-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by amikat
-
Trzy lata na sznurku - Kazan szuka domu ma dom, bardzo fajny!
amikat replied to jotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BoUnTy']Ja czytam, ale się nie wypowiadam, bo nie mam pomyslu. Trzebaby mu zrobić porzadne wyróżnione allegro - i nowe zdjecia -portfolio. On jest na Maciejach, to moze ja bym mogła podskoczyć porobić zdjecia, ale potrzebowałabym zwrotu kosztów wystawienia allegro (ok. 13 zł.)[/QUOTE] jasne ze zwrócimy koszty -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
WIesz co Jaszko - BYŁO WARTO. JEST WARTO ! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Odi - racja 100 % - NIC DODAĆ NIC UJĄĆ -
Blood - nie mów takich rzeczy bo jeszcze mała czarna podpalana i łatek czekaja. Nikt ich nie chce... muszkieterki też. hhhehhe
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wszystko damy. Ona może przyjechać w piątek wieczorem . Chciałabym jeszcze spotkać sie z pania Sabina wcześniej, pogadać , podpisąc umowę domu tymczasowego. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
co do przechowania Miśki - wiesz że na nas mozesz liczyć. I ja i Jarek z chęcia małą przetryzmamy kiedy będzie taka potrzeba. Jedna refleksja mi się nasuwa - jak to jest że faceci tak kochają decydować o naszym życiu, stawiać warunki. Daja sie "prosić" błagać" chcą być ważni .... Dlaczego to nie działa w druga stronę. Ja to chyba w "psim " temacie mam szczęście. Mój mąż jest tak samo na punkcie zwierząt zakręcony jak ja ... -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cierpi nie przez schron a przez tego człowieka który nieszczepione psisko wywalił na zbity pysk na ulicę. To z ulicy przyjechała do schronu. Faja alternatywa - albo pod koła albo do schronu. -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma mowy o żadnym schronisku. To wyrok śmierci i dla niej i dla innym psów! Mantra siedzi w klinice do końca tygodnia! Nie mamy dla niej miejsca - nikt nie chce, nie może dać tymczasu. U mnie byłaby numerem 9 - tyle ze ja mam szczeniaka po 1 szczepieniach. Mam ryzykować jej życie? Na Maciejkowice nie zbierzemy bo to groźne dla 3 nieszczepionych psów - z Będzina od wiedźmy - odpada! Koszty leczenia mantry od piatku do dzisiaj 890 zł + koszty szpitala. Szczerze mówiąc nie wiem co robić. Dla mnie to impas. Ratowania jej życia miało sens w piątek kiedy miała dom. Teraz sama nie wiem co myśleć i co ważniejsze - CO ROBIĆ DALEJ. -
Kropka - na dzień kobiet dostała DOM!!!!!!!
amikat replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Gratuluje Kropce i nowemu włascicielowi! Super -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki Jaszko za Miśkę i za Ciebie. -
Oddali go bo to pies o dominującym charakterze - to wiemy, musi trafić do właściciela który będzie go potrafił WYCHOWAĆ! Nie wolno dać mu się zdominować. Musi mieć kogoś kto z nim będzie pracował, wychowywał.
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to naet nie o to chodzi... psychika jest ważna. Ona musi czuć że jest czyjaś. TYMCZAS lub DOM STAŁY POTRZEBNY -
[COLOR=Red][B]Ju[/B][/COLOR][COLOR=Red][B]tro o 16:00 przesłuchanie na policji w sprawie wiedźmy. kto chce może jechać. Podwiozę.[/B][/COLOR] Wiedźma opowiada i podobno pisze pisma ze jej ukradliśmy 100 000 zł podczas akcji,,,,, chyba w "śmieciach"
-
Kochani - jutro o 16:00 kto chce zeznawać moze przyjechać . Jak ktoś chce niech melduje. Zabiorę.
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też CIe nie posądzam absolutnie o znieczulicę . Nie o to mi chodziło. W tym wszystkim zresztą nie chodzi o nasse odczucia tylko o psa.... Nie wiem co z nią zrobić. Naprawdę nie wiem. -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest mi bardzo przykro ze jesteś chora. Współczuje z całych siła ale...... nie mówiłaś ani słowem z tego co mi wiadomi przed adopcją że masz tak poważne problemy zdrowotne. Nie chcę żeby to zabrzmiało tak - że nie dałabym psa wiedząc o tym ale wiedziałabym czego sie spodziewać. Teraz Mantra jest chora, Ty też a ja nie wiem co zrobić z chorym psem - bez właściciela . Ja w pracy nie odbieram telefonów - nie wolno mi. -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem ... Nie wiem. -
ooo - a ja juz myślałam ze bedę jechała solo Aguniu... Przepraszam za offa - szukamy nowego miejsca dla chorej boksi MANTRY. Mamy czas do piątku.
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamy ogromny problem. Mantra zdrowieje - ale ma dom tylko do piątku. Nie wiem czy mogę pisać o szczegółach - ale sytuacja ścieła mnie z nóg. Mantra musi znaleźć nowe miejsce do piątku,... tylko kto weźmie chorą dziewczynkę do domu.... nie sie zyć odechciewa i zajmować tym co od tylu lat robię... -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
koszty lecznia na wczoraj to 400 zł. z groszami. Maja ma fakturę. pies zosta na szpitalu. Doba to chyba 30 zł. Walczymy! -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
ano... number 9... -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pisałam do moderatora. Wątku nie przeniósł. Co robic? -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mantra ma nosówkę, postać neurologiczna . Test wyszedł dodatni. Zmieniliśmy lekarza. Obecnie jest leczona przez doktor Hulak w Mikołowie. Powiedziała ze sytuacje jest trudna lecz nie beznadziejna. Rokowanie ostrożne ale nie dramatyczne. Ma przetaczane osocze. Rozpisane leczenie - zastrzyki których nazwy nie mam jeszcze ale wieczorem poznam. Proszę o pomoc w opłaceniu leczenia Matry. Dom tego sam nie udźwignie . -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia nasza kochana. Jaszka - MASZ JEŚĆ!!!!! Ten macierzyński Ci nie służy... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
hana. Jaszka - JEDZ!!!!! Ten macierzyński Ci nie służy...