-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vella
-
Ślicznie dziekuję za odpowiedzi :) Pomoc naprawdę potrzebna. Pliszczyna (Pliszczyn?) odpada od razu, namiary na ASa znalazłam sama, ale z lkj sobie nie radzę. Co to za skrót? Lubelski Klub Jeździecki? Jak tam znaleźć tego pana Dunikowskiego? Czy ktoś mógłby mi podać telefon do niego? Albo skierować na stronę, gdzie znajdę do niego kontakt? Nie obawiam się propozycji szkolenia z kolczatką, nie sadzę, żeby ktoś chciał zakładac kolczatkę na chudą szyjkę minpina. Pasuje raczej bransoletka od zegarka ;) Ilość zajęć, i cena też bardziej przemawia za lkj. (to jest opłata za cały kurs, czy za 1 miesiąc?). [quote name='Mołdi'] Wybór należy do Ciebie, ja osobiście uważam że jak czegoś nie jestem pewien to co stoi na przeszkodzie żebym sam sobie ułożył psa? [/quote] Ja bym próbowała sama, ale to nie mój pies, ja mieszkam od niego jakieś 200 km, i widuję go średnio dwa dni w miesiącu. A moja mama bardzo się stara, ale widzę, że potrzebuje fachowej pomocy.
-
[quote name='Sabina02']Nie pisze ze moje standardy sa wlasciwe.... lecz ja jakies zdanie mam- jestem przeciwna jedzeniu miesa. Do Ciebie z tego co piszesz, to moje posty tez nie byly kierowane, bo tez masz konkretne zdanie -jestes "za" w sposob humanitarny. Chodzi mi to o tych ktorzy tu wrzeszcza o to ze ktos je psy, a sami wpier...... swinie bo im tak pasuje. Zal im cierpiacych psow, ale maja gdzies cierpienie np. krow (a w wielu rzezniach gina one w okropnej agoni). Probuja komus narzucic swoje standardy ze Swinki - ok, a pieski -nie ok... sorry... ale albo tak albo siak... nie wybiórczo![/quote] Ja już pisałam, że jesli o to chodzi, to w zupełności się z Tobą zgadzam. Czy to pies, czy krowa, czy szczur, tak samo zasługują na dobre zycie, godną śmierć. A zjedzenie mięsa zwierzaka uważam za usprawiedliwienie jego zabicia. Nie zgadzam się na mordowanie dla sportu, przyjemności zabijania, dla ślicznego futerka jedynie. Fakt zabijania psów przez tego człowieka, a przede wszystkim sposób traktowania tych zwierząt przez niego, zdecydowanie potepiam. Ale sam fakt spozycia - nie. A tutaj przede wszystkim ten własnie fakt tak oburza większość wypowiadajacych się w tym wątku dogomaniaków. PS. Co do produktów mlecznych. Cóż, żeby krówka mleczko dawała musi mieć cielaczka. Co zrobić z tymi cielaczkami co roku? Jałóweczki można jeszcze zachowac na następne mleczko (tylko ile krówek jesteś w stanie utrzymać?), ale byczki? One mleczka nie dają... A zatem albo rezygnujemy z mleczka, albo podtrzymujemy laktację krowy farmakologicznie (co dla jej zdrowia wcale dobre nie jest, a przecież nie krzywdzimy zwierzątek), albo mamy duuuuużo bydła, którego nie jesteśmy w stanie utrzymac i wykarmić. A skoro zjeść nie możemy, to co pozostaje? Humanitarna eutanazja? I pogrzeb z honorami?
