Jump to content
Dogomania

Patsi

Members
  • Posts

    2829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patsi

  1. Żeby nie wyszło, że wszyscy psiarze są chamscy i bezmyślni - bardzo cenię opiekunów, którzy włożyli trud w nauczenie psiaka posłuszeństwa i mają psy "sterowane" głosem. Cudna oneczka luzem węszyła sobie 200m od nas i reagowała na swojego pana jak marzenie. Mój kudłaty, sapiący pies był dla niej jak niewidzialny. Natomiast najlepszą niespodzianką był nieduży ale bardzo pyskaty kundelek pewnej dojrzałej pani, który biega czasem luzem ale nawet gdy już jest o krok od rzucenia się na Cerbera niezadowolony do granic możliwości wraca na komendę do pani. Gdy pani zorientuje się, że jesteśmy w pobliżu przywołuje psiaka wcześniej.
  2. A ja mam już gaz (na wieczór) i pałkę teleskopową (na dzień) i kolejny pies bez smyczy, który się rzuci do mojego (zawsze na smyczy) oberwie. A jeśli pan albo paniusia będzie pyskować, to jeszcze potem na straż zadzwonię, żeby mandacik wlepili. Moja frustracja osiągnęła szczyt, chodzę na spacery wyposażona jak Rambo, dobrze mi z tym nie jest ale wyjścia nie mam, skoro głupi ludzie mają niewychowane psy :(
  3. Nikon, czy też mogłabym użyć na stronie zdjęcie mojego psa (chow chow)? Świetnie go uchwyciłaś :loveu:
  4. Podopieczna Fundacji CHATUL - Fryzurka jest zarażona FIV (wirus niedoboru immunologicznego kotów). Kotka 9.08. będzie sterylizowana. Przed sterylizacją musimy jej zrobić badania, kotka musi wcześniej dostać lek podnoszący odporność i antybiotyk. Bardzo chciałybyśmy zrobić kotce test na FIV, którego wynik ostatecznie potwierdziłby/wykluczyłby chorobę (Fryzurka miała już zrobiony test metodą ELISA ale nie daje on 100% pewności). Wszystko to kosztuje kilkaset złotych (sam test+jego wysłanie do laboratorium to 200zł). Niestety nie mamy pieniędzy. Od tygodni żaden kot nie znalazł domu, koty jedzą i rosną, podopieczni Chatula co chwila lądują u weta, bo albo biegunka albo odrobaczenie albo kot osowiały i trzeba sprawdzić, czy wszystko w porządku. Można powiedzieć, że od diagnostyki i sterylki zależy życie Fryzurki. Ruje powodują u kota stres, który dla kota z FIV+ może być zabójczy. Dzięki diagnostyce będziemy wiedzieli w jakim stanie jest kotka, a potwierdzenie testu ma bezpośredni wpływ na komfort jej życia (zarażony kot musi być izolowany od innych, Fryzurka mieszka w łazience). Dlatego proszę wszystkich nawet o symboliczne wpłaty. Może uda się porozmawiać z domowym Mruczkiem i zamiast nowej myszki do zabawy znajdzie się 5zł dla Fryzurki. Jeśli komuś uda się wysupłać grosik, prosimy o wpłaty [CENTER][B]konto 63 2130 0004 2001 0462 3484 0001. z dopiskiem "FRYZURKA"[/B][/CENTER] Za wszystkie wpłaty z całego serca dziękuję. -------- Dzisiaj Fryzurka miała robione USG, jest w ciąży :( Kicia będzie sterylizowana. Jutro będą badania krwi. Błagam o wsparcie finansowe (tymczas bez kotów dla fryzurki jest naszym marzeniem) Fryzurka: [img]http://img251.imageshack.us/img251/6837/pict0202z.jpg[/img]
  5. Jestem wściekła. Już trzeci raz obcy pies zaatakował mojego Cerbera! :angryy: Mój pies ma 9 m -cy i nie potrafi się bronić, nie jest agresywny, gdy napada go pies to ja muszę go bronić, bo Cerberek stoi jak cielę! Cerber jest zawsze na smyczy. Niestety chodzą w mojej okolicy durni ludzie z niewychowanymi, durnymi psami :angryy: Psy są spuszczone ze smyczy, nie przychodzą na zawołanie. Najpierw zaatakował nas foxterier. W nerwach złapałam gnojka za skórę na szyi i przycisnęłam do ziemii. Aż się dziwię, ze mnie nie pogryzł. Właścicielka nawet nie spieszyła się, by zapanować na swoim pupilkiem.:mad: Potem