-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiadomo kto, w sumie nic nie wiadomo. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, to "moja" Lusia też umarła ... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, widzę że czytanie też CUŚ słabo idzie. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Neris replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest w ogóle element podstawowego badania lekarskiego - wnętrostwo jest niebezpieczne dla psa więc sprawdza się ile jest "klejnotów w sakiewce"... moje psy zawsze tak były badane. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cicho tu jakoś... -
Buba-Patrysia grzeje tyłek we własnym domu u JustynyM!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Witamy!!! I będziemy czekać na wieści o naszej rozrabiarze... -
Mam maila od pani Ani: "Godzine temu bylam z nia na kontroli ,decyzja usuwanie oka,jestem umowiona dzisiaj na 22,00 na operacje u mojego doktora"
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isiunia była łaskawa dla swoich Państwa :lol: "no już jak musicie te zdjęcia, to trudno, niech ujęcie będzie z tych lepszych". -
Lusiu maleńka [*] Czy trzeci psiak miewa się dobrze? Na pewno nic nie zjadł?
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aaa, znaczy on ma na imię Bezimek, tak? -
Olka TY zdrajco :angryy:
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to on nie ma na imię Artur w końcu? -
Wczoraj wydaliśmy 172zł razem ze wszystkimi lekami, w tym antybiotykiem "na zapas". W poniedziałek będę u kontroli, mogę wziąć kwitek z lecznicy, wszysko jest zapisane w kartotece. Nemo właśnie zjadł trochę papki - gerberka z 100% indyka, nie jest zbyt zachwycony ale bardzo wyraźnie głodny więc wszamał. No ale z piciem ciągle nie za dobrze, ma ewidentnie kłopot z przełykaniem kiedy opuszcza głowę. CHyba go spróbuję nawodnić przez wenflon, ale naprawdę nie wiem jak on to zniesie, wczoraj mimo 3 osób trzymających musiał wkoncu dostać uspokajacz żeby się cokolwiek udało zrobić.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Parapety mam dość nisko, więc nie byłyby żadną przeszkodą. -
Muminek nigdy nie był trymowany, był psem idealnym. Ale już go nie ma ze mną...
-
Nie mam żadnych nowych wiadomości mailem, a zadzwonić mogę dopiero w weekend bo wtedy mam darmowe rozmowy...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to się u mnie nie uda ze względu na rozmieszczenie parapetów :evil_lol: -
Spędzilismy dzisiaj w lecznicy 3 godziny, pani doktor postawiła na ciało obce krtani, wykonano 2 zdjęcia rtg które w sumie nic nie pokazały, Nemo miał całkowicie siny język więc bałam się podania głupiego jasia, a próby włożenia do gardła tego czegoś ze światełkiem kończyły się wrzaskiem, kłapaniem dziobem. Zdjęcie z kontrastem też nic nie pokazało. W końcu dali mu jakiś znieczulająco-otumianiający zastrzyk który wolno podawać psom z chorym sercem i dał sobie zajrzeć do gardła - ma okropny obrzęk gardła i przełyku, jest tam jakiś otwór (?) który jest strasznie opuchnięty. I podobno podniebienie ma długie jak buldogi - pani doktor mówi że jak buldog ma tak długie podniebienie to oni to już korygują operacyjnie. I to też jest niedobrze bo on jest stary, ma powiększone serce i nie będę go narażać na narkozę... Nemo pije, chłepce wodę a ona nie idzie dalej :shake:, musiał więc dostać kroplówkę. I 2 rodzaje sterydu+antybiotyk+lek przeciobrzękowy. Zasnął sobie w plecaczku i spał w drodze powrotnej, teraz też śpi. Jest jakiś cały biedny.
-
Namiary na panią Anię, 660 91 55 13 Dziękuję.
-
NIe mam na dzisiaj żadnego raportu na razie, pomailuję po południu.