Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. Witaj loozerko , juz sobie myslalam ze Figa z forumu ciotkom lzej . Dzieki za mila niespodzianke W poniedzialek idziemy sie odwscieklac .Prawde mowiac nie wiem jak Fiska zachowuje sie w przychodni i jak znosi klucie? Ale generalnie jest tak grzeczna... Wydaje mi sie ze zaczyna sie rozkrecac i zachowywac wreszcie jak szczenie w jej wieku a nie jak mały smutas...wczoraj szalaly z Madzia i lwem ( bardzo lubia zabawe w zagryzanie hieny przez lwa i na koniec zwyciestwo tejze hieny nad lwem- pluszakiem)Mamy tylko klopot z jedzonkiem- ona jest glodna podczas naszej nieobecnosci. Daje jej naprawde solidne sniadanko ale daje sie zauwazyc ze podczas kiedy nas nie ma usiluje cos upolowac na wlasna lape - np zjadla kawalek zmywaczka gąbkowego i widac bylo slady poszukiwan łupu .Niestety kości cielęce które jej zostawiłam nie wchodzą w grę - dostała okropnej s.....czki...Dzisiaj zostanie z marchewką ale czy starczy jej na długo? Coraz ładniej chodzi na smyczy i pomimo że nadal bardzo ciągnie do domu to spacerki zaczynają ją cieszyć . Za jakiś miesiąc chcę podjąć próbę dłuższej jazdy ( przedtem przejedziemy się parę razy po 1 przystanek)- mam nadzieję ,że nie będzie się bała ,że znów traci dom... Zdjęcia mam na dyskietce i zobacze czy uda mi sie coś z tym zrobic Trzymajcie sie ciotki... a dogo nadal mnie nie chce.....
  2. Haniu- szczęsliwa włascicielko platynowej suni Tak mi fajnie to słuchac, a kąsliwym sąsiadkom powiedz nasze stanowcze NIE!. Najgorsze, ze się czepiają dziecka, ktore - dobrze wychowane starszej sasiadce nie odpowie. Trzymam kciuki za Madzię, by nie przejmowała się takimi uwagami. Jak człowiek nie lubi psów to zawsze coś znajdzie, a jak w ogole nie socjalizowany - to będzie się czepiał wszystkiego. Haniu, moze - jesli masz zdjęcia jakies nowe wyslij mi je na maila ja je wstawie na oba wątki Figuni naszej. Ucałuj malucha w zimniutki nos i powiedz, ze ciotki pamietają
  3. tajcie kochane superciotki, się trochę zbulwersowałam wczoraj... Madzia zeznała że sąsiadka dolna spytała ją kąśliwie na schodach czy : to jest ten pies co tak wyje. W głowę zachodziłam dlaczego WYJE ( i czemu się wycisza jak Madzia wraca ze szkoły i czemu sąsiedzi naprzeciwni i boczni mnie nie obili)skoro w niedzielę latałam wokół domu i czasem słyszałam TYLKO cichutkie skomlenie ( mieszkam na 1 piętrze więc na dworze pod oknem kuchennym coś niecoś słyszałam). No i wreszcie moja szara komórka ocknęła się z błogostanu.. Oczywiście chodziło o te góra 5 min . wycia pod drzwiami.. Ciekawe,że pani nie przeszkadzał głośny rozpaczliwy szloch mojej córki...... Ja rozumiem że hałas przeszkadza itd. ale brak reakcji na rozpaczliwy płacz dziecka i skupienie się na wyciu ( też rozpaczliwym) psa trochę mnie przerasta.... Moja koleżanka wysłała kiedyś swojego synka na kolonie, dziecko zachorowało tamże. Wychowawczyni zjawiła się przy jego łóżku tylko po to żeby go uciszyć: wymiotuj ciszej bo pobudzisz kolegów Ja tu widzę ten sam typ myślenia (?)
