-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
a tu juz ze mna na spacerku wyrwany na chwile ze schroniska w ostatnia niedziele: [IMG]http://i35.tinypic.com/e8mvd3.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/n4fkhf.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/33u6b89.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/107vywh.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/3305xdy.jpg[/IMG] zdjecia sa kiepskiej jakosci bo robione telefonem przy ciagle ruszajacym sie toffiku, ale nie ma watpliwosci, ze to ten sam pies; nie poznal mnie bo dawno sie widzielismy i ktrotko to trwalo, ale ja go poznaje; jest strasznie smutny i jakis taki zamyslony; po prostu porzucony pies... -
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
a tu toffik z moimi psami w ogrodku u nas: [IMG]http://i33.tinypic.com/1yv6eu.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/dzbjw2.jpg[/IMG] i na spacerku w lesie [IMG]http://i34.tinypic.com/35a12fk.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/zltd9j.jpg[/IMG] -
[CENTER]moze niektorzy z was pamietaja Toffika z zimy 2009; biegal po mojej wioseczce i nie mial gdzie sie przytulic na noc; przygarnelam go; mial ogloszenia na stronie wolontariuszy z palucha (eli lipinskiej), allegro zrobione przez [B]erazm[/B], i inne ogloszenia o ktore zadbaliscie wy; [B]elzamilicz[/B] chciala mu dac dt, ale odnalezli sie wlasiciele wiec pies musial do nich wrocic; dwa tygodnie temu przegladalam strone schroniska w jozefowie kolo legionowa i ze zdumieniem zobaczylam zdjecie..... TOFFIKA; nie wiem jakim cudem sie tam znalazl; wiem mniej wiecej gdzie mieszkali jego wlasciciele, ale zgodnie z wola kierowniczki schroniska nie bede ich szukac; 2 razy zgubili tego samego psa; za pierwszym razem szukali juz sobie drugiego i w necie przez przypadek znalezli Tofficzka (domowe imie misiek); drugim razem chyba nie szukali go wcale, bo schronisko jest stosunkowo blisko, oni maja internet, telefon do schronu jest podany - nawet nie sprawdzili; prosilam droga mailowa, zeby zadbali o niego lepiej, zeby kupili mu adresatke, tlumaczylam jak wiele osob zaangazowalo sie w szukanie mu domu, ze wystarczylby numer telefonu przy obrozy, a ci wszsycy ludzie poswieciliby swoj czas innemu naprawde potrzebujacemu psu; ale nic nie pomoglo; toffik nie ma nawet obrozki ktora mu podarowalam... [B][COLOR=Magenta]toffi zostal w schronisku wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony[/COLOR][/B] nie mam wiekszych nadziei na znalezienie mu domu; jest taki zwyczajny; ale po prostu musze sprobowac...; jestem mu to winna oto tofficzek z zimy 2009 zaraz po znalezieniu: [IMG]http://i33.tinypic.com/14133bn.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/zufuad.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/29wokl.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/rh6fyr.jpg[/IMG] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/mlis/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czyli jest szansa, ze sie malej lusi poprawi... tereso mam psa z silnym przykurczem tylnych nog (po 2 operacjach) praktycznie od 2 lat go rehabilituje, ale nie moge masowac mu miesni palcami (to maly piesek) bo bardzo bola mnie potem stawy w palcach; kupilam mu masazer taki z wypustkami, ale niewygodnie sie masuje taka mala lapinke; potem byl masazer taki do pradu, ale sie boje o psie stawy; jaki ty stosujesz masazer? na instrukcji tego elektrycznego jest napisane zeby nie stosowac w poblizu stawow, a w nodze same stawy przeciez; boje sie zeby mu nie zrobic krzywdy... tu jego watek: http://www.dogomania.pl/threads/84356-Okruszek-zamieszkal-u-Kakadu-zdj.25-33-juz-po-2-giej-OPERACJI-rozl.59-konto-str.133 -
[quote name='kaja555']może ma kilka miejsc dokarmiania, a druga sprawa, że jak jest upał to koty cały dzień śpią i jedzą w nocy - dlatego ja swoich nie widuję a jedzenie jej zostawiacie?[/QUOTE] dzis jeden ochroniarz mi powiedzial, ze ja widzial niedawno i ze sie przeniosla do policji, a tu rzadko wpada; wiec zyje i ma sie dobrze :) to moze i twoja kaska sie przyczaila gdzies? a mnie sie dzis zlapal nastepny kot (plec jeszcze n/n) i po poludniu jedzie do kliniki :)
-
[quote name='kaja555']Wtorek ma obserwatora...[/QUOTE] kajeczko, a nie trza ci nastepnych pieniazkow przeslac na wyroznienie? i czemu mi nie powiedzialas, ze wyroznienie zdrozalo? :mad: zebym ja sie z innych watkow musiala dowiadywac? i wstd mi teraz okropnie :oops:
-
nie przypuszczalam, ze po poltora roku znowu spotkamy sie na jego watku; nie moge w to uwierzyc; plakac sie chce po prostu; biedny toffik siedzi w schronisku, a ja widze, ze nawet nie ma sensu szukac jego bylych opiekunow; po co? zeby znowu go zgubili? zreszta kierowniczka schroniska mi to odradzila; toffik zostal zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany, wiec musieliby zwrocic za te zabiegi niemala kwote; jesli nie zadali sobie trudu, zeby przyczepic mu adresowke do obrozy, to na pewno nie zechca zaplacic skoro maja tyle psow za darmo... cziekawa jestem czy w ogole go szukali... ja jakos uzbieram pieniazki i go wykastruje; to maly piesek - duzo nie bedzie kosztowalo; moze on jest wloczega i bez jajek bedzie mu latwiej usiedziec w jednym miejscu w razie adopcji? jestem naprawde przygnebiona ta sytuacja... a pomyslec, ze mogl pojechac do elzymilicz i moze do tej pory mialby juz kochajacy, troskliwy domek...:placz::placz::placz: jak bede miala chwile to zaloze toffikowi nowy watek i dam link do tego starego; trzeb zaczac znowu cos robic w jego temacie................
