m_orsetti
Members-
Posts
431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by m_orsetti
-
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
m_orsetti replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']W skrócie[...] Adres jest prywatny. Fundację również w przypadku DT (gdy ten sobie nie życzy) obowiązuje znana (jak i ja przypuszczam - powszechnie) Ustawa o Ochronie Danych Osobowych.[/quote] Pewnie- rozumiemy. Rozumiem, że w takiej sytuacji fundacja jest gotowa pokazać pieska w lecznicy, albo na spacerku. Ważne, żeby możliwości adopcji nie zamykać i nie utrudniać. [quote name='przyjaciel_koni']Zdjęcia dostaniemy. [/quote] Takie zdjęcia powinien zrobić ktoś z zewnątrz. Tym bardziej, że rzeczona Fundacja już od ponad roku takich zdjęć nie zrobiła. Gdzie można się zapoznać ze stroną internetową i danymi tejże fundacji? [quote name='przyjaciel_koni']Większość Fundacji ma dużo zwierząt pod opieką. Fundacja Maja również.[/quote] Wybacz, przyjacielu_koni- strasznie to tragiczne, jeśli w nawale ilości zwierząt pod opieką giną potrzeby pojedynczego pieska przy budzie, który ponad rok na pomoc oczekuje... Wydaje mi się to sprzeczne z założeniem i budzi moją nieufność. [quote name='przyjaciel_koni']Jeśli Pani Joanna nie wyrabia się np. ze zdjęciami, to nie dlatego, że nie chce ich zrobić, ale dlatego, że ma naprawdę dużo pracy.[/quote] Jeśli ktoś podejmuje działania przekraczające własne możliwości- często cierpi podmiot owych działań. przyjacielu_koni- czy osobie zainteresowanej adopcją rzeczona Fundacja także uniemożliwi odwiedzenie Maxa? Z szacunkiem M. -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
m_orsetti replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kochani, po przeczytaniu całego wątku także zawieszam moją deklarację wsparcia finansowego pieska do czasu rzeczowego wyjaśnienia sytuacji zwierzątka. "Jedna pani drugiej pani" coś opowiada przez telefon. Tak to w tej chwili się ma. Nikt z dogomaniaków pieska nie widział w ciągu ostatnich miesięcy, nie ma zgody, żeby ktoś go odwiedził. Nie wiemy póki co, czy ten piesek w ogóle żyje. Jeśli zaś żyje- nie ma możliwości wykonania zdjęć, określenia stanu jego zdrowia, charakteru i potrzeb Maxa. Póki co- pies jest "wirtualnym bytem". Uważam, że w aktualnej sytuacji trzeba niezwłocznie zainteresować się tym co się dzieje, bo te wszystkie dziwne tłumaczenia i wykręty sugerują, że może coś akurat jest na rzeczy. Może pies cierpi jakąś dotkliwą niedolę, która podlega restrykcji ustawy o ochronie zwierząt- i dlatego osoba odpowiedzialna za opiekę nad Maxem nie życzy sobie odwiedzin i fotografii- tym bardziej należy się tym zainteresować. To, że piesek "przebywa pod opieką fundacji" (nie wiem o niej nic) nie powinno usypiać niczyjej czujności- bo zdarza się czasem, że fundacje zapędzają się niebezpiecznie i przestają panować nad sytuacją "odhaczając obsłużone ogony" (za to otrzymuje się dotacje) i nie troszcząc się o meritum- czyli o dolę poszczególnych zwierzątek. Nie oskarżam tu Boże broń- nikogo- o nic- piszę tylko, że istnieje taka możliwość i zawsze w takich sytuacjach należy ją brać pod uwagę. Te wszystkie uniki brzmią bardzo niebezpiecznie i tym bardziej należy dokładnie sprawdzić sytuację pieska. Z przyjemnością dowiem się, że żyje, ma się dobrze, jest socjalizowany, w dobrym zdrowiu i jedyną jego potrzebą jest dom stały. Chciałabym także obejrzeć zdjęcia psiaka i warunków w jakich przebywa zrobione przez osobę spoza rzeczonej fundacji, która opiekuje się pieskiem. Najlepiej przez kogoś z dogomanii. Osobę kompletnie niezależną. Z szacunkiem Monika P.S. Określenie, że wątek ma na celu znalezienie domu stałego dla psa (że nic innego wątkodawcy nie interesuje) brzmi dziwnie w sytuacji, gdy pieska nie można zobaczyć, poznać, zapoznać się ze stanem jego zdrowia. Nikt nie zdecyduje się na adopcję "w ciemno". Tak więc- brzmi to jak fikcja, mająca na celu wygaszenie zainteresowania Maxem. Przynajmniej- jak dla mnie. -
Aaaalllee pięknota:) M.
-
Zaznaczam wątek. M.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
m_orsetti replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='anovip1'] [CENTER][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][B]Kto pokocha Stefanka ?[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/quote] To nie będzie trudna miłość- bo piesek jest przecudowny. Boże, gdy pomyślę, że on już w schronie siedzi 5 lat.... Straszne jego życie. M. -
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
m_orsetti replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mrunia ma przyjaciół w wątku- ale domu nie ma....:(((( -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
m_orsetti replied to paros's topic in Już w nowym domu
Także deklaruję chęć współfinansowania hoteliku dla Maxa. M. -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
m_orsetti replied to paros's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam biedaka. M. -
Trzymam kciuki. M.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
m_orsetti replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Popieram- Stefanka trzeba wyciągnąć do hoteliku. Może wspólnie zebralibyśmy wystarczającą ilość grosiczków na hotelik- żeby już poza schron.... Szajbus- co myślisz o tym?... M. -
?............
