-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
Cholera z tym hotelikiem to niedobry czas, bo mamy chudzielców na hoteliku, i duzo pieniędzy na nich idzie. Ale może właściciele by choć trochę wrzucili :) Zamiast za uśpienie, niech dołożą się do hoteliku :) Inna sprawa, że to poronione, że psa który w sumie ma właścicieli, trzeba zabrać do hoteliku, bo uśpią.
-
I bardzo dobrze, że do dr Lenkiewicz :) Bardzo mi się to podoba. Ja swoje wszystkie zwierzaki u niej leczę :) Ciekawe gdzie Eldo robił badania, ale to już nieważne.
-
Zuza, weźcie tylko zdjęcia rtg tej dysplazji. I mam pytanie, gdzie zamierzacie uderzyć (tzn. do jakiego weta) w sprawie tej dysplazji?
-
[quote name='Evelin']To co było robić- trzeba było skorzystać z okazji i wróciła z pracy z psem :crazyeye: Ma zadatki na dobrego hycla.. [/quote] Może Randa złapie umnie na wsi sunię :p. Dobry hycel by się przydał :evil_lol: A tak na powaznie, to jak jeżdżę codziennie po okolicy, to strasznie dużo psów łazi. Pewnie większość wyrzucona..:shake: A Polo jest śliczny :lol:
-
Nie wiem, zgubiłam się już w tym wątku. Ale skoro on tak tłumaczy, to podejrzewam, że wie co robi. Pewnie nie pierwszy raz taką przyjął strategię.
-
No cóż, zamiast porpawiać to co jest złe, zastanowić się jak będzie lepiej i jak temu zaradzić, dlaczego są takie a nie inne uwagi, to lepiej wszystkich usunąć żeby nikt nic nie widział. Trudno. W takim razie, musimy sfinansować hotelik dla dwóch psów. Innego wyjścia nie widzę.
-
[quote name='Ewelina.w38']W artykule powiedziane jest, ze fundacja zrobiła zdjęcia psów znajdujacych sie w tej "klinice" nie jest to wiec dowód na ich rzezcywisty stan w momencie interwencji? Sugestie o niewiadomym czasie zarażenia larwami i 2 operacji, sie w glowie nie mieszcza. Mam nadzieję, że każdy (choć trochę) inteligentny człowiek to widzi! Dlatego, na przyszłość, należy pamiętać, że jak się zabiera takiego psa skądkolwiek, należy wezwać od razu Policję i Inspektorat Wterynaryjny i zrobić zdjęcia za zgodą Policji. Teraz już widać jaką obronę Pan Doktor przyjął i tego będzie sie trzymał. Niestety.
-
[quote name='joanna83']Dysplazja zdiagnozowana przez weta na Wesołej w Białymstoku. Pies kulał na tylną łapę i po zrobieniu zdjęć wyszła dysplazja. Na początku dostawał leki i specjalną karmę,ale teraz już tylko Chappi i witaminy z marketu. Nie znam szczegółów, ale sie dowiem. Właściciele szukali mu domu i nikt się nie odzywa,więc stwierdzili,że uśpienie lepsze niż schron:shake:[/quote] Z dysplazją jest tak, że czasami pies utyka. No chyba, że to jest tak zaawansowany stan, że faktycznie można robić operację. Moje też czasami utykają, jak nałażą się za dużo czy pobiegają zbyt intensywnie. I wg zdjęc to jeden ma całkiem dużą dysplazję, drugi niby mniejszą ale utyka częściej. Nawet mam kota z chorymi stawami :evil_lol:. Ale od dłuższego czasu, tfu tfu tfu, nie utyka żaden a leków żadnych nie podaję. Karmy specjalistycznej też nie daję. Tak naprawdę to na dysplazję nie ma leków, podaje się jakieś na stawy itd. Ale najlepsze są regularne, takie same spacery. Prawie każdy duży pies ma dysplazję. Należy pamiętać, że nie powinien brać udziału w sportach psich i tyle. Dowiedz się szczegółów o tej dysplazji. Czy kuleje na codzień, czy teraz jest normalnie. Jakby miała zdjęcia, to dobrze by było je zabrać do wglądu. Może jest to trochę przesadzone. No i napisz gdzie jest ogłaszany. Ale bez zdjęć i trochę czasu kariery nie zrobimy. Nie uda się psa wyadoptować w ciągu kilku dni.
