-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patsi
-
Zapraszamy na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/chatul-meska-kurtka-ircha-damskie-spodnie-szczoteczka-do-masazu-twarzy-do-1-02-a-129947/[/url]
-
Dixi wraca do formy, już nie kuleje na łapkę (Ale jeszcze jest opuchnięta). Ciągle chce się przytulać i ślini się przy głaskaniu ;) Ma świetny charakter, nie jest agresywny ani przy zastrzykach, ani przy czyszczeniu uszu. Pozwala się brać na ręce, wystawia do miziania brzuszek - takie duże kocie dzidzi :) Fotki Dixona z wczoraj: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dixon_202.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dixon2_157.jpg[/img] Przy okazji wizyty u dentysty zlokalizowałam kolejne kocie siedlisko. Kocica+dwa podrostki, kocicę musimy koniecznie wysterylizować, bo kocięta z jej poprzedniego miotu zostały otrute i ułożone w rządku na chodniku :cry: Na szczęście w kwestii łapania kocicy mogę liczyć na pomoc tamtejszej karmicielki. To kociaki, tygryska to prawdopodobnie młoda koteczka. Dorosłej kotki akurat nie było, jest półdzika. [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_janasa2_177.jpg[/img]
-
Wróciłam z Dixim od weta. Łapka to:stłuczenie, złamanie lub ropień. Cokolwiek by to było - do wyleczenia bez gipsu [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/zacieszacz.gif[/IMG] Kocurek dostał antybiotyk, przeciwbólowe i został odrobaczony. Wet również uznał Dixiego za "piękny okaz". Przepuklina jest mała, można ją zrobić przy okazji kastracji, która się odbędzie w przyszłym tygodniu. Generalnie Dixi może już zacząć szukać nowego domu! Urządzimy casting, a jak będzie dużo chętnych to się Mrauczka wyda, bo bardzo są podobni :evil_lol:[SIZE=1] A tak serio to domków nie ma.[/SIZE]:mad:
-
Śliczna chomisia :loveu: Gdyby nie te moje koty....
-
[quote name='marivel']Jaki śliczny, mogę niestety tylko podnieśc.[/quote] Dobre i to :shiny: Zapomniałam dodać, że zostały wykonane ostatnio dwie sterylki i kastracja. Wysterylizowana została parkingowa koteczka z Os.Arki Bożka, kotka z osiedla na Stroszku, dokarmiana przez karmicielkę,a wykastrowany został Mrauczek. Tabaka niestety nadal ma niedowład nóżek, w tym tygodniu jedzie do weta. Dixi jedzie jutro, na fotce widać jak spuchnięta jest łapka :-(
-
Po zawarciu bliższej znajomości kocur dostał na imię Dixi. Z całą pewnością łapka go boli, bo nie pozwala jej dotykać. W kuwetce był, apetyt mu dopisuje, uszka z grubsza wyczyszczone. Wyczesałam go trochę i kocisko wygląda prawie dobrze. Mam nadzieję, że ta łapka to tylko jakieś stłuczenie, nie mniej wizyta u weta jest konieczna. A to Dixi: [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/441/9d49ad1596ee3fb1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/51/653f459653165b86med.jpg[/IMG][/URL][/U] Dixi szuka tymczasu, u mnie może zostać tylko kilka dni.
-
Dzisiaj przyszła do mnie pani z czarnym kotem na rękach i zapytała mnie, czy to nie mój kot. Popatrzałam na zwierza i powiedziałam, że moje koty nie wychodzą i wszystkie są w domu. Wzięłam kota na ręce, śliczny, grubiutki. Pani powiedziała mi, że od ponad tygodnia biega po śmietnikach, szuka jedzenia, nie radzi sobie. Pani zgarnęła go z śmietnika właśnie. Wziąć go nie może, bo ma złego jamnika [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/008.gif[/IMG] Co tu zrobić...Wzięłam kocura do łazienki. Kocur ma z pewnością więcej niż rok. Ma obróżkę przeciwpchelną (już mocno jej nie śmierdzi, więc nowa nie jest). Oswojony, miziak, liże mnie ciągle po rękach. Uszy ma paskudne, wieczorem mu wyczyszczę. Jest pełnojajeczny. W okolicy nie widziałam żadnych ogłoszeń o zgubionym kocie. Zrobiłam paręnaście ogłoszeń, pójdę rozwiesić jeszcze dzisiaj. Zapomniałam dodać, że biedak kuleje na tylnią łapkę, i ma coś na brzuszku - to chyba malutka przepuklina.
