Jump to content
Dogomania

m_orsetti

Members
  • Posts

    431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_orsetti

  1. Jak tam Sherry wiosną się ma?;) (Bo ja tam wierzę, że już wiosna!!!!) M.
  2. Mam wrażenie, że zostali tu tylko podrzucacze wątku... M.
  3. [quote name='Renata5']No własnie...bo tak hopać to sobie możemy i możemy...[/quote] No właśnie... M.
  4. Niech znajdzie się dom... i człowiek z wielkim sercem. Kosmos zawsze odpłaca za dobro okazane takim biedakom... może właśnie tu ktoś otworzy serducho dla Bambisia... M.
  5. Może jakieś nowe fotki, wieści są? Żeby ten wątek ożywić, podtrzymać... M.
  6. Trzeba pokazywać Sunieczkę:)- do góry! M.
  7. No to podnosimy sucz do góry:) M.
  8. No i jak tam z Mozartem? Wiadomo coś o RTG? M.
  9. Poranne podnoszenie. Nie zapominajmy o tym psiku. On siedzi w hotelikowym boksie i czeka. M.
  10. A może jeszcze jakieś ogłoszonka...? Jedno chyba nie wystarczy... M.
  11. To niegodne człowieka, żeby taki pies nie miał domu... M.
  12. Na pewno się uśmiechnie. Wierzę. M.
  13. Czy ktoś może porobić pieskowi ogłoszenia...? M.
  14. Jeszcze na spacerek...? M.
  15. Czyli- podnosimy Barrusia. Potrzebuje być widoczny. Zwłaszcza, że piękny taki... A może ktoś zrobiłby Barrusiowi ogłoszenia? M.
  16. Wieczorem też się należy sikanie:))) :painting:
  17. Aaaaallllleeeee cuuuuuudddnieeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! M.
  18. Poranny spacerek:). M.
  19. Mam na myśli sposób wstawania. Mam psa z postępującą chorobą kręgosłupa- więc orientuję się jak co wygląda. Jeśli jesteś pewna, że tylne łapy słabiej funkcjonują ze strachu- ok. Można to zapewne sprawdzić na znanym psu terytorium, gdzie może swobodnie pobiegać na przestrzeni większej niż box. Ale jeśli nie jesteś pewna- zróbcie psu rentgen- żeby mieć pewność, że objawy zanikowo-bólowe, które mogą wynikać ze zmian chorobowych w obrębie dolnej części kręgosłupa to wyłącznie moje "urojenie". Wiesz- być może masz rację i pieskowi nic nie dolega w kwestii dolnego odcinka kręgosłupa- być może to właśnie strach decyduje, że tak a nie inaczej to wszystko wygląda "na oko"- ale pomyśl- jeśli ktoś go przygarnie i zobaczy to, co ja- i okaże się, że coś jednak jest na rzeczy- pies może stracić dom- bo zajmowanie się dużym psem z posuwającą się chorobą kręgosłupa to strasznie trudne zadanie (wiem co mówię- wierz mi) i nie każdy będzie mógł się go podjąć; człowiek podejmujący taką decyzję musi wiedzieć co go czeka. Piesek jest biedny strasznie (a jeśli kręgosłup jednak jest jakoś tam chory- to zwierzaka boli)- może warto wyposażyć go w prześwietlenie na nową drogę- bo przecież szukacie mu domku- żeby być pewnym, że na pewno nic nie dolega jego kręgosłupowi. Zwłaszcza, Że to bardzo częste schorzenie u dużych psów z niewielką ilością ruchu. Nie gniewaj się, że napisałam to wszystko- mam tu na myśli wyłącznie dobro Mozarta, który poruszył moje serce bardzo. Z pozdrowieniami M.
  20. Nie wolno tracić nadziei. Ja ja wciąż mam i trzymam kciuki za tę absolutnie niezwykłą sunię. Monika
×
×
  • Create New...