-
Wykorzystam to, ze taki wątek już istnieje i podepnę się do niego. Czy możecie polecić jakieś szkoły (lub osoby szkolące) psy w Lublinie? Mogę prosić o namiary? Jakiś telefon czy adres. I wazne pytanie: [B]ile kosztuje szkolenie podstawowe?[/B] Czy cena jest uzależniona od wielkości, lub sposobu zachowania się psa? (trudny, pojętny, etc.) Chodzi o naukę podstawowych rzeczy: chodzenie na smyczy (bez ciągnięcia) i bez smyczy, komendy: nie rusz, siad, zostań, do nogi. Absolutnie żadne egzaminy czy konkursy, tylko tyle ile trzeba dla bezpieczeństwa psa i spokoju ducha człowieka. A może ktoś z doświadczonych dogomaniaków z Lublina, zechciałby pomóc starszej pani w takim ułożeniu małego pieska? (nie jest agresywny, tylko "nieusłuchany", zwłaszcza na dworze ;) )
-
[quote name='Saba'][quote name='Sabina02'] Ustosunkujcie sie... albo jestescie za jedzeniem zywych istot, albo nie... bo niestety, wybieracie sobie, ktore zwierzeta mozna jesc, a ktore nie - w zaleznosci od tego jak Wam wygodnie? Kim wy jestescie... Kto powiedzial ze Wasze standardy sa wlasciwie i moralne?[/quote] Ja jestem za jedzeniem zwierząt (żywych istot jet tu nie na miejscu, bo przecież roślina też żyje) i nie krytykuje jedzenia psów ani innych zwierząt jeżeli ich ubój i chów jest humanitarny.[/quote] Dokładnie tak. Jem zwierzęta, jadłam i będę jeść. I nie krytykuję jedzenia psów ani innych zwierząt, zależy mi tylko by ich ubój i chów był humanitarny. Sabino, a kim ty jesteś... Kto powiedzial ze twoje standardy sa wlasciwie i moralne? Swoją drogą, przy dzisiejszym wykorzystaniu ciał zwierząt w produkcji żywności, (leków, kosmetyków, etc.) to by być wegetarianinem (prawdziwym a nie nieświadomym lub hipokrytą) trzeba mieć ortoreksję, a to już jest choroba.
-
Tak to już jest, w Lublinie mam taką sąsiadkę (własciwie lokatorkę, która płaci tyle ile chce, a nie ile wynosi czynsz) - która nam kilka razy w roku nasyła kontrolę z elektrowni, gazowni, i skąd jeszcze tylko może. Nadsłu****e pod drzwiami czy aby pralka nie chodzi, bo "za dużo wody się zużywa". Etc. etc. Niechby mama tylko spróbowała np. podatku za psa nie zapłacić, albo nie mieć aktualnego szczepienia :-o
-
[quote name='Merson'] Nie rusza Cie? Hm... Moge wiedziec dlaczego?[/quote] Może dlatego, że sam fakt zjedzenia zwierzęcia w pewien sposób usprawiedliwia jego zabicie. Tak jak drapieżniki, zabijają po to by zjeść. Natura. Czy jest jakiś inny "dobry" powod uśmiercenia zwierzęcia niż samoobrona, konsumpcja i eutanazja? Nie wnikam już w motywy tego chłopa, ale jakoś mi się nie wydaje by mając swobodny dostęp do "zwykłego" mięsa, możliwość jego nabycia, zadawał sobie trud jego samodzielnego pozyskania. Nie handlował, nie wciskał (wietnamskim?) knajpom jako wieprzowiny, zjadał sam. Tylko dlatego, że lubił? No nie wiem... Zresztą nieważne. Mięso to mięso. Jem kurczaka, świnię, krowę, ba, nawet konia, mogłabym więc zjeść i psa. Co więcej, myslę, ze w sytuacji ekstremalnej, nie miałabym wewnętrznych oporów przed zjedzeniem ludziny. Nie potępiam więc tego człowieka za to, ze zjadał. Boli, że zabijał, owszem, a zwłaszcza to w jaki sposób to czynił i jak je traktował przed zabiciem. Czy może raczej: ubiciem. :-(
-
A mnie to, że facet zjadał psy wcale nie rusza. Martwi mnie raczej sposób w jaki je traktował przed zabiciem. Podobnie jak to nie w jedzeniu mięsa kur, świń, krów, koni, widzę problem, ale w warunkach jakie panują w rzeźniach i hodowlach. I transporcie. Nie uważacie, ze łatwiej wybaczyć zabicie psa w celu zjedzenia, niż katowanie za krótkim łańcuchem, brakiem wody, etc.? Albo po prostu uśmiercenie "ot tak", bo znudził się, za głosno szczekał, w domu przeszkadzał? Codziennie na polskiej wsi jakiś pies jest zatłuczony łopatą, utopione szczeniaki... ---- PS. [b]Alpina[/b] - po to masz opcję edycji by nie pisać post pod postem.
