-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
[quote name='kinga'] (no kurczę, GDZIE te emotki, bo ja bez nich to jak żołnierz bez karabinu :( )[/QUOTE] Blondynka[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Jak piszesz posta, masz po lewej stronie, na dole - wersja zaawansowana. Jak klikniesz, to na górze masz formaty teksty i są emotki. Jak klikniesz na "szczałeczki: przy emotce, to się rozwija lista z emotkami [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Już Ci raz tłumaczyłam :flaming:
-
[quote name='admirabilis6']: A co z pozostałymi psami u pipi? Czy pozbycie sie Saby rozwiąże ich problem jak za pomocą czarodziejskiej różczki?:shake:[/QUOTE] Bardzo proszę, czytaj ze zrozumieniem i nie dopowiadaj. [B]Moim zdaniem[/B], [B]wielkim problemem dla Pipi[/B] [B]jest Saba[/B], bo jej nie ma jak pomóc na odległość. Leczenie, oprócz tego, że jest kosztowne, to wymaga wizyt u weterynarza, których Pipi nie jest w stanie zapewnić z oczywistych względów, wymaga zabiegów przy psie, których Pipi też nie jest w stanie zapewnić bo jest sama, no i wymaga poświęcenia dużej ilości czasu przy zdobywaniu zaufania przy dzikusach. Nie wspomnę, że warunków też Pipi nie ma dla psa tak chorego. Więc skoro Pipi sobie nie radzi (sama o tym mówi), [B]jedyną opcją jest zabranie Saby do DT, kliniki[/B], gdzie byłaby możliwość leczenia. Skoro [B]takowych nie ma[/B], moją propozycją jest uśpienie, bo na pewno nie jest rozwiązaniem problemu wypuszczenie jej na wolność. [B]Pozostałym psom można pomóc [/B]czy poprzez karmę czy pieniądze - jak kto woli. Z pozostałymi psami, z tego co zrozumiałam, nie ma aż takich problemów zdrowotnych. Więc można Pipi wspomóc na odległość, jednocześnie szukając domów. Nie mówię, że za pomocą czarodziejskiej różczki da się wszystko załatwić. Ale [B]to Saba [/B]jest dla Pipi [B]największym obciążeniem [/B]i dlatego, moim zdaniem, na Sabie trzeba się skupić i jak najszybciej rozwiązać problem.
-
[quote name='admirabilis6'] No własnie a nie o usypianie.[/QUOTE] To napisz kobito, że się nie zgadzasz, żeby uśpić Sabę i tyle w temacie. Nie wypisuj mi kilka postów wokół tego co chcesz powiedzieć, tylko to powiedz. Ja podałam swoją opinię, Ty możesz podać swoją opinię. [B]Masz prawo się nie zgadzać z tym, żeby Sabę uśpić i to rozumiem. [/B] Tylko nie widzę konkretnych rozwiązań problemu [B]konkretnie Saby[/B]. Nie wmawiaj mi, że chcę usypiać generalnie psy, bo gdyby tak było, to bym nie ratowała tyle tych bezdomniaków, ile ratuję. Nie tłumacz mi, jak żyją psy na wsi, bo sama mieszkam na wsi i widzę. Ale "Burek" przy budzie na wsi, ma właściciela, którego można pociągnąć do odpowiedzialności za znęcanie się nad psem. Ten wątek jest o bezdomniakach, które Pipi przygarnęła na DT, więc nikt mnie nie przekona, że dobrą metodą, jest po kastracji wypuszczenie tych psów.
-
[quote name='admirabilis6'] [B]Zadaj pytanie pipi: w jakim celu zabierała te psy do siebie, kto jej kazał to zrobić?[/B][/QUOTE] Ja wiem w jakim celu Pipi zabrała te psy. Na pewno nie po to, żeby wróciły tam, skąd zostały zabrane. Nie ja napisałam o tym, żeby je zostawić tam gdzie żyły. I nikt jej nie kazał tego robić. I chwała jej za to, że je zabrała. I chwała wszystkim, że jej pomagają. I nie mów mi, że każę wszystkie psy usypiać, bo to nie są moje słowa. Dzikusy też się da oswoić choćby na tyle, żeby się nie bały człowieka. Ale to może trwać latami. Sama mam dzikuskę u siebie, więc wiem ile to trwa. Ale skoro jest przypadek Saby, której [B]Pipi [/B]nie jest w stanie pomóc. Może ktoś by sobie poradził, ale jakoś [B]nie widzę kolejki ludzi do zabrania Saby[/B]. Więc skoro nie ma możliwości jej zabrania przez kogoś, kto sobie da radę z leczeniem i zapewnieniem warunków dla dzikuski, rozważyłabym uśpienie. Pipi sama mówi, że sobie nie radzi, więc zostawienie jej z tym problemem, nie jest wyjściem. [quote name='admirabilis6'] Przeciez tam był ten "ktoś". Ktoś im tam postawił przecież budę, nie pipi![/QUOTE] Nie liczyłabym na to, że [B]ktoś [/B]będzie dokarmiał i dbał. Skoro ten ktoś tak dbał, to dlaczego psy wyglądały tak jak wyglądały? Dlaczego nie były wysterylizowane? Dlaczego nie były leczone? Były chociaż szczepione na wściekliznę??? Dla mnie takie dbanie przez [B]ktosiów [/B]jest półśrodkiem. Już nie wspomnę o tym, że dla służb jakichkolwiek, jeżeli [B]ktoś [/B]dokarmia i daje budę, to te psy nie są bezdomne tylko właścicielskie - dokładnie tego [B]ktosia[/B]. I psy były zabrane po to, żeby poprawić im warunki życia? Chyba o to nam wszystkim chodzi, nieprawda?
