-
Posts
378 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by papisia
-
Dzien dobry! To może i My się przywitamy i przedstawimy:) Klaudia i Saba :D Jesteśmy tutaj już długo, ale z reguły w innych działach ;) Sabcia ma 1,5 roku, a ja? cóż... zdecydowanie więcej :siara: Co tu dużo mówic o Nas - Saba to oczko w głowie wszystkich, a szczególnie panci ;) Jesteśmy od siebie uzależnione ;) Kilka zdjęć Sabulca mojego: [IMG]http://eldar.admin.czateria.pl/sabawoda.jpg[/IMG] a tutaj w uścisku z dwoma najlepszymi kumplami - blondynami : [IMG]http://eldar.admin.czateria.pl/sabaojer.jpg[/IMG] Ten bucik to niestety efekt bezmyślności ludzkiej, która nakazuje zostawiać roztrzaskane butelki gdzie popadnie :/ skończyło się na przeciętym stawie... :[ No i ostatnie zdjęcie: Sabusia uczy aportowac ONka - ulubionego kumpla ze szkolenia, który dzielnie strzeże Sabusi przed natarczywymi panami :D [IMG]http://eldar.admin.czateria.pl/sabacorti.jpg[/IMG] No to tyle:D
-
Nie widzę nic w tym złego, że temat został odkopany... Zjadanie odchodów innych stworzeń to częsty temat i "zmartwienie" wielu właścicieli psiaków... Zamiast zakładać kolejny wątek, uważam, że lepiej go odkopać. Swoją drogą sama na początku nie zwracałam uwagi na daty ;) normalne ;);) Mylić się jest rzeczą ludzką.
-
Też myję specjalną pastą i też nie nadstawiam psu kubeczka z prośbą: przepłucz kochanie ząbki Na pewno troszkę połknie, ale znowu nie jest to pół tubki. Wątpie zeby to mogło zaszkodzic. Przecież ten co to tworzył musi brać pod uwagę, że pies sobie gębuli nie wypłucze.
-
[quote name='Blow']Serek:mój ma niecałe siedem miechów już ale właściciele innych labków twierdzą,że czasem tak bywa,ze pies na początku nie jest przekonany do wody a potem mu się włącza natura:cool3:tyle,ze mój jest zdeko skundlony wiec zobaczymy co z tego wyniknie;)ale na razie jak idziemy nad potoczek(taki płyciutki)to pies świruje na widok wody(ale tylko płytkiej;)) i skacze w niej jak oszalały:D[/quote] Blow - TO o niczym nie świadczy :cool3: Moja rok temu miała pare miesięcy... brodziła sobie w wodzie, skakała i bawiła się. Pływała tylko przy Nas... po jakimś czasie, po zimie, jak zrobiło się ciepło wzięliśmy ją nad wodę to początkowo tylko aportowała z wody tylko do miejsca gdzie czuła grunt...nie było mowy, żeby weszła głębiej!! skakała przy brzegu, taplała się, szalała... stopniowo rzucaliśmy dalej patyki, aż nie wiadomo kiedy przełamała się i skoczyła na wodę.. Teraz sama wskakuje zeby sobie popływać :loveu: Skacze do wody nawet z dużej wysokości. Nurkuje tez. Także daj mu czas. Jeśli już lubi wodę to pewnie wkrótce się przełamie.
-
[quote name='Kori']Mam psa. Kocham je. Ale nie chciałabym się kąpać z psem w jednej wodzie :roll:[/quote] A chciałabyś się kąpać/pływać w wodzie do której ktoś nasikał?? nie?? to licz się z tym, że sporo osób cedzi w wodzie :p więc nie wiem co gorsze :evil_lol: Więc ja już wolę kąpać się z psami :evil_lol: czasami są czystsze i bardziej kulturalne od ludzi :roll: Nie oszukujmy się...
