-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patsi
-
Z Kikim jest dobrze, byliśmy dzisiaj u weta, który dał małemu antybiotyk i zdjął wenflon. Kiki chodzi już luzem po domu, mniej się przewraca, kuwetkuje, wdrapuje się na łóżko :D Brzuszek wygląda dobrze, z dziury nic nie cieknie i się zarasta. Od jutra mały będzie dostawał antybiotyk w tabletkach, w sobotę kontrola. Postaram się jutro o nowe fotki. Zaczynamy szukać wspólnego domku dla Felka i Iskierki. To najnowsza fotka Iskierki: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_iskierka_wm_171.jpg[/img]
-
[quote name='A&S']Patsi, strasznie się cieszę :multi: Kiki bądź zdrów!!!![/quote] A&S Kiki Cię słucha ;) Kiki zaczął chodzić [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/hooray.gif[/IMG] Nie kuleje już tak na nóżkę ale za to zdarza mu się przewrócić. Z koordynacją lepiej, chociaż jak zobaczy karmę to główka mu się trzęsie [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/confused.png[/IMG] Doktor Wojtek jest zadowolony z stanu Kikiego, brzuszek jest w porządku, nie boli go. Maluch dostał dzisiaj kroplówkę i leki. Jak jutro będzie wszystko dobrze to kończymy z kroplówkami. Oczka ma lepsze, dalej podaję mu krople. Koopki są i siku też, siku to nawet bardzo dużo :evil_lol:
-
Z małym jest lepiej, z brzuszka już nic nie leci, więc pan doktor wyciągnął dren. W brzuszku jest teraz mała dziurka, z której może ewentualnie wyciekać płyn. Jeśli będzie sucho dziurka się zarośnie. Martwiło mnie, że Kiki nie robił koopy - jej brak oznacza, że jelita nie chcą podjąć pracy i...koniec. Na szczęście dzisiaj popołudniu Kiki zrobił koopkę [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/hooray.gif[/IMG] Kiki u weta dostał lekarstwa i kroplówkę. Jutro oczywiście kontrola. Maluch ma apetyt, od dzisiaj dostaje też mokre kocie jedzonko. Neurologicznie super nie jest, mały się przewraca, główka czasem się jeszcze trzęsie. Ale próbuje wstawać, zmienia pozycje, chce chodzić ale chociaż duch w kocie mocny ciało jeszcze nie daje rady [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/sad.gif[/IMG] Mam nadzieję, że już niedługo będzie gonił się z moimi kocurami. Za wcześnie, żeby mówić, że się udało - ale chyba jest dobrze [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/biggrin.png[/IMG] Zrobię dzisiaj wieczorem fotkę przy jedzonku.
-
[quote name='Tweety']prawdopodobnie karusiap będzie u nich z wizyta poadopcyjną, przynajmniej tak się wstępnie umawiali a jeżeli nie to ktoś od nas tam podskoczy za jakąś chwilę[/quote] Dzięki Tweety! :loveu: Państwo wydają się bardzo sympatyczni, już napisali jak się aklimatyzuje Lidka (zwiedziła mieszkanie) i obserwują się teraz z kocurem. Z Kimi jest średnio, zjadł sporo convalescenca, pije ze strzykawki ale jest bardzo słaby, nie wstaje i ciężko oddycha. :-(
-
Byliśmy rano u weta, mały próbował wstawać ale nadal jest nieskoordynowany i się przewraca. Wet mówi, że to powinno przejść. Przepłukano mu brzuszek, podano lekarstwa, antybiotyki, kroplówki. Kroplówki są teraz bardzo ważne, bo mały traci płyny też przez sączek. Teraz dzieciak śpi i sika przez sen, śpi sobie na termoforach i jest spokojny. Jeśli przestanie się sączyć z drenu to jutro zostanie usunięty. Przed małym jeszcze długa droga do zdrowia ale bardzo wierzę, że mu się uda. Kiedy mały jest niespokojny to wrzeszczy - ma siły. Musi żyć. Wet powiedział dzisiaj, że jego przypadek jest gorszy od Pazurka i trochę mnie to dobiło... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Moja kochana Lila pojechała dzisiaj do nowego domu. Łobuziara będzie krakowianką! [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Było mi smutno, bo Lila to kotka "pierwsza klasa" i bardzo się z nią zżyliśmy ale wiemy, że w nowym domku będzie jej dobrze. Będzie miała towarzystwo dwuletniego kocurka i dzieci, osiatkowany balkon. Mam nadzieję, że aklimatyzacja przebiegnie szybko. Nowi opiekunowie już od pierwszego momentu przypadli Lidce do gustu, łasiła się i pokazywała, jaka jest kochana [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]
