Jump to content
Dogomania

papisia

Members
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by papisia

  1. [quote name='PATIszon']Nie ma takiej opcji. :nono: Lapie to co cieple, a to co cieple musialo zostac zrobione prezed chwila.[/quote] Mnie chyba zostaje latareczka, którą zawsze mam przy kluczach :cool3: przyswiecić, załadować sprzet i do roboty... Pamiętacie "Dzień Swira"? Jak pani wychyla się przez balkon: a co pan tam robi?? A s*am jak pani pies! :evil_lol: Chyba tylko to podziałałoby na niektórych:roll:
  2. ja proszę o wybaczenie za wczasu...<wstydniś> ale ostatnią rzeczą jaką bym pomyślała widząc to zdjęcie jest to, że tam ktoś spiewa:D jak nic widzę tam psie ząbki:D czyżby Pysia nie mogła tego znieść?:D:D:D ;) :siara: ja tam i tak widzę przyszczypiony nos zębami :]
  3. 1.66??:o To on musi być WIELKI!! ja mam mniej <wstydniś> a moje Sabisko (56-57cm jak śpi:D) jest dużo niższe od Karmelcia!! Co do sprzączek to raz mi strzeliła taka plastikowa... na szczescie na szkoleniu... Sabusia biegła do pani się przywitać... także nic się nie stało. Ronju... to był chyba naprawdę stan przedzawałowy. To nie ma żartów! ja ledwo na nogach stałam!! oczy mi napłynęły łzami a jak dopadłam psa na tym pasie zieleni to klęczałam i cała się trzęsłam... Czy na avatarku to eee... Pysia gryzie Cie w nos??:D A moja Cićka strasznie chciała dziś usłyszeć co u Łapci :siara:
  4. a jeszcze:D dziś Karmelcia nawet moja mama oglądała:D usmiała się z tego odlotu:D i tak na tych zdjęciach Ty Ronju bardziej wyglądasz na osóbkę 1,30metra niż Karmelek na dużego :D to taki misiuuu włochaty kochany... aż nie chce się wierzyć, że taki duzy ;)
  5. Tia... postanowiła zrobić kupkę przed rondem na pasie zieleni... Po szkoleniu wyszlismy z panią weterynarz i stanęłismy na chodniku przy pasach... SAba siedziała przy nodze grzecznie, aż nagle patrze zaczyna się szarpać :o bach jedno ucho przez obrożę, ze chwile drugie i sru mi przez pasy na rondo :o po dziś dzien nie wiem jak ona to zrobiła... :o wbiegałam za nią na ulice nie patrząc czy coś jedzie a pies przeszedł przez połowę przejscia i dopiero jak wrzasnęłam stój to zatrzymał się na takim "postoju: między dwoma pasami!! padłam na kolana przed nią i mało się nie poryczałam... To szkolenie to jest jednak super sprawa... podziałało ufff - także Karmelku ucz się pilnie bo to czasami ratuje życie... jak się okazało to Sabusia dostała biegunki po kostce prasowanej i leciała na pas zieleni kupke zrobić :| stan przedzawałowy... To był jeden jedyny dzień kiedy posiałam jej obrożę i nie moglam znaleźć.. założylismy jakąś taką awaryjną, która nie zdała egzaminu - taka jakaś miękka.. Nigdy coś takiego mi się nie przytrafiło :angryy: Tej Obroży już nigdy nie założe!! Takie coś indiańskie jak Karmelek ma szeleczki... tylko, że nie na taką wsuwaną plastikową klamerkę, a na sprzączkę jak pasek do spodni. Normalnie jakby miała gumę na szyi.. do tego mało dziurek...:| Jakaś lewa podróba :angryy:
  6. [quote name='ronja']Uwaga, przygotować się do odlotu to Szpaczek na dzisiejszym szkoleniu - przewiało nas równo Ronju... uściskaj Karmelcia ode mnie:D po całych dwóch dniach pełnych złych wrażen :shake: łapaniu psa, posiedzeniu w radiowozie i innych... Karmel poprawił mi tak humor, że siedzę i gęba sama mi sie cieszy:D:D:D:D:D szkoda, że jeszcze mu fafli nie podwiało do góry :D:D:D:D rewelacyjne zdjęcia:D
  7. [quote name='LAZY']Sprzątam! Głeboko gdzies ma to, ze jestem jedyna na osiedlu! W doopie mam też tłumaczenia ludiz typu: bo nie ma śmietnika, bo woreczki foliowe są neiekologiczne, bo inni nie sprzatają, bo piesek robi w ustronnym miejscu! I dziwic sie, ze potem psiarze są napietnowani, że tworzy sie chore uchwały (chociażby te o zakazie szczekania!). Sami jesteśmy sobie winni! Bo uważamy, ze wszystko nam wolno! Szkoda tylko, ze częsc normalnych przez bandę oszołomów musi sie do durnych przepisó dostosowywać!:angryy:[/quote] Niestety nie każdy decydując się na psa poczuwa się do odpowiedzialności za to