-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
[quote name='Iwona&Wiki']to prawda, jest podobny do mamusi :) Karina, Marysia od Bobka szuka łagodnej suni. A jak Gaja z kotami? Bo tam potrzebny kotolub. Jak nie zżera, to miałaby tam super![/quote] W sumie nie wiem. Jakoś specjalnie chyba ich nie gania. W kazdym razie nie widziałam, żeby ganiała za kotami. Kiedyś Ira wchodziła do budy Gai i do tej pory Ira żyje :)
-
[quote name='Kasie']A ja już wielokrotnie się zastanawiałam jak ten Lincoln do mnie trafił...[/quote] O Pytii nie wspomnę. :p
-
A i jeszcze podczas wizyty u weterynarza okazało się, że Jonatan ma chyba dysplazję :shake: , dziś w nocy miał problemy z siusianiem, więc nie wiadomo czy nie ma jakiegoś zapalenia cewki moczowej czy jakoś tak, więc mam [B]konkurs dla uważnych [/B](wprawdzie powinien ten konkurs być ogłoszony na wątku Pytii ale nic to, zaraz tam też umieszczę :)): [B]Co ma zdrowego zarówno Jonatan jak i Pytia ??[/B] :lol:
-
[quote name='kinga'][B]Karina[/B] Koleżanko Droga welcome ! :lol: ja poproszę o szczegóły wakacji ;) i o szczegóły, czy Twój Nader Cierpliwy Mąż po swoich urozmaiconych wakacjach ze wszystkimi zwierzakami nie wystawił Ci walizek za próg :razz: Frida już od 1,5 tygodnia jest u Angeliki :multi: - już przytyła 3 kg - początkowo ważyła 12 kg - a wet ocenił, ze ma dojść do 30 :crazyeye: - ale Angelika po przeprowadzce na wieś "pod" - chyba nie ma jeszcze netu ...ale wielkie dzięki za trzymanie ręki na pulsie :lol: - postaram się wykorzystywać nadal Twoje wątki, skoro takie szczęśliwe :lol:[/quote] welcome, wlecome, a u Pytii to nikt przez dwa tygodnie nie był :mad: . Wakacje...... to bardzo fajny okres. A więc wakacje były pracowite (jak w nazwie obozu było - pracowite wakacje z psem). Zwiedziliśmy mazury, bylismy na moście w Stańczykach, nad jeziorem Wigry, bylismy na rybkach w Augustowie. Oczywiście bez psów, żeby sie nie plątały :evil_lol: . Oczywiście trochę żartuję, bo jak ktoś ma normalnego psa, to zabierał, bądź zabieraliśmy ze sobą albo tzw. cieczkowców, albo cieczkowcy zostawały w domu a jechały reproduktory :evil_lol: . Jonatan raz był ze mną na kanale w Płaskiej, ale za bardzo go nie zabierałam, bo on taki nieprzyzwyczajony do różnych odgłosów i dużo różnych aromatów i bardzo się stresuje takimi wyjazdami. Ale jeden zaliczył. Codziennie rano tropiliśmy. Zabawa przednia zarówno dla psów jak i właścicieli. Nawet Jonatan mnie tropił. :loveu: u niego to trochę inaczej wygląda, bo on kółka duże zatacza żeby znaleźć trop ale sobie radził chłopak doskonale. No, czasami się zaczepiał o grudy ziemi jak już do mnie leciał, ale tak to już bywa u ślepaków :) Na samym obozie było stałych ok. 12 psów: dwa labki, dwa goldeny, jeden owczarek, jedna akita, dwa "czułała", jeden amstaff (ponoć groźny ale w dniu wyjazdu wszystkich nas wylizała maksymalnie), bokser, cani corso (na pewno groźny) czy jakoś tak, i rotek. Jeszcze w międzyczasie inne dojeżdżały i sie uczyły. Oprócz tropienia były szkolenia z psami, teorie rózne, zabawy frisbee, agility i zabawy ludzkie typu beach party, walka na pałki styropianowe, jazda konna i takie tam różne. Uśmiałam się po pachy, więc polecam w przyszłym roku wszystkim. Trochę gorzej wyszedł urlop jak wróciliśmy bo Jonatan na coś się uczulił i dostał wysypki na twarzy i teraz jest wygolony na pysku z dwóch stron, ma straszne rany zaropiałe i wygląda jak chiński grzywacz. O. No i oczywiści samochód się zepsuł.
