-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajlii
-
[quote name='mysza 1']A teraz, mniej więcej ile małe ważą? Na pchły i kleszcze jeszcze wezmę ;)[/QUOTE] Nie wiem dokładnie... "Moja" Lenka waży 6,100 kg, brałam dla niej preparat od 4 do 12 kg. Ale tamte są raczej większe. Widziałam jeszcze Felera, ten to kawał chłopa jest (będzie duży pies). Czupurka i Rotki nie widziałam. Macia - transport się znajdzie :) to nie jest bardzo długa trasa...
-
Matka jest zdziczała, nadal biega po lesie... Macia - życzę Twojemu tymczasowi jak najszybszego znalezienia DS :D
-
Mysza - poszło pw z adresem szczeniaczków. Dziękuję serdecznie za pomoc...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koszty leków: convenia - nie wiem, cena będzie zależeć od lecznicy leki oczne - zamówione w aptece, będą jutro: atropina ok. 16 zł, vigamox ok. 35 zł, oculotect ok. 15 zł (mam jeszcze ze swoich zapasów, starczy do jutra lub pojutrza - więc jutro kupię opakowanie) Muszę też odkupić igły i strzykawki, które Franuś pożyczył z zapasów SPS (antybiotyk cobactan miał ode mnie gratis) Koszty paliwa do Warszawy i z powrotem: 143 zł -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Panem Psem zamieszkała pewna mała dama... http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma!! -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kolejny psi dramat... mała Lenka prosi o pomoc dla siebie i rodzeństwa... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma[/url]!! -
Rudy ma nową koleżankę - Lenkę... zachwycony jest nią! [url]http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma[/url]!!
-
Jasio ma nową koleżankę... http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma!!
-
Są oceniane na ok. 10 tygodni. Po matce husky, więc średniaki. Lenka oceniona jest przez weterynarza na max. 20 kg w przyszłości, ale raczej będzie mniejsza i drobniejsza. Zdjęcia wgrywam dopiero, będą za chwilę na wątku. Transport znajdzie się dla wszystkich.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety też kasuję zdjęcia po wrzuceniu ich do albumu. Ale wszystkie są w albumie Picassy, linki podałam w temacie Franusiowym. Można je ściągnąć bezpłatnym programem, w takiej rozdzielczości w jakiej wyszły z aparatu https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/FranioNOWE?authkey=Gv1sRgCPeQxe_Z6ozo_gE https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/Franio02?authkey=Gv1sRgCLmMt4Xkv9bmJA A Franuś ma nową koleżankę... http://www.dogomania.pl/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE...-dramat-pozostałych...-PILNIE-potrzebne-DT-i-lub-karma!!?p=17248116#post17248116 -
Lenka jest u mnie (20 km od Łodzi), a pozostałe maluchy pod Mińskiem Mazowieckim...
-
4 uratowane szczeniaki - Otis/Feler, Czupurek, Felerka i Norka - mają DS :) Lenka nadal przebywa w BDT... [I]Historia porzuconej rodzinki... Moja znajoma, jadąc do pracy zobaczyła wychudzoną sukę husky, z cyckami do ziemi.... Poszła za nią... znalazłam 8 równie wychudzonych i zmizerniałych kulek. Chciała zorganizować im pomoc, nakarmić, zrobić zdjęcia do ogłoszeń. Nie zdażyła... Gdy wróciła, znalazła cztery martwe ciałka... Szczeniaczki zostały utopione przez miejscowych, bo były "parchate"......... Cztery ocalałe siedziały na podwórku swojego oprawcy i rozpaczliwie wołały matkę. W końcu udało im się uciec w las... Nie było wyjścia, trzeba było je zabrać. Tylko dokąd...? Znalazły chwilowe schronienie, ale w bardzo złych warunkach. Walacy sie, zagrzybiały dom z dykty i kilkanaście dorosłych psów po przejściach... z lasu, poboczy jezdni, z nikąd... Maluchy mieszkają w norze, którą sobie wykopały pod domem. Jedzą najtańszą karmę dla psów dorosłych, o ile się dopchają do niej. Są tratowane, zdeptywane, odganiane przez resztę. Ich tymczasowa opiekunka - osoba o wielkim sercu - z powodów zdrowotnych i finansowych, nie jest w stanie zapewnić im