-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Koszmaria
-
tego psa makabrycznie BOLAŁO jak nie mógł się załatwić. brat traci zainteresowanie,a nikt inny się nie poczuwa,żeby się zatroszczyć o psa,tak? masz rację,lepiej znajdźcie temu psu nowy,lepszy dom,zanim ta sytuacja u was go do szczętu zniszczy.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zaginiona sara']U mnie było podobnie tylko, że gówniarz znajomy to robił, opierdziel nic nie pomagał więc psiak wziął sprawy w swoje małe ząbki. Kilka ugryzień i skończyły się głupawe zabawy. Teraz już wiem co robić - walę po łapach jakby głupi pomysł się pojawił skoro cham nie rozumie to nastolatek był ale o mózgu gówniarza. I opierdziel ostry i już głupawe pomysły wyparowały ale co się owkurzałam i mój sierściuszek to nasze.[/QUOTE] ależ ten pies gryzł. pies gryzł i jego pilnowanie zasobów było coraz bardziej obsesyjne i energiczne. ja płakałam i błagałam żeby psa zostawić w spokoju,ale przecież gównażerię się ignoruje,nie? dzieci i ryby... od lat powtarzam,że gdyby ten pies ważył choćby i 10kg więcej,to dawno by poszedł pod igłę,za agresję. no ale że 'gówienko' nawet 5kg nie waży... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Koszmaria replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Z wiekiem/płcią faktycznie jest coś na rzeczy. Z wiekiem jakoś coraz łatwiej funkcjonuje się w społeczeństwie - jeden z nielicznych plusów starzenia się, choć też do czasu, bo staruszkowie mają często nie mniej przechlapane niż nastolatki. Co do płci, to nawet SM chętniej, szybciej i bez popędzania wlepia mandaty starszej pani z jamniczkiem bez smyczy, niż dresowi z astem bez tejże :diabloti:[/QUOTE] oczywiście że jest. pies mojej matki był często drażniony,bo tak pies śmiesznie wyglądał-takie małe,a jak ząbki pokazuje,a jak miski pilnuje.haha. ile ja razy płakałam,żeby tego psa zostawili w spokoju... ale ja miałam kilkanaście lat,kto by gówniary słuchał? i ta ciągła konfuzja-czemu ten pies słucha się tylko mnie? -
[quote name='Koszmaria']"Mój przyjaciel Henry" Nuali Gardner. niesamowita,prawdziwa[a więc nie cukierkowa,ani brutalna] walka matki o swoje dziecko. kilka razy się prawie popłakałam.kapitalna. "Małe wielkie życie" Deana Koontza piękny pomnik jaki wystawił pisarz swojemu psu.[/QUOTE] dodam jeszcze "Dzikus"[czasem z podtytułem "czyli wyjęty spod prawa"] Wandy Żółkiewskiej-o zdobywaniu zaufania,tłem jest wczesny PRL. "Samotność wilków" Marka Hasko. nie polecam "Niosąca radość" i "Bulterrier Samson i ja" płytkie i dość tendencyjnie napisane.do przeczytania w 3h i zapomnienia w ciągu minuty od zamknięcia książki.
-
Gimlej jest w typie terriera walijskiego-to małe pieski,które często trzymają myśliwi,bo są inteligentne i łowne[choć nie wiem czy tak można powiedzieć o psie;) ] Astor młodziutki ma szansę na 'wyprowadzenie'-napisz do "Owczarki w Potrzebie" o Bena można się martwić,starszawy,ślepy i niedosłyszący pies może okupić życiem decyzję o przewiezieniu do schroniska.jest po prostu za stary,a niedosłyszenie i ślepota sprawią że będzie w schronisku okropnie zagubiony.
