Jump to content
Dogomania

Koszmaria

Members
  • Posts

    1084
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Koszmaria

  1. [quote name='Handzia55']Natomiast mój obecny kundelasek łaskawie zaakceptował ARION dosmaczony odrobiną rozgniecionej wątróbki:cool3: Od Frolika odwraca się z obrzydzeniem:diabloti:[/QUOTE] poszukaj Magnussona[karma uzupełniająca],pachnie jak ciasteczka mięsne:) moje szczurki uwielbiały.
  2. [quote name='Alise']Pozwólcie, że wtrące swoje 3 grosze :eviltong: Kto zna się chociaż trochę na składach kosmetyków, ten wie, że nie ważne jest to, czy kosmetyk jest przeznaczony dla ludzi czy dla psów - liczy się skład. :) Odżywki jak najbardziej można używać ludzkiej, ale takiej z dobrym składem (bez nadmiaru chemii). Odżywki dla psów mają podobny skład do normalnych, dla ludzi. Tylko najlepiej stosować na samą sierść, a nie na skórę psa. Co do szamponów, to tu jest tylko różnica w ph. A składniki również podobne - myjące sls, sles, coco betaine itp. Dużą role odgrywają składniki łagodzące działanie tych składników myjących np. pantenol, aloes, ekstrakty roślinne. Szampony dla psów powinny być łagodne, w miarę naturalne - i tu małe znaczenie ma czy są to typowo psie, ludzkie, czy dla dzieci. Podobnie jest z preparatami ułatwiającymi rozczesywanie, zabezpieczającymi jedwabiami, serami dla psów - składy są takie same często, jak w ludzkich kosmetykach. Bo co może być w takich kosmetykach? Silikony, proteiny jedwabiu, może jakiś olejek. I tyle ;) A cena jest często 10x większa, jeżeli kosmetyk jest przeznaczony typowo dla psów. Więc nie generalizujmy, że można używać tylko tych psich. Bo niejednokrotnie te psie podrażniają, wywołują łupież i są zbyt agresywne. Liczy się skład.[/QUOTE] ja bym dodała że sls,sles są mocnymi detergentami,które co wrażliwższych mogą drażnić,ALE lepiej domywają tłuste zabrudzenia coco betaine jest dość łagodny,ale często procedurę mycia trzeba powtarzać,żeby się 'doprało' a jak jest z silikonami i psią skórą i włosami?
  3. [quote name='evel']Ech. "Raz na jakiś czas" nie oznacza "kąpię psa co tydzień szamponem ludzkim firmy kogucik z tesco za 3 pln". Jak do tej pory zdarzyło mi się chyba ze dwa razy, ten pies u mnie mieszka ponad 3 lata.[/QUOTE] czemu się tłumaczysz:P? czasem ludzkie szampony są lepsze od zwierzęcych-szczególnie dla dzieci. O ILE umie się czytać skład kosmetyku. jeśli nie,to rzeczywiście lepiej się nie brać za kombinowanie.