przyszłości... Szczeniaki dziczeją, zapadają się w sobie, mają początki krzywicy... Czy po to ocalały, by teraz umrzeć z głodu i chorób????? Lub żyć w wiecznym strachu przed człowiekiem...? Kto może pomóc maluchom? Dać dom tymczasowy... lub stały...? Dalej historia zmienia trochę swój bieg, dla jednego ze szczeniaków... Szybka decyzja, choć nie najmądrzejsza... najsłabszą, najbardziej zalęknioną sunię zabieram do siebie na BDT... Mam swoje 3 psy, bezpłatny tymczas szczurzy, męża bez pracy i hotelik, którego część pensjunariuszy nie ma za co zapłacić nawet za leczenie... I jeszcze kasa odłożona na karmę dla małej idzie na mandat... tak to w Polsce warto jechać na ratunek psu... Mała dostaje na imię Lenka. Jest już odrobaczywiona, zaszczepiona wirusówki, czeka nas tylko wścieklizna. Wypraszam u weterynarza preparat witaminowy i zabezpieczający p/c pchłom i kleszczom - nie dosć że w cenie hurtowej, to jeszcze na kredyt... po prostu nie mam już za co kupić... Na karmę nie mam sama, Lenka na razie je próbki od weta... wiem że to nie jest odpowienie żywienie szczeniaka... [/I] Zdjęcia maluchów są w albumach Picassy - niestety nie daję rady wstawić ich na wątek :( Lenka [URL]https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/MaluchyZLasu?authkey=Gv1sRgCPLA-KWTy8un9QE#5628898009099558178[/URL] I Lenka w lecznicy (album) [URL]https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/LenkaWLecznicy?authkey=Gv1sRgCKSEg8LP9Mn2eg[/URL] Nowe fotki Lenki !!! [URL]https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/LenkaNOWE?authkey=Gv1sRgCLbKy4HNupqCsAE#[/URL] Stare zdjęcia szczeniaków: Otis (dawniej Feler) [URL]https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/MaluchyZLasu?authkey=Gv1sRgCPLA-KWTy8un9QE#5628897447645427410[/URL] [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/w_Q4w-epEex53zBTDvMkoqtgLIAB3odDA3j8r9HUEJg?feat=directlink[/URL] Norka (dawniej Norka) [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/ewQgcAgnOU6VFSNUhipMoqtgLIAB3odDA3j8r9HUEJg?feat=directlink[/URL] [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/_2nh2fj1KB_brT31TSaQrqtgLIAB3odDA3j8r9HUEJg?feat=directlink[/URL] Czupurek [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/GIeXbIUsmlKoc6DcaybP06tgLIAB3odDA3j8r9HUEJg?feat=directlink[/URL] . [B][SIZE=4]Pomoc dla Lenki i jej rodzeństwa.[/SIZE][/B] [B]Wpłaty dla szczeniaków:[/B] 75 zł od [U]Ewa Marta[/U] - na szczepienia dla Lenki i pozostałych szczeniaków 50 zł od [U]Weronika K.[/U] 15 zł od [U]WiosnaA[/U] 50 zł [U]Alina S.[/U] 8 zł [U]Beata J[/U]. 20 zł [U]Aneta Ewa D.[/U] 25 zł [U]Anna Teresa W.[/U] 15 zł [U]Agata Katarzyna M.[/U] 100 zł [U]Agnieszka B.[/U] 159 zł [U]Małgorzata Ż-K.[/U] 20 zł [U]Małgorzata C.[/U] 10 zł [U]Aurelia S.[/U] 40 zł [U]Ewa G.[/U] 100 zł od [U]Kmurdz[/U] "dla Lenki i szczeniaków" 20 zł Karolina B. 60 zł Anna O. 30 zł Ewa G. "dla Felerki" 5 zł Paulina H. 100 zł Ewa G. wpływy łącznie: 902 zł [B]Wydatki szczeniaków:[/B] Wydatki szczeniaków: 300 zł - transport z Warszawy do Leszna 320 zł - transport z Warszawy do Nowego Sącza 150 zł - wpłacone na konto AtaK w celu zakupu karmy dla Norki wydatki łącznie: 770 zł Rozliczonie zakończone gdy wszystkie szczeniaki (Norka, Felerka, Otis i Czupurek) znalazły domy stałe. Pozostałe 132 zł przekazane dla Lenki (na zakup karmy). [B]Wpłaty dla Lenki:[/B] 25 zł od [U]Ewa Marta[/U] - na szczepienia dla Lenki i pozostałych szczeniaków 30 zł od [U]_Goldenek2[/U] 15 zł od [U]Obraczus87[/U] 30 zł od [U]Alina S.[/U] 80 zł od [U]Magdalena Maria K.