuły! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/mega-antykwariat-kup-teraz-na-chatulowe-sterylki-33-ksiazki-zobacz-131821/#post11812905"]KSIĄŻKI NA STERYLKI[/URL]
  10. Podnoszę!!! :placz:
  11. Bilans wychodzi na zero, Lenka poszła dzisiaj do domku, ale nasz Mrauczek wraca z adopcji [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Lenka ma bardzo fajny domek, od razu dogadała się z opiekunkami, wskoczyła im na kolana i się relaksowała przy głaskaniu. Mam nadzieję, że nie potraktuje świnki morskiej i kanarka jako obiadu [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Mrauczek wraca, bo: miauczy po 8 godzin dziennie, nie je i nie pije. Domek nie uważa, że trzeba iść z kotem do weterynarza w sprawie braku apetytu i przeczekać, aż kot się oswoi w nowym miejscu. Szlag by to wszystko....
  12. U Oli wszystko dobrze, dzisiaj rozmawiałam z jej opiekunką. Sunia jest grzeczna, bardzo madra :loveu: [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/2904364/46/main/66b34eba77.jpeg[/IMG]
  13. Mam dużo dobrych wieści! Kuleczka znalazła dom - mieszka w Mysłowicach. :multi: Jest jeszcze troszkę zestresowana przeprowadzką ale pewnie niedługo jej to przejdzie. Nowy domek znalazł dzisiaj Mrauczek! :multi: Kocurek będzie mieszkał w Zabrzu. Pazurkowi towarzyszy teraz tylko Duszek i rezydentka: kotka Serafin. Lidka urzędowała dzisiaj z moimi kocurami, gonili się, nie było źle, tzn. obyło się bez aktów przemocy :wink: Z nóżkami Tabaki jest poprawa, tak mówi karmicielka - to też powód do radości. W przyszłą środę będzie sterylizowana koteczka osiedlowa, akcją zajmie się jojoanna i p.karmicielka. Dixi jeszcze nie oswaja się z rezydentką, o nim może napisze angel.ek - lepsze są wieści " z pierwszej ręki". A teraz fotki. Na pierwszej koteczka sterylizowana w tym miesiącu, koteczka tymczasuje u karmicielki, która opiekuje się Tabaką. Kicia jest oswojona, roboczo nazywa się Gabi i będziemy szukać jej domu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/60/17f7fa04433de015med.jpg[/IMG][/URL] Lidka: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_lid3_792.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_lid4_200.jpg[/IMG]
  14. [quote name='irysek']czy kotki z pierwszej strony sa aktualne, te do adopcji? dane o nich itd.?[/quote] Aktualne, tylko Kuleczka (dorosła szylkretka) pakuje się do nowego domu. Będzie mieszkać w Mysłowicach. Szczegółowe historie naszych kotów itd są na [URL="http://www.chatul.pl"]FORUM FUNDACJI CHATUL ::[/URL]
  15. Lidka jest teraz na sterylce, za godzinę ją odbieram. Dixonek jest pod doskonałą opieką angel.ek, niestety nie polubiła go rezydentka. Mam nadzieję, ze to się wszystko ułoży - najlepiej, żeby Dixon i Lidka znalazły nowe domki. To nowe zdjęcie Tabaki, wygląda na to, że kruszyna zaczęła przybierać na wadze :) : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/60/c05853ef789b182fmed.jpg[/IMG][/URL]