-
Ale wypuszczenie psów nie rozwiązuje w ogóle problemu. Psy nadal będą się pałętać. Więc musi być [B]ktoś[/B], kto będzie je [B]dokarmiał[/B], będzie [B]pilnował szczepień [/B]i będzie [B]odpowiadał [/B]jak któryś pogryzie kogoś. Na najbliższe 10 lat. Co będzie jak pojawią się problemy z tymi psami? Wszyscy będą mówić, że Pipi się nimi zajmuje. A jak się nimi Pipi zajmuje, to znaczy, że to są psy Pipi. [B]Jaki był cel zabrania tych psów[/B]? Dla mnie jasnym jest, że po to się zabiera psy, żeby im pomóc. Psy są zwierzętami udomowionymi i powinny żyć z ludźmi. I po to się zabiera psy, żeby znaleźć im domy. Jeżeli jest przypadek ciężki, taki jak Saby, nie ma możliwości wyleczenia, nikt nie chce się podjąć jej ucywilizowania, biorę pod uwagę uśpienie. Wyrzucenie jej do lasu, nie uważam za rozwiązanie problemu.
-
[quote name='admirabilis6']Chyba zle patrzysz. Nużeniec nie przenosi sie z psa na psa. Po roku, powrót do początku, że trzeba bylo tylko suki wysterylizować i zostawić psy tam gdzie sobie żyły.[/QUOTE] No to sorki, jeżeli nie stanowi zagrożenia dla innych. Ale nie rozumiem wypuszczania psów na wolność po sterylce. To nie są koty. Psy dzikie są zagrożeniem dla ludzi, zwierząt w gospodarstwach domowych, i w końcu dojedzie do tego, że ktoś je odstrzeli. To po to sterylizować sukę, żeby ją miejscowi "myśliwi" odstrzelieli, albo żeby w końcu była postrachem w okolicy????? [B]Jeżeli ją leczyć [/B](a jest gwarancja, że się wyleczy w 100 % i nie będzie nawrotu choroby???)[B] i sterylizować to tylko i wyłącznie po to, żeby miała dom.[/B] Jeżeli [B]inny [/B]jest cel, to [B]uśpienie[/B].
-
[quote name='Evelin']bea_m nie kt tu się nie chce mądrzyć, Pipi bardzo chce wysterylizować Sabę,bo to rozwiąże wiele problemów. Oczywiście z DT to najlepszy pomysł,tylko,[B]że Sabcie jest dzika i chora...Jesli znasz jakies DT,który by sie tego podjał[/B]...[/QUOTE] Sorry, ale skoro Saba jest dzika i chora, DT jest z zerową szansą, hotelik moim zdaniem też, więc może po prostu uśpić psa. Jakby nie patrzeć jej stan zdrowia jest zagrożeniem dla innych psów.
-
Ech, jakoś dziś nie mam natchnienia do pracy (jak co dzień ostatnio:diabloti:) i se przeczytałam wątek Pytii. I dochodzę do wniosku, że to fajny wątek był/jest- wyszedł z tego taki pamiętnik. Wstyd się przyznać ale nie wszystko pamiętałam........ A Pytia - to była najfajniejsza sunia pod słońcem :loveu: A już minęło 5 miesięcy....