inny piesek stwierdził, że lepsze od aportowania z panem jest pogryzienie Cerbera. Pies dostał kopy ale cóż to za kopy, skoro byłam w klapkach. Cerbek na szczęście stracił tylko trochę futra. Dzisiaj napadł na nas pies w typie jamnika, też dostał kopy ale byłam w sandałach, więc skuteczność obrony była wątpliwa. Dlaczego mój pies, który jest na smyczy ma cierpieć przez bezmyślność innych psiarzy. Park, do którego chodzimy to po prostu park, a nie legalny wybieg dla psów. Dzwoniłam przed chwilą na straż miejską, niech lepią mandaty za pieski bez smyczy. Odbije się to pewnie na grupie fajnych ludzi z psami ale trudno. Teraz muszę coś znaleźć, żeby móc mojego cielaka bronić. Gaz odpada, bo nie chcę zaszkodzić Cerberowi. Następnemu agresorowi zamierzam połamać żebra, bo mam już tego serdecznie dość. Wszelkie pomysły mile widziane. Dzwonienie na policję/straż miejską po ataku raczej nie wyjdzie, bo pan/i z pieskiem zdąży się oddalić zanim przyjadą. Opeikunowie agresorów nie potrafią nawet przeprosić i zapytać, czy psu się nic nie stało...:-(
  6. My też zadowoleni - WO, Naj.Szczenię w rasie :multi: Kila fotek z ringu chowków: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/315/59b65da4561905d9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/318/b1352d215021d037med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/314/94e6409b3abeef35med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/319/9a1d0020880a2345med.jpg[/IMG][/URL] I my na BISie szczeniąt ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/314/9c863b10a66b41c0med.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Błyskotka']Czy mogę kogoś prosić o zrobienie fotek chow chowom ?[/QUOTE] Mój TŻ ma robić zdjęcia, więc mam nadzieję, że kilka sensownych ujęć chowków będzie. A tak w ogóle, to będzie nasza pierwsza wystawa, ja jestem przerażona,a Cerber ma to wszystko w nosie i na ringówce chodzi albo..nie chodzi w zależności od humoru. Czuję, że będzie wstyd na całego :painting:
  8. Nowe fotki naszych maluchów: Snip i Snap [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek02_wm_514.jpg[/img] Filemon [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_filemon_wm_449.jpg[/img] Negruś - brat Filemona [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_negru2_wm_201.jpg[/img] Zefirek, który powinien nazywać się Tornado ;) [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zefirek4_wm_453.jpg[/img] Kiwi [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_kiwi_wm_696.jpg[/img] Zapraszam wszystkich do zaopiekowania sie chatulowym kotkiem przez "Adopcje na odległość". Szczegóły: [url]http://chatul.pl/portal.php?show=adopcje_wirtualne[/url]
  9. [quote name='MartynaP']dzis wracaja do mnie jade po nie wieczorem bede miala juz ....6 domki potrzebne[/QUOTE] Mam nadzieję, że szybko znajdą domki. Bo u nas wciąż posucha adopcyjna :( Relacja z ostatniego tygodnia: ***U Angel.ek zamieszkała półdługowłosa koteczka o wdzięcznym imieniu Fryzurka. Kotka jest wielką miziaczką, niestety ma FIV (Felv na szczęście ujemny). Fryzurka szuka dobrego domu tymczasowego, a najlepiej stałego. W chwili obecnej u angel.ek jest 6 kotów, izolowanie Fryzurki jest trudne :cry: Poza dodatnim FIVem, reszta wyników krwi jest w normie. Będziemy powtarzać test. A to piękność: [img]http://img651.imageshack.us/img651/7513/pict0153.jpg[/img] ***Zefirek wyzdrowiał, wygląda teraz ślicznie: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zefirek4_wm_161.jpg[/img] ***Nowym nabytkiem CHATULA jest kopalniana 12tyg. Mikrokotka. Wesołe, kochane stworzonko: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_pict0355_355.jpg[/img] ***Kocurek Florek jest już po operacji, powoli zaczyna opierać się na naprawionej łapce. Wkrótce będzie miał zdjęty opatrunek. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_img_1845maly_911.jpg[/img] ***Przed weekendem pod skrzydła CHATULA trafiła malutka koteczka. Kotecza była osowiała, nie chciała jeść itd. Była bardzo odwodniona, ze względu na jej zły stan została w klinice przez weekend, gdzie miała robione badania (rtg, krew). Carmen miała zniszczone nerki, prawdopodobnie została otruta. Nie udało się jej uratować... :cry: [img]http://chatul.pl/files/schowek02_235.jpg[/img]
  10. Koci barfowcy z mojego forum używają tego: [url]http://www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_specjalistyczne/witaminy_dla_kota/134800[/url] , "czysta hemoglobina wysuszona na proszek" brzmi nieźle ;)
  11. [quote name='Szarotka']O jej jakie fajne kociaki :):)[/QUOTE] Kociaki fantastyczne są tylko domków nie ma! :( A to Zefirek, odłowiony przez eszę z piwnicy. Musimy złapać jeszcze jego brata/siostrę, który ma oczka w dużo gorszym stanie i mamę na sterylkę. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zefir3_wm_173.jpg[/img] Mama kociaków: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zaja3_wm_199.jpg[/img] A to Smutny, porzucony kocur, zdrowy jak rydz (zrobione badania krwi, testy na Felv/Fiv) ale w fatalnym stanie psychicznym. Kocurek udaje, że go nie ma, jest koszmarnie przerażony i wycofany. Ktoś musiał go bardzo skrzywdzić. Kocurek tymczasuje u angel.ek [img]http://img28.imageshack.us/img28/6678/pict0126lq.jpg[/img]
  12. Nikt nie pisze a dzieje się u nas jak zawsze dużo 8) Ujawniła się Tula, która wróciła na swój dawny teren. Kotka jest w doskonałej formie, dzisiaj brała kąpiele słoneczne ;) Koci katar znikł, oczka i uszka ładne. Tula nie życzyła sobie bliższych kontaktów ale fotka jest: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek07_wm_123.jpg[/img] Alfik niestety znowu jest chorym był u weta: jest przeziębiony, ma gorączkę, kicha, na dokładkę na zapalenie dziąseł :( . Dostał antybiotyki, jak mu się nie polepszy do przyszłego tygodnia, to trzeba będzie jechać na prześwietlenie, bo kocurek ma szmery w płuckach :cry: [b]Potrzebujemy pilnie dla niego bardzo odpowiedzialnego domku![/b] A to nasze dzieciary: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek04_wm_381.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek02_wm_156.jpg[/img] i Kiwi: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_947.jpg[/img] Domki potrzebne!!! I tymczas na gwałt, bo nie mamy gdzie leczyć maluchów! Czy ktoś mógłby pomóc?
  13. Kotka z poprzedniego postu została nazwana Wiki, niestety jeden z maluszków nie przeżył. Drugi ma się świetnie i nazywa się Kiwi. A to maluch: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_3_wm_700.jpg[/img] Snip i Snap rosną, mogą już iść do nowego domku [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek02_wm_629.jpg[/img] W Chatulu czeka też na adopcję piękny rudzielec. Rudzielec ma zwichnięte biodro, prawdopodobnie czeka go operacja. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_img_1630_115.jpg[/img] Poza tym bez większych zmian, leczymy, sterylizujemy, szukamy domków ale domki chyba już na wakacjach :|
  14. Tula wróciła dzisiaj z kliniki, jest zdrowa, wysterylizowana, odpchlona itd. Uszka wyglądają lepiej. Koteczka bardzo źle czuje się w zamknięciu i zostanie wypuszczona, mamy nadzieję, że zostanie na działce. Dzisiaj trafiła do nas kotka z tygodniowymi brzdącami (sztuk 2), na szczęście kotka jest oswojona i nie powinno być problemu z opieką nad nią.