  16. Wygląda na białego boksia, śliczny jest :loveu: Mam nadzieję, że znajdzie domek.
  17. Dzisiaj wieczorem pogoda była paskudna, zimno, padający śnieg itd. Wsiadłam do samochodu, a za mną wsiadł kot. To była Lidka, której nie uśmiechało się spędzać kolejnej nocy na zimnie. Lidka wie, jak o siebie zadbać ;) Kocica trafiła do mnie do łazienki, jest bardzo przytulasta, chętnie siedzi na kolanach, wywala brzuszek do głaskania ogólnie - tylko ją kochać :) Lidka jest drobna, na moje oko ma nie więcej niż rok, jest trochę brudna ale ogólnie w niezłym stanie - uszka ładne, węzły chłonne normalne, w pyszczku też ładnie. Obcięłam panience pazurki, jutro ma przyjechać kurier z preparatem na pchły to ją odpchlę. W tym tygodniu kociczka pójdzie na sterylkę i mam nadzieję, że bardzo szybko znajdzie nowy dom, który doceni jej wszelkie walory :) A oto Lidka - chodzący wdzięk: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_lidka_212.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_lidkarelax_205.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_lidkagrzbiet_942.jpg[/IMG]
  18. "Wczoraj cały dzień byłam z Kropeczką w lecznicach. Najpierw tej blisko mnie. Pani doktor wyraziła przypuszczenie, że ponieważ stan Kropki się nie poprawia, może to wskazywać na astmę. Dostałam receptę na lekarstwo, gdyby miało nie pomóc trzeba będzie jechać z kociakiem na prześwietlenie. Z Kropką nie było dobrze, oddychała ciężko, dziąsła miała białe jak śnieg, leciała przez ręce :-( Okazało się, że jest nasz wet i może zrobić maleństwu zdjęcia od ręki, więc wsiadłam w taksówkę i pojechałyśmy na Godulę. Kroplówki, zastrzyki, lekarstwa, zdjęcia zwykłe i z kontrastem ............. Kropeczka była taka spokojna, ona juz nie walczyła ;(. Nie wiadomo od jakiego czasu tak się męczyła miała płyn w lewym płucku, także w brzuszku pełno było płynów. Nie pamiętam tych wszystkich medycznych wyjaśnień......... chciałam , tak bardzo chciałam ją uratować, a musiałam podjąć decyzję o jej eutanazji " :-( Tak napisała Esza. Kropka odeszła, miała guzki w płucach, zostały pobrane wycinki. Test na FIP wyszedł negatywny. Nie spodziewałam się, że tak się to skończy. :-( To ostatnia fotka naszej małej Kropki... [IMG]http://chatul.pl/files/4_174.jpg[/IMG] ===================== Dixi od wczoraj jest pod opieką Angel.ek, mam nadzieję, że dogada się z rezydentką. Duszek jest w dobrym stanie, zaczynamy mu szukać domu.
  19. Kropeczka była dzisiaj u weta, dostała antybiotyk i witaminy. Jutro kolejna wizyta. Stan Duszka jest dobry, niestety jeszcze się nie oswoił, dlatego nie szukamy mu jeszcze domu. Dixi dostał dzisiaj kilka razy lanie od moich kocurów i siedzi w łazience. W adopcjach zastój, za to Lola w nowym domku ma się dobrze [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
  20. Kropeczka wczoraj bardzo źle się czuła, ciężko oddychała itd. Maluchy zamieszkały u mamy eszy. Dzisiaj jest już troszkę lepiej ale prawdopodobnie Duszek się zaraził od siostry. Z Dixim dobrze, dostaje antybiotyki, bo po kastracji miał spuchięte wydmuszki. Dixiemu kroi się bardzo dobry tymczas [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Kotka Lola we wtorek ma iść do nowego domu. Domki pytają też o Mrauczka ale nic z tego nie wynika. Ania pisała,że Marcel poszedł do nowego domu. Szkoda, że Pazurek ciągle czeka... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]
  21. Wróciłam właśnie z Dixim z kastracji. Wet powiedział, że przepuklina jest tak mała, że szkoda rozcinać mięśnie brzuszka, by ją zrobić. Przyznałam mu rację i Dixon został z całym brzuszkiem. Pamiętam jak w wakacje Janek miał "cerowaną" przepuklinę, wszystko poszło dobrze ale cięcie było głębokie itd. Janek miał większą przepuklinę, więc to też inna sprawa. Z powodu przepukliny Dixonowi nic nie grozi. przepuklina jest mała i nie jest bardzo wypukła. Myślę, że dobrze zrobiłam. Dixi teraz śpi. Z posiewu Duszka nie wyrosło nic niepokojącego, tzn. grzyba nie ma [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Zmiana jest prawdopodobnie po ranie.