co psiak robi. Z reguły on sprzątać nie będzie, ale jak zobaczy wielką kupe na chodniku, albo nie daj Boze w nią wdepnie to jest wielkie halo jak tak można. Cimi - fajnie. Mój sobie czasami szczeknie. szczeknięciem też sygnalizuje, że chce mu sie siku, albo tak mnie woła jak chce cokolwiek innego. Nie mówię tutaj o ciagłym ujadaniu, ale czasami jak skonczy jej się picie (przykładowo też po 22ej) to szczeknie sobie solidnie. czasami jak ktoś łazi w środku nocy pod oknem czy pod drzwiami to staje pod nimi i mnie budzi kilkoma solidnymi szczekami. Jest stróżem i ostrzega - tyle. Nie sądze zeby to bylo uciążliwe dla kogos jesli raz na jakis czas wyda z siebie jakiś dzwięk. ale jak w kazdym wypadku są dwie strony medalu: ludzie, którzy mają spokoj innych głęboko i ludzie, którzy odpowiedzialnym włascicielom psów w razie jak coś będzie się działo podlożą momentalnie świnie. P.S. Odnosnie tego co napisała Agga... ja ostatnio widziałam w Łodzi kosze na kupki pełne plastikowych butelek i innych smieci :| aż z nich kipiało.
  8. [quote name='Cimi']Dlaczego chora :o ? Ja też mam psa, ale tak wyszło, że po takiej godzienie chce mieć ciszę i nie ważne czy to jest muzyka, czy szczek psa czy nawet dźwięk wiertarki. Ma być cisza i już. Kiedyś był taki starszy schorowany pies wyjący i szczekający od rana do późnego wieczora. nie, ja dziękuje za takie coś.[/quote] Pewnie, że masz święta rację. Każdy ma prawo do spokoju, ale Powiedz szczerze, nie przytrafiło Ci się wrócić po 22ej i pies powital Cię gromkim szczekiem?? i co? od razu mandacik?? Fakt- cisza nocna, ale nie każdy jest w stanie zapanować nad tym. Pies na godzinie się nie zna. Każda dobrze wychowana osoba stara się zapanować nad tym by pies nie był uciążliwy, ale psiak to jest zawsze psiak i wszystko może się przytrafić. A są upierdliwi ludzie, którzy chętnie będą nadużywać takiego przepisu....niestety.
  9. Ja działam z zasadą "nie czyn drugiemu co Tobie niemiłe" więc kupy sprzątamy :cool3: czasami zapomni mi się "kupnika" wtedy jest problem :oops: Ale co mnie ubawiło to reakcja ludzi w Lodzi - miescie gdzie przecież kosze są w wielu miejscach i nie powinno to stanowić nowosci... to w momencie kiedy pies strzelił kupsko w centrum miasta i zaczęlismy sprzątac to ludzie zaczeli się zatrzymywać i szeptać... "Co oni robią?? sprzątają kupy?? patrz, kupe sprzątaja... o fuuuj" no itd:D W moim mieście nie ma koszy... ostatnio wrzucałam kupe do kosza koło ławki na której dziewczynki konsumowały sobie słodkosci - smacznie :/ Na kosze pewnie poczekamy... urzędnicy byli bardziej zajęci tworzeniem chorej uchwały o tym, ze [B]psy mają nie szczekać po 22ej :splat: :D:D:D:D [/B]Nie wiem czy to jeszcze obowiązuje, ale dosyc glosno o tym było i smiesznie... wyszloby na to, że każdy pies winien posiadać zegarek :p a jeszcze a propos kup... taka rozmowa mi się przypomniała: - jak ja mam sprzątać po psie w nocy kiedy g*wno widac!!?? :D
  10. "no to wpadliśmy, przyłapała nas..." :splat: :D:D:D P.S. na tym zdjęciu to wygląda jak malusi psiurek :roll:
  11. [quote name='Weronisia & Jokkusia']A 28.12 to jaki znak ????[/quote] kozioŁrożec ;)
  12. no tak... slepa... na samym początku jest.... :splat: "zwierzeta urodzone pod znakiem ryb to: sa bardzo wrazliwe (troche mimozy),czesto bojace,powinny byc pod opieka osob wrazliwych,spokojnych,osob ktore nie beda swoim donosnym glosem lub krzykiem zwierzat maltretowaly." No nie zgadza się niestety :shake: mojej Niunki nic nie rusza... jakbym była spokojna i opanowana to wlazłaby mi na głowę:D
  13. a czy były ryby gdzies??? bo nie widzę :cool3: moja jest z 10.marca. Mogę prosić o jej horoskop?? :)
  14. zaraz przypomina mi się tekst napisany w dziale "Najdziwniejsze komentarze" kiedy amstaff czy też pitek (nie pamiętam) podszedł sie poprzytulać do dziewczyn a pan krzyknął: Miałeś byc bandytą. No cóż.. Klaudiuszu, czy ten pies ma sluzyć tylko temu, żeby atakować inne psy?? groźnie wyglądać i odstraszać?? bo nie bardzo rozumiem.. zgadzam się z fruzią...