-
Rano pojechałam z Kikim do weta, bo nadal był nieskoordynowany i się kiwał. Pan doktor dokładnie pooglądał malucha, powiedział, że wygląda to na coś innego niż zatrucie preparatem na robaki. Zdecydowaliśmy, że Kiki dostanie narkozę, zrobi się mu badania krwi i RTG. Na zdjeciu wyszło,że mały ma płyn w jamie brzusznej, dużo płynu - tak,że nie było widać nerek itd. Wtedy została podjęta decyzja o operacji. Operacja powiedziała nam coś o brzuszku Kikusia, zrost był pozostałością po wrzodzie, który się zabliźnił, o ile dobrze zrozumiałam, w to miejsce wrosło dodatkowo jelito. Mały ma zapalenie otrzewnej. Pan doktor usunął kawałek jelita, zrobił tam porządek i wmontował Kikiemu do brzucha dren, z którego wycieka płyn. Krew ma w miarę w porządku, parametry wątrobowe złe ale to nic najgorszego. Mały miał zrobiony test na białaczkę i FIP - wynik negatywny. Kikuś cały dzień dostawał kroplówki. Teraz śpi, zaczyna ruszac pomalutku łapkami, mam nadzieję,że się niedługo obudzi. Nie wiadomo jeszcze, czy maluch z tego wyjdzie, bo jego stan jest poważny. Jestem jednak dobrej myśli. Dzidziolek śpi teraz na termoforach. Rano jedziemy na kontrolę. Trzymajcie kciuki, teraz, kiedy jest już w chatulowych rękach nie może przecież odejść! _________________ A&S - bardzo nam miło :loveu: Zasłużyłaś na pochwały! Pomyśl jednak, czy taka książka Ci się nie przyda, jeśli jednak chcesz ja przeznaczyć na pomoc zwierzaków - będzie nam bardzo miło.
-
Felek i Iskierka byli dzisiaj u weta. Iskierka dostała drugą szczepionkę na grzybicę. Ranki po zastrzykach ładnie się goją. Felek ma powiększone węzły chłonne, pan doktor stwierdził jednak, że antybiotyki w tej sytuacji nie pomogą, Feluś dostał zastrzyk na odporność. Feluś nie oddycha idealnie ale są to jakieś pozostałości po chorobie, pęcherzyki czy coś w tym rodzaju się skurczają i nie działają do końca tak jak powinny. Ale ogólnie jest ok. Rodzeństwo ma już ładne kupki :) Felek za jakiś tydzień ma się zjawić na kontroli. Kiki na brzuszku ma jakiś zrost, to już zostanie. Zrost powoduje, że maluch kuleje ale nóżki są w porządku jako takie, ze względu na to,że lewa nóżka była oszczędzana Kiki ma w niej zanik mięśni. Dostał antybiotyk na koci katar i został odrobaczony. Prawdopodobnie będzie chodził normalnie, tylko musi wrócić do formy itd. Niestety to koniec dobrych wiadomości. Po powrocie od weta zauważyłam u Kikusia niepokojące objawy, zataczał się, miał drgawki. Zadzwoniłam do zaprzyjaźnionej pani weterynarz, która powiedziała, że może być to wstrząs po odrobaczeniu. Podałam Kikiemu podskórnie ciepłą sól fizjologiczną i trochę wody do pyszczka. Masowałam mu karczek, bo podobno tam jest ośrodek oddychania czy jakoś tak. Gorzej nie jest, gdy mały zasypia to nie ma drgawek, śpi spokojnie, jest przykryty, nie jest wychłodzony. Gdy się budzi miałczy przeraźliwie :( Pozowliłam mu spać i chodzę co chwila na kontrolę. Mam nadzieję, że to przejdzie. Odrobaczałam różne uliczne kociaki Vetminthem i nigdy nic się nie działo. Agata była dzisiaj u weterynarza, była bardzo dzielna. Cierpliwie pozwalała się oglądać ze wszystkich stron. Niestety pan doktor stwierdził, że guzek choć bardzo malutki jest nowotworowy :cry: Póki co mamy obserwować, bo różne są możliwe scenariusze. Tak czy siak trzymajcie wszyscy mocno kciuki za Agatkę, ona już tyle przeszła... Dzisiaj została wysterylizowana koteczka "od meneli", teraz opiekuje się nią blondi, gdy ranka się zagoi kotka wróci do właścicieli :roll: Kotka nie wygląda źle, nie jest wychudzona, należałby się jej lepszy dom ale nawet ta sterylka jest sukcesem i poprawi kotce komfort życia.
