-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
to teraz czekamy na agnieszkę32 chyba;), potem chyba ja w kolejce bo mam termin na połowe wrzesnia a wlasnie ciekawe co z Lazy?
-
Tibor - doberman - uniknął śmierci - ma już DOM
dzodzo replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Tibor jest piekny!!! na razie zapisuje watek -
Warszawa/Wyszków/Łochów - błąka się doberman! PILNE
dzodzo replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
dobus juz prawie bezpieczny, moze znlazlby sie gdzieś tymczas dla Łoszka, mlodego, przestraszonego dobcia bez agresji, lubiącego dzieci? -
odnosnie "smarowac-nie smarowac" czytalam dzis fajny artykul: [url]http://www.we-dwoje.pl/uroda;ciezarnej;-;czego;ci;naprawde;potrzeba,artykul,1053.html[/url]
-
ja uzywam naprzemiennie kremu Fissan (polecony przez dwie kolezanki, ktore nie maja ani jednego rozstepu po ciązy,-ach), koszt jakies 36 zl, tylko niezbyt fajny zapach i Marks&Strech czy jakos tak,podobna cena ale zapach lepszy brzuch mi teraz raptownie wyskoczyl w 7 mc ale rozstępow nie ma a smaruje sie regularnie od 4 mc
-
ja mailam takie dziwne ucxzucie jakby cos mi sie kurczylo w srodku, bylo to dosc bolesne, tez bralam nospe, potem to minęlo, dolegalo mi to tak w 4-5 mc obecnie jestem w 28 tygodniu i juz od bardzo dawna takie skurcze sie nie powtarzja
-
gratuluje pepsicola!!! urodzaj na dziewczynki:) wogole jakis wysyp jest,jaki ujemny przyrost naturalny? na naszym forum dobermanowym az 5 zaciązonych , wszytskie dzieciaczki na jesien sie urodza lub zimę w tym jedne bliżniaki jednojajowe;)
-
trzymam kciuki zeby sie chlopak spisal i domek byl juz na zawsze!!!
-
ja najmniejszych ubranek w rozmiarze 52-56 wogole nie kupuje, przynajmniej nie takich ktore maja stopki,mam tylko jakies znikome ilosci typu "newborn" ale w wersji bezstopkowej ;) najwyzej bedzie dziecko plywac w za duzych
-
w sprawie umowy dzowncie do Kasi bezposrednio,na mailu jej nie ma od kilku dni, chyba sie wlasnie przeprowadza a watku na pewno nie czyta
- 102 replies
-
- do adopcji
- doberman
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
a u mnie na ulicy same dziewczynki sie rodza od lat i ja bylam przekonana ze bedzie syn a tu jednak lokalna tradycja nie ulegnie zmianie i bęc!!tez dziewczynka, smiejemy sie z sasiadami ze jak ktos chce chlopca to musi sobie wjazd z drugiej strony na posesje zrobić hihi
-
matko, nie straszcie z tym znieczuleniem!!!bo jak sobie pomysle ze mam rodzic na zywca to juz mam ciarki Agaga21-no proszę, kolejna baba!!! coś chyba obrodzi w dziewczynki nam tu na dogo w tym sezonie:)))
-
[quote name='ojasia']Nie wiem skąd taka obseja na punkcie psów. Moja córka uwielbia psy, ale od zawsze ma powtarzane, że nie podchodzi się do obcych piesków i nie podchodzi, tylko obserwuje z daleka. Jak podbiegnie do niej obcy pies to też nie wyciąga do niego rąk tylko mi karze głaskać, ale ja niestety też nie głaszczę obcych psów. Niedawno miałam "super" przygodę na spacerze: idę osiedlową uliczką z psem na smyczy i córką za rękę z naprzeciwka drepcze mamusia z synkiem (w wieku mniej więcej mojej córki) jakieś 20 m przed nami mamusia podniesionym głosem z nutką paniki mówi do synka, szarpiąc go za rękaw: odejdź odejdź na bok, bo cię pies pogryzie, chłopiec wbiegł na trawnik i w płacz. Jak dla mnie to jakiś matrix był. Ooooooooooo tak fora dla mamuś są boskie. Swojego czasu wlazłam na jedno, bo zastanawiałam się, jakie buty kupić Małej. No i jak zobaczyłam, to zwątpiłam, normalnie wszystkie mamusie kupują tylko super ekstra wypasione buty. Taaaaaaaaaa[/QUOTE] na temat for mamusiowych juz tu sie wypowiadalam, moj system nerwowy nie przetrzymal proby dwoch tygodni na takim forum, nigdy wiecej!!!! a psy i dzieci w oczach spoleczenstwa to temat rzeka, szkoda ze tak dawno skonczylam studia bo chyba bym napisala prace magisterska o tym [SIZE=3][FONT=Times New Roman] pamietam z dziecinstwa ze jadlam z naszymi psami z jednej miski, bo ich wedzona rybka tak slicznie pachniala;) i tarzalam sie z nimi w piachu i do dzis nie mam ani cwierci alergii na nic.I nikt nie separowal wowczas dzieci od zwierząt tak jak dzis,w jakiejs schizie sterylnosci!!!![/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]moje siostrzenice male sa aboslutnie totalnie zakrecone kynologicznie oczywiscie za posrednictwem cioci czyli mnie;),starsza siedmiolatka zna praktycznie wszytkie rasy psow, bo jakies dwa lata naokragło ogladalysmy ksiązke pt."Księga psow" az musialam zakupic drugi egzemplarz bo ten sie lekko zuzyl ,do tego stopnia ze dziecko mnie potrfai zagiąc, ze widziala na wystawie ..."no wiesz ciociu, japonskiego czina", a jej mama stawia oczy w slup bo nawet nie wiedziala ze taka rasa istnieje