[/U] 100 zł od [U]Dolly2[/U] 100 zł od [U]Martika@Aischa[/U] (spadek po Madoxie) 315,33 zł od [U]Magdyska25[/U] (bazarek) 132 zł spadek po rodzeństwie Lenki (pozostałe szczeniaki znalazły domy stałe) wpłaty łącznie: 827,33 zł [B]Wydatki Lenki:[/B] 169 zł - karma Vitake Junior 15 kg 56 zł - I doszczepianie na wirusówki + tabletka na odrobaczenie 50 zł - II doszczepianie na wirusówki 82,90 zł - karma Arion Junior 15 kg 20 zł - szczepienia p/c wściekliźnie 260 zł - karma kanemaster 90 zł - badania krwi przed sterylizacją 250 zł - sterylizacja 120 zł - łącznie koszt paliwa na dojazdy do weterynarza związane ze sterylizacją (na badania, na zabieg, na wizyty kontrolne, na ściagniecie szwów) wydatki: - 1097,9 zł saldo: - 270,57 zł Pozostałe rzeczy (witaminy, suplementy, środki na odrobaczenie, obroże kiltix i foresto, kolejne szczepienia, dojazdy do wetów na szczepienia) oraz KARMĘ która nie została uwzględniona w rozliczeniu musiałam opłacić sama. Ponoszę też wszystkie inne wydatki zwiazane z utrzymaniem psa w BDT. [B]Dary rzeczowe dla szczeniaków:[/B] od [U]Mysza 1[/U] - 1 x NUTRA NUGGETS Puppy Dog Formula 15kg, 1 x DOLFOS Fosforan wapnia z AD3E - preparat witaminowo - mineralny dla psów 90tabl., 3 x ANIMONDA Vom Feinsten Junior smak: wołowina z drobiem 150g, 3 x ANIMONDA Vom Feinsten Junior smak: wołowina z drobiem 150g oraz dla dorosłych bid w tym miejscu: 1 x BOSCH Adult 15kg od [U]Ellig [/U] - dla szczeniakow BENTO KRONEN HAPPY LIFE JUNIOR 10 kg, doroslych psow Karma dla Psa Crunchy Basic Menu 40 kg, 12 puszek CLASSIC DOG • KURCZAK I INDYK • 1230 g od [U]Anna O. z FB [/U] - 4 pudełka z witaminami dla juniorów od [U]Ellig[/U] -karma Eukanuba Puppy Small Breed (7,5kg) i gryzak Trixie (dla Felerki i Rotki w DT u AtaK). od [U]Szami[/U] - odrobaczenie Norki [B]Dary rzeczowe dla Lenki:[/B] od [U]Ellig[/U] - karma daily grunchu menu 20 kg od [U]Małgorzaty C.[/U] - sucha karma chappi 500 g, puszka chappi 400 g, puszka pedigree junior 400 g, saszetka pedigree junior 100 g
-
Mieliśmy dziś wizytę małych gości - przyszły zaprzyjaźnione dzieciaki wygłaskać psiaki. I coż się okazało... Rudy uwielbia dzieci! Prosił o zabawę, pieszczoty, pokazywał brzuszek. Sam łapał delikatnie za rączki, ciągnął za skarpetki, dawał buziaki... Idealny pies rodzinny!
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
ajlii replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Bochnar bez zmian - śmiga sobie po ogródku, domaga pieszczot i drapania po tyłku :) Ostatnio ciężko go wyciągnąć wieczorem z budy, udaje że śpi ;) Ale naprawdę tylko łypie czy nie nie mam w ręku jakiegoś śmierdzącego smakołyku. Bo wtedy łaskawie może poczłapać do domu na swoją kołderkę... Oddałam mocz Bochnara do analizy. Jeśli wyjdzie ok, to z uwagi na poprawę pogody, bierzemy sie za rozpuszczenie złogów w pęcherzu. Muszę też już uzupełnic już zapas leków. Ale skarpetka pełna na szczęście :))) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franusiowe oczka bez wiekszych zmian. To z wrzodem mętnieje i zmienia kolor... Narazie wg zaleceń dr Buczek i dr Garncarza jeszcze podajemy tobrexan i difadol, pod koniec tygodnia wchodzimy z nowymi lekami. I małe wyjaśnienie - Franuś jest praktycznie całkiem niewidomy, możliwe że jeszcze rozróżnia jeszcze ciemno-jasno. We oczkach Frania nie ma już siatkówki, zostały jej pojedyńcze punkty. Dla mnie to też zaskakujaca diagnozna, bo świetnie się porusza po domu i ogrodzie, nie boi się nowego terenu. Widziałam u niego początki wypracowywania sobie sposobów na poruszanie sie po omacku (wymacywanie łapką krawędzi, pochylanie głowy itp), więc od początku traktowałam go jak psa ze znacznym niedowidzeniem. Ale po posesji zasuwa biegiem, i doskonale wie kiedy skręcić, gdzie są dzwi czy furtka. To tylko dobrze świadczy o możliwościach intelektualnych i przystosowawczych Franusia. KrystynoS - dziękuję za linka, faktycznie może tak być łatwiej znaleźć convenię. To nie jest popularny lek. Narazie Franuś dostaje jeszcze cobactan. -