-
W zeszłym tygodniu Pazurek, Mrauczek i Tabaka pojechali do weta. Tabaka oczko ma ładne, zachodzi jej jeszcze trochę trzecią powieką ale, żeby to zeszło do końca potrzeba czasu. Malutkiej dopisuje humor i apetyt ale... ma jakiś dziwny niedowład tylnich łapek. Stawia je jakoś nienormalnie, na boki, niepewnie, jakby pijana była [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] To może być wszystko, mała rośnie (waży 1,350kg) i jest nadzieja, że to przejściowe i minie. Tabaka dostała pastę witaminową i jakąś pastę na robaki i pierwotniaki czy coś w tym gatunku. Jeśli w ciągu mniej więcej tygodnia nie będzie poprawy robimy jej badania krwi i szukamy innych przyczyn. Dziwnie ten jej niedowład wygląda, taka nieskoordynowana jest w tych łapeczkach. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Szukamy kogoś, kto chciałby zaopiekować się dwoma małymi dzikuskami, jeśli się nie oswoją nigdy nie znajda domu :-( Potrzebujemy też na gwałt transporter dla kotów, z moich własnych 3 transportery zaginęły w dziwnych okolicznościach. :mad: 17. 01. na sterylkę idzie parkingowa kocica.
-
Tyle się dzieje u nas, a ja nic nie piszę :oops: Oczko Tabaki w zeszłym tygodniu zrobiło się brzydkie i wet zdecydował o jego zaszyciu i operacji przepukliny. Kociątko jest już po wszystkim, czuje się dobrze. Operacja była w zeszły czwartek, oczko będzie zaszyte jakieś 10 dni. Wczoraj do nowego domu poszedł Tygrysek - brat Tabaki. W nadchodzącym tygodniu na sterylkę pójdzie jedna kotka. Pazurek i Mrauczek byli na kontroli i mają już ładne dziąsła. Tu zdjęcia biednej i bardzo dzielnej Tabaki: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_137.jpg[/IMG]
-
Ania powiedziała, że Marcel po odzyskaniu przytomności chciał szaleć, wspinać się i musiała go pilnować. To chyba znaczy, że jakoś sobie z opatrunkiem radzi. Dostał przeciwbólowe, antybiotyk i antybiotyk do domu, do podania za 48 godzin. Oprócz tego wzięłam mu glukozaminę dla zwierząt, ma dostawać pół tabletki dziennie (na tę chrząstkę, której mu trochę ubyło). Teraz trzeba pilnować, żeby kupka była, żeby odleżyny się nie zrobiły (nie powinny ale mogą). Gdyby cokolwiek się działo złego - Marcel jedzie do weta (na szczęście wet ma czynne we wszystkie święta). Mam nadzieję, że wszystko będzie jak najlepiej i do weta wybierzemy się dopiero za 10 dni.
-
Marcel już po. Uciekająca rzepka była chyba sprawą wrodzoną. Pan doktor powiększył rowek, w którym rzepka powinna pracować góra-dół. Oprócz tego do rzepki przyczepiona jest jakas plecionka (na stałe, wydaje mi się,że ona trzyma rzepkę na miejscu). Rowek zrobiony jest w chrząstce, która nie będzie już nie narośnie, dlatego warto będzie Marcelkowi podawać jakiś wspomagacz na stawy ,np. glukozaminę. Jaką itd. dowiem się jutro. Marcel ma na nóżce założony gipsowy opatrunek, wygląda bardzo biednie, będzie w tym musiał chodzić ok. tygodnia. Esza zrobiła parę zdjęć, to potem pewnie wstawi. Przy okazji Marcel został wykastrowany. Jutro kocurek jedzie na kontrolę i pewnie dostanie przeciwbólowe. Marcelka teraz na pewno bardzo boli noga i denerwuje gips, trzymajcie za niego kciuki!