-
[SIZE=4][COLOR=DarkRed][B]koosiek!!! jestes wielka, najwieksza w wyszukiwaniu!!![/B][/COLOR][/SIZE]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: nawet moj maz jest gorszy, a wydalwalo mi sie ze on wszystko znajdze w sieci!!! strasznie ci dziekuje za ten watek toffika!!! nie wiem jak ci dziekowac :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='Isabel']Niedługo cały "tydzień" znajdziesz:evil_lol:[/QUOTE] kochana, wypluj to czym predzej :smhair2:
-
wtorek sie przypomina swoim ciotkom; a ja znalazlam w piatek nastepnego psa; ma na imie.... piatek; wychudzony, wylysialy i taki zakochany w czlowieku; wielkopies w pelnym tego slowa zanczeniu; zawiozlam do jozefowa; teraz bede juz tam miala trzy psy :( jutro zaloze mu watek bo dzis nie mam zdjec... wkleje tu link
-
TILA bardzo chciała żyć, przegrała walkę, odeszła za TM [']
kakadu replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lilka fajny film, ale ten przedostatni tekst sie pokazuje zbyt krotko i nie udalo mi sie go przeczytac do konca, a to jest apel wiec moze by ten czas troche wydluzyc? -
co za kobieta! nawet smsa nie wyslala? :cool3: [COLOR=Pink]mialam tego nie pisac, ale skoro tak sie zachowala... nie wydaje mi sie zeby to byl wymarzony domek dla sojki; pies ma byc dla mamusi, a mamusia pewnie leciwa; sojka jest mlodziutka wiec potrzebuje osoby max w srednim wieku; pani brzmiala dobrze, ale wydaje mi sie, ze to jednak nie to czego szukamy; ale dalam znac bico bo wszystko trzeba przeciez sprawdzic do konca; a poza tym bico - zadzwon i zapytaj czemu to sie nie odezwala zgodnie z umowa? bardzo jestem ciekawa :cool3:[/COLOR] no i niepotrzebne nerwy bo pani jednak zadzwonila i bico jedzie w srode sprawdzic domek, ale to juz opowie sama dokladnie :)
-
uzgodnilysmy z pania bozenna (kier. schronu)ze nie ma sensu szukac tych wlascicieli; bylam dzis z toffikiem na spacerku, jest taki wyciszony, zdezorientowany i taki zrezygnowany... z wtrokiem tez bylam, bylo bardzo milo, pobiegal sobie, powachal, mysle, ze nie jest nieszczesliwy, nic zlego mu sie nie dzieje, z sunia w boksie jest bezpieczny... tylko, ze nie ma domu... :(
-
nie wierze, ze takie malenkie cudo nie moze znalezc domu... ten swiat sie chyba konczy...
-
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
udalo sie wiec i ja zapraszam na bazarek na ktory fanty podarowala eva2406 http://www.dogomania.pl/threads/191750-dla-pobitej-niewidomej-lusi-miedzioryt-papirus-album-dmucha%C5%84ce-do-11%5C09-22-00?p=15274249#post15274249 -
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
eva przyslala mi zdjecia fantow na bazarek; juz sie zabieram za robienie; mam nadzieje ze moj freedom da rade... jesli nie to w poniedzialek od 7 rano bede dzialac w pracy i wtedy zrobie piorunem; malenka trzymaj sie mocno zycia; nie poddawaj sie; znajdziemy ci dobry domek i nic zlego juz cie w zyciu nie spotka; tylko sie nie poddawaj;