-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale zobaczymy, co nie Koperku? -
Buba-Patrysia grzeje tyłek we własnym domu u JustynyM!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Z uszkiem juz całkiem ok? Przy tej budowie ucha często się jakieś stany zapalne przyplątują, u mnie nie wiem dlaczego ale tylko 1 z jamników ma problemy i co chwilę mu coż nawraca, reszta jest ok. -
To merdanie zapamiętam najbardziej i właśnie to wspomnienie wyrywa mi serce. Patrzył na mnie i szczekał zachrypniętym głosem. Mógł żyć, tak czuję. Wiem, że byłoby lepiej pochowac go tutaj. Wtedy po prostu przemawiał przeze mnie strach, egoizm? Nie wiem. Myśl, że taka zaryczana mam jeszcze kopać grób była nie do zniesienia. Mam maila od pana doktora, chciałam żeby mi wypisał "akt zgonu" ale dał maila: "Witam. W dniu 19.11.2008 p. Agnieszka Korzeniewska doprowadziła do lecznicy psa o imieni Nemo w wieku ok. 12l. Z wywiadu wynikało,iż piesek miał problemy z oddychniem i przjmowaniem pokarmu. Z wtorku na środe dusił się pokarmem. W badaniu klinicznym:temp. 37,7 przyśpieszony oddech, szmer wewnątrzsercowy, piesek smutny i apatyczny. powiększone ww.chłonne podżuchwowe szczególnie lewy. Badzo tkliwaokolica gordła i krtani. Piesek niepozwolił na badnie nosogardzieli.Postanowiłem przeprowadzić premedykację. atropina i relanium.Po podaniu relaniu piesek wpadł w bezdech.Próba reanimacji nie powiodła się. W badaniu post mortem stwierdziłem duży ropień ok. korzenia języka ,który bardzo utrudniał przełykanie karmy i oddychanie. pozdrawiam. Lek.wet Dariusz Traczyk " Jeśli będą jakieś wątpliwości wezmę to na piśmie. Pamiętam, że mówił mi o jakimś paralizu lewostronnym, a tu tego nie pisze. Może wynikał z tego ropnego stanu zapalnego?
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
Neris replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nie, no spoko, 4,20 to super godzina do zabaw na świezym powietrzu. Nelka potem w pierzyny z powrotem, a matka biedna do roboty... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No trza. Dzisiaj jak na złość nie przyszły. Może za duży ruch wokól domu? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To rude to jest kremowe w ogóle i ja to upoluję jak nic! A to bure to szylkretka. Ma gdzieniegdzie złote placki. Wg mnie są to koty które wyprowadzając się zostawili ludzie mieszkający u samej góry. I one całkiem dzikie nie są tylko chyba mocno wystraszone. No ale żeby podleźć pod furtkę domu gdzie jest tyle psów to musiały już być mocno głodne... -
Zawsze chowałam na łące, tu obok domu. Wiem, że nie wolno, ale tutaj nikt się nigdy nie pobuduje ani nic takiego. Koty leżą wśród drzewek trochę dalej. Ale kiedy zadzwonili z lecznicy byłam w autobusie. Miałam go o 15 odebrać. Była 14,17 Zapytali czy przyjadę czy może mają go oddać do spalenia. Przepraszam wszystkich ale ja nie dałam rady pojechać. Nawet nie wiem jak do domu dotarłam I nie mam go tutaj... Dzisiaj jak karmiłam psy słyszałam jak szczeka I ciągle kładąc się do łózka myślę że coś jest nie tak Że któryś pies musiał zostać na podwórku Zapalam światło i przeliczam. Wszyscy są A jednak trudno się tego poczucia pozbyć.
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neighu, mam la Cie znowu koty Siedzą pod moją furtką ale jak wyjdę za furtkę to uciekają To bure to tak naprawdę szylkretka -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Neris replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo ja pracuję nad Krysiam. ALe na razie dopiero pracuję. -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Neris replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę Cię biedaku... Jakiej on jest wielkości? -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze sporo przejdzie, jak nie przestanie wskakiwać na kuchenny blat i ściągać jedzenia! :mad: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Smieszny ten Żabon, śpi w szafie z Karolem, potem wyłazi i idzie spać ze mną w łóżku. Ale przytulać się nie lubi. W ogóle trochę jest niedotykalski... A już od góry - z wierzchu głowy - dotknąć się nie da. To pies dla doświadczonej osoby, na pewno nie do dzieci które macają gdzie popadnie... -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Neris replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
I teraz co? Pilnowanie na całego? -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie, no młody to on nie jest, oczy ma takie doświadczone... -
Ja wysłałam własnie moje 50zł
-
Syn zainteresowanej pani będzie w niedzielę w Poznaniu, może ktoś wie o możliwościach transportowych do Poznania?