-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vella
-
jak zrobić by pies nie reagował na wołanie innych?
Vella replied to Agnisia =)'s topic in Wychowanie
[quote name='Agnisia =)'][SIZE=1]Zdecydowałam się umieścić ten wątek w tym dziale ponieważ nie mogłam go dopasować do żadnego innego. Jeśli się pomyliłam, proszę o przeniesienie.[/SIZE] [/quote] Może tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=30[/URL] ? -
[url=http://images21.fotosik.pl/186/5925572932d5581d.jpg][img]http://images21.fotosik.pl/186/5925572932d5581dmed.jpg[/img][/url]
-
[quote name='yewcia1']Tak się zapytam - dlaczego tak szybko zamykane są bazarki? Nie można nawet podziękować:cool3: Może zamykać bazarki dobę po zakończeniu jak się da?[/quote] Ja do dziś nie potwierdziłam otrzymania przesyłki osobie od której kupiłam pocztówki. Aukcja została skasowana zanim paczka do mnie dotarła. a nick tej osoby jakoś zapomniałam :oops: Jakbym pamiętała nick to bym wysłała PW, więc skasowanie wątku to jeszcze nie tragedia, ale z drugiej strony co gdyby paczka do mnie nie dotarła? Żadnego śladu, że taka aukcja w ogóle miała miejsce. Przynajmniej bez zaprzęgania moderatora do odszukania tematu w archiwum. Moim zdaniem nie warto się spieszyć. Kupujacy dostaje przesyłkę, potwierdza jej otrzymanie na forum, sprzedający zmienia tytuł wątku i dopiero moderator zamyka/kasuje wątek.
-
[quote name='black_sheep']Czy można sprzedawać na bazarku bannerki? Oczywiście kasa na AFN[/quote] Ktoś już sprzedaje od dłuższego czasu i nie widziałam by były jakieś pretensje. Wprost przeciwnie, nawet moderator zaglądał do wątku ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51586&highlight=banerek[/url]
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
Vella replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
[quote=Gosia>>>;4953861] [quote name='Vella']i straszne, i śmieszne :roll: ale chyba bardziej straszne...[/quote] Ja nie wiem.... wszyscy uważja się tutaj za wielkich miłośników psów a opisują przejście obok amstaffa jak skok w odchłań conajmniej albo atak krokodyla....:angryy:[/quote] niom. Czytałaś opis tej "strasznej historii"? Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać... Straszny. ----------- marmara_19 - ale Twoja opowieść to zupełnie coś innego. Pomyliłaś psa z innym, niebezpiecznym, zrozumiałe, że się przestraszyłaś. Zresztą Ewelin@ tez mogła się przestraszyć, to nie o to chodzi. Przynajmniej mnie... -
[quote name='Equus'] [quote name='Vella']Tak. Zgodnie z nowym [URL="http://www.ztm.waw.pl/regulamin.php"][COLOR=#800080]Regulaminem[/COLOR][/URL] [/quote]No proszę - jak to trzeba być na bieżąco z przepisami. Jakoś w autobusach i tramwajach się tym nie chwalą -chyba cały czas widnieje tam zapis o opłatach! Dzięki za info!![/quote] Ale ja to wiem własnie z autobusu. Jak wprowadzono zmiany, prawie trzy lata temu, to w każdym pojeździe były naklejki, że od dnia XX przewóz bagażu nie podlega opłacie. Potem oczywiście je pościągano, a może same zniszczyły się i odpadły. Teraz nie byłam pewna czy to jeszcze aktualne więc sprawdziłam na stronie ZTM. Ale wiedziałam czego szukać, bo faktycznie, teraz nie chwalą się tym za bardzo ;)
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
Vella replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
[quote name='Ewelin@']A więc ja opiszę straszną sytyuację.Gdy wracałma z parku na mojej ulicy stały sobię dwa szanowne amstaffy facety.Szłam z zadziornym yorkiem facetem.A te amstaffy na mojej ulicy to z pseudohodowli:mad: moich prawie sąsiadów(pare domków dalej).Amstaffy również traktowane były bez odpowiedniego podejścia.A ja ogólnie amstafków się nieco boję:cool1:(bez obrazy dla właścicieli tych psiaków).Obwąchał mnie jeden z nich i...zaczął mnie...obwąchiwać...i chciał skoczyć...,ale nie miał żadnego złego zamiaru wobec mnie!Naszczęście bo tak się bałam:cool3:.[/quote] i straszne, i śmieszne :roll: ale chyba bardziej straszne... -
