-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
kocio dzieki za plakacik; wtorek ma ok 2 lat; a namiary najlepiej podawac na schronisko, i do ewy tak jak w dotychczasowych ogloszeniach tu jest link do jego stroniki na stronie wolontariuszy: [url]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=493:wtorek&Itemid=77[/url] tam jest numer do tej doroty, ktora spotkalysmy pod schroniskiem; a do ewy jest taki: 608839495
-
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prosze o dane do przelewu na pw; niestety nie dam rady wiecej jak 10 zlotych...:shake: -
Debra - śliczna szorściaczka trafiła do super DS!!!
kakadu replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
dziekuje za informacje o suni - niestety chwilowo nie bardzo moge pomoc; trzymam jednak kciuki, zeby sie udalo uzbierac niezbedne deklaracje... -
dziekuje za zaproszenie na watek - niestety poki co moge tylko podrzucic i kibicowac sunieczce... :(
-
wtoreczku-kurczaczku, nie spadaj w odmety watkowe... ciocia kocia juz ci robi plakacik :)
-
TILA bardzo chciała żyć, przegrała walkę, odeszła za TM [']
kakadu replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymaj sie kochana, juz zbieramy na ciebie pieniazki; ciotka lilka skrecila bazerek - bedzie dobrze! -
monamipet - dzieki za link - milo bylo poznac cykusia i dzielic z wami troski, a potem szczescie gdy trafil do agatki; bardzo budujaca historia;
-
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
kakadu replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zobacze co tam w domu mam, moze cos sie znajdzie na bazar jakis bardzo skromny :( jak te krwiaki zejda to moze neurologiczne objawy ustapia? moze i wzrok choc troche wroci...? -
chyba dzis zajade do schroniska bo mi kolezanka z pracy przywiezie transport kolder i roznych tego typu rzeczy (jak to wdziecznie nazwala - zrobila w domu "reinstalkę pościelową" :evil_lol:) wiec raczej nie bede tego wiozla najpierw do domu tylko od razu do jozefowa; ale w niedziele tez sie postaram byc;
-
[quote name='Murka']Przykro mi bardzo, że nic z tego domku nie wyszło, pani dopiero dzisiaj w rozmowie ze mną powiedziała jasno, że psiak musi być długowłosy, bo takie się jej podobają... a i jeszcze najlepiej jakby sunia nie miała długich łapek :roll:... wielka szkoda. W kazdym razie będę mieć na uwadzę Sojkę, taka fajna sunieczka, domki powinny się bić o nią...[/QUOTE] trudno murko, tak przeciez bywa; wiele tu nadziei na dogo sie rodzilo i wiele z nich zgaslo; ale byly tez dobre zakonczenia wiec miejmy nadzieje, ze i sojce sie uda :)
-
no wlasnie, wszyscy to wiemy, ja taka madra tez jestem, a jak mi rysio umarl to szukalam tylko burego kota... cos w ludziach takiego glupiego siedzi i nic na to sie nie poradzi; byle tylko nie wymagac od nastepnego zwierzaka, zeby byl taki sam pod kazdym wzgledem bo to juz chore i zaden zwierz temu nie sprosta; murka jest calkiem inna od rysia; calkiem inna; i dobrze;
-
na 21 stronie w poscie 210 widac jak stoi bliziutko i jest wyraznie nad kolano w klebie...
-
kurcze, wiesz co? tak przejrzalam te zdjecia i on jest nawet w klebie nad kolano... taki mniejszy onek...
-
sprobuje sie wyrwac na godzinke bo mam gosci, ale sprobuje - moze sie uda :)
-
oj glowa to na pewno ponad kolano a w klebie jest taki chyba do kolana...
-
3 dychy to raczej wazy... na zdjeciu widac dokad siega
-
o rany, ja sobie beztrosko spie, a tu murka (od ktorej nicka ma imie moja kotka ;)) dziala! mureczko... slow mi brak... :loveu: bico, jestes blisko, cala nadzieja w tobie - moze uda ci sie pania przekonac, ze to sunieczka wlasnie dla niej? ja tez bym sojke wydala po sterylizacji - my tu uzbieramy kase, a dla nowego wlasciciela to by bylo odciazenie finansowe; zaraz zemdleje ze szczescia..., albo nie, wstrzymam sie do podjecia decyzji przez pania;
-
namiary sa na ewe - wolontariuszke ze schronu; mysle ze dalaby znac gdyby cos sie dzialo w temacie; przedwczoraj smsowalam z nia nt innego psa, wiec mozna powiedziec, ze jestesmy w stalym kontakcie;