-
[quote name='A&S']patsi, czy kiki to dikusek? bedzie wypuszczony?[/quote] Kiki to kocie dziecko. I nawet dziki nie jest, najwyżej troszkę syczy. Będziemy Kikiemu szukać domu ale to dopiero za jakiś czas bo niestety Kiki zdrowy nie jest, ma koci katar i coś w rodzaju przepukliny na brzuszku po lewej stronie. Kuleje też na lewą nóżkę. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Jutro u weta się wszystko okaże. Do weta jadą jutro też Felki i Agata. Zapraszam wszytskich na bazarki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/mega-antykwariat-co-laska-na-sterylki-do-22-06-a-140038/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-dla-kazdego-na-chatulowe-sterylki-do-21-06-a-139976/#post12458011[/url]
-
Wczoraj byłam z kociakami blondi u weta i chyba jej za bardzo pozazdrościłam maluchów. Dzisiaj już jednego mam :wink: Wracałam z zakupami do domu i zauważyłam pod swoim blokiem kociaka. 8-9-tygodni, załzawione oczka, brudny nosek. Odniosłam zakupy, wzięłam karmę i zaczęłam gonić malucha. Maluch mimo wszystko miał przewagę, w końcu z pomocą dwóch dziewczyn złapałam małego (metodą "na kurtkę"). Kociak pyszczał ale nie gryzł ani nie drapał. :) Dzieciar dostał na imię Kiki (to chłopak), nakarmiłam, odpchliłam, zakropiłam mu oczka i siedzi mi toto w łazience. Jutro mały jedzie do weta, a potem chyba przeprowadzi się do eszy. A tak wygląda nasz Kikunio: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_kiki4_123.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_kiki3_148.jpg[/IMG]
-
O! Ada i Ciotki z Miau tu zaglądają! Jak miło! :loveu: Wczoraj byłam odwiedzić Felka i Iskierkę, rany się im ładnie goją, już właściwie są zagojone. :multi: A&S - dziękujemy, jeśli chcesz przelej pieniądze na konto, a my kupimy transporter.
-
[quote name='A&S']Patsi, u mnie w mieście jest w sklepie transporter jeden po 25 zł. Kotek sie zmiesci, przyda sie? Niedlugo zasile sie gotowka to najwyzej wysle, hę?[/quote] :oops::oops::oops: Jeśli możesz, to bardzo chętnie ale nie chciałybyśmy Cie wykorzystywać, pewnie masz i tak dużo wydatków. W tym tygodniu zostały wysterylizowane 2 kotki i 2 kocurki. Felek z Iskierką szaleją, nadrabiają chyba zaległości. Chce ktoś parkę tygrysków? :wink: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_iskra2_wm_526.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_iskra5_wm_378.jpg[/img] Jest szansa na domek dla Lidki, trzymajcie kciuki!
-
[quote name='A&S']Rozumiem, a co jest Wam teraz najbardziej potrzebne?[/quote] Klatki do przetrzymywania kocic po sterylkach i kociąt. Transportery też są potrzebne, bo zawsze jest ich za mało :-( Tymczasem, żeby nie było, że tylko marudzę - zapraszam wszystkich na bazarek ;): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/buciki-sandaly-balerinki-na-chatulowe-sterylki-zobacz-do-15-06-a-139551/#post12425926[/URL]
-
[quote name='A&S']Patsi, przeczytałam PW. Czy myśleliście o jakiejś akcji? Bo sytuacja zaczyna wyglądać mniej ciekawie.... Może zbiórka pieniędzy? Teraz będiecie koty pewno łapać w wakacje....[/quote] Sytuacja jest opanowana ale dodatkowe fundusze zawsze się przydają. Planujemy zorganizowanie zbiórki publicznej na terenie Bytomia, musimy tylko jeszcze parę spraw przemyśleć. Koty na sterylki "zapisywane" są non stop,we wtorek pod nóż idą dwie kotki i kocurek. Koteczka o wdzięcznym imieniu Ostatnia została dzisiaj wypuszczona na wolność.
