-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by amikat
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Adam jak "babcia " do dzieci przychodzi.... ale fajnie -
To bedzie siatka na 1m elektryczna oczywiście.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
amikat replied to Ewkaa's topic in Organizacje
A ja powiem tak - ja ma opinię lekarza powiatowego, wojewódzkiego weterynarii na temat adopcji zagranicznych Byłam w Niemczech , widziałam jak oni to robią, JAK TYPUJĄ RODZINY, JAK PROWADZĄ AKCJE ADOPCYJNĄ, JAK ODMAWIAJĄ TYM KTÓRZY WARUNKÓW NIE SPEŁNIAJĄ . Miała dwukrotnie kontrole na granicy - sprawdzano nas, moje psy, paszporty, czipy inne dokumenty. Pobrano krew na przeciwciała (normalka). NIGDY nie wolno uogólniać. Nie wszyscy Niemcy i nie wszyscy Polacy są źli. Trzeba poznać człowieka, trzeba poznać organizacje - widzieć, być tam, spotkać się , sprawdzić. Trzeba mieć kontakt ze swoimi psami i ich nowymi właścicielami czy to w Polsce czy w Niemczech. TYLKO i WYŁĄCZNIE dlatego ze w polce podobnie jak w przypadku adopcji dzieci psy chore i kalekie mają zerowe prawie szanse na adopcje szukam dla niech miejsca tam gdzie odmienność i kalectwo nie stanowi problemu. Schroniska w Chorzowie, Rudzie, Opolu współpracuje OFICJALNIE z organizacjami niemieckimi i pytam co w tym złego?????? Myślę, że obszar do działania jest tak wielki że każdy powinien robić to co za stosowne uważa. Tylko sumienie i działanie w dobrej wierze powinno nami kierować. Na marginesie - mam przykłady, dowody - że dwie ogólnopolskie organizacje prowadzące "dochodzenie" w sprawie adopcji zagranicznych same prowadzą takie adopcje do Szwecji i do Holandii. Swoiste rozdwojenie jaźni.... Ja rozumiem ze można mieć różne zdania - szanuje cudze - ale proszę też aby nie szkalować, opluwać i szanować zdanie innych. Kto powiedział ze jest tylko jedyna Prawda objawiona? Ja mówię otwartym tekstem, mając wszystkie konieczne opinie i zezwolenia - moje adopcje zagraniczne, za kochanych wrażliwych ludzi , za nowe domy - Simonie i Dobermann Nothilfe DZIĘKUJĘ z całego serca! Na każdego psa mam dokumenty przekazania, stały kontakt mailowy często telefoniczny Może fakt ze jestem ŚLĄZACZKĄ powoduje ze cenie niemiecką dokładność , rzetelność i dane słowo? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
TAk tak - kupa ponad wszystko!!!!!!!!!!!! Zdrowa kupa to dobra kupa! -
[B]KROPKA SIE ZNALAZŁA - SAMA WRÓCIŁA DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO NOWEGO PANA!!!!!!!!!!!!!![/B] Co do kóz - podpisałam umowę dzierżawy łąki dla kóz. Potrzebny będzie pastuch elektryczny. Jak sprawdziłam to koszt około 1000 zł. chowlewcia. Na razie posiedzą w zagrodzie... W ARN ie poprosiłam i o spradzenie procedury porzebnej do ich rejestracji. Nie maja ani kolczyków ani numerów nic...
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Propozycja jest taka: jutro pojedzie do weta. Jeżeli nie będzie poprawy to poprosimy o USG o RTG kręgosłupa. Mozę jak nic sie u nas nie uda wyryć to pojedziemy do wrocławia? Do kliniki? -
zeskrobiny wzieli w klinice - były jałowe,..... to wygląda jak pogryzienie stare
-
[B][COLOR=Red]ALARM!!![/COLOR][/B] [B]Uciekła Kropka - pojechała do nowego domku - Zabrze Mikulczyce ul. Gogola 1. Dom fajny, sprawdzony , troskliwi i ciepli ludzie. Pan wchodząc do domu nie zdążył jej złapać...... śmignęła mu miedzy nogami....... Nie wiadomo gdzie jest..... Jest świeżo po sterylizacji (w czwartek). Jestem przerażona! Nie wiem co robić. Kto jest z Zabrza i może pomóc? Pomóc w plakatowaniu, pomóc przez powiadomienie znajomych? [/B]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko i Miśko kochana i trzymajcie sie -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko. Nie myśl o najgorszym. Nie myśl!!!!! Często zwierzęta chorują wtedy kiedy poczują sie bezpieczne, kiedy "juz mogą"! Mozę tak jest z Miśką? Znajdą przyczynę. Może zapytaj czy nie zrobić testu na parwo ? BIERZ FAKTURĘ - jak mówiłam na wszystko. Dałaś jej miejsce, daaś siebie - TO BARDZO DUZO> Jak krucho jest z kasą wszyscy wiemy prawda? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pisze za Jeszkę.... choć nie potrafię tak jak ona..... Z Misia jest źle. Choroba się nasila . Noc była ciężka i bezsenna. Teraz są w klinice. To wygląda na wirusówkę. Moze sie uaktywniła przy spadku odporności po zabiegu???? To moze być wszystko - i parwo i nasówka.... i zwykła zatrucie..... Nie wiem do kogo z nią jechać...... kogo Jaszy podpowiedzieć. KOńczą mi sie pomysły...... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem wam winna jeszcze jedną informacje. Misia miała 3 maluszki w sobie - całkiem całkiem malutkie..... Ja myślę że na jej stan wszystko sie skłąda - stres, spadek odporności, zmiana żywienia na regularne.... Modle sie do Psiego Boga o jej zdrowie -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem wam winna jeszcze jedną informacje. Misia miała 3 maluszki w sobie - całkiem całkiem malutkie..... Ja myślę że na jej stan wszystko sie skłąda - stres, spadek odporności, zmiana żywienia na regularne.... Modle sie do Psiego Boga o jej zdrowie -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem wam winna jeszcze jedną informacje. Misia miała 3 maluszki w sobie - całkiem całkiem malutkie..... Ja myślę że na jej stan wszystko sie skłąda - stres, spadek odporności, zmiana żywienia na regularne.... Modle sie do Psiego Boga o jej zdrowie -
Cudo. Ale pięknie!!! Sasza to nasza slepotka? Trzymaj sie BLOOD - ale ale fajnie....
-
Blood - myślę ze najlepiej będzie jak po schronisku przyjedziemy z agą do Ciebie z psami . Musimy poza wszystkim podpisać umowę domu tymczasowego i umowę stałą. To nie brak zaufania tylko konsekwencja. BARDZO BARDZO Ci dziękuje za dom dla całej szajki ale najbardziej za slepotkę!
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A dajcie spokój .. .to jest wątek Misi a nie anety i jarka -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ona pokocha ten spokój, pokocha Ciebie, Was. UDOMOWI się i zaufa. -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Dokładnie. Prosimy o pomoc. Trzeba bazarki robić, ogloszenia. Mała po sterylce. Doktor ja wieczorem jeszcze zrobił. Do poniedziałku posiedzi w klinice . Co dalej? Kto ma pomysł? W dąbrowie jest jeszcze jedna suczka potrzebujaca pomocy. Ma DT ale nie na długo -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Witamy Pana Adama!!!!!!!!!!!!!!! Mój Jarek to prawdziwy zaklinacz psów. On ja po prostu powolutku zaczął głaskać po uszku , mówić cichutko do niej i nagle okazało sie ze pętla jest niepotrzebna..... Jaszko - ciepło Twojego domu to więcej niz wszysto co do tej pry zostało zrobione. Twoja obecnosć, cierliwość pozwoli jej zaufać człowiekowi - zobaczysz -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
DĄBROWO OBUDŹ SIĘ !!!!!! Janka i Iza same nie pociągną! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
tak uważam, tak będzie -
Alergia potwierdzona - nie wymówka. Pan domu smarkał i była tka "zawalony" zatokowo że hej. Wyciek wodnisty z oczu...
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
NIKANDRA 35 - podeję ci na Priva numer Izy. Jak ja odłowisz zadzwoń - ona ja zabierze na klinikę do Czogały. Wyciachamy , sprawdzimy co jest z psem i będziemy martwić się dalej -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Nikandra35']W Dąbrowie Górniczej od kilku dni błąka się suka z cieczką,cały czas jest gwałcona przez psy, suczka jest spora gdzieś do kolan,młoda ma może ze 2 lata,szuka ciepłych miejsc do położenia się, nawet kładzie się na środku chodnika na włazie do ciepłej studzienki,na pewno jest już w ciąży, czy dąbrowska fundacja mogłaby jej pomóc czy pozostaje mi zadzwonić po SM.. [URL="http://www.dogomania.pl/%5BIMG%5Dhttp://img705.imageshack.us/img705/1324/img2761e.jpg%5B/IMG%5D"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/1324/img2761e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/%5BIMG%5Dhttp://img705.imageshack.us/img705/8606/img2764t.jpg%5B/IMG%5D"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8606/img2764t.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] A czy ktoś może ja złapać ? Jeżeli będzie złapana to przewiozę ją na klinike , zrobimy sterylke i potem sie będziemy martwić. Psu trzeba pomóc a na odławiacza Jurczyka nie ma co liczyć. Dąbrowa to pustynia.... Na marginesie - czy to nie wstyd ze tylu ludzi w dąbrowie mieszka a tak nielicznych mamy wolontariuszy z tych okolic? PIsze tez do Izy ona jest z Dąbroy - moze pomoze