  15. [quote name='Szarotka']Pozdrowienia dla Sisi :):)[/QUOTE] Siska czuje się u Michała doskonale. Na naszym forum są relacje z domku :) Sztygar ma nowy dom - został u Anegel.ek! Tamten domek się nie odezwał. Tula wczoraj pojechała na sterylkę i badania do kliniki do Chorzowa. Pobedzie tam pare dni. Dzisiaj została wysterylizowana i miała zrobione badania krwi, wyszły dobrze. Niestety, Tula ma podejrzenie pęcherzycy (uszy dziwnie wygięte na zewnątrz). Mamy nadzieję, że to nie to. Snip i Snap dzieciaki Tuli rosną jak na drożdżach. Esza dba o maluchy :) To Snap: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_snap4_wm_463.jpg[/IMG]
  16. W Chorzowie znaleziono foxterierkę. Pilnie szukamy jej właściciela. Kontakt: tel. 504613337 lub 32-7007435 [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_suczka_100.jpg[/img]
  17. Sisi i Dama w nowym domku mają się doskonale. Michał - nowy opiekun relacjonuje nam wszystko na bieżąco :) Dzisiaj zadzwonili Państwo, którzy chcą adoptować Sztygara. MAm nadzieję, że domek będzie idealny pod każdym względem i Angel.ek (z niewątpliwym bólem serca) odda kocurka.
  18. Neurusi rozeszła się rana na brzuszki po sterylce, prawdopodobnie swędział ją szew wewnętrzy i się troszkę rozlizała. Wczoraj i dzisiaj była u weta - dostała antybiotyk i maść na lepsze ziarninowanie. Chodzi bidula w kaftaniku, nie wolno jej skakać - no ale trudno, jej zdrowie ważniejsze ;) Dzisiaj wyadoptowana została Sisi!!! :) Śnieżynka zamieszkała z Damą w Katowicach. Domek pisał, że dziewczyny się poznały, Siska już zwiedziła mieszkanie, była w kuwecie - więc przypuszczam, że czuje się tam dobrze.
  19. [quote name='Asia_Klero']Kochani mam ślepy miot kotki brak to 3kociaki pomozcie błagam! Nie chce ich usypiac:([/QUOTE] Uśpienie jest najrozsądniejszym wyjściem :( U nas karmi Tula ale kota i maluchy są chore, mają koci katar więc ryzyko jest duże, poza tym dzieciaki Tuli mają już 2 tygodnie (ruyzyko nieprzyjęcia większe). Najbezpieczniej byłoby je wykarmić butelką. Jeśli nic nie znalazłaś - odezwij się na pw, mam pewien pomysł. Neurusia i Sztygarek wracają do formy. Alfik był wczoraj na kontroli, z nóżką dalej nie najlepiej - dalej dostaje leki. Damula zamieszkała w Katowicach, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu dołączy do niej Sisi!!! :D Tula i dzieciaki nie są zdrowe, wygląda to na kk :( Dwa tygodonie i zapchane noski - nie podoba mi się to. Przecież są na mleku, powinny mieć jakąś odporność do 6 tygodnia :evil: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek01_wm_185.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek04_wm_182.jpg[/img] Misiek pojawił się dzisiaj na działce i pozwolił sobie podać lekarstwa. Esza mówiła, że zarosła mu już szyja i jest w doskonałej formie! :D
  20. [quote name='Szarotka']Pozdrowienia dla Sisi:):) a co sie stalo kociakom ??[/QUOTE] Niestety tak się czasem dzieje, nikt z nas nie wie, co przeżywała Tula podczas ciąży. Choroby, stresy, niedożywienie - to wszystko odbija się na kociakach :( To dwa szkraby, które zostały: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_maluchy2_wm_171.jpg[/img] Alfik potłukł sobie ostatnio nogę, był u weta, noga nie wygląda na złamaną, dostał leki przeciwbólowe i obserwujemy. Naszej Damie szykuje się domek, proszę o trzymanie kciuków! :ok: Damula: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dama6_wm_735.jpg[/img] W czwartek Neurusia i Sztygar jadą na sterylizacje.
