Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. agaga ,jestes juz po-masz sliczna core, szkoda ze rodzilas w takich warunkach ale najwaznijsze ze wszytsko dobrze.Gratuluje raz jeszcze:)
  2. [quote name='Sybel']Uh, aż mi sie przypomniała środa trzy tygodnie temu, jak mi się kolana ugięły :] Bardzo fajnie, gratuluję :D Dziewczyny, mam pytanie. Mama zabrania mi wychodzić z psem. Pies waży jakieś 14 kg, czasem szarpie. Czy jak jestem w tym 7 tygodniu, to naprawdę nie powinnam z nim chodzić? No i kilka pytań: * Basen jest ok, prawda? * aktualnie nie moge pić herbaty, bo na samą myśl robi mi się słabo, ale jeśli mi kiedyś przejdzie, to w sumie mogę ją pić, czy nie? * czy jest coś, co moge zrobić na wieczne bóle głowy? Czy je przeczekac? * co zrobić, jesli się przeziębię? Tak na wszelki wypadek pytam, wiecie, sezon przeziębieniowy, a ja w klimie jeszcze pracuje... No i zapraszam na czerwony wątek w moim podpisie... Na razie szkic, jeśli sie uda, to wieczorem będe miała szczeniora na DT...[/QUOTE] mi tez mama zabraniała:) przez cala ciaze wychodzilam na spacery z 40 kg dobermanem, co wiecej jexzdilam z nia do lasu na kilku kilometrowe spacery, do konca 9 miesiaca, przedzien porodu bylam ostatni raz mama jak to mama martwi sie ale Ty wiesz najlepiej czy czujesz sie na silach ja jestem stara, mloda mama bo mam 35 lat i urodzilam, zdrowe donoszone dziecko mimo pracy na pelnych obrotach, jezdzeniu autem, piciu i jedzeniu wszystkiego na co mialam ochote(poza alkoholem) lacznie z wielkim kubasem kawy raz dziennie,uzywaniu kosmetykow etc. wiec uwazam ze kazdy ma swoj rozum, ja zylam cala ciaze tak samo jak przed, w koncu to nie choroba tylko odmienny stan
  3. agaga i od nas wielkie gratulacje, czekamy tu na Ciebie i Lenkę;)
  4. agaga, trzymaj sie dzielnie i lekkiego porodu!!!!!!:loveu: odnosnie przeczuc co do ciazy, my sie nie staralismy, zaliczylismy wpadke kontrolowana :evil_lol: zadnych przeczuc nie mialam,tylko w terminie spodziewanej miesiaczki zauwazylam nagle w pracy bedac w łazience w lustrze ze mam meeeeggaaa cyce-normalnie jestem raczej płaska i jakos mnie tknelo jak spoznila sie trzy czy cztery dni kupilam test i ze zdumieniem odkrylam dwie wielkie rózowe nie kreseczki tylko krechy,odczekalam dwa tygodnie i poszlam na usg gdzie bilo juz serduszko a teraz mam córunie (cale 6-tygodniowe 4260 dkg szczescia-wczoraj bylo wazenie) rok temu w najsmielszych planach nie przypuszczalam ze bedzie na swiecie;)
  5. [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8800/p1460487.jpg[/IMG] prosze bardzo-KOra w DT:) [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9243/p1460497.jpg[/IMG]
  6. [quote name='gameta']niestety, tylko metodą prób - kupujesz 8 różnych butelek, do tego jeszcze full opcji smoczków, i wciskasz raz za razem - a nóż czymś nie będzie pluło... U mnie the best of the best okazała się butelka za 5zł z biedronki... Żadna inna, wszystkie były rzucone po pierwszym łyku... A my dziś byliśmy na pneumokokach. Chyba ma teraz ciepłą głowę, więc się martwię, czy to to czy inne gó...o[/QUOTE] u mnie zabraklo szczepionki w przychodni na pneumokoki, wiec odlozylam to do przyszlego szczepienia za miesiac no wlasnie,zainwestowalam w drogie butelki markowe i lipa:(dzis wlasnie kupilam za 5 zl w aptece jakąś najprostsza butelke z lateksowym smoczkiem na probe, a nuz...