-
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
m_orsetti replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Niech się los uśmiechnie do Ciebie wreszcie. M. -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
m_orsetti replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, że dobre aukcje cegiełkowe robi Isadora7 . Może warto do Niej napisać i poprosić? To trzeba umieć zrobić, żeby było zgodne z regulaminem serwisu- i jeśli jest dobrze przygotowane- daje świetne możliwości prowadzenia zbiórek publicznych. Odnośnie fundacji niemieckich trzeba się skontaktować z kimś z wolontariatu łódzkiego schroniska- wiem, że te Osoby mają dobry kontakt z takimi fundacjami. Z serdecznościami Monika -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
m_orsetti replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy Mozart ma cegiełkowe allegro? Wiem o tym, że fundacje niemieckie znajdują dobre domy starym i chorym psom. Może warto tam uderzyć? http://www.hundehilfe-polen.de/html/informacje.html http://www.dogomania.pl/forum/members/42676.html http://www.4-happy-paws.eu/ M. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
m_orsetti replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Pęka serce, gdy się patrzy na niedolę tego pieska.... M. -
?.........................
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
m_orsetti replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Florida- z DT (nawet platnym) będzie trudno- niedawno ćwiczyłam temat na jednym piesku. Zdecydowałam się na hotelik- i piesek po tygodniu znalazł dom stały. Myślę, że warto rozważyć natychmiastowe odebranie psa i wstawienie do hoteliku. Serdeczności M. -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
m_orsetti replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana']Nie wiadomo jak to będzie , czy uda się Nefretete odebrać prawnie. :-o:crazyeye: Może pani będzie chciała po leczeniu sunię zabrać :placz: to wówczas będzie niestety dla suni , powtórka z rozrywki :placz:.[/quote] Słuchajcie, jeśli pies jest traktowany przez właściciela niewłaściwie (m.in. nie leczy psa, gdy jest chory- oraz nie karmi- co widać gołym okiem)- weterynarz może go odebrać właścicielce. Wtedy automatycznie będzie przeciwko niej prowadzone postępowanie i ograniczy się tej pani możliwość znęcania się nad następnym zwierzęciem. To nie jest tak, że można psa doprowadzić do takiego stanu i a otoczenie nic z tym nie może zrobić. Wizyta weterynaryjna, opis stanu psa- i administracyjne odebranie zwierzęcia. Wobec Pani- natychmiastowe wdrożenie postępowania o znęcanie się nad zwierzęciem. Chyba że natychmiast podpisze zrzeczenie się suki na Waszą rzecz. Pod moim postem- link do ustawy o prawach zwierząt. [URL="http://dogs.pl/prawo/ustawa_o_ochronie_zwierzat.php3"]Dogs.pl - Prawo - Ustawa o ochronie zwierz�t[/URL] Fragment: "Art. 7. 1. Zwierzę, które jest [B][COLOR=black]rażąco zaniedbywane lub okrutnie traktowane, może być odebrane, czasowo lub na stałe, właścicielowi bądź innej utrzymującej je osobie, na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) podjętej z urzędu lub na wniosek organu Policji, lekarza weterynarii, albo inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważnionego przedstawiciela innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania[/COLOR][/B] i przekazane do schroniska dla zwierząt albo pod opiekę innej osoby lub instytucji. 2. [B]Decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu. [/B] 3. [B]W przypadkach nie cierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, policjant, a także inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważniony przedstawiciel innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania może odebrać mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta[/B] (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. 4. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 3, [B]kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia, obciąża się jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. [/B] 5. Do należności z tytułu kosztów określonych w ust. 4, stosuje się przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. 6. [B]Jeżeli zwierzę zostało odebrane z powodu rażącego zaniedbywania go lub okrutnego traktowania przez właściciela lub przez inną osobę za przyzwoleniem właściciela, z dniem uprawomocnienia się decyzji o odebraniu, wygasa jego prawo własności do tego zwierzęcia i staje się ono własnością gminy. W takim przypadku wójt (burmistrz, prezydent miasta) rozporządza zwierzęciem stosownie do okoliczności, w szczególności oddaje je do schroniska, sprzedaje lub nieodpłatnie przekazuje na własność odpowiedniej osobie albo instytucji."[/B] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
m_orsetti replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='anovip1'] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/95/284ad06d5229e794.jpg[/IMG][/URL] Powiedzcie , jak tego cudnego pychola można nie pokochać?[/CENTER] [/quote] Nie można. Ja uległam jego urokowi i serce mi się ściska na myśl, że siedzi w schronie... Jak by go tu wyciągnąć....? M. -
[quote name='Ania i Kajber']Budy na dziedzińcu to towar deficytowy[...]budy są dla psów,które nie radzą sobie w boksie,są zagrożone lub same sprawiają zagrożenie.[/quote] Aniu, ja po prostu pomyślałam, że Barruś już jest wiekowym pieskiem- i nie może długo czekać. Jego problem to to, że go nie widać- bo psina wyjątkowo urokliwa wizualnie jest... Tak więc- moje myśli podążyły tropem "jak go pokazać". Czy ktoś może Barremu zrobić ogłoszenia? Bardzo by się przydały- tym bardziej, że fotki są fajowe... Monika
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
m_orsetti replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
No nie ma mowy. Musi się znaleźć domek. Przecież to cudny pies... M. -
Wiem, że są tu- na dogomanii osoby, które się zajmują ogłoszeniami- może warto się do nich zwrócić? Ja- niestety - nie mam możliwości się tym zająć- ale wiem, że taka dobra porcja mogłaby wiele pomóc... Katya- może warto zwrócić się do takiej osoby- bo ja nie widziałam Sherry nigdzie poza allegro i naszą klasą.... M.