[URL="http://images20.fotosik.pl/241/e8135535f84dbb4c.jpg"][IMG]http://images20.fotosik.pl/241/e8135535f84dbb4cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://images21.fotosik.pl/186/e85818f8e3dcf9cf.jpg"][IMG]http://images21.fotosik.pl/186/e85818f8e3dcf9cfmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Spike się klania i pozdrawia. Był dzis u weta, z wizyta kontrolną. Mamę niepokoiło to nawracające łzawienie. Okazało się, że jest alergikiem (Spike, nie mama i nie wet ;) ), [FONT=Verdana][COLOR=black][FONT='MS Sans Serif']ma zatkany przewod nosowy i łzy mu nie spływają[/FONT][/COLOR]. Dostał dziś mocniejsze krople do oczu i leki. Mają pomóc na dłużej, niż te dotychczasowe [/FONT] Biedny psiak, wet orzekł, że trzeba mu ograniczyć spacerki, mają być krótkie i raczej nie po trawnikach. Mam nadzieję, że to tylko tymczasowo, bo przecież Mr.S. uwielbia dłuuugie spacery. :-( Z powodu leków znów trzeba było odłożyć szczepienie przeciw wściekliźnie. Może to i lepiej, może zdąży dojść jego książeczka zdrowia, i wszystkie szczepienia będą w jednej. Teraz zmęczony przeżyciami Spike leży na swoim ulubionym miejscu na parapecie :) Może śni mu się, że jest gołębiem? [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Wieczorem wkleję zdjęcie.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Spike się cywilizuje, coraz mniej szczeka na samochody, i coraz częściej odzyskuje słuch gdy go pańcia na dworze woła ;) :evil_lol: [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]A jak się psisko przytula to mama już zupełnie wymięka... :loveu: [/SIZE][/FONT][/FONT] [/SIZE][/FONT][/FONT]
-
[quote name='Equus']W Warszawie psy jeżdżą za darmo w środkach komunikacji miejskiej?[/quote] Tak. Zgodnie z nowym [URL="http://www.ztm.waw.pl/regulamin.php"][COLOR=#800080]Regulaminem[/COLOR][/URL] przewozu osób i bagażu środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st. Warszawie, który obowiązuje od 1 lipca 2004 r., [U]przewóz bagażu oraz zwierząt nie podlega dodatkowej opłacie. [/U] Oczywiście przy zachowaniu warunków: "Dopuszcza się przewożenie w pojazdach oraz wprowadzanie na teren stacji metra: 1) małych zwierząt domowych, jeżeli nie są uciążliwe dla pasażerów i są one umieszczone w odpowiednim dla zwierzęcia koszu, skrzynce, klatce itp., zapewniającym bezpieczeństwo pasażerów, 2) psów, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie, mają założony kaganiec i trzymane są na smyczy." Tak więc york w torbie czy transporterze, może podróżować bez kagańca :) - jako "małe zwierzę domowe" :D:D
-
[quote name='Mari']to rób zdjęcia z datą i godziną - jest taka opcja chyba w każdej cyfrówce, a potem przedstaw je policji[/quote] a cóż to za dowód? przecież godzinę i datę możesz sobie ustawić dowolnie :)
-
Nie rozumiem. Skoro na tych wystawach tak często ma się do czynienia z niekompetencją sędziów (kolejny wątek, w którym o tym czytam), ze złym ocenianiem psów, nawet z przekrętami rozmaitymi, to skąd taka nagonka, i popularne ostatnio twierdzenie pies rasowy = rodowodowy. Rodzice rasowi, ale nie wystawiani i oto ich potomstwo to już "zwykłe kundle", a ich sprowadzenie na świat to niemal dogomaniackie przestępstwo. Słyszę wszędzie, że papierek to ho-ho, gwarancja zdrowia, urody (czyt. zgodności ze wzorcem), i w ogóle cnót wszelakich. A tu widzę, że nie zawsze... To co piszecie tutaj nie przekonuje mnie, że wystawy i Hodowle mają sens. :shake:
-
A w Lublinie? Bo tak właściwie to co to za atrakcja pies jednorasowy? Ubogi taki... WIELORASOWY to dopiero coś! ;) ;) :D [i]...tylko mam troszeczkę żalu, że nie dadzą mu medalu, bo mój kundel to na medal przeciez jest... [/i]
-
[quote name='Paulinka18']Pies był szczepiony bo byłyśmy pytać się właścicieli.[/quote] Powiedzieli, że szczepiony czy pokazali zaświadczenie/wpis w książeczce? I pamiętaj, że to co dotyczy tamtego psa (rejestracja, podatek) dotyczy też Reso. Mam nadzieje, ze macie to wszystko uregulowane.
-
A w jaki sposób baba przedstawiła sytuację, że wynika z niej wasza wina?