  4. Witaj Lulka, to Tobie zawdzięczamy Figę Bez Maku Wtajcie kochane superciotki! Figa jest warta więcej złota niż sama waży. Twain znów sie sprawdził Mała była chyba cicho bo jeszcze dziś mieszkałam u siebie a nie w areszcie za zakłocanie spokoju. Zresztą Madzia powiedziała ,ze dopiero na zgrzytanie klucza w drzwiach Fiśka zaczęła piszczeć , a przedtem było cicho. PODŁOGA W KUCHNI BYŁA SUCHA. Ale... Madzia tak się spieszyła z wychodzeniem ,że prawdopodobnie źle zamknęła drzwi ... i jak wróciły ze spacerku to nie mogła ich otworzyć... I tak stały sieroty pod drzwiami i solidarnie płakały. Dopiero jakiś robotnik pracujący u sąsiadów górnych im pomógł... Ale ja przeżyłam stres bo do Madzi dodzwoniłam się dopiero z autobusu i słyszałam w słuchawce tylko szloch i przerywane : Figa.. klucze... pan ...zabrał... Myślałam że Fiśkę porwano dla okupu.. Dziś w nocy miałyśmy biegunkę ( ja raczej biegankę) .Co Małej mogło zaszkodzić? Jogurt naturalny, psie żelki bo chyba nie kość cielęca ( raczej spodziewałabym się odwrotnej reakcji..) Figa codziennie zawiera nowe psie znajomości i aż piszczy do kolegów i ..czasem koleżanek Dam dogomanii troszkę czasu na samouprządkowanie i znów spróbuję się dobić ( powoli tracę kontrolę nad nowymi adresami i trudno mi wymyśleć 34 nick....). Pozdrawiam Was serdecznie . Fiśka liże Was w nosy Dzięki za szczegóły techniczne ale jak na razie wygląda to przerażająco Pewnie w praniu okaże się to łątwiejsze i dobrzy ludzie pomogą
  5. Jestem i ja:) ciekawa jestem jak tam Figa, czy zdała egzamin z zostawania w domciu.
  6. Jestem Skoro dogomania zamknęła swe odrzwia przed dobijącymi się rodzinkami naszych maluchów, to trzeba sobie jakos radzić Haniu, mi az buzia się usmiecha, gdy sobie mysle, jak Figa ma teraz dobrze i ogromnie się cieszę, ze miałam swoj malenki wkład w jej szczęście. Mark Twain się nieslychanie często sprawdza w zyciu i na pewno w tym wypadku równiez jego motto okaze się prawdziwe. Co do wklejania zdjęc- to wydaje mi się na tym forum jeszcze prostsze niż na dogo, zaraz sobie to wyprobuje i wyniki przekazę. Az mnie wszystko "swedzi" z niecierpliwosci, tak chcialabym Figunie zobaczyc w nowym domku. No i ciekawa jestem, jak tam przebiegł ten dzien proby generalnej - pierwszy samotny dzien malucha sprawdziłam samo umieszczenie zdjecia - pod szybką odpowiedzią jest przekierowanie na imageshack. Najpierw trzeba kliknąc na wybierz, nastąpi nakierowanie na nasz komputer i trzeba dojsc do miejsca, gdzie mamy zdjecie. Gdy w linijce na forum pokaze się juz link, trzeba zaznaczyć host it. Przekieruje nas na imageshack i tam juz bedzie zapisane na serwerze nasze zdjecie. Potem trzeba tylko wybrac linka, ktorego wkleja się do pisanego posta. Tam sa dwa rzędy po 4 linki. Z drugiego rzedu, tego ponizej zdjecia trzeba wybrac pierwszy link od góry, zaznaczyć go ( CAŁY) i przekopiowac do posta. Po wysłaniu posta bedzie w nim zapisane zdjecie. Pewnie jest tu wymiar regulaminowy, ale jeszcze nie wiem, jaki. juz wiem- 500x400 pixeli i 45 kb. Do zmniejszania zdjec trzeba miec jakąs przegladarkę graficzną, program do obróbki zdjec, albo wykorzystac jakies narzedzia Mikrosoft Office. Sie rozpisalam na tematy techniczne, ale mam nadzieje, ze to pomoze Ci Haniu w obsłudze forum
  7. Dzieki Superciotki za slowa otuchy i wsparcie wirtualne Na pewno wszystko bedzie dobrze bo nastawiam sie psychicznie na wszelkie mozliwe klopoty a jak powiedzial Mark Twain kiedy spodziewamy sie najgorszego okazuje sie ze nie jest tak źle. Figunia na pewno bedzie grzeczna a scierki wszelkiej maści i wielkości zabrałam ze sobą. Loozerko ach jak Cię rozumiem , ja też rozgladam sie niespokojnie ale na szczęście jestem sama w pokoju Weszłam dzisiaj na dogo już z 3 adresem , na razie się nie odszczeknęli... Powoli a zaczne zapominac gdzie i jakie konta pozakładałam.... W poniedziałek relacja ( jutro wzięłam sobie wolne na rozruch).... Pozdrawiam Was wszystkie, Jowito sprobuje z komorka ale jeszcze musze sie nauczyc wklejac zdjecia
  8. Wątek Figi jest na [url]www.dogomania[/url] .pl (Figa w afrykańskim klimacie) Tu w paru slowach moge tylko napisac ze od dzis Figa mieszkac bedzie z moja rodzina. Mam nadzieje wynagrodzic jej smutne początki dzieciństwa, chorobe w schronisku w Józefowie . bo potem dzieki kilku wspanialym dziewczynom zamieszkala w cieplym domku tymczasowym, gdzie ja odchuchano, wyleczono, dopieszczono czyli otrzymala to co kazdemu szczeniakowi sie nalezy.....