-
** 4 mies **WILCZUREK**- CZĘSTOCHOWA ********** juz u MARTYNKI :)
papisia replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Florida... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69862[/URL] -
a ja podejrzewam, że najwyraźniej nowa pancia maleństwa jest niziutka... bo mnie Niunia nie sięgała do kolan nawet jak stawała na dwóch łapkach :crazyeye: :cool3: ale obstawiam, że problemów z wdrapaniem się na kolana nie miałaby najmniejszych ;) Szkoda, że nie zrobiłam jej zdjęcia z moim chłopem :evil_lol::evil_lol: on ma 190cm wzrostu, przy czym chudzinką nie jest... z Piksi wyglądali rewelacyjnie!! :evil_lol:
-
jak odbieraliśmy małą od floridy (aaa mam przekazać, że odłączona jest od sieci więc jak cos to tel.) to tak srogo napierniczal deszcz... do tego burza chciała Nas ogłuszyc!! no i taka pogoda była przez jakiś czas, a potem już fajnie ;) Faktycznie w Bytomiu mieli cichutko i suchutko.. nie to co u Nas.. A psina naprawdę urocza. Też spodziewałam się mniejszej kruszynki, ale z racji tego, że obcuję na codzien z bykami po min.30kg to i tak ona wydała mi się maciupeńka ;) Całą drogę grzecznie spała na kolanach u mojego chłopa :) głaskał ją i zasypiali oboje :D z taką różnicą, że maleństwo co chwilkę zerkało sobie co się dzieje, a on spał jak zabity ;)
-
Sunia już dawno pewnie na miejscu ;) czekam na wieści jak w nowym domku.... Maleństwo przekochane!!! tak słodkiego pieszczocha dawno nie miałam na rękach... Na miejscu chciała iść za każdym starszym panem... a potem patrzała jak znika z jej pola widzenia i popiskiwała... Merdała ogonkiem do ludzi na ulicy :roll: wszystko ją ciekawiło, obwąchiwała a ludzie jacy fajni!! ;) Tylko krawężnik był wielki i przerażający ;)
-
okej, ja idę spać:D florida, daj znać gdzie mam się jutro stawic po psiaka ;) czy pasuje Ci pod kino na przykład zejść. na dogo nie wiem czy będę jutro po 10ej, także proszę o wiadomości na gg, albo na tel 665 777 841 Jeśli nic się nie zmieniło i wiozę psiaka to będę się przed wyjazdem kontaktować jeszcze z Moną Pozdrawiam!
-
super! Mona, w takim razie za jakąs godzinkę (jak mój mąż skończy obściskiwać pannę na kursie tańca :D ;) ) napiszę konkretnie kiedy i jak będziemy mogli jechać. A potem ustalimy szczegóły. Podejrzewam, że wykombinujemy coś już na sobotę. Bo niestety jutro mam zawalony dzien od rana do wieczora. Tylko nie wiem czy ta groźna bestyja zmieści się do mojego małego autka :D ;)
-
Mnie Saba zjadła jedną z nielicznych pamiątek po prababci... wyłam jak bóbr zbierając trociny z podłogi z mojej japonki... A tak wyglądały moje nowiutkie kozaki... Z butów to już się smiałam jak pokopana... nigdy nie widziałam kozaków od środka :D:D:D:D szkoda ich, ale mówi się trudno;) ważne, że jej nie zaszkodziły :D Także Ronju, nie martw się ;) prawie wszyscy to mamy :D
-
MAPA POMOCY DOGO -lecznice wet wojewodztwami -CENNE UWAGI PRZY NIEKTORYCH!
papisia replied to pixie's topic in Weterynarze
czy można napisać słów kilka przy kilku adresach?? czy to wątek czysto informacyjny gdzie co i jak??? -
Widziałam reklame... w ogóle mnie nie bawi.. wprost przeciwnie - nie jem mięsa i mnie osobiscie odrzuca, obrzydza i cała reszta! jak tylko widzę to psioczę pod nosem i przełączam... jak można coś takiego zrobic?? Najpierw biedna owieczka się topi, koleś wspaniałomyślnie ją ratuje, a potem smaży, a skóre wyprawia na futerko dla panienki... Chyba jak się robi reklame to bierze sie pod uwagę wszystkich potencjalnych nabywców prawda?? :| Nawet mój mąż - mięsożerca skrzywił się widząc reklame... dla Nas osobiscie jest pozbawiona taktu... I tutaj przytoczę hasło ktore pojawiło się na murach w Łodzi kiedy to Harnaś został sponsorem jednego z klubow piłkarskich: Harnaś - byłeś zbójem, jestes **em ;)