-
[quote name='monia3a']Miałam tego nie pisać ale napiszę ;) Saba i Dżeki mają opuścić schronisko do końca tygodnia :-o powód: przepełnienie i coraz gorzej układająca się współpraca !!![/quote] A na czym polega coraz gorzej układająca się współpraca????
-
Zdjęcie na bank i to najlepiej dobrej jakości. Bez zdjęc, to kariery nie zrobimy. Albo nie doczytałam, albo nie napisane: jaki to pies, w typie rasy jakiej? Jeżeli nie masz jak zrobić zdjęcia, to napisz. Możemy podjechać i zrobić. Tylko cholera, ja mogę nie mieć dostępu do netu, więc jak zrobię to i tak nie wstawię i nie prześlę:) Wrzucam na ogólny link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1164/bialystok-watek-zbiorczy-mamy-przepelnione-dt-57467/index330.html[/URL] Ale tak mi po głowie chodzi: - dlaczego uśpienie????? Nie rozumiem tego. Skoro był 8 miesięcy, to chyba jeszcze jakiś czas może być w domu???? Ile czasu ma pies??? - dlaczego operacja dysplazji??? Kto stwierdził, że operacja jest konieczna? Jaki stopień tej dysplazji jest? Gdzie był diagnozowany? Dysplazję mają prawie wszystkie duże psy. Ja na 4 psy mam 3 z dysplazją.
-
[quote name='monia3a']Dziś Bożena będzie łapać siuuuu Sabci do badania. Biedna sika co chwilę więc pewnie ma przeziębiony pęcherz a co za tym idzie prawdopodobnie nie będzie można jej sterylizować póki się nie wyleczy tak więc trzeba będzie sterylkę przesunąć.[/quote] No jasna cholera by to wzięła. Że też u nas nie ma szpitalika normalnego. Wsadzilibyśmy ją na tydzień i po problemie. Czekamy na wyniki, może to nic poważnego.
-
[quote name='tanitka']ale jak to ucieka, jak nikogo nie ma w domu? mieszka w budzie na dworzu, czy zamki sobie otwiera i wychodzi z tego domu?[/quote] No tyż prawda. Po pierwsze, jak jest wnetrem, to powinien być wykastrowany. Dla jego zdrowia. A ucieczki.... jak się chce, to można coś wymysleć.
-
Eeee, myślę, że ludzie sie przestraszyli wypadku. Jak się wyciągnie gwoździe i będzie w stanie "zdrowym" to szybko znajdzie dom. I tego się trzymajmy :)
-
[quote name='kinga']różnią się DROPAMI :diabloti:. ...bo Atena jest dropiata - a Zelda, z allegro - brązowa :niewiem: i potem potencjalny chętny powie, ze handluję tymi wyżłami, nawet obrazków nie podmieniając w necie :-([/quote] To jak będzie klient z allegro, to ...... pomalujesz na brązowo Atęnę :) Mi też podrzuciłaś sunię brązową, a na zdjęciach była biała :diabloti: I co? Nie czepiałam się :evil_lol:
-
2 lata dziko żyjący pies- czy jest szansa na oswojenie?