U Jaśka bez większych zmian. Cały czas czekamy na wyniki posiewu. Otwór po punkcji w końcu zarósł, ale otworzył się kolejny. Z niego troche podcieka, ale za mało w stosunku do tego co się produkuje - więc zmiana na głowie powoli się powiększa. Jeśli posiew i ewentualne leczenie antybiotykiem nie pomoże, trzeba będzie położyć Jasia w narkozę, opróżnić wszystkie komory i zbadać ich zawartość (posiew z wyściółki). Apetyt raz lepszy, raz gorszy. Jak je, to już duuuuże ilości na jeden posiłek (np. 2 puszki dla nowotworowców, 15 dag suchego i jeszcze dopcha 1/3 puszki animondy). Jak nie je, to mimo karmienia z ręku, próśb, gotowanego jedzenia... po prostu jakby nie mógł.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A! I zapomniałam napisać - dr Buczek powiedziała, że po przykurczu powieki i entropium nie ma juz śladu. Udało się na tym polu także pomóc Franiowi, ale jeszcze chwilę pochodzi w kołnierzu. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciliśmy. Ale trzeba było najpierw ogarnąć, utulić i nakarmić resztę psiego towarzystwa. Oczka Frania oglądali dziś dr Buczek i dr Garncarz. Oboje postawili takie diagnozy... Dobre wieści są takie - powieka wygojona! Nie ma już martwicy, ani stanu zapalnego. Niestety, nie wszystkie wieści są pomyślne... Wrzód na oku faktycznie jest i jego leczenie potrwa kilka tygodni. Może to się wiązać m.in. z pęknieciem oczka i wypadniecie soczewki (lub koniecznością jej wyjęcia przez weterynarza). Gałka oczna zostanie zachowana, ale prawdopodobnie zmieni kolor i będzie wymagała nawilżania do końca życia. Pani doktor dokładnie zbadała oba oczka i niestety Franuś jest praktycznie niewidomy. Zmiany degeneracyjne siatkówki w obu oczkach są tak posunięte, że nastąpił jej prawie całkowity zanik. Za 3 tygodnie mamy znów pokazać Frania. Jeśli leczenie samego wrzodu będzie przebiegało tak jak przewiduje pani doktor, to będzie można zaczać leczenie gałki ocznej. Mamy przepisane nowe leki, jutro je wykupię i napiszę dokładnie. Musimy też poszukać antybiotyku o nazwie convenia, co raczej nie będzie łatwie bo w lecznicach w których dotychczas pytałam nie mają tego leku. Jutro obdzwonie lecznice w Łodzi i jeśli znajdę ten lek, to pojadę go kupić. Narazie Franuś zostaje na cobactanie, ale docelowo musimy zdobyć convenię. Wizyta znów była bezpłatna...... Uważam że po dwóch takich prezentach dla Frania ze strony dr Garncarza i dr Buczek, warto by było Im podziękować, np. ładnym zdjęciem Frania w ramce. Jedna wizyta w tej klinice to koszt 80 zł, a Franio miał dwie bezpłatnie. Kilometry i koszty paliwa podliczę jutro. -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
ajlii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś będzie kiepsko ze zdjęciami - od rana jest ciemno nawet w domu, pochmurno i leje. Chodzą burze, w tym jedna była nad domem - trzaskało aż miło. Wszystkie psy zdenerwowane, jeden zaliczył atak paniki. Nie dość że grzmoty i błyski, to wyje co chwile syrena w straży pożarnej, bo pożary są w okolicy przez te burze :( Choć Frania musze pochwalić - burzy to on się nie boi specjalnie. W czasie najgorszych grzmotów, musiałam go ganiać po ogrodzie, bo przecież to święta pora spacerowa i nic psu nie może przeszkodzić... -
A Rudy to zdolniacha... :D
-
Rudy stanął dzisiaj przed dziejowym dylematem... do czego może służyć psu łóżko? Zaproszony rano w pościele, stał kilka minut po środku z wyrazem zamyślenia na paszczy. A po chwili jednym skokiem uwalił się bardzo prawidło - z głową na poduszcze. Po kolejnych 3 minutach, zaczął koła gu górze wyciągać i szturchać mnie nosem: "No głaaaaaaaszcz!" :)
-
Jasio ostatnio znów ładnie je :) Najchętniej suchą karmę volsblut (pachnie rybą), ale miękkim też nie pogardzi. Choć dziś rano przybiegł w podskokach na śniadanie, stanął nad miską i wyszczerzył się w uśmiechu. I to było na tyle... tak, pies głodny, ale sam jeść nie będzie... Ostatnio narobił mi też wstydu w czasie wizyty u znajomych. Mój dobrze wychowany Jasio dorwał się do miski z granulatem dla królików i wylizał ją do czysta.......
-
Oddam: Steri-Neb Salamol (18 ampułek) Theospirex (2 opakowania)