  7. agaga, badz czujna:evil_lol: moja mala kilka dni przed porodem dawala strasznie czadu w brzuchu,tez kilka nocy wczesniej mialam momenty, ze chcialam sie do szpitala zbierac tak mnie bole łapaly, w koncu złapały i pod prysznicem nie przeszly hihi my dzis pierwsze szczepienie zaliczone, calkiem gładko poszło czy macie jakis patent jak nauczyc dziecko pic z butelki?
  8. to ja tylko dodam, ze dobermanka Kora trafila w koncu do DT, mam duzo fotek;)
  9. [quote name='nefesza']Tamarka super! I te rozowe butki :) A jak Twoja suka reaguje teraz, jak pierwsze emocje opadly?[/QUOTE] a calkiem fajnie,wyciszyla sie.Tylko na płacz głosny jest wyczulona i zrywa sie w nocy i biegnie pierwsza do dziecka:) NO i nosi swoje pilki i zabawki,spi z nimi, zakopuje w koce tak jakby miala szczeniaki.czyli ciąza urojona. ale ja mam pelną swiadomosc ze moze byc roznie miedzy psem a dzieckiem kiedy zacznie sie czas chodzenia. Zara jest ze mna bardzo zwiazana emocjonalnie, to taki moj cycek,gdzie ja tam ona.I najbardziej balam sie zazdrosci o malenstwo.Dlatego na kazdy kroku pokazuje psu, ze nadal jest wazny,gadam do niej, głaszcze, zapraszam żeby z nami siedziala. Oczywiscie jak jest zbyt nachalna do dziecka dostaje z łokcia ale chce żeby czula ze stanowimy team.Latwe to nie jest bo najprosciej byłoby odpuscic sobie psa i zajmowac sie tylko dzidziusiem z braku czasu chociazby.Wiec jak dziecko zasnie i mam chwile wolnego to zapieprzam na spacerek z psem zamiast np.prasowac albo przyciac komara. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] jak karmię mała, to Zara lezy z nami na sofie i robi wszystko żeby byc jak najblizej dziecka, zeby chociaz czubkiem nosa dotykac stopek a juz pelnia radosci jak wsadzi łeb pod nogi Tamary a mala kopie ją nozkami-szczyt szczescia [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] no ale czas pokaze jak bedzie potem,jak mala bedzie "mobilna"
  10. dziekujemy za komplementy:) a do konca roku nam kilka kolejnych dołaczy maluszkow i znow sie bedziemy mogły zachwycac tym cudem natury!!!!!
