Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='Kociabanda2']oby... Ja szczerze mówiąc nie wiem dokładnie, o jakim miejscu mowa. Jeżdżę Modlińską, a potem obwodnicą i na tym moja podróż się kończy. Nie przejeżdżam przy żadnych lasach :niewiem:[/QUOTE] a nieeee, to juz jest dalej za legionowem, a ta droga prowadzi do tamy w debe
  2. no moze, to wpisze jej link w profilu bo skrzynke ma chyba zapchana...
  3. wpisalam sie jej wczoraj na jej profilu, ale ciagle cisza... boje sie, ze cos sie stalo... jak sie do jutra nie odezwie to wygrzebie jej numer telefonu i wysle smsa
  4. [quote name='esperanza']Ja nie mam złudzeń co do udziału mediów w pokazywaniu jak bezsensowne są niektóre działania Mateusza Jandy. W tamtym roku podczas prób wstrzymania niehumanitarnego wyłapywania kotów i przenoszenia ich do pseudo azylu próbowaliśmy pokazać mediom, jak kompletnie bez sensu jest to działanie. Przetrzymywanie kotów po 2 dni w zamkniętej klatce łapce bez wody i jedzenia, bo SdZ nie chciało się częściej przyjeżdżać było męczeniem zwierząt. Niestety prasa i telewizja uznały nas za paniusie, które mają nierówno pod sufitem. Ani słowem nie wspomniano o tym, że koty zaraz po przeniesieniu do kojca uciekały i tygodniami koczowały na trawie przed zamkniętymi okienkami piwnic, gdzie się wychowały.[/QUOTE] bo u nas ciagle brakuje dziennikarstwa z prawdziwego zdarzenia; lapia sie tylko powierzchownie jakiegos tematu i nie ma tendencji do jego zglebiania; to widac na kazdym kroku; tandeta i tyle;
  5. czyli sie chyłkiem wymknela ;) mam nadzieje, ze w dobre rece;
  6. czy naprawde konieczny jest okulista? moze wystarczy dobry chirurg? bo to jest na brzezku oka, czyli rozumiem na powiece, wiec z samym okiem nie ma chyba nic wspolnego? w sensie, ze to nie jest na galce ocznej; wiec moze nie trzeba do okulisty? a chirurga dobrego latwiej znalezc;
  7. jak juz sama pije to mysle, ze za jedzonko tez sie w koncu wezmie; mala lusia potrzebuje wsparcia! prosimy o pomoc!
  8. dzien dobry mala, wstawaj bo czeka cie piekny dzien w nowym, bezpiecznym domku :)
  9. fantastyczna historia :evil_lol: moze zulus jest o ciebie zazdrosny? ;) wie, ze to od tz'a ten pierscionek i dlatego chcial go sciagnac, zeby cie miec na wylacznosc :)
  10. nic nie lezalo na drodze, ani na poboczu, wiec moze polecial szczesliwie dalej, moze wrocil do domu;
  11. nieslychane, tyle ogloszen i ani jednego telefonu :shake: :-(
  12. 30 zlotych to tyle co nic :shake:; zdaloby sie rozruszac watek, a bez budryska i najswiezszych wiesci slabo to widze :(
  13. zaraz jade do domu wiec bede go wypatrywac; ale jak go cos potracilo to i tak lezy w rowie, a ja dokladnie nie wiem gdzie to bylo; ta droga na przestrzeni kilkuset metrow jest dla mnie jednakowa - las i jakies laczki po jednej i po drugiej stronie z przewaga lasu :(
  14. [quote name='Livka']A ja jednak myślę, że nie ma nijakich stworzeń, każde ma to "coś"[/QUOTE] a, to absolutnie nie ulega kwestii i z tym sie zgadzam; kazdy ma to cos; ale dajmy to odkryc przyszlemu opiekunowi ;)
  15. zostalam zaproszona na watek wiec czuje sie upowazniona: uwazam, ze tytul jest dobry; ktos przeczyta - nijaka, zajrzy na watek i z przekory pomysli - wcale nie jest nijaka, nawet calkiem ladna; a poza tym ona faktycznie jest nijaka; oczywiscie dla dogomaniakow jest najpiekniejsza na swiecie, to zrozumiale, ale w tej nijakosci jest jej sila; pierwsze co pomyslalam - boze ile takich nijakich psow kreci sie po schroniskach; nie sa piekne, nie sa brzydkie, nie sa okaleczone, nie maja depresji i sie nie glodza, ani nie wygryzaja sobie lap do kosci, nie wpadly we wnyki, nie maja czym zwrocic na siebie uwagi; w nijakosci sila berty!
  16. mysle, ze taki piekny mlody pies predko znajdzie domek
  17. czy mozna zrobic jakis post rozliczeniowy? bo lusia potrzebuje na pewno pieniazkow; dobrze by bylo wiedziec jaki jest stan jej finansow bo to bardziej mobilizuje do wplat...
  18. ciotka kakadu dzis dopiero zobaczyla zaproszenie i juz zaglada; javena podrzuc mi prosze nr rach na pw, ale z danymi adresowymi bo inaczej nie zrobie przelewu; nie dam rady wiecej jak 10 zlotych jednorazowo - nie chce dawac stalych deklaracji bo nigdy nie wiem jak bedzie...
  19. co poradzisz... takie zycie... moze jednak los sie w koncu usmiechnie do malenstwa?
  20. moze ktos jednak z nim wyszedl... ja dzis jadac do pracy widzialam na poboczu przed tym wtorkowym rondem malenkiego czarnego ratlerkowatego pieska, ktory biegl przed siebie lewa strona jezdni; jak z naprzeciwka nadjezdzaly samochody to troche zbiegal na bok; zatrzymalismy sie przy nim, ale pobiegl dalej przed siebie i nie zwrocil za bardzo uwagi na nasze wolanie (tyle, ze odbiegl na bezpieczna odleglosc; balam sie za nim leciec, bo to ruchliwa szosa i nie chcialam zeby wylecial na srodek :-( nie mielismy czasu zeby go lapac, maz nie moze sie spozniac, a po drodze zabieramy jeszcze jedna osobe w legionowie wiec pojechalismy dalej, ale to malenstwo w srodku lasu nie daje mi spokoju :placz: najchetniej pojechalabym tam zaraz go szukac, ale co ja moge... nawet nikogo tam nie mam znajomego zeby poprosic o pomoc...:placz:
  21. a, to chyba, ze tak; bo ja myslalam, ze codziennie zjezdzasz pod ziemie i wydobywasz takie "produkty" ;)
  22. jesliby sie cos zlego dzialo, wystapily komplikacje po operacji (tfu tfu odpukac, ale zawsze trzeba byc na to przygotowanym) to moze nie byc tak latwo zawiezc mala do grudziadza; pomijam mozliwosci przewozowe dogomaniakow, ale sama dluga droga moze zaszkodzic tili no i czas interwencji tez nie jest bez znaczenia...
  23. chyba wrocila - widze, ze w piatek byla na dogo :roll:
×
×
  • Create New...