-
Wczoraj karmicielka powiedziała, że z tabakowym oczkiem gorzej. Zabrałyśmy więc ją i 4 inne koty do weta. Z oczkiem faktycznie za dobrze nie jest, spuchnięte jakieś itd. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] W czwartek Tabaka będzie operowana. Na pewno będzie robiona przepuklina, bo jest duża. Oczko zostanie dokładnie pooglądane i wtedy wet zdecyduje, czy też je będzie robił. Oprócz tego Tabaka nie jest ostatnio w formie, nie ma apetytu, ma biegunkę, jakaś apatyczna jest. Dostała leki, żeby to wszystko ustabilizowało się przed zabiegiem. Mrauczek i Pazurek mają brzydkie, zapalone dziąsła. Dostali zastrzyki i w czwartek jadą na kontrolę. Nasza mała pomocniczka - Kasia zlokalizowała kolejne stado kociaków z kk. 5 kociaków i matka. Nie wiem, jak im pomóc bez tymczasu.....Gdyby ktoś mógł wziąć chociaż 1 malucha to zawsze byłoby coś.
-
Wet dzisiaj do mnie nie zadzwonił (pewnie zapomniał, bo ma mnóstwo spraw na głowie),a ja dopiero wróciłam i też do niego nie zadzwoniłam [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_redface.gif[/IMG] Jutro na pewno się z nim skontaktuję, lepiej wiedzieć dokładnie na czym stoimy i co kiedy z tym marcelkowym udzikiem będzie robione. A teraz fotki przystojniaka: [IMG]http://chatul.pl/1_chatul/fotki/marcel/marcel_wm.jpg[/IMG] Badanie łapki [IMG]http://chatul.pl/1_chatul/fotki/marcel/marcel1_wm.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/1_chatul/fotki/marcel/marcel4_wm.jpg[/IMG] Po badaniu a przed podaniem narkozy [IMG]http://chatul.pl/1_chatul/fotki/marcel/marcel3_wm.jpg[/IMG]
-
Bulterier Lenon za TM <">
Patsi replied to invictus hilaritas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękny jest :loveu:I charakterek sympatyczny! Dużo głasków dla psiaka! -
Byłyśmy dzisiaj u weta. Oczko Tabaki bardzo się poprawiło, powieka już się nie wywija do wewnątrz tak więc operacji oczka nie będzie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance2.gif[/IMG] Będzie za to ale to dopiero gdzieś w nowym roku operacja przepukliny. Zawsze po zabiegach koty mają obniżoną odporność, dlatego też Tabaka została dzisiaj pierwszy raz zaszczepiona na wirusówki. Marudziłam wetowi, czy by się przy okazji przepukliny nie dało zrobić sterylki ale nie wiadomo, Tabaczka jest teraz bardzo mało, nie chcę się kocinie rosnąć, więc czas pokaże. Na wizycie był też brat Tabaki - Tygrysek, który ma koci katar. Dostał zastrzyk na odporność, antybiotyk i antybiotyk do domu. Esza robiła fotki, jutro pewnie je wstawi.
-
To chyba o mnie chodzi :evil_lol: Muszę dopisać i sprostować [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Marcelek nie miał nastawianej rzepki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Rzepka na skutek złapania przesunęła się na zewnątrz i tam sobie teraz siedzi, kiedy wet próbował ją wsadzić na miejsce to momentalnie wracała (to dowodzi, że rzepka sobie znalazła tam miejsce). Dodatkowo kość udowa jest wygięta (zamiast być prosta jest w kształcie litery S) ale to nie będzie mu przeszkadzać w przyszłości w chodzeniu. Marcelkowi trzeba będzie rzepkę przyczepić sztucznym ścięgnem we właściwe miejsce. Tak jak Ania pisała - kociak rośnie, kości będą się wydłużać - dlatego warto poczekać z operacją, by na skutek wzrostu ścięgno się nie urwało. Marcelek oszczędza łapkę i zanikają w niej mięśnie ale kociak jest młody i to minie. Niestety kociak musi szukać bardzo dobrego domku, nie można wykluczyć, że po kilku latach ścięgno urwie się znowu i będzie trzeba powtórzyć operację. Poza tym kocio jest zdrowy i baaardzo kochany. Jutro będę znała szczegóły dotyczące operacji (kiedy, za ile itd.), bo wet musi na spokojnie pooglądać zdjęcia. Przy okazji esza zrobiła kociowi parę zdjęć, wstawi je jutro. Marcelek był u wetów, którzy uratowali naszego Pazurka, tak więc myślę, że wszystko skończy się dobrze.
