-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Wracając do Teddiego, rozmawiając z Lolą mówiłam, że potrzebuję czasu do namysłu, bo w tej chwili nie mam wolnego kojca. Jakich warunków dla niego oczekujecie? Ile on waży? W tej chwili jedyna możliwość jaką posiadam to pokój, w którym jest sunia w trakcie "oswajania". W pokoju mieszkają też koty, więc pies musiałby je tolerować i być nieagresywny wobec suni.
-
[quote name='EVA2406']Chciałabym żeby wypowiedział się ktoś kto rzeczywiście tam w środku był, bo kilka osób które znam miały tam psy, tylko nikt nigdy nie był wpuszczany do środka. Nie dam już nigdy więcej ani jednego grosika na DT, który nie został osobiście sprawdzony. Za dużo już było sytuacji z DT ( PŁATNYMI) gdzie psy miały gorzej niż w schronisku. Gdy pies trafiał do takiego DT czy hoteliku były ochy i achy, a potem.............................no właśnie....potem pretensje, tylko do kogo..........[/QUOTE] Żeby nie było niedomówień, nie mam nic do Evy, ale już do jej zachowania sporo. Evo, skoro znasz KILKA OSÓB, które miały u mnie psy i nigdy nie zostały wpuszczone, bardzo proszę o wskazanie tych osób. Nie żartuję, przez kilka lat dawałam sobie skakać po głowie, ale każda cierpliwość ma granice. Bardzo proszę o wskazanie osób, które znasz, miały u mnie psy i NIGDY NIE WIDZIAŁY warunków w jakich psy przebywają. Kilka osób to jak rozumiem więcej niż dwie. A jeśli chciałabyś wskazać pewną blondynkę, słynną z tego że pokłóciła się chyba ze wszystkimi, to oświadczam, że BYŁA, widziała cały, calutki pokój w którym przebywały psy i stwierdziła, że się spieszy i nie ma czasu na nic więcej. były z nią wtedy 3 osoby - kobieta i 2 mężczyzn, niestety nie mam jeszcze księgi wejść i nie posiadam podpisów tych osób. Moim zdaniem rozpuszczanie takich plotek i to ZA PLECAMI osoby zainteresowanej jest obrzydliwe. Oprócz tego naraża na szwank moje dobre imię. Bardzo przepraszam wszystkich pozostałych uczestników wątku, jednak nie mogę sobie pozwolić na to, żeby traktowano mnie w ten sposób. Oczekuję odpowiedzi Evy na mój post.
-
Z bazarku przetworowego zebrało sie 336zł, Poker i Mietek zostali odrobaczeni Aniprazolem (dwukrotnie co 10 dni, wyszło 10 tabletek x 5zł = 50zł) i zaszczepieni przeciwko wściekliźnie (2 x 25zł - 50 zł). Pozostała kwota, 236zł, została wpłacona do lecznicy Mastif i czeka na cieplejsze dni, wtedy jeden z chłopaków zostanie wykastrowany. Orientacyjny koszt około 200zł.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Jest łagodny do dzieci i dorosłych, wesoły, nie zaobserwowałam agresji, ale nie odważam się go wypuszczać z innymi samcami. Tyle że w kojcach nie mam samców, które by tolerowały inne samce. Jednak kiedy mieszkał przez chwilę z Diarą, to ona rządziła. Jest grzeczny, posłuszny, nie próbuje sforsować ogrodzenia. Ja odważyłam się z nim pójść na spacer już drugiego czy trzeciego dnia, był od początku przyjazny, mimo naszych wcześniejszych obaw. -
Z bazarku przetworowego zebrało sie 336zł, Poker i Mietek zostali odrobaczeni Aniprazolem (dwukrotnie co 10 dni, wyszło 10 tabletek x 5zł = 50zł) i zaszczepieni przeciwko wściekliźnie (2 x 25zł - 50 zł). Pozostała kwota, 236zł, została wpłacona do lecznicy Mastif i czeka na cieplejsze dni, wtedy jeden z chłopaków zostanie wykastrowany. Orientacyjny koszt około 200zł.