karina1002 replied to Zibi's topic in Wychowanie
Podlinkowuję sobie, bo też mam we wsi sunię, niestety już dziką, którą ktoś wywalił z samochodu. Na początku zbliżała się do ludzi ale pewnie kilka razy ktoś ją dobrze przegonił i teraz nie zbliża się wcale. Dopiero wszystko przede mną - od 4 tygodni mieszka w kukurydzy ale też cienko to wszystko widzę. Dokarmiam ją ale czasami nawet nie wiem czy to ona zjada karmę. Też myślę o szczeniakach. Można podawać tabletki ale muszę ją obejrzeć czy przypadkiem już nie jest w ciąży :shake: Jeśli chodzi o sedalin - z doświadczenia wiem, że na dzikusów w ogóle to nie działa. Jedna sunia (też dzika - pół miasta próbowało ją złapać, bo mieszkała w centrum :p) dostała końską dawkę i już była ścięta. Ale jak zobaczyła co się święci, to wyrwała do przodu i tylko przegoniła nas przez całe miasto. W takich sytuacja adrenalina tak działa, że sedalin jest za słaby. Tylko normalne środki usypiające. Niestety. -
[quote name='kinga'][FONT=Arial][URL="http://img97.imageshack.us/i/atena1.jpg/"][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img84.imageshack.us/i/atena2.jpg/"][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img97.imageshack.us/i/atena3.jpg/"][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img5.imageshack.us/i/atena4.jpg/"][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img85.imageshack.us/i/atena5.jpg/"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3760/atena5.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [/quote] Trochę wystraszona na tych zdjęciach. Te oczy...... smutne są.... Kinia, a skąd Ty takie ładne psy masz?? :evil_lol:;)
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='Gargamel']w styczniu uciekła moja 2 miesięczna sunia do tej pory się nie znalazła :shake::shake: wczoraj weszłam na stronkę schroniska a tam sunia podobna do mojej tylko minęło już 9 miesięcy teraz już jest dorosłym psem nie wiem czy to ona .. pomóżcie mi [URL="http://bialystok.schronisko.net/znaleziony35399-0.html"]znaleziony - psy - Fryga - Schronisko Dla Zwierząt w Białymstoku[/URL] [URL]http://img9.imageshack.us/img9/5348/imgp1824r.jpg[/URL] [URL]http://img8.imageshack.us/img8/7620/imgp1826s.jpg[/URL] ........a to ona jeszcze jak była u mnie . moge dodać więcej fotek jak będzie taka potrzeba[/quote] Kariery na podstawie zdjęć to my nie zrobimy. Zadzwoń do schroniska i podpytaj kiedy został przywieziony piesek i czy jeszcze jest. I pojedź do schroniska naocznie obejrzeć, bo tak to nikt Ci nie powie czy to ten pies czy nie. -
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
karina1002 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri_2008']Zaznaczam, nie komentuję bo niby jak to skomentować. Brak współczucia dla zwierząt jest dla mnie nie zrozumiała. :shake: Szacun dla wybawców[/quote] W sumie tez nie będę komentować, ale nie rozumiem jak policja ani straż miejska nie pomogła. Oni [B]muszą[/B] przyjechać i zadzwonić do schroniska. I schronisko [B]musi[/B] zabrać. Nie ma gadania. Ostatecznie mogą sami zawieźć, ale bez dyskusji schronisko przyjmuje. Od Straży Miejskiej - od razu. Chociaz może i lepiej, że do schroniska nie trafił. Juz by nie żył. -
[quote name='isabelle30']rzeczywiscie cuda sie dzieja, cuda, odkad czlowiek uzmyslowi sobie jakim jest durniem....[/quote] dobre i jakie prawdziewe :evil_lol:
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
karina1002 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Dogomaniacki domek byłby najlepszym wyjsciem, ale też uważam, że wcale nie koniecznie taki z kojcem. Sunia poza murami schroniska, w spokojnym otoczeniu, bez nerwowego szczekania psów, z ciągłym kontaktem z tymi samymi ludźmi mogłaby się okazać całkiem fajnym psiakiem. [/quote] No dokładnie, może tak się zdarzyć, że w DT byłaby innym psem, ale kojec w zapasie powinien być. Myślę, że ona na początku w kojcu by się czuła lepiej niż w domu, choć to faktycznie tylko gdybanie. Wszystko zalezy od tego co dom może zaoferować. Może być klatka kennelowa, żeby miała swoje schronienie - miejsce gdzie może się schować. Poza tym jak ona jest taka wycofana i będzie sie bała wyjśc, to nawet na sioo nie wyjdzie. Jak u swan - mała miała cały pokój dla siebie. Potem była w budzie. Dopiero przy budzie zaczeła robić postępy. Kilka miesięcy minęło zanim można było cokolwiek z nią zrobić. Nawet chyba (bo już dokłądnie nie pamiętam) do szczepienia była lekko usypiana. Więc moze być różnie. Na dwoje babka wróżyła. Może byc i tak i tak. Lepiej być przygotowanym na gorsze. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