  11. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Kiecka i słodkie różowe buciki-pierwsza klasa:)!! Jak mała królewna;) Ale włoski jej troszkę zciemniały chyba nie?[/QUOTE] mama miala urodziny to trzeba było córeczkę odstawic w sukienke:loveu: włoski faktycznie sciemnialy,ktoregoś dnia stwierdzilam z przerazeniem, ze robia się rudo-blond a takie były super jasne po urodzeniu
  12. Tamarka pozdrawia najmłodszych dogomaniakow,takze tych co jeszcze w brzuszkach;) pierwsza kiecka: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2848/dscf6199w.jpg[/IMG] najlepszy kumpel- slon: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6136/dscf6250.jpg[/IMG] ulubiony sposob ogladania świata: [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5996/dscf6242iii.jpg[/IMG] gotowa do podrózy: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9061/dscf6210q.jpg[/IMG]
  13. [quote name='pepsicola']w każdym razie wszystkie pomiary na początku 37 tc wychodzą na 39tc, szczególnie kość udowa długa, a ja mam takie śliczne pajacyki na rozmiar 56:([/QUOTE] nie pekaj, u mnie bylo podobnie, na kazdym usg wychodzily wymiary na 2 tygodnie naprzod a kosci udowe ramienia byly wyjatkowo dlugie-my akurat oboje wysocy, ja 170 cm, TZ-180 na usg na porodowce wyszlo ze wazy 3800 a urodzila sie 3200 i 56 cm:) i do dzis nosi ubranka na 56 a spodenki nawet na 50 cm,a ma 5 tygodni skonczone, te rozmiary z metek sa absurdalne jukutku, mam mnostwo pytan-napisze pw jak bak wreszcie usnie
  14. a propos toreb -ja pojechalam z dwoma, jedna moja, druga dziecka-w przeciwienstwie do agnieszki32 u mnie wszytskie ubranka łacznie z newbornami okazały sie za duze;) i nikt mnie nie wyrzucil, tylko jedna polzona miala jakies wąty, ze sie potyka bo spod łozka wystawały. a co do butelek i smoczkow-karmie cycem ale jak wychodze to zostawiam mleko opiece i uzywam wtedy butelek TT.Ale moje dziecko nie bardzo chce pic z butli, smoczek jest twardy bardzo w tej butelce a maly leń sie zaraz denerwuje i wrzeszczy, odpycha butelke łapkami.Smoczka uspakajajacego za to wogole nie chce,kupilam Aventa i pluje nim.Z jednej strony dobrze, z drugiej jest dosc pobudliwa i ma kłopoty z zasypianiem wiec smoczek bylby pomocny. niestety chyba mamy skaze białkowa albo nietolerancje laktozy, od dzis odstawilam caly nabiał,po wczorajszej wizycie u pediatry wyszlam z kilometrowa listą leków i specyfikow:(((
  15. [quote name='pepsicola']Ja dziś po wizycie. Lena waży 3490g na początku 37 tc, rośnie nam mały klopsik.[/QUOTE] o rany, pepsicola-kawal baby Ci rosnie:), moja tyle wazyla w trzecim tygodniu zycia dopiero
  16. [quote name='Sybel'] Dzodzo, jest tam jakiś szczególnie sensowny lekarz? Ja w Zgierzu mieszkam i tam jestem zameldowana, ale za nic nie chciała bym rodzić w zgierskim szpitalu. Nie wiem, czy w tym wojwódzkim jest położniczy, widziałam za to warunki mojej babci na neurologii - bezdomnych na schodach miedzy sparaliżowanymi ludźmi i karaluchy. Ja podziękuję.[/QUOTE] jesli chodzi o porod i porodowke to ja mam jak najlepsze doswiaczenia z tym szpitalem i kazdy kto rodzil tam majac swojego lekarza podobnie, jak wchodzisz z ulicy bez prowadzacego to juz tak fajnie nie jest.Lekarzy tam duzo,ja chodzilam cala ciąze do innego lekarza a na porod załatwilam sobie znajomego wlasnie z Matki Polki.Sensowni sa, oczywiscie;)