-
weterynarze raczej nie,tym bardziej na wsi-ci ze wsi znają się raczej na zwierzętach gospodarskich,na tych domowych raczej nie[chyba że masz zaufanego] po pierwsze napisz wątek w tym dziale: http://www.dogomania.pl/forum/forums/1158-lubuskie jak radziła Rozi po drugie-ktoś napisał żebyś skontaktowała się z fundacją. może Viva! ?jeśli oni nie mogli by zainterweniować,to może wiedzą jaka fundacja mogłaby się pieskami zająć? wątpliwości,czy te psy są serio agresywne,mam dlatego że jako dziecko znałam kilka łańcuchowych psów,które po spuszczeniu były przyjazne. musiałby je ocenić ktoś kto ma dużo doświadczenia albo jest behawiorystą/zoopsychologiem
-
lepiej kup zwykłe chrupki kukurydziane,albo parówkę-te czekoladowe niszczą zęby. zobacz kilka programów Victorii Stillwell "ja albo mój pies"-uczy psy skupiać na sobie uwagę komendą 'watch me' i w ogóle w jej programach jest dużo dobrych rad. wysiłek umysłowy to jest to,czego Twój pies potrzebuje,oby tak dalej:))
-
czy te psy są rzeczywiście agresywne to nikt nie wie...
-
a dajesz jej owoce i warzywa? niech poznaje nowe smaki:) no i witaminy z podrobami nie przesadzaj,bo o to niestety łatwo. mogłabyś jej robić galaretę z kurzych nóżek-na stawy.albo jakiś suplement,żeby potem nie była kaleką.
-
[quote name='Ushi']To dobrze, że się nie dałaś ;) Metoda działa kot się słucha - miejmy nadzieję, że tak zostanie :) Dodam jeszcze tylko, że 3tygodnie to bardzo mało - mój kot też został dość wcześnie rozdzielony i bardzo długo ssał sobie łapę przy zasypianiu, przestawał po "czułej interwencji" hehe.. chcę przez to powiedzieć że być może to gryzienie wynika z pierwotnej potrzeby.. kurcze żeby to nie zabrzmiało idiotycznie.. stymulacji oralnej? Niech będzie, że pyszczkowej ;) podobnej do tej przy ssaniu matczynego pokarmu. Ale tak tylko gdybam.[/QUOTE] ssanie to objaw choroby sierocej-mają to te koty,które zostały oddzielone przed ukończeniem 12tyg życia. w zabawie gryzą tylko te koty,u których tego nie ukrócono[albo siłowo,jak proponuje Uschi,albo syczeniem+trzeba mieć zawsze pod ręką maskotkę i natychmiast po syczeniu dać kotu,jak się nią zajmie gorąco chwalić] i przede wszystkim-koty samotne.jeden kot w mieszkaniu zawsze będzie traktował człowieka jako substytut innego kota-będzie gryzł ręce,zaczepiał... rozwiązaniem może być drugi kot;)
-
przyzwyczajone owszem-ale marna jest jakość życia przy budzie,na łańcuchu...
-
źle pojmowane bezstresowe wychowanie;/
-
u mnie pies to kwestia co najmniej 3lat,szczęściara z Ciebie że już za rok będziesz mogła przytulić swojego:) jeśli mieszkasz z mamą,to lepiej z nią porozmawiaj o piesku,przygotuj ją na to,że pies z wami będzie.