-
wątek Eveliny: [B][url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=705&highlight=inteligencji+ps%C3%B3w]Test IQ - Klasyfikacja ras[/B][/url]
-
[quote name='invictus hilaritas']koszty za przesylke mozna zaplacic na poczcie , pieniadze przyjda poczta na adres nikki , wiec nie bedzie problemu.. ;)[/quote] To też podrozy koszty przesyłki. 2,50 za wpłatę, przy opłacie za list polecony lub paczkę 3-8 zł to całkiem spory procent ;) No i nie każdemu dogomaniakowi robiącemu zwykle przelewy przez Internet będzie sie chciało płacić na poczcie (u nas są straszne kolejki) ;) ;) Ale wszystko da się załatwić.
-
Toska - niezamaco ;) -------------- [quote name='Nikki']Moje pytanie dotyczące bazarku: Mam do sprzedania kilka zbędnych rzeczy, tylko nie wiem czy trzeba mieć własne konto bankowe, bo ja niestety nie posiadam:-( i nie wiem czy by można było wysłać paczkę za pobraniem? Tylko pewnie wtedy niektórzy podejrzewaliby, że pieniądze biorę dla siebie. Co mam więc zrobić?[/quote] A na jaki cel chcesz zbierać pieniądze? Bo jesli to jakiś pies objęty opieką AFN, lub innej fundacji, to przecież nie ma najmniejszego problemu. Należność za towar zostanie przelana np. na konto AFN, i nikt nie będzie miał wątpliwości i podejrzeń, że masz jakieś nieczyste intencje. Problem może być tylko z kosztami przesyłki, bez konta trudno Ci zwrócić, jeśli zdecydujesz że to kupujący miałby je pokryć. Wtedy ewentualnie mozna kombinować z przesyłką za pobraniem, etc. Tylko, że to mocno zwiększa te koszty...
-
[quote name='Kasias20']Konia jest przeciez zdecydowanie łatwiej ukraść niz psa.[/quote] no nie wiem... :diabloti: są koniki nie mniej charakterne niż pieski... a juz na pewno nie jest go łatwiej po dokonaniu kradzieży ukryć :diabloti: :diabloti:
-
otwórz, żabo, otwórz. No naprawdę, popatrz sama, czy te aukcje wyglądają na zakończone? Ani info o płatnościach, ani nawet podsumowania kto i co wygrał. Daj sprzedającej szansę załatwić sprawę uczciwie i na forum, zamiast kryć się ze wszystkim po priwach. ;). W dodatku zamykając wątek uniemożliwiasz autorce zmianę tytułu - na informację o zakończeniu aukcji, i gdy już będzie po wszystkim prośbę do modów o skasowanie. Skąd będziesz wiedziała, że już wszyscy popłacili i towar odebrali? Znów sama stwierdzisz, że czas na finito?
-
Nitka ze Starachowic już w nowym kochającym, stałym domku!!