  9. Witajcie kochane superciocie Figi. Wielkie dzieki za uratowanie zycia MOJEMU psu ( no dobra... wirtualnie naszemu ). Nie moge wejsc na dogo, wiec tak pokretna droga usiluje sie Wam przedstawic. Nie martwcie sie kochane dziewczyny o Fige.My NAPRAWDE lubimy psy i nie skrzywdzimy jej. No moze stanie sie troche za gruba i troche za bardzo rozpieszczona ale coz kto bez winy niech pierwszy rzuci koscia.... Na pewno o ile bedziecie chcialy zdam relacje z wazniejszych wydarzen w jej zyciu. Co do zdjec z tym ciut gorzej. Na razie mam tylko telefon, moze na Gwiazdke sobie zrobimy prezent w postaci cyfrowki to wtedy sprobuje swoich sil w przyklejaniu zdjec. Swiat patrzy mi na rece ,wiec czuje jaka odpowiedzialnosc na mnie spada ( wychowanie GWIAZDY) kurcze nigdy nie mialam takich doswiadczen, ale sprobujemy.... Poducha juz czeka , miski wymyte, zabawki w koszyczku czekaja...nerwy w strzepach( moja corka odlicza czas do godziny zero mama to kiedy jedziesz, za ile itp) Czesc!
  10. wpłacę na dobry początek 50 zł :)
  11. Asya, to chyba jakas mieszanka Moloska- boksera i amstafa ( mogę sie oczywiscie mylic, ale umaszczenie to ma moje ukochane, pregowane boksiowate, ale fafle to juz jakby z innej "manki" W kazdym razie oba slicznosci :) A polski to masz lepszy niz niejeden tubylec :D, pisz więc bez zadnego skrepowania. Są drobne ortografy- zdecydowanie drobnostka :), rdzennym zdarzają się dużo bardziej kompromitujące byki :)
  12. Biafra- jesli będą uprzedzeni, ze Papcio ma być poddany rekonstrykcji szczeki- to nie będzie to obarczanie. A z tego co czytalam o Promiłku, o jego lęku przed ludzmi- dom z dzieckiem nie jest dobrym rozwiązaniem. Nawet jesli oswoi się z domownikami ( co dla niego moze być trudne )- do dziecka przychodzą inne dzieci, taki dom jest najczęściej ruchliwy, zywy, pelen wrażen- a Promilek raczej ich nie potrzebuje. On potrzebuje bezwzględnego spokoju, by nie kulic się ciagle w popłochu, no i nie zagrozic komuś, gdy uzna, ze sam jest zagrozony :(.
  13. Marta :D :D z dwojga złego wolałabym być atrakcyjnym włascicielem dla psa Eurasierki, nie zebym nie lubiła brązowego :p.... Diabełkowa- w nowoczesnych metodach wychowawczych w zasadzie nie spotkałam się z metodą karania za olanie- tyle, ze ja rozumiem to tak, ze pies Cie olewa, ale potem przychodzi na ktores tam zawołanie. Niestety ( dla bulgotających w nas emocji ) chyba trzeba go powitać radosnie. Natomiast, myśle, ze jesli pies nie przychodzi a my go sami złapiemy w jakiś sposób, pewna forma kary chyba bylaby mozliwa- jaka nie wiem. Eurasierka- a na pewno wyprobowałas wszystkie formy zabawy z psem? Moj też jest srednio skłonny do wspołpracy w różnych ćwiczeniach, komendach itp, nie interesuje go też aportowanie patyków, ale np. wspolne bieganie uwielbia, pasjami lubi poszukiwać ukrytych smaczkow ( przywiazuje go i na jego oczach ukrywam w róznych miesjcach smakołyki, potem rozwiązuje i on ich szuka ), ale nic nie przebije jego pasji do piłki na sznurku. Wystarczy ze wie, iż mam ją gdzies ukrytą np w kieszeni wpatruje sie w to miejsce jak w obraz, a jak mam na wierzchu- w reku, czy przewiazaną na szyi to chyba nie zareagowałby nawet gdyby lezał przed nim najbardziej atrakcyjny pies swiata, czy połac mięsa. A bawic się biegając za nią- gdy ja "nią uciekam" przed nim, czy też aportowanie, poszukiwanie wyrzuconej w trawach - jest w stanie zawsze i przebija to kazde inne zajęcie.
