Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Chodzą sobie po sąsiedniej wsi, ten białas jest widywany też w Pomiechówku. Jakby jeszcze krążyły po Kikołach nie byłoby źle, to dziwne ale 2 km odległości a mentalna przepaść jest pomiędzy tymi dwoma wsiami... Zdjęcia na chybcika robione komórką: [IMG]http://images49.fotosik.pl/305/3b27717aaceb4ecb.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/304/093351c513aa8152.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/301/32f61b2d7fa26001med.jpg[/IMG]
  2. Nie wiem niestety dlaczego, ale na miesiąc. Chciałam zobaczyć w jej postach, ale nie działa wyszukiwanie, pojawia się "brak wyników" Zbanowany prowadzący wątek to nieciekawa sytuacja...
  3. Ja tez zaglądam, ale że wpłacić nic nie mogę to cicho siedzę...
  4. xmatrix zbanowana, kto będzie prowadzić finanse małej? DT jest bezpłatny za zwrot kosztów leczenia, a one jakieśtam będą...
  5. A dopiero mnie gryzła w nos w knajpie :( Żegnaj aniołku...
  6. Mała jest zapisana do dermatologa na środę na 18.00. Wcześniej nie było miejsc. Już się ładnie wkomponowała w jamnicze stado Ani i Eli, jest bardzo grzeczna, posłuszna i zrównoważona. Ania mówi do niej jednak Dosiu bo Dusia kojarzy jej się z duszeniem. W książeczce mała ma wpisane leki podawane kolejno - 10.05, 24.05, 10.06, 13.06. Niestety pan doktor R. ma taki charakter pisma że nikt nie jest w stanie odcyfrować co to było. Czy jest możliwość odzyskania tych danych ze schronu? Wtedy Ania mogłaby od razu lekarzowi podać tę informację.
  7. Wczoraj Susi była na kontroli u weta, zrobiono rtg żeby zobaczyć czy ta zmiana w sutku nie dała przerzutów - płuca są czyste. Nie można jej jeszcze operować, bo jest zatuczona do granic możliwości. Susi po drodze do weta usiłowała się rzucić na każdego mijanego psa, a w lecznicy szczekała CAŁY CZAS. Ania oczywiście okropnie się wstydziła, bo jej psy są dobrze ułożone i bardzo grzeczne, a tu taka zaraza :evil_lol: DO psów w domu jest idealna, już biega z jamnikami Eli i Ani. Na razie chyba nie ma jej co ogłaszać, chyba najpierw operacja, jak myślicie? Ania trochę się boi co będzie jak pani S. znajdzie ogłoszenie w necie, czy nie będzie z tego jakiejś afery?
  8. Ania mówiła, że Dusia jest bardzo grzeczna i posłuszna, dogaduje się z Susi. W książeczce ma wpisane imię DOSIA, więc jak w końcu na nią wołać?
  9. Na szczęście Poker nie jest małą sunią, ale Lusieńka jest... A po co komu psy, jeśli je zaraz usypia? Nie rozumiem... PO mojej wsi pałęta się od ponad 3 tygodni mix podhalana, ładne stworzenie. Dzisiaj coś drugie kudłate dołączyło i razem łażą. Niebawem ktoś je nadzieje na widły...
  10. Tymczas jest spoza dogo, to moja koleżanka Ania, która wypatrzyła Susi na alegratce, zadzwoniła do mnie, a że ja znam Demi to się jakoś potoczyło...
  11. Dziękuję że o niej pamiętacie. Bardzo tęsknię, a to już ponad rok... Ciągle nie mogę oglądać jej zdjęc.
  12. [quote name='Kar0la']Jak dobrze, ze sunia już bezpieczna. Teraz będzie już tylko lepiej. Nerisku a czy Pani S. miała jakieś pretensje?[/QUOTE] Nie miała pretensji, tylko wypytywała czy sunia dojechała i jak się miewa, jak zniosła drogę itp. I tak kilka razy :diabloti: Susi przyjechała z kocykiem, posłankiem, kartką informującą że lubi Chappi, surowe mięso i żółty ser, a sypia przykryta kocykiem i wstaje około 13. Ania ją okryła, ale mała wyszła spod kocyka bo była zdezorientowana. Po psach, które wyciągałyśmy z pewnej hodowli, a te psy nas gryzły, sikały i nie tylko na łózka i kanapy, Susi jest cudem świata.
  13. Pani Ela mówi, że narobiliśmy paniki z tą chorobą skóry bo to nic strasznego :), ale zapomniałam jakiej nazwy użyła.
  14. Susi dojechała, jest bardzo grzeczna, wesoła, radosna. Zjadła kolację Szekspira i poszła spać. Ktoś podał nr telefonu Ani pani S. :(
  15. Orzeł wylądował ;) Grzeczne, cudowne stworzenie, zjadło i poszło spać na posłanko Susi.
  16. Na pewno będą zdjęcia i relacje, tylko pewnie za parę dni, ja będę w Warszawie jutro ale chyba to za wcześnie na sesję fotograficzną, mała będzie się dopiero aklimatyzować.
  17. Włożyłam już wynik usg do torebki, żeby nie było jak ostatnio :) Robię Pokerowi allegro, wyróżnię je, ale czy to coś da to nie wiem.
  18. Naprawdę to był rzut na taśmę, gratulacje xmartix :)
  19. To super, pewnie dojadą o ludzkiej porze :)
  20. Telefony rozdane, wszyscy mają do wszystkich, to jutro czekamy na desant :)
  21. [quote name='NiJaSe']mógłby co to dla haszczaka , tyle ze on ponoc pod tym wyszkowem był dość długo a ja przeczesywalam internet w poszukiwaniu ogłoszen , ale jakbyś mogla nam to ogłoszenie tutaj przytoczyc[/QUOTE] Nie umiem go przytoczyć bo wisiało w lecznicy w postaci plakaciku, pamiętam tylko że pies zginął 3 albo 5 marca. Dopiero po czyimś podpisie zauważyłam wątek Omena. Lecznica będzie czynna w poniedziałek, zadzwonię do nich i poproszę żeby mi podali numer do właścicieli.
  22. Prosimy o pomoc w przewiezieniu małej, sunia ma szansę na dobry, jamnikolubny DT w Warszawie!
  23. Ostatnio w naszej lecznicy wisiało ogłoszenie o zaginionym husky, ale nie wiem czy mógłby zawędrować z Nowego Dworu aż pod Wyszków?
  24. Nie zabrała go, wcale:shake: Straciłam jakoś serce dla Pokera, od kiedy usiłuje mi pozabijać koty... skacze do okien jeśli siedzą na parapecie, i nie jest to szczenięca ciekawość tylko naprawdę chęć zrobienia krzywdy. Najgorsze jest to, że inne psy mogą się szybko tego nauczyć od niego... Próbowałam go na spokojnie z kotami oswoić ale nie da się. Inne psy goniłyby kota na podwórku, ale kot wewnątrz domu, za szybą nie jest dla nich aż taką podnietą.
×
×
  • Create New...