Vella replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
oo, ratlerek :evil_lol: śliczna sunia, naprawdę śliczna. :loveu: -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pisanie takich maili owszem, przyniesie skutek, ale odwrotny od zamierzonego. Firma wyemitowała reklamę i oto dostaje bardzo ważną informację zwrotną : [b]reklama została zauważona[/b]. Super, o to chodziło. Jest skuteczne czyli zrobimy jeszcze kilka takich. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pamiętacie reklamę pewnej sieci komórkowej, taką z biegnącymi ratownikami? WOPRowcy ostro zaprotestowali i co? Po pierwsze zwiększyli oglądalność reklamy. Po drugie rozbawili operatora, który zapowiedział, że reklamy nie zdejmie, a pomysł widzi, że jest skuteczny i go rozwinie. I w następnym odcinku reklamy w pomarańczowych koszulkach ratowników (a jakże, wcale tego nie zmienili!) wystąpili już nie piękni umięśnieni panowie a la Słoneczny Patrol, ale zabawne wymoczki i grubasek. :D[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Im więcej protestów dotyczących reklamy tym większa jej skuteczność. Wcale nie musi być śliczna i słodka, ważne by była zauważona. Nawet jak już zostanie zdjęta (czy to wycofana odgórnie, czy po prostu przeterminowana) to i tak krąży po Sieci, bo każdy chce wiedzieć o co był ten szum.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jesteście na najlepszej drodze do zrobienia reklamy reklamie. [/SIZE][/FONT] [FONT='Times New Roman']A do tego zdobycia/potwierdzenia miana bezmyślnych psich fanatyków. I to mi się właśnie nie podoba, bo akurat to psy na tym stracą najbardziej.[/FONT]
-
Ależ tu ludzie hiper wrażliwi, nic dziwnego, że dogomaniacy mają opinię fanatyków. Reklamę widziałam, wzruszyłam ramionami, i zapomniałam - aż do chwili przeczytania tego wątku. Teraz musiałam pogrzebać w pamięci i po retrospekcji stwierdziłam, że podobała mi się gra słów - owieczka grzeje się i ogrzewa zarazem :) Niezłe to nawet, chociaz dopiero teraz widzę, że prawdziwa siła tej reklamy własnie w takim jej oddziaływaniu na ludzi (to znaczy jeśli na zwykłych śmiertelników działa tak jak na wrażliwców z dogo). W końcu o to właśnie w reklamie chodzi - by ludzi poruszyć, by reklama dała sę zapamiętać. Takim psioczeniem i świętym oburzeniem tylko robicie reklamę reklamie. Piszcie petycje - to powstaną kolejne części. Będzie zabawnie. Tylko psy na tym stracą, bo fanatyków-histeryków nikt powaznie nie potraktuje...
-
Nitka ze Starachowic już w nowym kochającym, stałym domku!!
Vella replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Tak się przyglądam tym fotkom... Chyba jej znów ogon zjaśniał? :) [IMG]http://images20.fotosik.pl/298/0cd04734c6c17471med.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/298/9513f12224e0c2d8med.jpg[/IMG] A to zdjęcie zostawiłam na koniec. Bo tak mi pasowało, i już ;) Biegnij Niteczko, przyszłość przed tobą, a przy tobie Przyjaciel... [IMG]http://images21.fotosik.pl/243/437576bfcfb7a265med.jpg[/IMG] -
Spike już zaszczepiony, zastrzyk zniósł bardzo dzielnie, nie wyrywał się, ani pisnął. Na razie bez wpisu do ksiązeczki, tylko z zaświadczeniem o szczepieniu, przyda się przy podróżach. Bo podróżować to Spike lubi, oj lubi :) o proszę, już się szykuje do drogi: [IMG]http://images21.fotosik.pl/243/caddecf27b609bc8med.jpg[/IMG] Wet uprzedzał, że pies może być po szczepieniu osowiały, ale zapomniał powiedziec o tym psu, i Spike nie wiedział, ze ma strugać rekonwalescenta i szalał jakby nigdy nic. ;)
-
Nitka ze Starachowic już w nowym kochającym, stałym domku!!
Vella replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
To mi się podoba szalenie: Uszy jak radary, z daleka widać :D [img]http://images21.fotosik.pl/243/3241075f64198bc8med.jpg[/img] Ależ ona urosła, jak na ratlerka przystało ;) [img]http://images20.fotosik.pl/298/c4aa06c129c0ba07med.jpg[/img] -
Nitka ze Starachowic już w nowym kochającym, stałym domku!!