  4. polubek,tu trzeba by paluchem wskazać RC. to oni "zapełnili niszę" specjalnymi karmami dla shih tzu,yorusiów itp. i po co? jedynym kryterium w karmach bytowych dla dorosłych psów powinno być kryterium wagi i tyle[wiadomo,wielkość chrupek] wśród kotów także jest dyskryminacja dachowców[szczególnie przez ludzi,którzy mają 'persiki' za stówę z bazaru]-jak nie rasowy to po co mu dawać coś lepszego niż kite kat? a najzabawniejsze jest to,że główni zainteresowani,tj.zwierzaki,takich rozróżnień nie prowadzą:)
  5. [quote name='from_wonderland']Mają wtedy coś z tych gadających bystrych psiaków z bajek :D[/QUOTE] i nie tylko z bajek,pamiętacie te filmy familijne pełnometrażowe ze słodkimi,mądrymi psiakami? że też takich filmów teraz nie ma...:> żeby mój post był na temat dodam,iż sporo z tych familijnych filmów z lat '90 było o kundelkach [Bingo,Benji],może gdyby wypuszczano filmy familijne o kundelach,to jakoś by te osądy nt.kundelków złagodniały... :)
  6. [quote name='Skuuta']Mógł by to być pet. A szukam pieska długowłosego ;-([/QUOTE] jeśli jesteś z małopolskiego,to możesz jeszcze poszukać w Czechach czy Słowacji. zwrot "stenka s PP" oznacza szczeniaka z rodowodem:) zwykle Czesi mają pieski rodowodowe nieco tańsze niż w pl-średnio kilka stów[przykład z dzisiaj-szczeniak pudla królewskiego znaleziony na spechato.cz kosztuje ok.1,9tys zł,szczeniak w pl tej samej rasy to zwykle ok.2,5-3,0tys zł] ładną długowłosą suczkę BOS ma hodowla Grand Canyon,ale nie mają szczeniaczków.musiałbyś poczekać. przy szukaniu hodowli zwracaj uwagę na to,czy rodzice szczeniaków mają prześwietlane stawy biodrowe[idealnie,gdyby przy imieniu rodowodowym rodzica było oznaczenie HD A czyli stawy biodrowe zdrowe] [quote name='Maron86']'Mnie akurat to nie razi, przeciez kazda rasa wywodzila sie od 'kundli' zanim FCI ja uznalo. Razi mnie natomiast fakt braku wystaw w tych dziwnych organizacjach i na dobra sprawe brak trzymania wzorcow. Tych psow tak naprawde nikt nie kontroluje.[/QUOTE] wystawy wystawami-dla mnie jest niepokojący brak kontroli,brak świadomości 'hodowców' w tych śmiesznych stowarzyszeniach co do badań pod kątem chorób właściwych dla danej rasy. zebranie się i hodowanie pod auspicjami nowego stowarzysznia nie musi być złe,pod warunkiem że będzie to miało ręce i nogi,np.hodujemy psy według wzroców FCI sprzed 1939,ważniejsze od eksteriera są wyniki z prób polowych.za takim stowarzyszeniem byłabym całym sercem,ale takich stowarzyszeń nie ma.
  7. wstyd mi,że i ja jestem tego samego gatunku co ta ... dorobić sobie kosztem zwierząt...innej czującej istoty...trzeba być podłym i wyrachowanym do kwadratu,do sześcianu! a ja psa mieć nie mogę-dlaczego takie ... mogą? dlaczego ja widzę przeszkodę w moim metrażu mieszkania,moich godzinach pracy,moim zagęszczeniu zwierzaków[pierwszeństwo ma tu psyche jednego z mojego kotów]-a ta,'pani',nie widzi problemu by psa potraktować gorzej jak myszy przeznaczone na karmę? oglądam reportaż..."maltańczyk" ma poidełko jak moje świnki morskie O.O
  8. :) ciekawe czy się też obłożysz lekturami,jak młode mamy:P
  9. [quote name='beta ata']O, widzisz! A ja bardzo lubie psy w apaszkach :-) Chociaż kiedys w życiu bym tego psu nie założyła, to teraz owszem, no cóż, starzeje sie czlowiek, dziwaczeje chyba juz troszkę... ;-) Hę? :-D[/QUOTE] ja też. co takiego jest w zwykłej bawełnianej apaszce,że każdy pies w takiej wygląda tak po 'kumpelsku' :D?
  10. :happy1: przypraw pies nie powinien jeść takich jak pieprz,curry.kapsaicyna może drażnić. ale zioła,warzywa bym dodawała. dobrze że indyk,a nie kura-mięso indycze jest tłustsze,lepsze dla szczeniaków. poczytaj sama o żywieniu,nie zdawaj się tylko na radę weta-jak dla mnie samo mięcho i wypełniacz[ryż] to mało,ale spokojnie :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/67996-Przepisy-na-gotowanie-dla-psa
  11. może jej takie jedzonko bardziej posmakuje,daj znać jak z jej apetytem:)
  12. dokładnie,potrzebujecie znawcę psiej psychiki,który zobaczy psa na żywo.
