-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by amikat
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Sterylkka juytro lub w srodę. Dalej nie wiem kiedy będzie miejsce.... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='maciaszek']A byłaś tam? Widziałaś na własne oczy? Zapko, nie dziwię się Twemu wkurzeniu. Słusznie napisałaś. Poza tym nie każdy wolontariusz schroniskowy jest wolontariuszem fundacyjnym i odwrotnie. [B]Wolontariat na akcjach w Silesii i w ogóle w fundacji a wolontariat w schronie to 2 różne rzeczy! [/B][/QUOTE] Niestety - aby być wolontariusze w schronisku - TRZEBA być wolontariuszem fundacji. Chyba ze inna organizacja ten wolontariat poprowadzi. Inna rzecz ze są ludzie tylko do schrosniska, inni tylko na akcje a jeszcze inni na co dzień w fundacji. Apro po - słyszałam niestety to nie plotki - że jest organizacja która bardzo by chciała prowadzić nie tylko wolontariat ale i chrosnisko. Obawiam sie tylko ze to dla psów dobre nie będzie..... MIałam takie mmarzenie , ze ludie z fundacją sie utożsamią, bedą w niej dziłam na co dzień - tak jak Glutofia, Jaśki, Kuba 123. Tak is nie dzieje a ja coraz częściej myslę zę z tym walczyć sie nie da trzeba sie pogodzić i niestety ogranicyć obszar i zkres działania bo zwyczajnie fozycznie i psychicznie nie dajemy rady... Moze to tylko przesilenie - znmęczenie wiosenne, cholera nie wiem. -
Sytuacja zmienia sie szybko. Dom dla kudłatej wylęknionej jest sprawdzany jutro lub w sobotę. 2 strony do tyłu Hanikar pisała ze pierwsze wrażenie bardzo dobre. Jak do kogoś zwraca się dom chętny - to zróbcie wizytę i meldujecie najpierw proszę o którego psa rodzina pyta. Te psy są bardzo bardzo wystarszone , trzeba ostrożnie..... Jak rodzina chce psia to dzień dwa poczeka przecież...
-
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ZAANGAŻOWANIE!!!!!! tak baunty - to ten domek. Jutro lub w sobotę wizyta przed adopcyjna . Jutro mała ma sterylkę i FIUUUUUU do domku
-
[Dla najbardziej zalęknionej suczki sprawdzamy domek!!!!! Fajny sie wydaje przez telefon. Chcą oswoić, obłaskawić i kochać. Evelynko - Jak kupisz warzywa - daj znać ile kasy podesłać. Siano i słomę kombinuje nasza Kasia od gospodarza z Bierunia. Ciężarna (ta najwyżej, niedługo do rozwiązania) trzeba bedzie przewieźć do Rudy Ślaskiej
-
Mamy dom dla kozy która jest najbliżej rozwiązania! Załatwiła Karinka która ma u siebie trzech muszkieterów - HURA Buraki i marchewkę trzeba by kupić na targu. Kto może kupić worki ze dwa ? Zwracam kasę tylko faktura. Co do suczki małej do Warszawy - nasze dziewczynki są 1,5- 2 letnie i wszystkiez problemem.... nie wiem czy czas juz na adopcję..... jak myślicie?
-
Ewelynka donosi ze nasze 4 kozy to 3 dziewczyny i 1 cap!!! Dziewczyny wszystkie CIĘŻARNE!!!!!!!!!!!! Dwie kozy maja gorączkę, przeziębienie chyba. Dostają antybiotyk. No to nam sie powiększy rodzina.............
-
Maluch dzisiaj zostanie przekazany na sekcje, badanie bakteriologiczne i parazytologiczne.
-
Niestety mały czarny szczeniak nie przeżył.... kolejna ofiara będzińskiej wiedźmy...... Zarobaczenie tego psiaka było takie ze nie dał rady wyjść z tego :shake::placz:. MASAKRA
-
Jak ja się ciesze!!!!!
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ech - ano się kuruje.... psami się okładam.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
amikat replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
pochorowłam sie i stad to wszystko..... Misie złapiemy. Mamy wszystko - siatki, sietke zaporową na dziki, lufkę z narkotykiem. UDA SIĘ!! Muszę sie tylko wylizać -
ja go kocham juz.... mała bestyjka.....
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
amikat replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łobuziątko - witamy!!! Czekamy na foti Mantry!!!! -
Ma złamana miednicę, złamanąkość udową, niewładny nadgarstek, zerwany nerw strzałkowy....
-
Cała - żeby się kikutkiem nie podpierał. Macie inne pomysły? Moze rehabilitacja.... tylko te stare złamania.... Nie mamy na razie na operacje co tu mówić o rehabilitacji....
-
[COLOR=Red][B]LEDA TO SABA!!!!![/B] Dzisiaj zadzwoniła jej rodzina. Okazało sie ze od 22 stycznia szukają jej!!!! Mieszkała w Siemianowicach - tam została tej rodzinie przekazana do adopcji. Ktoś ją jak mówią ukradł sprzed sklepu.. Została smycz. Szukali jej od miesiąca - aż dzisiaj na naszej stronie znaleźli filmik z Silesii i swojego psa!!!! Jarek jedzie z nią dzisiaj. Sprawdzi ten dom i chyba.... odda psa właścicielom. JAKA FUNDACJĄ DOWOZIŁA SABĘ??????? DO SIEMIANOWIC????[/COLOR]
-
Mamy do zrobienia jako pilne - 6 starylek, 2 kastracje. Operacja SABY jest jutro. Prosze o potwierdzenie czy mam brać fakturę na inną fundację? PINOKIO - do doktora Gierka idzie w poniedziałek. Koszt zabiegu to według wstęnych szacunków 300 zł. Trzeba amputować tą nogę niestety...
-
Zaktuallizowałam rozliczenie w 1 poście!
-
podedzie po niego mój mąż - przypomnij mi prosze adres na priva!!! on o 19:00 robi wizytę przedadopcyjną na Gliwickiej 1 to podjedzie i po transporter. Dzięki!!!
-
dobrze ze napisali ale napisali tak jak tylko FAKT potrafi. Krew sie leje, fakty się mieszają ale co tam!!!
-
Trzeci muszkieter złapany !!!!
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Dziękuje Maciaszku!!!! -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
podawajcie jeszcze stary adres - na przelewach. Ten adres jeszcze funkcjonuje w banku. Dzisiaj odebrałam KRS i musze is c ten adres w banku zmienić.