  17. [quote name='Sybel']A ja się dołączam do wątku :) W zeszłym tygodniu się dowiedziałam, aktualnie 5 tydzień mniej wiecej. Za tydzień USG i zaczynam się rozglądać za dobrym lekarzem prowadzącym :) Na razie chodzę do prywatnej przychodni finansowanej przez firmę, ale fajnie by było mieć kogoś ze szpitala w Łodzi. No i powiedzcie mi, bo jestem kompletnie zielona, kiedy w firmie mówic, jak się za to zabrać, co w sumie nalezy załatwic itd. Bo prawde mówiąc nie mam bladego pojecia. Pracuję w dużej, tolerancyjnej korporacji, więc nie powinno być cyrków, ale nie wiem, co i jak w kwestii oficjalnej.[/QUOTE] Sybel, gratulacje, 5 tygodni temu urodzilam córkę w Matce Polce w Łodzi, wiec jak bedziesz miec jakies pytania służe pomoca;) powiedz w pracy wtedy kiedy Ci wygodnie, jestes chroniona kodeksem pracy wiec nie ma zadnego znaczenia kiedy zdradzisz w firmie swoj stan.Ja powiedzialam na poczatku 2 miesiaca żeby bylo wiadomo ile jest czasu na znalezienie i wyszkolenie zastepstwa a pracowalam i tak do poczatku 7 miesiaca;)
  18. [quote name='Rodzice Maciusia :)']co opinia to inna z tymi pieluszkami.. Ja już byłam zdecydowana na Bella Newborn, bo w necie sporo osób pisze, że bardzo korzystnie wpływają na bioderka. Są podobno jakieś usztywnione i zmuszają bąbla do rozłożenia nóżek. Rzeczywiście narzekają na to wycięcie na pępuszek, ale generalnie są polecane dla noworodków. Ciągle jeszcze się waham między nimi a Pampersami, o Huggies już słyszałam negatywne opinie. Dzięki za info na temat cążków/nożyczek :) Oosbiście używam tylko cążków, i ja i mąż, nożyczek nawet nie mamy w domu. A czy dla bejbiego są jakieś specjalne, ewentualnie mniejsze, czy też te same co dla nas będą ok? Pytam, bo mamy cążki w różnych wielkościach i nie wiem czy jeszcze dokupić jakieś z przeznaczeniem tylko dla malców.[/QUOTE] te Bella newborn zdecydowanie odradzam, one sa bardzo duze-w porownaniu z pampersami new baby to jeszcze raz takie, przez to nie przylegaja chyba ze dziecko jest gigantem;)wyciecie na pepek niby jest ale wypada pod szyja dziecka.jedyne co maja korzystne to cena ale naprawde lepiej kupic pampersa
  19. ja tez uzywam od poczatku pampersow premium, ostatnio kupilam wielką pake 92 sztuki za 44 zl, wiec cena dobra, huggiesy premium tez juz mam wyprobowane, tez niezle.Natomiast zdecydowana wtopa byla z Happy (Bella), masakra, niby w rozmiarze newborn a moje dziecko pływało w nich i wogole nie przylegaly
  20. a ja mialam termin na 28 wrzesnia z OM a jakos 24-ego czytalam w necie, ze najbardziej wiarygodny termin jest z usg miedzy 11 a 14 tyg.Z ciekawosci poleciakm sprawdzic co mialam wpisane w tym badaniu a tam jak byk stalo,ze przewidywany termin to 24 wrzesien.Tego samego dnia pedzilam na porodowke hihi, moze to byl efekt placebo:)
  21. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja po dzisiejszej wizycie + 2kg znowu do przodu....ehh nawet nie wiem kiedy to przybywa:) Mały 1,86kg waży i na razie sobie leży cały czas w poprzek. Termin się nie zmienił. Tez pokażę mojego bobasa, choć zbyt wiele nie widać;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EWaZj3WeYYM/TqG7EcAaPdI/AAAAAAAACw4/yQdRaj00Sa8/s512/bobas.JPG[/IMG] Dostałam skierowanie na badanie przeciwciał HCV I HIV- jakie koszta są z tym związane mniej więcej?[/QUOTE] polozenie poprzeczne chyba jest wskazaniem do cc?o ile maly sie nie zechce odwrocic;) ja za HIV placilam 30 zl, za te drugie nie pamietam ale chyba zblizona kwota