-
Kama i Filip byli dzisiaj u weterynarza. Filipek w domu tymczasowym ma przezwisko "Wyłupek" z powodu ogromnych, "wychodzących z orbit" oczek :wink: Z Filipkiem jest całkiem nieźle. Gorzej z Kamą, koteczka ma niefajną wydzielinę w uszkach, powiększone lekko węzły chłonne i nieduży koci katar. Została nawodniona, dostała antybiotyk i zastrzyk na odporność. Wkrótce będzie dostawać krople do uszu, antybiotyk ma brać przez kolejne 8 dni. Koty są bardzo zestresowane przy wkładaniu do transportera ze strachu sikają :( Dostały relanium, żeby się troszkę uspokoiły, pan doktor mówi, że muszą zaakceptować nową sytuację - bez tego ani rusz... Felek i Iskierka byli dzisiaj na kontroli. Zmiany Felka na uszku to reakcja na te wszystkie leki, które tygrys brał. Ale grzyb może też w tym brać udział. Zmiana na głowie Iskierki to "zwykły" grzyb. Rodzeństwo zostało zaszczepione na grzyba. Rany po zastrzykach ładnie się goją. Z powodu biegunki Felka tygryski dostały "przyjazne bakterie", które będą dostawać w karmie lub wodzie. Możliwe, że Felkowi wyjałowiła się flora bakteryjna w brzuszku. Oprócz tego będziemy robić Felkowi badania kału, w kierunku kokcydii i innych paskudztw :roll:
-
Nie wiem, czy to cokolwiek da - niestety zainteresowanie kotami w ogóle jest niewielkie :-( Na miau opisujemy też nie zakładamy kotom osobnych wątków, bo giną w masie innych. Myślę, że wiecej dają ogłoszenia. Bardzo Ci dziękuję za pomoc! Pojawiła się dom, który może zaadoptuje Kamę, trzymajcie kciuki ;) TŻ na kopalni zlokalizował 3 kociaki zakatarzone, musimy je odłowić, a potem wyciąć mamusię. Blondi zlokalizowałą kocicę "od meneli", którzy topią każdy miot. Kotka też musi trafić pod nóż. Jutro chatulowa banda jedzie do weta na kontrolę.
-
Zapraszamy na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kocie-obrazy-reprodukcje-na-plotnie-na-biedne-chatulowe-chore-koty-do-7-06-09-a-139066/#post12387708[/url]
-
[quote name='A&S']Bytomskie koty, pokażcie się!!!! Patsi, a możeby zakładać każdemu kociakowi osobny wątek na dogo? Mogę się tym zająć ja, jeśli chcesz.[/quote] Myślałam o tym ale to chyba niewiele da :-( Kamie i Filipowi trzeba bedzie założyć wątek osobny, bo ich sytuacja jest niefajna i one muszą szybko znaleźć dom jak najszybciej. Dzisiaj kocica Świnka wróciła na wolność, a jeden z maluchów z miotu "P" znalazł dom.
-
[quote name='A&S']Patsi wezmę się za to wszystko jak tylko się troszkę ogarnę.[/quote] Ok, dzięki :loveu:
-
[quote name='A&S']Po dlugiej przerwie witam. Ten dzial jest super. Gratuluje dobrej roboty :loveu:[/quote] Cieszymy się, że się podoba :multi: Siwka wróciła na wolność, a jej miejsce zajęła kolejna koteczka złapana przez mm - córka Siwki: Świnka: [img]http://images48.fotosik.pl/134/746867fe6eb9210emed.jpg[/img] Koteczka jest już po sterylizacji. Zapraszamy na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/piekne-babskie-ciuszki-na-chatulowe-biedne-koty-do-1-06-09-a-138669/[/url]
-
[quote name='halbina']ciągle kociaków w potrzebie przybywa...[/quote] Katastrofa jak co roku :-( W dodatku teraz nikt nie dzwoni w sprawie maluchów :placz: To mama miotu "P", koteczka na dniach wraca na wolność: [img]http://images41.fotosik.pl/126/4419743ebe31a063med.jpg[/img] Na wolność niedługo wraca także Misia, przybywanie w zamknięciu nie służy jej psychice. Iskierka ma niestety grzybicę na czole :cry: Leczony,a przy następnej wizycie u weta rodzeństwo zostanie zaszczepiona na grzyba. W czasie mojej nieobecności Lidka wczasowała się u jojoanny. Lidka jest już od kilku dni u mnie, z moich chłopaków poznała bez problemu i syków po powrocie nie było. Na fotce z kocurkiem jojoanny :D [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dscn1431_211.jpg[/img]
