-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
ok, to napiszę tutaj :) Najpierw otwórzcie sobie watek, ktorego dotyczy banerek, skopiujcie link do watku. Putem wejdzcie w panel uzytkownika-> edytuj podpis. Następnie w tym okienku, gdzie jest treśc podpisu, zaznaczcie cały podpis, tekst. Potem proszę kliknąć w taki globusik na pasku narzedziowym na belce nad okienkiem i jak się otworzy - wklejcie ten link do watku. Potem juz tylko zapisz zmiany i baner bedzei podlinkowany. Tak mozna tez podlinkować każdy napis w podpisie tak wyglada moment - zaznacz cały tekst/podpis i kliknij na globus [img=http://img216.imageshack.us/img216/9836/iviewcapturedate1811200jf0.th.jpg]
-
A my miałyśmy kiedys białą myszke- nie wiem, co stzrelilo mojemu 8-letniemu dziecku wówczas- postanowila myszce dac wolnosc i wypuścila ja w piwnicy.... Tak sie do dzis zastanawiam, czy populacja myszek blokowych zbielała...
-
Gangster na poczatku bał się także psów i powarkiwał z wieloma na siebie. Dużo gorzej reagowal, gdy był na smyczy, niz wtedy gdy miał pełną swobodę z kontakcie z psem. Dlatego myśle, ze jesli Fizia okazywała Yorczce tylko radość, to mozna bylo dac im swobode- ale i pan powinien spuścic yorczkę, by w razie czego ona mogła swobodnie się oddalic, odsunąc, uciec- jesli taką potrzebę odczuje- by nie wymuszac kontaktu. Jednak rozumiem Cię, ze miałąs obawy. Jak ja widzę yorczki, te maciutkie 2-kg, to mimo, że Gangs nie jest brytanem i wazy ok 8-9 kg obawiam się- on nie jest drobniutki, a zwarty, umiesniony i mam obawy, czy nie zrobi takiemu maluchowi krzywdy- te maluszki to taka delikatniutka drobinka. Z tego powodu raczej balabym się, niz dlatego, ze fizia moze tamtą przestraszyc
-
Dokładnie, ja cały czas zagladam, ale co tam bede po proznicy pytac " co tam slychac u Sabci" przeciez Czarodziejka wie, ze my zawsze chetnie i niecierpliwie, wiec jak znajdzie czas, to nam opowie, co nowego Sabcia przeżywa. Ja mowiąc szczerze jestem ciekawa, jak tam postępy z kotami i Rexem, no i czy te miski doszły- rany, to przeciez juz tydzien :(
-
brazowa- ja osobiscie- w przerwach siedzenia pod kołdra z zakrytą każda częścią ciała ;).MIałam dylemat, czy spod niej wyjśc, ale na myśl, ze mogłabym w nocy nieswiadomie wysunąc czubek nosa, na ktory usiadłby on, zmuszała mnie do dzialania. To wrecz niesamowite, jakie on ma silne odnoza, ciezkim recznikiem go nie mogłam strzepnac jak się uczepił szafy. Ale do dzis mnie zastanawia, jak on się na to 3 piętro dostał. Gabryello, no nie, to zdecydowanie nie moj typ :D. Moje wszystkie strachy skupily się wyłacznie w owadach- reszta świata mi nie starszna, las, noc, ciemne ulice, cmentarz nocą- łykam bez problemu :D
-
Gabryello i z czego się tu śmiac? Konik polny tez ma nadzwyczajną illość odnozy!! A widziałyście kiedy świerszcza w naturze? Jedno z najgorszych moich przezyc ubieglorocznych, gdy sobie siedzialam i coś pisalam na kompie i nagle patrze- tuz przed moim nosem, na biurku, w mieskzaniu na 3 piętrze brytan wielkosci slonia, miał ( i niech nikt nie mowi, ze takich nie ma ) ze 15 cm. Walka z nim trwala okolo godziny, skubaniec wczepił się w ratan, ze go nie mozna bylo wyciagnac ostatecznie został załpany, gdy przysiadł na szczycie kamerki internetowej. Okropienstwo
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
wklejaj!! Kazdemu indywidualnie na ekran :D -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
loozerka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A wiesz, Wando, ze dokładnie o tym pomyślalam juz jakiś czas temu, ale ie sledząc watku wegrowskiego nie chcialam mowic o tym glosno, bo przeciez moglo mi coś umknąc. Ale w sumie, z tego, co ostatnio czytam- to całe wyposazenie tego schorniska to są jakies odpady, resztki, rzeczy klecone przez pracowników ze zdobytych materiałów. Gdy czytam na stronie i tutaj jakie ilosci jedzenia były tam przekazane, to stwierdzam, ze sprawa byla niebagatelna, opieka weterynaryjna- hmm, no cóz, także pozostawia wiele do życzenia, choć jesli tu sprawa się miala tak, jak w przypadku szczepionek, to :mad: byla to dość droga sprawa- inne schroniska z uwagi na hurtowosc załatwiaja sobie nizsze ceny, Wegrów- daje zarobic.... Parę spraw jeszcze mi się kołacze i tak mi wychodzi, ze wolonatariusze sami oraz ludzie skrzyknieci przez nich w dość wysokim stopniu finansowali dzialanosc schronu. jak za duzo klepie-powiedzcie- wymażę :) -