  22. [quote name='agaga21']to nie jest tak, że zzo zahamuje poród(no chyba że podane jest za szybko ale przy rozwarciu 3-4 cm już spokojnie można podać. ja słyszałam, że partych też się nie czuje po zzo. pacjentka ma ciągle podłączone ktg i gdy ma skurcze to każą jej po prostu przeć. mówisz, że idzie wytrzymać? podziwiam :) ja nie mogłam a musiałam a nigdy nie byłam "mięczakiem", wręcz przeciwnie, zawsze uważałam się za twardzielkę. mimo że mój poród nie był ani długi ani nie było komplikacji, to pozostała trauma bo bólu, którego po prostu nie dawałam rady udźwignąć, dlatego tak mi teraz zależy na tym zzo. [/B] [/I][/QUOTE] ja bylam caly czas nastawiona, ze wezme zzo ale u mnie nie postepowala akcja porodowa przez 17 godzin i rozwarcie ciagle bylo na 4 cm,po oksytocynie dopiero ruszyl porod i zaczal sie bol na serio, wtedy mozna bylo podac zzo ale wlasnie wtedy uprzedzili mnie ze znow moze wszytsko sie spowolnic.Wiec zaczelam rozmyslac czy warto i nie zdazylam sie zdecydowac bo nagle poszlo blyskawicznie wiec nie bylo sensu. u mnie skurcze rwaly tylko poltorej godziny-i tak wydawalo mi sie, ze to wiecznosc, wiec dalam rade chociaz łzy mi plyneły ciurkiem, bynajmniej twardzielem nie jestem, pytalam mojego lekarza przy tym czy bedzie gorzej?a on na to "powinno byc", to ja mu ze umre i nie wytrzymam;) ale niemniej swiadomosc, ze mozna wziaźc znieczulenie wplywa uspokajająco, na mnie wplywalo przynajmniej jak lezalam i czekalam na porodowce
  23. w szpitalu w ktorym rodzilam bylo znieczulenie na zyczenie darmowe,sami proponowali jak widzieli, ze ktos ma dosc. mi tez zaproponowali ale jednoczesnie uprzedzajac, ze zahamuje to akcje porodowa wiec sobie odpuscilam a potem to juz bylo za pozno hihi, prawda jest taka ze i tak na parte nie dziala zzo a skurcze nap... masakrycznie ale idzie wytrzymac o ile ktos nie jest zupelnie niepodporny na bol fizyczny przy mnie dwie dziewczyny poprosily o zzo i faktycznie przychodzil caly zespol:anestezjolog, pomoc, pielegniarka,generalnie cala ekipa,wiec jesli w szpitalu brakuje personelu to niestety nie robią wogole znieczulen.
  24. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Chwalcie się , chwalcie:) Dzodzo i jak z kolkami? Co pomaga małej najbardziej?[/QUOTE] duzo cierpliwosci w masowaniu, noszeniu na rekach i przytulaniu:) specyfiki z apteki niespecjalnie pomagaja w naszym przypadku
  25. ale bombowe te maluszki!!! faldki u Zosi słodkie, moja to chudy kurczak na razie-mimo ze przybrala juz 540 dg i wazy 3490 obecnie, Małgosia ma sliczny nosek i oczka, Oliś -przystojniak a Laurka od poczatku byla ładnym dzieckiem-wiec nie ma co kadzic wiecej;) przybraniem na wadze sie nie przejmujcie, ja bylam zalamana,wpadlo mi prawie 18 kg dodatkowo-czulam sie jak slon, na dodatek przytylam dopiero w 8 i 9 mc,tydzien po porodzie bylo mniej o 10 kg, potem spadlo kolejne 3 w nastepny tydzien, 4 mi zostaly do wagi wyjsciowej jeszcze-a jestem rowno 3 tygodnie po urodzeniu dziecka, wiec licze na to ze zgubie to +jeszcze cos dodatkowo;) moj brzuch praktycznie sie wessal,tyle ze stare dzinsy jeszcze na silę dopinam bo rozciagniete "boczki" i nadmiar skóry na bęcu wadza hihi wszystkie mamy sie chwala to ja tez a co: [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/8278/dscf6000v.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5858/dscf6006j.jpg[/IMG] grzeczne tylko kiedy spi: [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9305/dscf5981g.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...