-
Bąbelek znalazł domek swoich marzeń.Zostanie zabrzaninem :-)
Patsi replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że Bąbel już ma domek, a on nadal czeka....:-( W takim razie nadal trzymamy kciuki! -
Był dzisiaj nasz drugi wet. Pooglądał Tabaczkę z każdej strony i stwierdził, że oczko nie wygląda za dobrze [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Oprócz zmian w samym oczku, na rogówce, która już jest zmętniała problemem jest zawijająca się do środka powieka. Bardzo możliwe, że to przez to oczko nie chce się goić, bo rzęsy je drażnią [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Tabaczka była bardzo dzielna. Dostała nową maść na oczko, jeśli maść nie zadziała w ciągu kilku dni, to niestety kociątko będzie czekała operacja, w trakcie której za jednym zamachem zoperuje się przepuklinę. Tabaczka ma lekko powiększone węzły chłonne i nie wychodzą jej ząbki, chociaż już powinny (jest to jakieś zaburzenie). Kontrola za tydzień, trzymajcie kciuki za kocinkę! U weta był też Mrauczek, który ma grzybka na nosie. Ani nie pisnął podczas podawania szczepionki na grzybka. Za tydzień do weta jedzie Tabaka i Pazurek.
-
Super wieści!!! :multi: Wszystkiego dobrego Zadziorku! Mam nadzieję, że na pożegnanie podziękowałeś cioci Halbinie za gościnę ;)
-
Mistrzostwem świata było ogłoszenie o szczeniakach rasy: Berneński Pies Pastewny! :lol: Skoro są pastewne buraki, to z ogłoszeniodawcy musi być niezły burak (pastewny!) ;)
-
GAMA w DS, STARA z cukrzycą nadal na kopalni. TYCHY
Patsi replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
I jakie wiadomości? Mam nadzieję, że wszystko dobrze :thumbs: -
Byłyśmy dzisiaj z Tabaką u weta. Oczko wygląda lepiej, chociaż powieka się podwija do wewnątrz i drażni gałkę oczną. Trzecią powiekę nadal widać ale to podobno dobrze, bo stanowi ona w tym momencie taki naturalny opatrunek. W tej chwili czekamy na drugiego weta, który będzie w przyszłym tygodniu - on ostatecznie zdecyduje, czy malutka będzie miała operowane oczko. Przepuklina jest jak była, faktycznie jest spora (dużo większa niż u Janka i Maczka), możliwe, że też trzeba ją będzie zoperować. Tabaka była bardzo dzielna, dostała Zylexis, kontynuujemy podawanie gentamecyny, bo na drugie krople malutka ma uczulenie. Esza zrobiła Tabace fotki, powinna je wstawić wieczorem. Dzisiaj do nowego domu pojechało nasze rodzeństwo - Puszek i Maczek, nie wiem jeszcze, czy wszystko przebiegło dobrze, bo esza zawoziła dzidziole do Mysłowic i jeszcze nie wróciła. Mam nadzieję, że po tych wszystkich perypetiach chłopaki będa miały ten dom już "na zawsze".
-
GAMA w DS, STARA z cukrzycą nadal na kopalni. TYCHY
Patsi replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
Macie rację - żadne rozwiązanie nie jest dobre. Pamiętajcie, że jakieś parametry nerkowe (mocznik? nie pamiętam:oops: )mogą być podwyższone też pod wpływem stresu. A tak w ogóle super,że zajęłyście się kotką. Mam do kopalniaków wielki sentyment (dwa czarne są u mniej już na stałe:loveu:). -
GAMA w DS, STARA z cukrzycą nadal na kopalni. TYCHY
Patsi replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
Miałam kiedyś podobną sytuację, złapałyśmy na sterylkę 10 letnią kotkę z kopalni. Kota średnio oswojona, miła dla tych, którzy ją znali i dokarmiali. Po sterylce udało się ją umieścić w dt na obserwację. Kota nie była szczęśliwa, była bardzo zestresowana. Naradziłyśmy się i Mazda wróciła na wolność, jest dokarmiana. Jeśli Gama na kopalni jest w miarę bezpieczna, będzie dokarmiana i "pod kontrolą" to zastanówcie się, czy warto ją stresować pobytem w lecznicy i ewentualnymi zmianami miejsca. ;) Tak czy siak kciuki za happy end!