Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. no to przez 3 miesiace bedziemy bez kciukow... musi sie udac!
  2. [quote name='ElzaMilicz']Jak łatwo jest zepsuć psa... i sprawić, że młodziak ma oczy starca. :shake:[/QUOTE] oj tak... elza jak sobie pomysle, ze mogl wtedy pojechac do ciebie na dt i pewnie mialby juz teraz swoj kochajacy domek to mnie rozpacz ogarnia, ze te szanse zmarnowalismy..., ale kto mogl wiedziec, ze to sie tak skonczy :(
  3. kociu drogi ja nie wiem czy go przyjma; moze przyjma bo to ich rejon; jak maly to moze gdzies zmieszcza... sama nie wiem, naprawde; bede jutro u chlopakow po pracy wiec jak bedzie pani bozena to zapytam i dam ci znac;
  4. malenka trzymaj sie... serce sie kroi jak sie patrzy na takie biedactwo :(
  5. dziewczyny - dzieki, ze wpadlyscie, bo juz mi sie plakac chce z bezsilnosci...
  6. fantastycznie! :multi: dziekujemy :loveu:
  7. to co z moim wczesniejszym pytaniem kaja?
  8. bajk21, teraz do 17:00 a potem do zasniecia wszyscy bedziemy trzymac kciuki za dziewczynke i za ciebie, zebys nie dostala zawalu z nerwow :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
  9. teresko masz zapchana skrzynke wiec wklejam tu tresc listu (wybaczcie cioteczki, ale to dla mnie wazne) witaj tereso chcialam zapytac o ten masazer; ja mam taki strasznie duzy, tez jak sluchawka, ale prysznicowa... maz kupil dla frodzika, ale ci faceci to sie calkiem nie znaja ;) frodzik wielkosci jamnika wiec ten masazer wiekszy od niego; czy mozesz mi napisac nazwe twojego i jakis numer czy typ, co tam znajdziesz na obudowie czy pudelku...; i czy on jest na baterie czy na wtyczke? bede wdzieczna za pomoc pozdrawiam marta
  10. tak, to po nim widac; nie pogodzil sie ze schroniskiem; jak ktos wchodzi to on leci sprawdzic kto to i zrezygnowany odchodzi... :(
  11. [quote name='What May NN']piękny pies z niego będzie jak wydobrzeje.. biedaczek..[/QUOTE] wlasnie weszlam na watek, zeby zmienic w tytule, ze on ma potencjal w sobie, a tu taki wpis :) on naprawde bedzie piekny, jak tylko mu odrosnie siersc no i boczki sie zaokragla ;)
  12. zobaczcie ciotki jaki sie frodzio zrobil nakolankowy :) [IMG]http://i51.tinypic.com/zxv6o1.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/29wsh2v.jpg[/IMG]
  13. [quote name='kamilawa']Biedak. Zrobię jakieś banerki, żeby do chłopaka ciotki zajrzały.[/QUOTE] byloby super - dzieki :kiss_2:
  14. bardzo dziekuje za odwiedziny :) tak to prawda - teraz mialby naprawde przechlapane z tymi golymi pleckami na takim okropnym zimnym deszczu... no i karmiony jest 2 razy dziennie
  15. nie :placz:
  16. czyli gratulujemy i do zobaczenia na innych watkach :) na przyklad na moim lysym piatku...:(: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191982-%C5%81YSY-PI%C4%84TEK-zag%C5%82odzony-wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-wielkopies...?p=15293838#post15293838[/URL]
  17. strasznie strasznie dziekuje elzbieto... :loveu:
  18. no jestes wreszcie bo juz sie powaznie zaczynalam niepokoic, ze ktos cie porwal czy co ;) czyli sterylka zalatwiona, to co zostaje do zrobienia? bo juz sie pogubilam :roll:
  19. juz sa zdjecie, bo mialam jakis problem ze wstawieniem oto ciag dalszy: tu juz w schronie je kleik
  20. w piatek 27 sierpnia wracalismy do domu z pracy; byla godzina 17:00; skrecilismy juz w nasza ulice i nagle zobaczylam wielkiego rudego psa lezacego w trawie przy jezdni; wrzasnelam do tz-ta: o boze! potracony pies!!!; tz zatrzymal sie doslownie w miejscu; wyskoczylam z samochodu nastawiona na jakas masakre, ale pies chwiejnie wstal i machajac przyjaznie ogonem podszedl do mnie; byl przerazliwie chudy i wylysialy; tz wyciagnal dyzurne puszki z bagaznika i zaczelo sie karmienie; nie moglam przestac go karmic choc wiedzialam, ze to nie jest rozsadne; na szczescie mialam tylko 3 male puszki; pies zjadl wszystko w wielkim pospiechu; zostawilismy go na chwile samego, pojechalam do domu sie przebrac i zadzwonilam do schroniska w jozefowie; pani bozena powiedziala, ze to nie jej rejon, ale jesli zadzwonie na policje, ze pies stwarza zagrozenie i oni zglosza to oficjalnie do gminy plus raport, ze pies zostal odwieziony do schroniska, to moge go przywiezc; nie bede opisywala co sie dalej dzialo; w skrocie - przyjechala policja (za co bardzo panom policjantom dziekuje, bo podeszli do sprawy powaznie), jakims cudem wsadzilam psa w samochod; podczas "zaladunku" byl wystraszony, ale nie probowal gryzc, tylko plakal ze strachu..., potem polozyl sie grzecznie na tylnym siedzeniu i tak dojechalismy na miejsce czyli do jozefowa; byla godzina 20:30 wiec oddalam go pracownikom schroniska i wrocilam w te pedy do domu; pies jest juz poki co bezpieczny, ale w kiepskiej kondycji; w niedziele zawiozlam mu kleik ryzowy z ryba, dowalilam do niego oliwy z oliwek i siemienia lnianego; pani wanda odpchlila go i odrobaczyla; te lyse placki to prwadopodobnie uczulenie na pchly; pies jest niezwykle przyjacielski; drogie ciotki, oto PIĄTEK: i nowe zdjecia: wiecej zdjec na stronie 5 - zapraszamy
  21. pani bozena - kier. schroniska, mowi o toffiku, ze to zadziora straszny; ze nie moze siedziec z innymi psami w boksie bo sie stawia i jest strach, ze go pogryza, wiec biega luzem po terenie, albo chowa sie w jakis zaciszny kacik i spi; widac, ze nie bardzo sie moze odnalezc...
  22. no to toffi ma znowu watek na dogo :( bedziecie mialy chwilke ciotki to zajrzyjcie; choc nadziei nie mam wielkich, ze cos sie znajdzie... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191951-PO-P%C3%93%C5%81TORA-ROKU-ZN%C3%93W-BEZDOMNY-toffik-szuka-domku?p=15290944#post15290944[/URL]
  23. najgorsze, ze w sobote rano wyjezdzam na tydzien i nie bede mogla go odwiedzic i wyjsc z nim na spacerek... tak strasznie mi go szkoda; niby krzywda mu sie nie dzieje, ale on nie zna budy - boje sie, ze sypia pod golym niebem; pamietam jak mial do dyspozycji ocieplona budke u nas na zamknietym ganku - spadl przed, az zrobilam mu poslanie na podlodze, zeby nie lezal na wycieraczce; to bezwzglednie domowy piesek...
×
×
  • Create New...