karina1002 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']tak... tylko gdzie taki domek znaleźć?[/quote] Szczerze mówiąc, to takie egzemplarze znajdowały domki wśród dogomaniaków.... W sumie, jakby sunia miała swój kojec to i może być na terenie schroniska, ale tu może za dużo się dzieje. Hotelik?? Z małą ilością psów, własnym kojcem i cierpliwym człowiekiem?? Ale kosztowne i też nie bardzo, bo sunia nabierze zaufania do człowieka, który nie będzie jej właścicielem. Nie wiem sama. No jak nić potrzebny dogomaniak, który ma wollny kojec.... -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
karina1002 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Laura1108']Kilka osób tu na wątku mówiło juz o tym , że nauczyć psa który nie miał nigdy kontaktku z człwoiekiem to nie takie proste inaczej jest przypomnieć psu ten kontakt....To jest faktycznie sunia , która nie ma pojęcia co to człowwiek .[/quote] Niestety taka jest prawda. Pies, który nie miał nigdy kontaktu z człowiekiem nie jest łatwym przypadkiem, aczkolwiek..... nie jest to nie do zrobienia. Mam u sibie dziką sunię, która przez zasiedzenie już została :p, i przyznam, że nie jest to proste. U mnie było chyba o tyle łatwiej, że niczego złego nie doznała od człowieka i w sumie nie bała się nas. No i miała utrudnioną ucieczkę, bo miała miednicę i łapy tylne połamane.:p Zamieszkała w kojcu (wejście do domu było zbyt traumatycznym przeżyciem - nie wiedziała co to jest. W swojej budzie czuła się bezpiecznie) i wypuszczaliśmy na działkę, zeby pochodziła - pobiegała. Jak juz jej się poprawiło, to 2-metrowe ogrodzenie nie stanowi przeszkody. Po prostu się wspina. :diabloti: I tak na prawdę jedyną metodą na ucywilizowanie takich dzikusów jest [B]czas i spokój[/B]. Bez nacisków, agresji. Tylko czas. To my musimy zdobyć zaufanie psa karmiąc, mówiąc spokojnie, łagodnym głosem. Pies się szybko zorientuje, że nikt mu nie chce zrobić krzywdy. Małymi kroczkami będą postępy: najpierw będziemy się cieszyć, że w ogóle spojrzała na nas, potem że wyszła z budy, że podeszła. I tak miesiącami. Moja sunia po pół roku weszła do domu - sama, bez namowy, z ciekawości. Po miesiącu spróbowała usiąść w domu - na 1 s., bo się bała. Po roku pobytu śpi na kanapie. Uczy się zachowań i od ludzi i od moich pozostałych psów. Nie wiedziała co to są smakołyki - i do tej pory nie do końca wie, które można jeść. Nauczyła się bawić z innymi psami. Wczoraj np. grała w piłkę :crazyeye:. Ale dopiero teraz, po ponad roku, wiem, że mogę zacząć powoli z nią szkolenie. Bo ona skupia uwagę na człowieku przez 1-2 sekundy. I nie będzie to łatwa praca. I mimo, że juz przybiega na zawołanie, gdyby mogła, uciekałaby codziennie na 3-4 godziny pobiegać po lesie. Bo ona jest z lasu. Ale wraca. Wie, że tu będzie jedzenie i że krzywda się jej nie stanie. Dobrą lekturą jest wątek swan, u której zamieszkała dzika Lusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/dzika-lusia-u-swan-na-oswajaniu-trzymac-kciuki-aby-sie-udalo-21429/[/URL] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/993/lusia11td.jpg[/IMG] Potencjalny domek to w sumie powinien być dobrze ogrodzony teren z kojcem i budą. No i własciciele muszą być cierpliwi. :p Bo to łatwe nie będzie. Ale jaka potem satysfakcja :multi: -
Żółty boxer znaleziony w gminie Tykocin - ma juz nowy dom!
karina1002 replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Psa odebrał właściciel ze schroniska.[/quote] Ło masz, długo szukał :p -
[quote name='okosky'] Niestety po wizycie u spejalisty od oczu doktora Kiełbowicza we Wrocławiu okazało się że jedno oko ma całkowicie zdrowe a drugie jest dotknięte zaćmą pourazową czyli nabytą w wyniku uderzenia przez ciało obce. Perspektywa jest taka że za pół roku soczewka stanie się całkowicie biała. Krzysztof[/quote] Jesli chodzi o wystawy to wiem nic :diabloti: ale mam pytanie dot. zaćmy? Czy tego się nie da wyleczyć? Co powiedział weterynarz?