-
Wy winne pogryzienia? :crazyeye: A to dlaczego? Czyżby któraś z Was wciskała Reso biednemu amstaffowi do pyska?:evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Mari']skoro podwórko nie jest ogrodzone to dostęp do niego ma nieograniczona liczba osób. poza tym użytkowników jest kilku więc samowola właścicieli tego asta nie wchodzi w grę. [/quote] Jak to nie jest ogrodzone? Przecież prowadzą do niego drzwi, trzeba przejść przez bramę. Nie wszyscy wiedzą jak wyglądają kamienice i ich podwórka, wyobraźmy sobie więc, że stoi sobie dom (może być typu bliźniak) zamieszkały przez kilka rodzin, teren ogrodzony od zewnątrz, ale bez płotu oddzielającego części należące do poszczególnych właścicieli. Na tym terenie pies nie musi przebywać w kagańcu i na smyczy - bo nie jest to miejsce publiczne, tylko własność prywatna. Należąca do więcej niż jednej osoby, ale jednak teren prywatny, a nie publicznie dostępny. Co jednak oczywiście nie zmienia faktu, że i na tym terenie pies musi być zabezpieczony tak, by nie zrobił krzywdy innym współmieszkańcom lub ich gościom. Przy czym sposób tego zabezpieczenia nie jest określony, nie ma przymusu noszenia przez psa kagańca, wystarczy nawet nadzór właściciela. Tutaj jednak ten "nadzór" okazał się niewystarczający, a zatem pies nie był odpowiednio zabezpieczony. Dochodzenie zwrotu kosztów i nawet odszkodowania jak najbardziej zasadne, ale mam wątpliwości czy wchodzi w grę ewentualny mandat za brak kagańca.
-
[quote name='Mari']jeżeli masz popierek z obdukcją i rachunek za wizytę i lekarstwa to zażądaj pokrycia kosztów przez właścicieli agresywnego psa. jeżeli nie będą chcieli "współpracować" to możesz wezwać policję - dostaną dodatkowo mandat (jeśli Twój pies był bez smyczy to Ty także - wcześniej proponuję sprawdzić przepisy obowiązujące w Twoim mieście). samo dochodzenie zwrotu kosztów odbywa się jednak na drodze cywilnej - jeśli uparcie nie będą chcieli zapłacić to potrzebny będzie pozew. jeżeli Twój pies był bez smyczy sędzia może (ale nie musi) proporcjonalnie do stopnia przyczynienia się zmniejszyć wysokość dochodzonej kwoty[/quote] A ja się tak zastanawiam, czy zapis prawny o obowiązku trzymania psów na smyczy i w kagańcu ma w ogóle w tej sytuacji zastosowanie. Takie podwórko to nie jest "miejsce publiczne", ale własność prywatna. Współwłasność, bo teren ten należy do wszystkich współwłaścicieli tej kamienicy (tak jest u mnie, jestem właścicielem określonej części kamienicy i zarazem odpowiedniej procentowo części podwórka). Ale z całą pewnością właściciel psa ma obowiązek zabezpieczyć innych ludzi i ich mienie przed jego agresją. Tak więc, jeśli właściciel nie zechce dobrowolnie spłacić kosztów leczenia, macie prawo założyć sprawę z powództwa cywilnego.
-
[quote=Gosia>>>;4835341]Paulinko! Każdy pies musi być wyprowadzany na smyczy, psy z listy ras agresywnych i wykazujące agresję-dodatkowo w kagańcach. [/quote] A czy Reso był na smyczy?
-
Czy nadal zbieramy na skarpecie AFN, czy obecnie wpłaty tylko na konto Neris?
-
wow, [b]asia_pie[/b], ale wybór, zawrót głowy gwarantowany ;) Większość z tego już widziałam, ale naprawdę bardzo dziękuję, że zadałaś sobie tyle trudu :calus: Na razie rozmawiam z producentami, a że lubię zadawać szczegółowe pytania to chyba jeden się już obraził :eviltong: "MUJ WYRUB PASÓJE WSZYSTKIM" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]zaba14[/B] - gąbka sama w sobie nie grzeje, tylko izoluje. Zresztą do upałów jeszcze dużo czasu, jak przyjdą to będziemy się martwić, teraz chłodno i ocieplenie nawet by się przydało.