Vella replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
oki, oto wieści o Nitce przekazane przez Kamkam: [COLOR=Indigo]Witaj Vella, byłam przed weekendem w odwiedzinach u Nitki. Wyrosła trochę panna i wciąż taka ładna. Przywitała nas całuskami wylizała moich chłopaków dokładnie a oni byli zachwyceni. Byliśmy na spacerku z nowym panem i jego córą, bardzo mili ludzie. Opowiadali, że Nitka grzeczna jest względnie, jak to młody psiak, ale łobuzerstwa jakich się dopuszcza są w normie. Właśnie w piątek zeżarła Idze kredki z piórnika. Tata się śmiał, że córka się wkońcu sprzątać swoje rzeczy nauczy. Ale poza takimi wygłupami to Nitka nie sprawia kłopotów, trochą ciągnie na smyczy, zwłaszcza na spacer, ale pracują nad tym, już umie siadać przed każdym przejściem dla pieszych. A na trawce to diabołek wcielony! Latała jakby jej się ogon palił. Z patykiem, bez patyka, za dziećmi, przed dziećmi, jak kto chciał a właściwie to jak chciała Nitka. I do domu to nie bardzo chciała wracać... Dopiero jak zobaczyła że nie ma odwrotu to szybciutko pozałatwiała to co zwykle pieski robią na początku spacerku, ale ona nie miała czasu wcześniej i grzeczniutko przy nodze Igi poszła do domku. Zrobiłam parę fotek, a właściwie to zrobiłam mnóstwo zdjęć tylko na większości już Nitki nie było!!! Mój aparat za nią nie nadąża!!! Skąd w niej tyle energii to ja nie wiem..[/COLOR] Kamilko - baardzo, bardzo dziekuję za tę relację :calus: Zdjęcia są rewelacyjne. Panna szaleje :D [IMG]http://images20.fotosik.pl/298/34d497ad51235aa5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/243/0994e7df838c5689med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/243/d5c148db70994e85med.jpg[/IMG] (to Oskarek nauczył Nitkę bawić się patyczkiem... ;) ) -
[quote name='Mudik']Szukam kontaktu do forumowiczki o nicu Ronja. Magda[/quote] I co? znalazłaś już? Jakby co to mam jej numer telefonu, jak chcesz to zapytam czy mogę Ci podać, albo podaj mi swój na PW, a ja jej przekażę. A na PW nie odpowiada? Przeciez loguje się na dogo. Próbowałaś?
-
Nitka ze Starachowic już w nowym kochającym, stałym domku!!
Vella replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
ooo, kochana Kamkam :loveu: Bardzo się cieszymy, że u Nitki wszystko dobrze :) Trzymam kciuki za ...internet Kamili ;) bo czekamy tu na wieści :) Dzięki :calus: -
Kwiecień, dobrze ty się czujesz? Czy jesteś tu tylko po to by prowokować? LAGUNA8 - do września masz trochę czasu, pracuj z psem. Głównie nagradzaniem zachowania pożądanego. Zacznij od przeczytania postów w tym dziale [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=466[/URL], duzo tu rad, na pewno znajdziesz jakieś podpowiedzi ;) Co do tej pory robiłaś, by go tego oduczyć? Krzyczałaś? Karciłaś? Nie zwracałaś uwagi? I czy problem w tym, ze pies jak zacznie szczekać to się zanosi i skończyć nie może, czy że w ogóle zaczyna szczekać reagując na różne bodźce?
-
Jak się Wam podoba taka koszulka? [CENTER][IMG]http://foto.koszulki.com/prods/198447.jpg[/IMG][/CENTER] Mnie rozbawiła serdecznie, może pudlomaniakom też się spodoba? Można coś takiego nabyć w Internecie, strony nie wklejam bo nie płacą mi za reklamę ;)
-
Też myslę, że 2 tygodnie to za mało. Tyle idą często paczki naszą kochaną pocztą polską. (po 14 dniach roboczych można dopiero składać reklamację na poczcie). Rozumiem, że chodzi o 2 tygodnie od ostatniego posta, tak? Czyli "ratunkiem" przed skasowaniem wątku byłoby jego sztuczne podbijanie. Ale wtedy zajmuje się miejsce aukcjom jeszcze trwającym... Mnie się bardzo podobało, gdy autor watku zmieniał tytuł dopisując najpierw słowo "zakończona" - to po zakończeniu licytowania, a po dobiciu transakcji zmieniał cały tytuł na: "do skasowania", róznica widoczna gołym okiem, pierwsze to informacja dla uzytkowników, że tu już nie ma nic do zakupu, a drugie to informacja dla moderatora. Oczywiście zapewne nie wszyscy tak to praktykowali, często "zakończona" było już prośbą o skasowanie wątku. Może warto to ujednolicić? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52591[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61977[/URL] - jak widać czasem aukcje znikają zanim do kupującego dotrze towar. --------- [quote name='daga_27']Ronja miala bazarek z ksiazkami. konczyl sie chyba przedwczoraj. i juz zostal zamkniety. dlaczego?[/quote] Chyba nie ten: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39536&page=14[/URL] ?