  14. Agama i kolejnych zbanują :(. Sorry, ale obecnie nie mogę sobie na to pozwolić. Pilotujemy akcje sterylizacji Saby z Rembertowa, głowne czynności miała wykonać własnie oktawia, po jej zbanowaniu, ja się podjęłam koordynacji tego, co tu się dzieje i ustalen z oktawia, wiec jak mnie zbanują, to powstanie kolejny problem. Po 7 listopada będę protestować... ;)
  15. Gabryjello, piekna ta Twoja Roma jest :)) A jesli chodzi o pytania na okolicznosc tego o czym piszesz, to moj poziom zrozumienia Twojej wypowiedzi jest taki, ze nie wiem nawet o co pytac :D. ULV- wracaj wstawiać fotki !!
  16. Wiesz mozesz na zasadzie "kopiuj wklej" przeniesc treść tamtych postów do postu tutaj datujac kolejne wiadomosci. Albo zrobić zrzut z ekranu, ale to chyba byłoby za małe, nieczytelne.
  17. heh, a ten poduszkowiec spod brzuszka to chyba usunęłaś ;) Albo takie małe białe z piór z grzbietu ;) A Pałek, cioteczko, przez Ciebie będzie miał problemy z określeniem tożsamości płciowej - będzie taki kochający inaczej :D Ale co tam, nie liczy się gatunek, wazne uczucie ...
  18. Mam nowe zdjęcia, jak tylko się wyrobię po powrocie z pracy- wkleję :)
  19. chyba własnie za to. Ale będe podpytywac Oktawię o Viktorię i pisac tu nowości, także nie zapominać o wątku, czytać, wracać. Seaside- dokładnie - zostało przeniesione, post Oktawi nr 1044- zabiegi są 24 i 25 chyba :)
  20. super, ze Cie wreszcie wpuścili, ze są nowe wieści, ja tam zajrze po powrocie do domu, bo w pracy nie mam linka. Haniu, jesli ja mam wyrazić swoją opinię- to lepiej tutaj- taka będzie ciagłośc no i wszystkie tu jesteśmy :)
  21. ok. Wszystko zostaje, jak było, czyli- Oktawia będzie załatwiała tę sterylkę, niestety w czasie, gdy ma być ona wykonywana na dogo jej jeszcze nie bedzie. Jednak musimy zbierac pieniądze, załatwiac transport, no i o wszystkim zawiadamiac Oktawię- Zbieramy pieniądze na sterylizację, moze opłatę za benzynę z Otrebus do Warszawy, planujemy co po sterylce, tzn czy wraca do Otrebus, no i załatwiamy wszystko na tego 7, a własciwie chyba dzien wcześniej, jesli Sabcia ma miec EKG. A wszystko, by mozna było Sabcie do DT przekazać. POTRZEBNE PIENIĄDZE, PROSIMY O WPŁATY, DEKLARACJE ITP
  22. nie mam czasu czytać watku teraz, wiec podnoszę, ale mam nadzieje, ze to co na ostatniej stronie-zniknięcie Czarusia to pozytywna wiesc. [SIZE="1"]Cioteczka oktawia pozdrawia wszystkich[/SIZE]
  23. morisowa, zostanie Ci darowane w niebiesiech, tych wspolnych ludzko-psich :) A wiadomosc o Percym to chyba najlepsza, jaką uslyszy Oktawia [SIZE="1"]Cioteczka Oktawia serdecznie pozdrawia[/SIZE]
  24. Patsi, masz serdeczne pozdrowienia od Oktawii- specjalne dla Ciebie :) na razie lece wg listy, po powrocie z pracy poczytam wątek :)
  25. Trafiłam tu z polecenia Oktawii i od rana szok, niesamowite miejsce - mozna tylko podziwiac i stawiac za wzór.... [SIZE="1"]Pozdrowienia od cioteczki Oktawii[/SIZE]
×
×
  • Create New...