hihi[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]jako ze na codzien od malego obcuja z moją 40 kg dobermanka, ktora jest delikatna nie przymiejrzajac jak walec drogowy, wiec przewrotki, podrapania, siniaki sa na porzadku dziennym, co wcale nie odstrasza je od lezenia na niej, przytulania sie,wiszenia jej na grzbiecie, strojenia w wianki tudziez inne ubranka.Oczywiscie zdarzalo sie ze przypadkowo zrobila im kuku albo uderzyla zebem w zabawie ale ja im zawsze mowie, ze z cukru nie sa albo jak placza ze" Zara ugryzla w paluszek" to pytam czy na wylot przegryzla?czy odgryzla?i po co pchaly łapy w psyk psu?wiedza ze nie wolno[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A moja suka( ktora notabena na sniadanie jak kazdy szanujacy sie doberman pozera obcych), stoi jak takie cierpliwe ciele i pozwala im na wszytko, co mnie niedmiennie zadziwia zreszta.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]oczywiscie jak sie pochwailia jedna czy druga w przedszkolu z jakim psem sie bawi, to natychmiast byly uwagi ze strony pan do mojej siostry jak moze zezwalac na kontakt dzieci z DOBERMANEM!!!!!!!!![/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
ok, gotowe: [url]http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/557[/url]
- 102 replies
-
- do adopcji
- doberman
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
superowy jest, wstawiam wlasnie na stronę adopcyjną ND Tibora jestem debilem ale nie wiem w jakim wojewodztwie lezy Szydlowiec?
- 102 replies
-
- do adopcji
- doberman
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
moj pies na szczescie w lozku nigdy nie spal, ma wlasna kanapę i na niej sypia;))) takze o to sie akurat nie boje,bardziej o fakt,ze uwielbia zabawki i namietnie podkrada dzieciakom maskotki i lalki i mysle ze nad tym trzeba pracowac juz teraz
-
u mnie pewnie lekko nie bedzie, moja dobermanka jest takim duzym, rozesmianym dzieckiem mimo ze ma ponad 3 lata juz,ma rozumek na poziomie moich siostrzenic z ktorymi sie wychowala i razem sie bawia, bo mieszkamy na jednej posesji.Dziewczynki maja teraz 5 i 7 lat i Zara od szczeniaka z nimi jest, bawily sie razem w piaskownicy,ogladaja razem bajki lezac na kanapie jak przyjda do mnie, biegaja razem po podworku, takze dzieci zna i traktuje jak swoje stado ale pojawienie sie niemowlaka na pewno bedzie dla Zary stresem, teraz jest przeciez najwazniejsza i zawsze przy mnie, no ale jakos tzreba bedzie to poukladac echhh troszke sie boje bo zazdrosnica z niej straszna
-
odzywala sie jakas pani jeszcze w sprawie Very (byc moze z fb wlasnie) ale poki co szukamy jej innego dobka lub dobki z Verą bedzie ok i na pewno beda relacje i zdjecia,powodzenia malutka!!!
- 102 replies
-
- do adopcji
- doberman
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
dzodzo replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
nie wiem ile on ma z wilczarza?z tego co wiem wilczarze maja swoja grupe wsparcia dla psow w potrzebie, mam gdzie namiary na maila do nich -
mnie nic nie przekona do obecnosci TZ przy porodzie,nie dlatego ze mnie to krepuje czy cos takiego, w koncu widzial mnie w nie jednej sytuacji;)))) po prostu nie chce, nie potzrebuje tego ale rozumiem ze kazdy ma inne potrzeby emocjonalne jukutek, wy juz w domku?
-
Niespełna 2 letnia,brazaowa dobermanka-księżniczka ma dom:)
dzodzo replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Zeby nie zapeszac to ja sie ciesze tak pomalutku, po cichutku poki co;) -
dla mnie uczestnictwo faceta w moim porodzie jest nie do przyjecia, pamietam jak rodzila zona mojego przyjaciela i zmusila go do porodu rodzinnego, na drugi dzien przyjechal do mnie do pracy i powiedzial ze to byla najgorsza decyzja do jakiej go zmusila zona... pewnie niektore kobiety odczuwaja potrzebe taka i moze niektorzy tatusiowie tez, ja z pewnoscia do nich nie naleze a moj TZ nie ma nic do gadania w tej sprawie;)
-
jukutek, dopiero teraz przeczytalam i gratuluje!!!!!!!!
-
co do porownania psow do dzieci-ja zdecydowanie wiecej mam cierpliowsci do psow niz dajmy na to moich malych siostrzenic,ale szczerze mowiac nie lubie jak ktos uczlowiecza psy i mowi o nich, ze to jego dziecko.. moja mama tak czasem ma i mowi o mojej dobce-twoja córeczka-na co ja zawsze odpalam, ze wolalabym żeby moja coreczka nie miala siersci na twarzy:))))mimo ze Zare kocham i mam na jej punkcie totalnego hopla uwazam ze wszelkie antropomorfizacje wiecej szkody niz pozytku przynosza psom ale nie powiem, wstaje w nocy czasem przykryc psa kocykiem bo tak lubi, i gadam do niej jak do malo rozgarnietego dziecka tyle ze bez tiutania na tiutianie do dzieci generalnie mam alergie, od razu widze przed oczami scenę z filmu"I kto to mowi?" z gaworzaca babcia hihi