  22. A najładniejszego zdjęcia esza nie wkleiła! :evil: To Kropeczka [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_duszek_825.jpg[/IMG][img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_duszek2_wm_180.jpg[/img] Kicorek dzisiaj pojechał do nowego domu :dance: :dance2: Zamieszka w Siemianowicach. Długo żadna adopcja mnie tak nie ucieszyła. Żeby jeszcze nasza Lenka dom znalazła, to by było całkiem super. Dixi niestety jest szykanowany przez moje koty, wypuszczam go z łazienki, a moje koty jak hieny na niego czatują :cry: On się nie broni, nawet nie miałczy solidnie. Niedobre, zaborcze kocury mam :( [SIZE=1]A najgorszy jest Janek, mała taka małpa warczy, parska, bije łapą - nie pamięta już chyba czasów, jak to on był biedny, z przepukliną i świeżo po odłowieniu z kopalni.[/SIZE]
  23. Byłyśmy dzisiaj z kotami u weta. Wieści są takie sobie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Tabaka - nóżki bez zmian, niedowład idzie z układu nerwowego, ortopedycznie jest w porządku. Wg. weta badania nic już tu nie dają, jeśli są jakieś zmiany w mózgu to wyleczyć się ich nie da (jakaś nowa teoria mówi, że te zmiany leczą się/ regenerują się same). Niedowład nie postępuje - z tego należy się cieszyć. Może kiedyś ustąpi całkowicie, może Tabaczka już z nim będzie żyła z takim stanem nóżek jak obecnie. Teoretycznie niedowład może się pogłębić ale nic na to w chwili obecnej nie wskazuje, więc nawet o tym nie myślimy... Karmicielka powiedziała, że Tabaczka wspomaga się przednimi łapkami, gdy np. nie potrafi się odbić wysoko z tylnich, tak więc radzi sobie. Malutka dostała tubkę pasty witaminowej. Karmicielka powiedziała, że w zeszłym tygodniu tabaka miała ruję [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] Wydawało mi się to nie możliwe, bo to taki kociak kruszyna jeszcze - wet jednak potwierdził, 4-5 miesięczna kotka może mieć ruję. [B]Tabaka szuka domu niewychodzącego, który pokocha ją taką jaką jest.[/B] A w tej całej chorobie jest - słodka, nawet kiedy się bardzo złości [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] Dixi - łapka już zdrowa, powodem opuchlizny musiał być ropień, który powstał na skutek zadrapania lub czegoś podobnego. W czwartek przystojniaczek zostanie pozbawiony pomponików, a także małej przepukliny. Kropka - malutka koteczka przyprowadzona na działkę przez swoją mamę. Ma zapalenie dróg oddechowych. Bardzo ciężko oddycha, jest szkieletorkiem z wielkimi oczami. Dostała antybiotyki, leki przeciwzapalne i na robaki przy okazji. Duszek - brat Kropki - za uszkiem ma dziwną, dużą, wyłysiałą ciemną plamę. Wygląda na grzyba ale nie świeci. Żeby nie leczyć w ciemno wet pobrał posiew. Jeśli nie wyrośnie jakiś grzyb albo inne świństwo - będzie to oznaczać, że wyłysienie jest jakąś blizną po ranie. Rodzeństwo pozwoli się dokładnie oglądać dopiero od kilku dni, wcześniej to typowe syczące dziczki były, więc trudno powiedzieć, jak zmiana wyglądała wcześniej. Esza robiła fotki, więc pewnie później wstawi.
×
×
  • Create New...