-
Nico - pies uśmiercony przez swoje właścicielki
Koszmaria replied to Anetka83's topic in Okrucieństwo
[quote name='Faustus']Jako towarzysz wspólnych wypadów, motywator do uprawiania sportu, spędzania czasu aktywnie, bo lubię pracę z psem, bo..wiele innych. Ale nie do kochania. Od tego mam ludzi. Beatrx widzisz ;) o takiej gradacji mówiłem. Prawdopodobnie widzimy to bardzo podobnie, a różnice są semantyczne. Ja rezerwuje uczucia wyższe dla ludzi. W życiu codziennym prawdopodobnie Twój czy mój stosunek do psa niewiele się różni ;)[/QUOTE] hm,ja tam serce mam pojemne,kocham moją rodzinę,kocham moich przyjaciół i kocham moje koty i świnki:D żaden człowiek nie zrobił dla mnie tyle co kocur z avatarka,może więc ludzi nie powinnam kochać-idąc takim tropem;]? różne są odcienie miłości,nie można brać wszystko pod włos,po skrajnościach. -
myślę,że piesek,powinien być nauczony chodzenia na smyczy luźnej,przy nodze,może po szkoleniu PT[niektóre Domy Tymczasowe chodzą z psami na szkolenia]:) może do 10kg,żebyś mogła Ty,albo Twoja mama podnieść pieska w razie wypadku jakiegoś. porozmawiaj z mamą koniecznie o psie.wszyscy domownicy muszą zgadzać się na psa.
-
Nico - pies uśmiercony przez swoje właścicielki
Koszmaria replied to Anetka83's topic in Okrucieństwo
[quote name='Afryka']Może warto się zastanowić nad takim sprawami wcześniej, niż później. Tak samo warto napisać testament, jeśli się ma więcej niż jednego spadkobiercę, zaoszczędzi się w ten sposób rodzinie awantur. Ostatnio obserwuję w moim otoczeniu, jak super zgodna rodzina po śmierci seniorki rodu zaczęła sobie skakać do gardeł. Tak przy okazji ;) Gdybym ja umarła, to do mojego psa byłoby całe stado chętnych, bo pies jest wyjątkowo udany i cała rodzina go uwielbia. Ale przede wszystkim nie oddałby go mój mąż.[/QUOTE] masz szczęście,ja niestety mam pewność,że gdyby mi się coś stało,to ojciec raz-dwa by zwierzaki zawiózł do schronu;/ -
zadzwoń do hodowcy,porozmawiaj:) owczarek niemiecki to jakiś punkt odniesienia,możecie porozmawiać o podobieństwach i różnicach obu ras. a takie wybitnie nie ruchawe-może buldogi angielskie:razz:?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='WiedźmOla']Tylko, że czasami pies może mieć zły dzień, może być mu za gorąco/coś go pobolewać/uwierać i wtedy taki cierpliwy może nie być. A rodziców opieprzyć porządnie, żeby nauczyli dzieciaka, że pieskowi się tak nie robi.[/QUOTE] kiedyś będąc gówniarą ochrzaniłam babcię takiego jednego bąka,który się czaił żeby pogłaskać psa mojej mamy[siedział na smyczy przy nodze,na 'zostań']. pies mojej mamy ma śliczny,milusi pysio,przepiękne skarpetunie na łapkach.ładny pies.tylko że on sobie nie życzy żeby go ktoś obcy dotykał i niestety mama go już tak 'wyuczyła',że pies nie ostrzega,tylko gryzie na serio. już wolałam żeby mnie ludzie dookoła posądzili o bycie nadpobudliwą wariatką,niż żeby się krew miała lać.i to dziecku,więc psiur by pewnie z miejsca poszedł pod igłę. także opieprzać,mówić twardo rodzicielom takich bączków co się myśli,jeden pies się ucieszy,drugi zignoruje,a trzeci będzie jak pies mojej matki-ucapi bez ostrzegania i na poważnie.a starczy nauczyć dziecko kilku naprawdę 'głupich' czynności żeby mu tego oszczędzić. ale także trzeba chwalić,kiedy podejdzie dzieciak spytać.zawsze to robiłam-niestety rzadziej niż połajankę 'czemu dziecko nie pyta,mój pies gryzie'-pean pochwalny zdarzył mi się może 3-5razy:-(