  13. "Mój przyjaciel Henry" Nuali Gardner. niesamowita,prawdziwa[a więc nie cukierkowa,ani brutalna] walka matki o swoje dziecko. kilka razy się prawie popłakałam.kapitalna. "Małe wielkie życie" Deana Koontza piękny pomnik jaki wystawił pisarz swojemu psu.
  14. znam,rozmawiałam z właścicielką "chodoffffli" Seterkowo zrzeszonej właśnie w tym stowarzyszeniu...tragedia.już widzę jak to stowarzyszenie organizuje seminarium na jakikolwiek około kynologiczny temat dla chętnych,jak rośnie świadomość nt.badań wśród ich hodowców...bo przecież nawet po zdrowych rodzicach przytrafia się dysplazja.nie warto więc badać.
  15. o kurcze poczytaj o żywieniu,przecież te karmy to śmiecie. też bym ich nie chciała jeść.z podrobami nie wolno przesadzić,bo można przedobrzyć,a z nadmiarów pewnych minerałów czy witamin wychodzi się ciężej i dłużej niż z niedoborów. przerzuć się na suche Brit,albo Arion[dobra cena] i na mokre którym będzie surowe mięso. poczytaj o żywieniu BARF. poza tym pisałaś że mała jest po matce CC-dawałabym jej suplementy na jej stawy.
  16. czyli od trzech tygodni mniej je? leciałabym do weta we wtorek. najwyżej Cię uzna za nadwrażliwą,ale lepiej przesadzić z troską niż zaniedbać psa.
  17. od kiedy piesek mniej je? jeśli będzie się to ciągnęło jeszcze kilka dni,leciałabym do weta. szczeniaki powinny jeść dużo.
  18. ja uważam,że Twój psiak będzie wysokości CC[może mniej z kilka cm],ale będzie szczuplejszy. śliczny psiak:)
  19. wypróbuj swoją siłę woli zajmując się porządnie tym psem,który już jest. że go wyprowadzasz czasem,to chwalebne,ale przecież jak będziesz miała swojego psa,psa który będzie polegał tylko i wyłącznie na Tobie-to co,tylko sio na podwórko na siku? ze zwierzakami jest tak,że pewne rzeczy trzeba przy nich robić,nieważne czy książka Cię wciągnęła,czy na fb masz milion rzeczy do zalajkowania,czy gil Ci wisi do pasa,a za oknem pada deszcz. z jednej strony właśnie te obowiązki dają człowiekowi coś pięknego-rutynę,możliwość odnalezienia stabilizacji w ciągu dnia. a z drugiej-to obowiązek.nie ma że boli. szczeniak to spory kłopot,nie dość,że taki praktyczny czysto[sprzątanie,sprzątanie,a jeśli Ci się nudzi,to może jeszcze trochę posprzątasz?],to jeszcze bierzesz na swoje barki wychowanie chłonnego,głupiutkiego stworzonka. a Ty na razie nie wiesz czy sprostasz obowiązkom związanym z psem. i wiem,że Ci się nie podoba sugestia zajęcia się psem rodziców,ale potraktuj to jako próbę swojego charakteru. niech uśmiech jaki wywołasz na pycholu tego złagrowanego psa Cię prowadzi.