-
Witam po urlopie. Gaja ma się dobrze, wypiękniała, wyładniała. Niestety odzew jest prawie żaden. Dzwonią ludzie po huskiego. Wywalimy z ogłoszeń tego huskiego, bo mam dość durnych telefonów typu: mam psa huskiego chciałabym sunię, albo do bloku do dzieci. Echhh Dla poprawy humoru wstawię kilka zdjęc Rabana i opis od nowej pani: [COLOR=black][FONT=Arial]Jak widać na zdjęciach, Raban ma sie bardzo dobrze. Rośnie jak na drożdżach. Przybrał na wadze już 4 kg. W domu nie psoci, jest nad wyraz mądrym i grzecznym psem! Ma własny plac zabaw i super kumpli do przewalania się po trawnikach i w piachu :) Jest też cichym, ale liczącym się pracownikiem kancelaryjnym :) Załączone zdjęcia pochądzą z sesji zrobionej własnie w jego miejscu pracy. Jak widać ma własne biurko i narzędzia pracy. Jest ostrożny w kontaktach z obcymi, zawiera tylko przemyślane znajomości ;) Ogólnie rzecz ujmując jest słodkim, pociesznym, wesolutkim blondynem. Wszystko mu rośnie tylko nie ogon! Lewe ucho dzielnie trzyma się już pionu, a prawe próbuje mu dorównywać. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/8664/dsc00002nv7.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR]
-
Cioteczki, macie może u siebie klatki kennelowe?? Chce kupić Jonatanowi i nie wiem jaki rozmiar.
-
Oj, Pualina, Pytia to husky :evil_lol: (sierśc ma huskiego) ale jeszcze trochę i sie przemieni w owczarka :)
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
sluchajcie, mam pytanie: Chcę kupic swojemu goldenowi kennel klatkę i nie wiem jaki rozmiar mam kupic. Szkoleniowiec mówi, ze nr 4 będzie będzie ok. Widziałam na oczy nr 4 i wydaje mi sie, że będzie za mała. Jonatan jest duużym goldenem. Może macie jakieś doświadczenie w tym temacie? -
A ja byłam! a ja byłam! ze ślepym goldenem Jonatanem :loveu:. I oczywiście było fajnie. Super zabawa dla psów i właścicieli. Polecam wszystkim.
-
No tak, nikt przez dwa tygodnie Pytii nie odwiedził :mad: . No ładnie. Drogie koleżanki, prosze się poprawić :eviltong: . Więc wróciłam z pracowitego urlopu z psem Jonatanem. Pytię zastałam w takim samym stanie, tylko troszke ze zmienioną szatą. Linieje nam panna od trzech tygodni i wiecie co, blondynką to ona nie jest i raczej nie będzie. W ogóle mam wrażenie, że pojawiają się się szare włosy i dochodzę do wniosku, że jeszcze dwie zmiany sierści i zamiast brązowego husky-ego będę miała owczarka niemieckiego :eviltong:
-
O tym samym myślałam, ale w sumie weterynarz wie co robi. Przecież był robiony wymaz i wiadomo na co te pałeczki są oporne na co nie. Więc powinna być poprawa. A tam ciągle i smród i brud :shake: .
-
Kurde, powoli powinna być poprawa. Juz chyba miesiąc minął, nie? To u Twojego Rexa jest gorsza ta pałeczka błękitna. U Pytii po miesiącu było widać różnicę. W każdym razie nie bolały ją uszy i pozwalała robić wszystko z uszami. Bagdno ciągle było ale ją już nie bolało. Niedobrze.
-
[quote name='Kasie']Jasne ze będzie żył, Igor jest nie-do-pokonania. I wszystko będzie dobrze, musi być. Ale martwią mnie koszty zabiegu i tych wszystkich badań. Camara, może poprosić o pomoc dogomaniaków?[/quote] Myślę, że jest to konieczne. Można zrobić aukcję cegiełkową na allegro. Niech się zbiera. Nawet jeżeli uda się zebrac na operację, dobrze by było gdyby było kilka osób, które by regularnie wpłacały na konto fudnacji Biafry troszkę forsy na leki i utrzymanie. Więc trzeba zmienić tytuł i podac konto, rozumiem, że Fundacji??
-
[Warszawa] MASUMI - piękny AKITA u EMIR-a MA SWÓJ DOM!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Ha ! :) To trzeba zmienić tytuł koniecznie i [B][COLOR=red]szukamy szmalu[/COLOR][/B] [COLOR=red][B]!!!![/B][/COLOR] Medar, [B]na konto emira czy na AFN[/B]??