  15. ronja... :loveu: jakie masz piękne te dziewczyny... a jakie wpatrzone w Ciebie i zakochane :loveu: byle tylko dupke przytulić, albo łebek połozyc:loveu: ja bym jeszcze tam Karmelka wcisnęla na kolana :cool3: P.S. dałabym sobie jakiś czas temu rękę uciąć, że Karmelek jest mniejszy :shake:
  16. [quote name='Behemot']Przepraszam, ja nie rozumiem tytułu :shake: Co to znaczy: czy pies i kot są sobie równi? :-o[/quote] Ja niestety też... ale jak będzie sprecyzowane o co chodzi to chętnie coś na ten temat napiszę bo mam psa i mam kota... i czasami zdemolowane mieszkanie :cool3:
  17. No jakie fajne zdjątka :loveu: aż miło popatrzeć! ja poproszę więcej jak coś;):cool3: Szczególnie miło popatrzeć na wtuloną Pysie :loveu: A ten Karmel to tak sam z siebie przytula dziewcyny czy to na potrzeby sesji zdjęciowej?? :cool3:
  18. buahahha:D ale nie martw się... zacznij się martwić dopiero wtedy kiedy TZ po jakimś dłuższym wyjezdzie przywiezie tylko psie ciastka... :roll: Nie to żebym skądś to znała :siara:
  19. Łapciu... ciotka na bezsennosc cierpi i przyszła sobie jeszcze na zdjęcia popatrzec :lol:
  20. [quote name='Lulka']chyba nie bardzo jednak.....za duzo przykrosci, ciagle tylko kłucie i kłucie i ból :shake:[/quote] Oby jak najkrócej... :roll: i mam nadzieję, że szybciutko znajdzie osóbke, która zrekompensuje mu tyle tygodni cierpień i psiurek zapomni o tym szybciej niż sie tego spodziewamy :roll: Czy Kacperek ma jakiś dług jeszcze?? Ode mnie z bazarków dojdą jeszcze pieniążki - czekam na przelewy.
  21. [quote name='shangri_la']ja ostatnio kupuje pałki indycze, mają duzo mięsa i sa stosunkowo niedrogie ok 2,5 za sztuke, tylko troche niewygodnie bo po ugotowaniu jak kroje to mięso to mnie denerwują ścięgna ( które tez psu daje) bo przez nie sie trudno kroi :angryy: pozdrawiam[/quote] Pałki indycze, żeby fajnie się obierały trzeba długo gotować i rozgotować mięso... Ja nie mam do nich cierpliwosci:D nawyzywam się przy tym jak diabli, ale i tak czasami kupuję.. ;) a mięsa jest tam jednak sporo Sabka ma kupowane przewaznie kurczaki,ale też i udka z indyka, podroby z nielotów. Wołowinkę też kupujemy, ale już nie tak często.
  22. Jaki pysiorek Pysiolka :lol: Taką chmurkę zrobiłabym jej nad główką: Patrz Łapa, Panci znów odbija z aparatem.... :D:D:D A to widzę to gorące postanowienie o zakazie wstępu na łózko :cool3: No ale gdzie lepiej będzie jak nie na łóżeczku?? :cool3:
  23. Ufff... Dobrze, ze z tą łapą jest ok :shake: Nawet dziś zastanawiałam się co się dzieje :roll: Ronja... to może i ja do Ciebie przyjadę na odchudzające uzdrowisko?? :cool3: Przydaloby mi się... :roll: Bo tak to nigdy nikt do mnie nie powie "gazelo":D:D:D:D
  24. nuuu czemu nic nie piszecie?? będziem płakać :-(
  25. Celinko, jestem i ja tutaj :loveu: przegladnęłam wątek i patrząc na to zdjęcie poniżej muszę nieśmiało przyznać, ze powinnaś zmienić adres na "Jamka Jamniczków" :D Tyle metrów miłości w domu:D Jakie słodkie piecuchy!:loveu: [quote name='Celina12'] [IMG]http://images3.fotosik.pl/267/5c93db1d7aacbeeamed.jpg[/IMG][/quote]
×
×
  • Create New...