Jump to content
Dogomania

m_orsetti

Members
  • Posts

    431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_orsetti

  1. Oj- oby się Stefanowi poszczęściło- jak Rabbisiowi.... M.
  2. No to biedny strasznie... I zasadniczo niewiele można pomóc w takim wypadku... Przydałby się dom bez schodów- a raczej może ogród- budka- trawka, i zachowawcze leczenie przeciwbólowe na ile starczy sił pieskowi... Może ktoś zdecydowałby się zaoferować taką odrobinkę....? M.
  3. Czy Sherry ma swoje ogłoszenia- poza allegro? M.
  4. [quote name='Niewiasta_21']Nużeńca ponoć jest trudno wykryc. W lecznicy patrzyli juz dwa razy z róznych miejsc ale nic nie znaleźli. Myslicie ze jest sens wysyłąc zeskrobinę gdzies poza lecznice?[/quote] Niewiasta- miałam do czynienia z nużeńcem. Na moje oko to nużyca. Warto pobrać i wysłać zeskrobinę do badania- bo pewnie okaże się to właśnie to. Pies bardzo cierpi, jeśli to nużeniec- a jego przeszłość tylko uprawdopodabnia nużycę. Z szacunkiem Monika
  5. Czy Ariel miał zrobioną zeskrobinę do badania w kierunku nużeńca? M.
  6. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ast-z-nuzyca-stan-zapalny-odebrany-na-zawsze-metamorfoza-roku-130026/index12.html#post11700691[/url] M.
  7. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/[/url] Tu o skutecznym leczeniu nużycy. M.
  8. A jakaś fundacja by zbióreczki nie poprowadziła? Ja bym zaoferowała grosik na pewno. Może ktoś jeszcze by mógł? M.
  9. Po prostu- Karolina ma wielkie serce. A psiak widocznie zasłużył na swoje szczęście... Jak się pysio śmieje.... :))))-:loveu: cudnie!!!!
  10. Zaznaczam sobie wątek Kongo:) M.
  11. Warto byłoby doprowadzić do wyciągnięcia psiaka ze schronu. Choćby do hoteliku. Może łatwiej byłoby go komuś polecać....? Może jakaś łódzka fundacja poprowadziłaby na ten cel jakąś zbiórkę- chętnie się dołożę, żeby wyjąć tego psiaka ze schronu. Monika
  12. Czy naprawdę nikt nie chce przytulić się do tego wspaniałego psa...? M.
  13. Sherry dalej w hoteliku... M.
  14. Karolino, jestem szczęśliwa razem z Tobą. Ale najszczęśliwszy jest Rabbi. Boże, jak się cieszę....:)))))))))))))))))))) Monika
  15. No lepszego domu niż u siebie dla niej nie znajdziesz...:) Więc wygrała swój los na loterii. M.
  16. A może nowe fotki Stefanka...? Wiosenne...? M.
  17. Ja sobie myślę, że ludziska boją się astów ze względu na zły PR medialny. A z nimi jest tak, jak z innymi- musisz swojego psa dobrze znać, żeby z nim dobrze współpracować. Wymagają empatii i zmysłu obserwacji- ale czy to taki kłopot...? Jako właścicielka i znawca ras tzw. "groźnych" oferuję osobistą pomoc w prowadzeniu suni- jeśli tylko ktoś zdecyduje się przygarnąć Sherry. Naprawdę- to się uda. Jeśli masz serce i chcesz- uda Ci się. Zwłaszcza, że ten pies naprawdę potrafi odpłacać za miłością i szacunkiem... M.
  18. Ojej... wątek wygląda na kompletnie porzucony przez prowadzących założycieli... No nic- pozdrowienia dla pieska. M.
  19. Karolinka- to chyba jesteś szczęśliwa- co?;) M.
  20. [quote name='m_orsetti']Czy tu tylko podrzucacze zostali? M[/quote] Oj... tak to chyba nikt się pieskiem nie zainteresuje. Wątek musi żyć, żeby miał jakiś skutek... Kochani Wolontariusze- dla dobra Barrusia warto chyba umieścić w nim coś poza postami podnoszącymi go. Myślę, że Osoby, którym piesek jest najbliższy, które założyły ten wątek mogłyby go poogłaszać, pofotografować, popisać tutaj o jego codzienności- wtedy jest szansa, że jakiś stały "czytacz wątku" poczuje jakiś związek psychiczny z pieskiem. Wydaje mi się, że samo podnoszenie wątku, w którym nie ma nic poza ogłoszeniem nie jest wystarczające- bo nie spełnia swojej funkcji. Wątek traci zainteresowanie- miast je zyskiwać. Oczywiście- to wyłącznie moja osobista opinia- i bardzo proszę, żeby nikt się nie gniewał. Z szacunkiem Monika
×
×
  • Create New...