-
Lu_Gosiak, aleś wybrała zdjęcie, buhahaha, przyczajony niedźwiedź ukryty borsuk:) Maksio nie jest wielki, ale jest taki "germański" w typie, masywny, grubokościsty. Sięga może do kolana. Próbowałam nakręcić filmik jak śmiesznie podgryza mi ręce, ale jest to w pojedynkę prawie niemożliwe, a Mariusza Maksio nie bardzo poważa, mimo że 2-3 razy w tygodniu wychodzi z nim na spacer ciągle ma do niego dystans. Mam nadzieję, że to zdjęcie jak stoi ładnie i widać sylwetkę nada się do ogłoszeń.
-
Oszołom: [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/8874/p2272052500x500.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/605/p2272027500x498.jpg[/IMG] Hm.... woda, rusza się! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2904/p2272058500x375.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/73/p2272047500x500.jpg[/IMG] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/p2272015500x500.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6276/p2272015500x500.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
O bardzo proszę, to własnie Maksiula-Kajtula dzisiaj porabiał :) [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/9152/p2271990500x375.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/bluemoon12]bluemoon12[/URL] at 2012-02-27 [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/7434/p2272004500x375.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/bluemoon12]bluemoon12[/URL] at 2012-02-27 [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/3267/p2271984500x500.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/bluemoon12]bluemoon12[/URL] at 2012-02-27
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Jak już mówiłam Evelin przez telefon, myślę że Barunię można ogłaszać. Na smyczy idzie ładnie, chociaż po drodze do domu dość ciągnie. Na nastoletnich chłopców udało nam się go odczulić, trochę pracy to wymagało ale jest OK. Ważne jest jednak to, że "moje" dzieci zachowują się spokojnie i rozsądnie, do psów raczej przemawiają niż próbują siły. Z dziećmi w wieku od 10-17 lat jest ok, ostatnio przyszedł z nimi również młodszy Karolek, ale poprosiłam o odprowadzenie go do domu, bo Barry jest naprawdę duży i silny. Nie broni miski przed człowiekiem, spokojnie można mu zabrać. Nie mam możliwości sprawdzenia go na koty. -
Widzę, że ostatnie rozliczenie jest z 15 stycznia, na pewno jak tylko Kikou "dobije" do kompa wszystko uzupełni.
-
[quote name='Lolalola']to chyba chodzi o to,ze ciocia wyraza nadzieje iz Maxio wkrotce zagosci w swoim nowym domu;)...no bo u Ciebie,to ma juz all iclusive jak wiemy,ale wczasy nie moga wiecznie trwac:evil_lol: Po 1 postaram sie wykupic ogloszonka,nie dosc ze masa oplat to jeszcze ten cholerny laptop polecial mi po kieszeni:placz::placz::placz:[/QUOTE] Goście popsuli, goście powinni odkupić! A kiedyś moja cioteczna babcia pojechała z wizytą do krewnych. Wyjęła na noc sztuczne ząbki, położyła na stoliku a rano NIE MA. Panika, poszukiwania... Okazało się, że pies krewnych je sobie zeżarł...
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Mam już komputer, więc powoli nadrabiam zaległości Dzisiaj sobie hasaliśmy: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/p2251950.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1283/p2251950.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/209/p2251951640x640.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6531/p2251951640x640.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/p2251954640x640.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/4504/p2251954640x640.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Ostrość taka sobie, ale zobaczcie jak szaleje:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/822/p2251960637x640.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6244/p2251960637x640.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/p2251966.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/1692/p2251966.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Jest wielkim łobuzem, jamniki ze 2 razy dziennie dostają od niego łomot. Na ogół nie ingeruję, ale kiedy zaczyna tłuc moją jamniczkę-staruszkę Iris, krzyczę na niego i każę iść na miejsce. Wtedy wskakuje na kennelklatkę, która stoi za moim fotelem i stamtąd pomrukuje, jak sądzę coś obraźliwego.