-
[quote name='halbina']podrzucę koty z Bytomia[/quote] Dzięki!!! Zostały wysterylizowane 2 koteczki - jedna z działek, a druga mama Piotrusia i jego rodzeństwa. A to miot "P", maluchy złapała mm w piwnicy: Piotruś: [img]http://images47.fotosik.pl/130/e35251d4851b1223med.jpg[/img] Pusio: [img]http://images39.fotosik.pl/126/09b4fa6c6824a1bamed.jpg[/img] Pimpuś (z najbardziej chorymi oczkami) :cry: : [img]http://images46.fotosik.pl/129/ce7633bfe65f89ccmed.jpg[/img] Sowa był na kontroli u weta - prawe ucho jest zdrowe, a w lewym poprawa. Skrzywienie łepka zmniejszyło się ale raczej pozostanie. Wizyta i czyszczenie uszek w lekkiej narkozie za tydzień. Felek i Iskierka nie dostają już antybiotyków, jedzą i jest z nimi lepiej. Felek nadal jest chudziną. Kociakom zrobiły się niestety rany po zastrzykach ale leczymy je. Mama Felka i Iskierki nadal dostaje antybiotyki, oprócz tego bidula kicha krwią i dostaje wapno i wit.C w syropie. Na fotce Felek: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_felek2_wm_431.jpg[/img] Agatce przy sutku zrobiło się niewielkie zgrubienie. Angel.ek zabrała kotkę do weta, póki co - obserwacja i kontrola u weta za jakiś czas. Musimy zaszczepić nasze dorosłe dłuogotymczasowce: Lunke, Agatę i Lidkę.
-
Nic ostatnio nie piszemy, a dzieje się dużo. Felek i Iskierka nadal są na antybiotykach, z Felkiem jest lepiej ale nadal codziennie dostaje kroplówki, bo nic nie je :cry: Chudy jest koszmarnie, szkieletorek koci :cry: Iskierka ma już apetyt i wygląda dużo lepiej. Tygrysy dostały lekarstwa, następna kontrola w środę. Misia nadal się boi, ale skóra zaczyna się goić. Żeby nie stresować nadmiernie kotki do badania została uśpiona i wet mógł zbadać ją dokładnie. Przy okazji Misia została wysterylizowana. Cięcie jest malutkie a kotka czuje się dobrze. Do Dawidka dołączyło rodzeństwo - siostrzyczka i braciszek: Wikunia i Maciuś. W takim stanie je odebrałam: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_4_wm_136.jpg[/img] Na szczęście z dzidziolami jest lepiej, oczka już lepsze (dzisiaj były na kontroli), mają apetyt, kuwetkują i szaleją. Wikunia za tydzień pojedzie do nowego domu :D Oprócz tych maluchów mamy jeszcze inne, dwa małe prychające i przesłodkie kociaki, przebywają jeszcze u pani, która je znalazła, dzisiaj zostały odpchlone i odrobaczone. Chatul przejmie maluchy za parę dni. To chłopczyk [img]http://chatul.pl/files/schowek06_wm_958.jpg[/img] A to dziewczynka: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek03_wm_772.jpg[/img] W piątek zostały wysterylizowane dwie kocice i kocurek od starszego pana. Najstarsza kotka miała początek ropomacicza. Udało się też pana przekonać do zabrania ze sobą nie jednego, a dwóch kotów (najstarszej kotki i dominującego kocura). Jedna kotka jutro jedzie do nowego domu. Na dniach wysterylizujemy kolejną kotkę i kocura od tego pana. Kocur i kotka pojadą prawdopodobnie do DT do Czeladzi. Tak wyglądają koty od staruszka - są zadbane ale troszkę nieśmiałe: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek16_123.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek05_480.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek12_209.jpg[/img] Ok, AdaK - dzięki :loveu:
-
Jutro 2 kocury i kotka od starszego pana będą sterylizowane. Byłyśmy dzisiaj z jojoanną w odwiedzinach u angel.ek i Agaty. Zobaczyłam Agatę i uwierzyć mogłam jak ona wypiękniała! Ma mięciutkie, błyszczące futerko - angel.ek tak o nią zadbała i z wraku kota zrobiła się kocia miss :) Agata się przytulała, bawiła się sznureczkiem :D Fotki pokazują w jakiej Agatka jest formie: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_hog1_169.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_hog3_207.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_hog6_906.jpg[/IMG]