-
no nie, kontener w ogóle odpada. Wyobrażasz sobie 55letnią panią, która dźwiga kontener? Mama nie dysponuje samochodem, w razie podróży albo weźmie pieska pod pachę, albo właśnie "zapakuje" w torbę ;) I nie wstawi do bagażnika combi, tylko postawi na kolanach i będzie głaskać po wystającej z torby główce :D hmm, [B]Aniu_sia[/B], a jaką masz tę torbę? Może chcesz sprzedać, skoro leży nieużywana? ;)
-
[quote name='Kamcia_14'] Mit: Jeśli pies je trawę to znaczy, że będzie padał deszcz. Fakt: Deszcz będzie padał niezależnie od tego czy pies zje trawę czy nie. Na padający deszcz mają wpływ warunki atmosferyczne. [/quote] Trochę głupie wytłumaczenie tego mitu. W końcu "przewidywanie" pogody w metodzie naturalnej (;) ) opiera się właśnie na obserwacji przyrody, i zachowania różnych zwierząt i roślin. Zwierzęta czują nadciągającą zmianę pogody i przygotowują się do niej. To że pająk buduje sieć może zwiastować ładną pogodę, ale nikt nie pomyśli, że to pająk swoją siecią sprawił, ze świeci słońce. Nie wiem jak tam jedzenie trawy ma się do warunków atmosferycznych, ale jeśli juz miałoby to jakiś związek to tylko pod wpływem zmian pogody, a nie wpływając na nie. [quote name='Kamcia_14'] Mit: Gorący i suchy nos oznacza gorączkę psa. Fakt: Pies ma gorączkę tylko wtedy, kiedy termometr włożony w jego odbyt pokazuje temperaturę powyżej 38,5oC. Gorący czy suchy nos nie są wyznacznikiem psiej temperatury.[/quote] hehehe, a tu się usmiałam, wcale nie mniej niż z tych mitów. "Pies ma gorączkę tylko wtedy gdy termometr to pokaże". A zatem najlepszy sposób na to by pies nigdy nie miał gorączki - wyrzucić termometry :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='Kamcia_14'][URL]http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=94[/URL] Ciekawe są te niektóre mity :razz: . Dziwię się kto mógł takie coś wymyślić :evil_lol:[/quote] Prawda :) Ale ciekawe też kto wymyślał te odpowiedzi ;) ------------- "Pies suki nie ugryzie" - słyszałam to przez wiele lat, ale przekonałam się, ze to nieprawda. A zatem też mit. A szkoda ;)
-
przeczytałam cały wątek, i muszę powiedzieć, że zgadzam się w zupełności z [b]każdym[/b] komentarzem napisanym tu przez uzytkownika [b]Marta_i_Wika[/b]. i dodam, że wkurzają mnie takie mądrale, które "wiedzą najlepiej" i będa pouczać własciciela psa co on ma robić, i jak się nim opiekować. Zupełnie jak obcy ludzie, którzy najlepiej wiedzą jak nalezy wychowywać cudze dziecko. Jednemu psu sie grzywkę obcina, bo tak trzeba, a innemu absolutnie nie można bo to ochrona. A innemu podpina lub związuje, bo obciąć przed wystawą nie można. Jaka róznica czy zwykłą frotką czy kokardką? psa to martwi? Nie sądzę. Owszem, kwestia wyczucia, ale nikt nie histeryzuje na widok chustki zawiązanej na szyi czy kolorowej obroży. Mnie akurat tiulowe ubranko czy choćby obróżka z diamencikami po prostu mierzi, ale i tak nie zwrócę włascicielowi takiego psa uwagi (no, chyba, ze zauważę, ze się zaplatał czy coś go uciska, czy ewidentnie psu się dzieje krzywda), ani nie bedę "rzucac uwag w powietrze", tak by do jego uszu dotarło, bo to nie moja sprawa i troche kultury trzeba miec i ludzi nie obrażać. I dlatego, ze nie znam tego psa, nie wiem w czym mu jest dobrze i czego potrzebuje. Ja się kiedyś nasłuchałam od "życzliwych" jak psa ze smiesznym, własnej roboty wściekle pomarańczowym pokrowcem na łapie prowadzałam, każdemu miałam tłumaczyć, że ma pod nim opatrunek? Aha, a zdjęcie tego psa-pająka akurat szalenie mi się podoba. Pomysł i wykonanie jest na piątkę, chyba bym się s...pociła z wrażenia jakby coś takiego za mną goniło :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oczywiście zakładam, ze to przebranie do zdjęcia, a nie strój codzienny - w czym to jest gorsze od założenia psu okularów czy własnej bejsbolówki do zrobienia fotki?
-
wow, psia przyczepka, to dopiero dziw nad dziwy ;) Całkiem to praktyczne :cool2: TangoBlue - a ile miejsca w torbie mają Twoje psy? Mam nadzieję, że Spike'owi też się taki sposób podróżowania spodoba. Na razie w samochodzie/autobusie zachowuje się poprawnie - pod warunkiem, że mogę zająć dwa miejsca i pozwolić mu na kręcenie się na nich :roll: Może takie ograniczenie go nieco utemperuje. A jeszcze co do przydatności torby, ostatnio mama żałowała, że nie zakupiła jej wcześniej. Transport od weta, pies jeszcze trochę "kołowaty" po narkozie i nie ma mowy o tym by poszedł własnym napędem, niosła go pod kurtką ogrzewając przy okazji, a ręce mdlały...