Jakby co, mam znajomych z pieknym budynkiem gospodarczym, zmieścicie się wszystkie rude,koreczkowate, chomiczkowate, pyskate i ktosiowate. A po znajomosci załatwie, ze Wam necik podciagna, abyś objawów abstynencyjnych nie odczuwała zbyt ostro :D A jakby co- budynek dwupietrowy z piekna salą pingpongowa na 2 pietrze
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dokładnie- w sumie to zawsze człowiek musi zabiegac o ich wzgledy, nie odwrotnie... -
dziewczyny, no ja kompletnie nie rozumiem...jak mozna brzydzic się puchatą kuleczka powinowatą z chomniczkiem, a nie brzydzic się ohydy z 7 łamanymi odnozami, jakimis pancerzykami chitynowymi fuuuuj
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
loozerka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
hmm, to ja chyba nie zrozumialam- to jest wyliczenie chyba w celu oszacowania pomocy udzielonej schronisku przez wolontariuszy, a nie do sprawy sądowej o zapłatę ? Jesli do pierwszego celu- lepsza bylaby metoda zużycia benzyny. Ale w sumie to juz nie będę w tej sprawie zabierac glosu, bo niepotrzebnie na jakiejs ubocznej kwestii temat się skupił ( nie ukrywam, ze częściowo przeze mnie) Dobranoc mycha :)) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Widzę, widzę, cały czas Cie obserwuje :D, ale nie chcialam się wtracac, bo myslalam, że zdjec bedzie wiecej :) Uwielbiam koty .... są takie majestatyczne, leniwe, a jednocześnie jest w nich coś przyczajonego. Zawsze wygladają jakby mogly się poderwac w ekspresowym tempie.... Piekne te Twoje kociska, a Cymbal- bardzo oryginalny :) Szkoda, ze na nie zawsze przychodzi czas i zawsze za wcześnie......... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
loozerka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
mycha, to w sumie naprawde uboczna sprawa i nie wiem, czy ma sens rozdrabnianie się nad nia, ale napiszę - nie ma żadnych podstaw prawnych do stosowania przepisów tego rozporzadzenia do rozliczen pomocy udzielonej schronisku przez wolontariuszy, bo odnosi się ono do zupełnie innych sytuacji prawnych. Koszty eksploatacji, amortyzacji mozna sobie ewentualnie "na oko" ocenic, ale...hmm rozliczanie tego mogłoby wygladac w takim rozliczeniu malostkowo. A tu nikt taki nie jest, wiec tym bardziej nie powinno sie stwarzac sugestii. Ja też trzymam z całej siły kciuki. Mam nadzieje, ze uda się zlikwidowac to, co tworzy cale zlo wokól tego miejsca, a stworzyc w węgrowie oazę pomocy zwierzętom. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
heheh- jak mnie znasz juz :D, ale mowie Ci, to do potrenowania na spokojnie, ale tak do wklejenia na szybko-wysyłaj :) A nonio to moj Gangster- smieszne te zdjecia, gdy zaglada w aparat- wyglada jakby przez lupe był widziany :D -
Akucha, no patrzcie, faktycznie krajanki :D A z chrzaszczem tez kiedys mialam przygodę- wplątał mi sie we wlosy- brrrrrrrrrrrrr, dostalam histerii :( Jak z myszami, zabami, wezami mogę spac w jednym lozku, tak najmniejszy pajączek mnie doprowadza do rozstroju nerwowego- choć ostatnimi czasy jest z tym u mnie lepiej
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
loozerka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
w ten sposób rozlicza się uzywanie samochodu prywatnego do celów służbowych- to raczej nie jest ta sytuacja. Natomiast kazdy w koncu wie, ile pali jego samochód, mozna wziac srednią cenę benzyny i ilosc pokonanych kilometrow -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
oczywiscie, ze wkleję, jak tylko dostanę zdjecia. Ale chyba się we mnie jakies geny belfra odzywają- wkleje tu jak korzystając z oprogramowania microsoftu zmniejszyć zdjecie Najpierw program- microsoft photo editor- zrzut z ekranu pokazuje jak mozna do niego wejsc [url]http://img133.imageshack.us/my.php?image=iviewcapturedate1611200ui9.jpg[/url] a potem w samym programie otwieramy zdjecie, ktore chcemy zmniejszyc i następnie robimy tak: [url]http://img133.imageshack.us/my.php?image=iviewcapturedate1611200fp7.jpg[/url] i w okienku, ktore się pokaze, tam gdzie jest rozmiar zdjecia w pixelach ten rozmiar, ktory jest większy przerabiamy na 500- drugi się dopasuje sam. Potem juz tylko gotowe, zapisz jako i mozna ładowac na imageshack lub fotosik. specjalnie dalam linki, zeby było duże zdjecie :)