-
[quote name='kinga']ok, bedę się kontaktowała z panią z K., która wokół Ateny krążyła - czy krąży nadal, czy też walkowerem odpuszcza Atenę ps: Ati, Kindze TEŻ mogłabyś podesłać nowe zdjęcia Ateny...(i tu powinna być umieszczona emotka z wywalonym jęzorem, ale za cholerę nie mogę się w nowej dogo doszukać emotek...:([/QUOTE] Ha ha, jak piszesz post, na dole po lewej stronie jest do wyboru: opcja zaawansowana i tam są emotki :p:eviltong:;) Ja nie mogłam znaleźć PW :evil_lol:
-
[quote name='monia3a']Nic tylko zacząć stosować rumen tabs i spróbój przez jakieś 2-3 tygodnie podawać jej coś osłonowego leki jak przy antybiotyku ( nie pamiętam nazwy jakich ja stosowałam a zaręczam, że pomaga ). Sucha karma wysusza i dlatego Sarunia delektuje się psimi kupkami :evil_lol: czasem mam tak samo z moimi potforami[/QUOTE] A to pomaga na wyżeranie kup?? :crazyeye: W życiu bym nie wpadła, że można nad tym zapanować. Marley wyjada zawsze, całe szczęście że moje koty przestały korzystać z kuwety. Może też zadziała na wyjadanie wszelakich grzybów z działki ? :evil_lol:
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Karina dawaj go na nasz wątek :) być może będę miała dla białaska DT :roll:[/QUOTE] Zrobione :) -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Czy są jakieś bullowate w schronisku?[/QUOTE] W schronisku nie ma, ale jest taki cudak pod sklepem: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2631/dsc00275m.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6734/dsc00282di.jpg[/IMG] -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a'][B]jaanna019[/B] a dowiadywałaś się o bazę czy tylko tak myślisz, że jej nie ma ?? Miała ona powstać już jakis czas temu więc może jest i funkcjonuje?? :evil_lol:[/QUOTE] Monia, nie ma i pewnie szybko nie będzie, bo to i droga impreza i nie taka prosta w wykonaniu. Może TOZ by pomyślał, żeby taką bazę stworzyć, co? Tylko trzeba pomyśleć prawnie jak to załatwić - oświadczenia każdego właściciela o pozwoleniu wpisu do bazy, umowy ze wszystkimi weterynarzami o przekazywaniu danych, umowa ze schroniskiem, zabezpieczenie bazy. Czyli roboty dużo ale efekt wymierny. -
[quote name='Camara']Dixie... jest niezbyt dobrą modelką :roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/108/1dda0ff41dcdec93med.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] No tak, długością języka dorównuje Lincolnowi :evil_lol:
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
Za to ładny, prawie bullowaty mieszka przy sklepie w Grabówce. Przyjazny psiak, zdjęcia miałam dostać ale nie zawsze siedzi przy sklepie, więc ciężko go namierzyć. -
[quote name='Camara']Dawno nie robiłyśmy rozliczeń... bo pewnie nie ma co rozliczać :cool1: A weteranki... chcą jeść :shake:[/QUOTE] No bo Wy, koleżanki, tak jakoś nie "markietingowo" się do tego zabieracie :cool3:. Zamiast prosić, żebrać, płakać non stop, to cisza w eterze :evil_lol: A tak wszyscy myślą, że sunie żyją powietrzem.:p
-
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
karina1002 replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='asika5']Jack nadal bez domu...a idzie zima:shake::shake::shake: To zdjęcia z naszych spacerów [/QUOTE] A gdzie jest ogłaszany obecnie? -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
Nie wklejaj. Wszyscy go stąd czytali i afera trwała miesiąc. Nic z niej nie wynikło oprócz tego, że teraz nie można psów wyprowadzać na spacery ze schroniska i że nasze psy trzeba było zabrać. Ot i tyle. -
Ubojnia psów na smalec-sprawa umorzona!Wszystkich oburzonych zpraszamy do akcji!
karina1002 replied to zonia's topic in Akcje
zaznaczam wątek -
[quote name='Ati']Kinga info o psie moze udzielac Aga, bo bedzie z nia na codzien, ale wolalabym , zebys nadal adopcje prowadzila.[/quote] Hi hi hi, a Kinga już myślała, że nie będzie musiała prowadzić tych okropnych, psychologicznych rozmów, mających na celu wyeliminowanie niedobrych domków :evil_lol:
-
[quote name='jaanna019']Iwan ciachnięty, ale ze względów czysto widokowo-estetycznych zostawiono mu woreczek :evil_lol: Nie martw się dzieci z tych gonitw nie będzie :evil_lol: i na 100% nie zmajstrował tych śliczniutkich z kotkowa :cool1:[/quote] Ja się nie martwię, ja bardzo żałuję :evil_lol: Pomyśl sama, jakbyś taką hodowlę "rasowych" założyła, to i pieniądze na hotelik by były :eviltong:
-
[quote name='monia3a'] Zdjęcia z kotem są zabójcze :)[/quote] Kot jest zabójczy !! :p Ania, czy Iwan jest ciachnięty ? :evil_lol:
-
TOZ w Białymstoku zrobił ostatnio nalot na właśnie takie targowisko - nie jestem pewna czy SdZ, rozumiem że to jest Straż dla Zwierząt?, jest w stanie cokolwiek sprawdzić. Jedynym organem, który może zakwestionować warunki w jakich przebywają zwierzęta i stan zdrowia tych zwierzat, jest Inspektorat Weterynaryjny. I tak u nas zostało zrobione: TOZ, Policja i Inspektorat weterynaryjny razem zrobili nalot. Po 10 minutach zniknęło 90 % sprzedających zwierzeta z psami, a niektórzy z tych co zostali, dostali mandaty. Ale generalnie jest to ciężka sprawa, bo: - większość ucieka w bardzo szybkim tempie, - muszą być rażąco złe warunki, w których są przetrzymywane psy bądź psy muszą być w złym stanie. A handlować można, jeżeli jest pozwolenie. Po tej akcji, Inspektorat się zastanawia o zakazie handlu zwierzętami na tej giełdzie. Ale jak nie tu, to będą sprzedawać w innym miejscu. Nielegalnie. Proponuję napisać oficjalne pismo do miasta i do Inspektoratu. Powinni to sprawdzić.