-
Dawidek został ulokowany u mamy Eszy, robi siku po masażu brzuszka, koopka też była. Maluch jest śliczny, wcina karmę i wygląda całkiem dobrze. Foka z wczoraj ale ładna ;p [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_maluch2_wm_354.jpg[/IMG] Iskierka i Felek były znowu dzisiaj u weterynarza. Z Iskierka już dużo lepiej, u Felka też poprawa:multi: Mm cały czas próbuje złapać mamę i ciocię maluchów z tymi samymi objawami :cry: Misia powoli otwiera się na człowieka, zjadła wiec jest postęp :D Zadzwonił dzisiaj do mnie starszy pan, z którym rozmawiałam chyba dwa lata temu o kotach. Pan ma 3 kocice i 2 kocury, izoluje je od siebie, kotki dostają tabletki. Wszystko płodne ale pan robi, co może. Niestety pan musi się przeprowadzić, może ze sobą wziąć tylko jednego kota. Reszcie trzeba znaleźć domy :( Jutro będę wiedziała ile mamy czasu, zaczynamy od sterylizacji całej bandy i zrobienia jej zdjęć. Gabi zostaje na stałe w domu tymczasowym więc chyba dobrze :D Takie dzisiaj wieści mieszane, trochę dobre, trochę złe - byle sił nam starczyło...
-
Kociaki mają podejrzenie hemobartonellozy - zakaźnej anemii kotów, wskazują na to wyniki badań krwi. Nie jest to oczywiście w 100% pewne ale dużo się zgadza. Podtrucia wykluczyć też nie można. Jutro koty dostaną mocniejsze antybiotyki, gdyż Hemobartonella nie poddaje sie leczeniu tymi obecnie stosowanymi :cry: Felek ma się lepiej, jest żywszy, ma więcej energii ale nadal nie chce jeść. Wyrywał się bardzo przy kroplówce, to znaczy, że ma siłę. Oby tylko zaczął jeść. Iskierka też czuje się lepiej, jadła trochę. Mam nadzieję, że tygryski dobrze zareagują na następne antybiotyki i choroba wreszcie sobie pójdzie. Kociaki zostały rozdzielone. Felek zajął pięterko, a Iskierka pozostała na parterze. musimy wiedzieć który kociaczek je i pije. Informacje o sioo i koopie też są ważne. Dzisiaj sesję zdjęciową miał tylko Feluś, Iskierka wciąż jest bardziej dzika. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_felek_wm_188.jpg[/img] Misia, kotka która trafiła do nas wczoraj w nocy, nie jest dziką kotką, ona po prostu bardzo się bała :( Koteczka jest zarobaczona, ma koci katar i ropne zapalenie skóry. Dzisiaj została odpchlona i dostała lekarstwa. Na razie została u Eszy, trzeba jej pokazać, że ludzka ręka potrafi czynić dobro. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_misia1_wm_139.jpg[/img] A to niespodzianka dnia: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_maluch_wm_252.jpg[/img] Maluszek jest dzieckiem kotki, która nie dała się jeszcze złapać p.Elżbiecie na sterylizację. Kocurek ma 4 tygodnie, jedno oczko jest już zaatakowane kocim katarem. Gdyby nie został zabrany z pewnością jego oczka byłyby w strasznym stanie. Jak każdemu takiemu brzdącowi mieszkającemu na ulicy groziły mu także inne niebezpieczeństwa - samochody, psy itd. Maluch był dzisiaj z nami u weterynarza, został odpchlony, odrobaczony i dostał kropleki do oczu. Mam nadzieję, że szybko znajdzie ludzi, którzy zastąpią mu mamę :wink: Stworzonko zostało nazwane Dawidkiem :D Na cześć tego Dawida, który wielki nie był, a pokonał Goliata ;-) Kociaczek wypił butlę mleka, a właściwie convalescenca; nie chciałam męczyć głodnego nauką jedzenia karmy. Tymczasem okazało się, że Dawidek jeść potrafi, sam z miseczki - taki już mądry i samodzielny. Z kuwetą jeszcze zaprzyjaźnić się nie chciał ale siku zrobił. Teraz bobas śpi.