-
może chodsky pes? czeski owczarek,trochę drobniejszy i niższy niż ONek,ale podobne do tych długowłosych.jest problem z dostępnością. Polski Owczarek Nizinny-jestem pewna że nie musisz mieć go zarośniętego,mógłbyś go mieć ostrzyżonego.spełnia kryterium wielkościowe,na upartego możesz go brać na kolana:> obie rasy są pojętne,z czego o PONie słyszałam często że ciapołek,ale także pobudliwy. obie rasy nastawione na współpracę z ludziem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
zadzwoń do kilku wetów z pytaniem o BADANIE ZESKROBIN SKÓRY. czy robią i za ile i czy na miejscu w gabinecie.wyjaśnij tylko po krótce co się dzieje. idź do weterynarza który zrobi u siebie badanie zeskrobin. psa trzeba zbadać zanim się go zacznie leczyć,trzeba to od weterynarzy egzekwować. w tym momencie psie dziecko dostało antybiotyk- właściwie bez powodu;/
-
jedwab to co innego niż olej-oleje nawilżają,jedwab to białko. myślę,że czytałaś o przenawilżeniu,albo przeproteinowaniu ;-) ja mam na głowie to pierwsze[przez oleje,ale z rycynowego nie zrezygnuję!] i cały czas to próbuję nadgonić;/ no ale jeśli u piesów się stosuje oleje,to raczej wewnętrznie niż zewnętrznie na włoski:>
-
[quote name='mychaaaaa']Bez sensu. Wkurzają mnie ci 'prawnicy' na forum prawnym. Zero jakiegokolwiek postawienia się po drugiej strony barykady. Albo tego psa właściciele chcą i go zabierają, albo nie chcą, mają go gdzieś i po psa się nie zgłaszają - wówczas pies zostaje oddany do adopcji. Nie wyobrażam sobie przez miesiąc nie interesować się losem psa i nagle sobie o nim przypomnieć. :roll:[/QUOTE] a ja sobie nie wyobrażam sytuacji,w której to moi rodzice decydują że mój ukochany pies jednak ze mną nie mieszka.bo na to wychodzi-dzieciak swoje,rodzice swoje;/ [miałam podobną sytuację-w sensie,tata bardzo chciał moje szczurki uśpić.oddać.cokolwiek,kupię ci psa,tylko się szczurów pozbądź!!!!]
-
[quote name='WiedźmOla']Pies to pies. I tyle. To tak jakby powiedzieć, że człowiek, którego rodzice to, np: europejka i japończyk jest jakimś...podczłowiekiem czy 'kundlem'... No bo biały i zółty. Dżizas.[/QUOTE] albo nadczłowiekiem ;-) też mnie trochę drażni to,że jak mówię że moim psem będzie na pewno rodowodowy psiul,to często słyszę: 'przecież one są przerasowione'[że co?],'a chce ci sie na wystawy jeździć??'[ke?],'ale po co,przecież kundle są lepsze!' psy rasowe są bardziej przewidywalne[dobra hodowla+dobry rodowód,of koz].nie czuję się na siłach,by naprawiać to,co schronisko nachrzaniło w psiej psyche. ale ja swoje,życie swoje-miałam mieć jednego kota.tiaa...mam trzy;> ale póki co,udaje mi się nie mieć psa:>
-
[quote name='Alise']Tak, SLS i SLeS są mocnymi detergentami, ale złagodzone przez różnego substancje łagodzące nie sa takie złe ;) Coco betaine jest łagodniejszy, to fakt. Silikony pełnią funkcję ochronną, tworzą taki film na włosie. Polecane są psom z dłuższym włosem, wygładzają, chronią przed uszkodzeniami, puszeniem. Silikony w pielęgnacji długowłosych psów wystawowych to podstawa. Dlatego wszelkiego rodzaju jedwabie i odżywki stosować tylko na włos/sierść, a nie na skórę! Każdy pies ma inną skórę, jednemu nic nie będzie, inny będzie miał reakcję alergiczną.[/QUOTE] wolałam spytać,bo zdania są podzielone u ludzkich włosomaniaczek co do silikonów;)
-
skoro to taki typ babona to jej powiedz że psa wysterylizowałaś.nie będzie go chcieć z powrotem.