  20. walijskie i niemieckie są często w rękach myśliwych,jeśli trafisz na sensownego to poradzi Ci jak zacząć z psem zabawę w tropienie,poradzi jakie książki czytać. myślałam że podobają Ci się duże psy;-) z małych-nawet chihuahua można nauczyć tropienia:>i pies będzie miał z tego frajdę. to inteligentne psy,ale rozumiem że facet nie koniecznie będzie chciał takiego "niemęskiego" psa;)
  21. i mniejsze typowo myśliwskie terriery:walijski,niemiecki i patterdale[ale patterdale'i nie ma w pl] jeśli wolisz jednak większe psy[jak ja;-)],możesz poczytać o airdale terrierach-przyjazne,sympatyczne,wszechstronnie użytkowe.jeśli są regularnie trymowane,ich sierść prawie nie wypada.trymowanie możesz zlecić fryzjerowi psiemu,albo samemu się nauczyć.
  22. pomyśl o wyżle jakimś[szorstkowłosym-niemieckim,czeskim fousku,węgierskim],pointerze. rodzimy ogar polski,czy bloodhoud-one mają tropienie we krwi.poczytaj o tych rasach,szukaj for poświęconych tym rasom które Cię zainteresują.fora tematyczne to kopalnia wiedzy[pod warunkiem że na nich nie piszesz,bo starzy bywalcy potrafią zaszczuć nowego użytkownika],są też adopcje psów danej rasy:-) huskyego nie mógłbyś spuścić ze smyczy przy okazji jakiegoś treningu tropienia-poszedłby w długą.mają bardzo silny instynkt łowiecki,ale one przez kilka setek lat polowały by wykarmić siebie,a nie by wrócić z wytropioną zwierzyną do pana merdając ogonem...
  23. Demagogia czy nie,ważniejsze jest dobro psa od chęci zarobienia jego właścicielki. a ciężko chyba nie przyznać,że bezpieczniejszy jest nie latając za każdą suką w cieczce? właścicielka mimo interwencji władz,nie zajmowała się psem jak należy,ciężko oczekiwać że się to zmieni,więc w takich warunkach psu będzie lepiej bez jąder. skuteczniejsze jest kastrowanie psów niż suk.pies może zawsze zapylić nie zliczoną ilość suk,suka na upartego może mieć w roku 3 razy miot. jakby policzyć na jakie dystanse chadzał samopas Kazik,ile suk było w jego zasięgu,to można by się pokusić o podywagowanie ile suodkich sceniacków spłodził,przez nieodpowiedzialność jednej osoby. kastracja psa to żadna kara,w takim przypadku.
  24. [quote name='Arnika1']Jakby ktos mi ciachnąl mojego reproduktora to nieźle by zaplacil. Pies kupiony za 5 000 zl, wystawy kolejne 5-6 tys, + opieka, treningi itp. I oczywiscie odszkodowanie za krycia do których nie dojdzie - 2 000 za krycie (powiedzmy 5 razy w roku, przez lat 6) - przeliczysz szanowna Koszmario?!! NIC, absolutnie nic, nie usprawiedliwia lamania prawa przez jakąkolwiek fundację. Fundacja to fundacja - to nie urząd, reprezentant Państwa.[/QUOTE] przelicz,ile pies puszczony samopas może naprodukować szczeniaków. za nie wszystkie weźmiesz odpowiedzialność?uchronisz od utopienia,albo od zakopania żywcem?[mówimy tu o wsi wesołej,gdzie się to przecież praktykuje zamiast kastracji,tak?] jeśli czyjś pełnojajeczny pies notorycznie ucieka,to jasne jest,że narobił szczeniąt. pluć się o pieniądze łatwo,ale wziąć na klatę odpowiedzialność za swoją głupotę to co innego-dla mnie sytuacja Kazika właśnie czymś takim jest.były wzywane organy do biegającego samopas psa?były.pies był zaniedbany[sierść,czy złamana łapa która zdążyła się sama zrosnąć!]?był! uważam że wykastrawanie go było [U]dla niego[/U] najlepszą opcją. że cierpi malutkie ego właścicielki...cóż.jej problem,grunt żeby się w końcu zajęła psem jak trzeba,albo oddała komuś kto umie.
×
×
  • Create New...