  21. Wczoraj odszedł najsłabszy kociak Tuli... Tula jest jeszcze bardzo nieufna, trudno się w sumie dziwić. Sztygarek w dt u angel.ek ma się jak pączek w maśle, zmężniał i jest jeszcze piękniejszy: [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/9412/dscf0084b.jpg[/IMG] Ex-kopalniaczka Neurusia (również u angel.ek): [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2012/dscf0104q.jpg[/IMG] Sztyagr miał być już dwa razy wykastrowany, niestety moje auto postanowiło mieć niesprawne światła :evil: Hiacynta na wolności am się dobrze (fotki na chatulu), a Miśkowe rany się goją.
  22. Mam te same, co Kaśka (Hasta). I-click jest moim zdaniem o wiele lepszy, mogłam klikać z psem w nocy bez hałasowania :)
  23. Sztygar musiał dostać antybiotyk, bo kichał. Chyba zaraził się od Neurusi, która w miedzyczasie wyzdrowiała. Agata zostaje na stałe w domu tymczasowym u angel.ek :surprise: Ma dziewczyna szczęście, swoją drogą w ciągu roku pobytu u angel.ek Agatka zjadła tyle, że musi to teraz odpracować miziankami! :wink: Jutro na kontrolę do weta jedzie Alfik, pojawił się na horyzoncie domek dla niego ale to jeszcze nic pewnego, a poza tym musimy być pewni, że kocurek jest zdrowy. Dzisiaj została wysterylizowana koteczka z pracy Jojoanny. Po podaniu narkozy okazało się, że kotka miała już kiedyś otwierany brzuszek! Prawdopodobnie przyczyną wcześniejszej operacji były problemy jelitowe. Koteczka ma spore grudy kałowe i może mieć problemy z wypróżnianiem. Sterylka wyjdzie kocicy na dobre, gdyż okazało się, że na jednym z jajników miała guzy :cry: Kicia została nazwana wiosennie Hiacyntą i dochodzi teraz do formy pod naszą opieką. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_hiacynta_188.jpg[/img]
  24. Dzisiaj do weta trafił działkowy Amant, którego wczoraj jakiś zwierz chciał obedrzeć ze skóry. Kocura Pani doktor Dorota "uśpiła", bo przy okazji ciachnęliśmy nieboraka. Zresztą wątpię czy dałby sobie spokojnie odciąć kawał skóry, który mu sterczał nad okiem. Amant został dokładnie zbadany, szczególnie jego tylna łapka, którą miał niedawno temu bardzo spuchniętą. Na szczęście nie było to złamanie i łapa jest w porządku. W porządku też jest reszta kota [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG] . Stan zębów nie jest najlepszy - kocur ma około 6 lat. Amant został naszpikowany długo działającymi antybiotykami, bo w klatce mu się siedzieć nie uśmiecha, a pewności tego, że będzie codziennie przychodził na działkę mieć nie można. Oczywiście został odpchlony i odrobaczony (jest urodzaj na kleszcze [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] ). Zdjęcia nie oddają widoku rany, tam nie ma skóry, została oddarta w jakiejś walce, bo były widoczne głęboko ślady kłów jakiegoś kota, albo innego niewielkiego zwierzaka. las jest blisko, a gdzie Amant chodzi nie wiem, za to na ciele ma pełno starych i nowych blizn po pojedynkach. Na szczęście teraz chyba będzie już mniej bojowy. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_amant3_wm_155.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/amant4_wm_759.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_amant5_wm_207.jpg[/img]
  25. Patsi

    BARF w kostkach

    [quote name='Bura']Ciekawe czy będą z mrożonkami w Katowicach??[/QUOTE] Byli. Kupiłam na próbę, mój dzieciar wcinał z apetytem. Tylko w sumie drogo (kupiłam wołowo-indycze z kością i wołowe bez kości), 0,5kg - 4zł; 1kg - 7zł.
×
×
  • Create New...