-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
Neris replied to kate11's topic in Już w nowym domu
U nas surowica 37zł, dawałam ze 2 miesiące temu szczeniętom znalezionym, dzięki temu umarł tylko jeden. Marlenko, jeśli mały miał kontakt z wirusem to ja bym tę surowicę dała, chyba że masz 100% pewności że nie miał. W tej chwili wirus się namnaża nie dając jeszcze objawów i surowica go łatwiej zwalczy. W momencie zachorowania jest już o wiele trudniej bo walczysz z rozwiniętą chorobą -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
Neris replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Jeśli wolno się wtrącić, ja natychmiast podałabym surowicę. Wirus parwo jest niezwykle agresywny, jeśli maluch miał z nim styczność- a zapewne miał - obserwowanie kupki nic nie da, bo w momencie zachorowania leczenie jest zazwyczaj bardzo trudne... a surowica te wirusy w dużym stopniu "wyłapie". Jest oczywiście ryzyko wstrząsu, ale on wystąpiłby dość szybko po podaniu, wet ma wtedy szansę zareagować. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A widzieliście, na jednym ze zdjęć psiej smalcowni jest schowana w głębi jakby Malizna, wydaje mi się bardzo do niej podobna... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żabąg siedzi w pralce. Automatycznej :-o I nie chce wyjść Odkręciłam drzwiczki żeby się przypadkiem nie zatrzasnęły, i niech tam sobie śpi nieborak mój... -
Znowu jakiś duży wyszed, a to przecież taki maluszek :evil_lol:
-
[quote name='malagos']Moja siostra pracuje z panem Fiutem - poważnie! A dziewczyny maja rację, otrzyj łezki i szukamy domku dla maleńtasków :p[/quote] A w aptece w Reszlu pracował pan Ruchaj... I to nie jest żart, ja go świetnie pamiętam, chadzał z moim dziadkiem na polowania. Byłam mała, więc nie rozumiałam dlaczego dorośli podśmiewają się z jego nazwiska. Ja tam go uwielbiałam, pozwalał mi podżerać takie malutkie opłateczki, nie wiem jak to nazwać - kiedyś do tego nasypywano proszku jakowegoś i tabletka gotowa...
-
To nie są maleńtasy, one przez czas pobytu u mnie urosły spokojnie dwukrotnie :-o, porównywałam zdjęcia. Pewnie jednak były niedożywione i nie rosły, a teraz jak ruszyły to hoho! Siurak waży co najmniej 8kg, pani go ledwo dotaszczyła do auta. A ja wyciągnęłam aparat żeby zrobić pożegnalne zdjęcie a tu bateria rozładowana... ale mam obiecane relacje i dużo zdjęć. W umowie jest punkt o kastracji - przeszedł bez problemu.
-
Pojechał Siurak :sadCyber::bigcry: Boże, ale ja jestem debil, nie nadaję się do tego chyba...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żyjemy, ale mała jakby w swoim świecie. Jak zwykle trzeba przeczekać... -
AZALIA - Malutka, starsza sunia z MIELCA znalazla domek!
Neris replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Dom jest z ogrodem 1500 metrów kwadratowych, ale pani to starsza osoba i nie wiem czy zgodzi się wziąć psa nienauczonego czystości, przykro mi. Poza tym nie wiemy, czy kierownik się zgodzi wydać psa do domu znalezionego przeze mnie, w końcu nie dowiemy się chyba co usłyszał... -
[quote name='malagos']z takim imieniem spokojnie da sobie radę w zyciu :p :evil_lol:[/quote] I Ty Brutusie przeciwko mnie :cry::bigcry: Mam jeszcze maluszka o imieniu Pisiol :oops:
-
AZALIA - Malutka, starsza sunia z MIELCA znalazla domek!
Neris replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Pani chciała psa, który przeszedł przez DT, jest nauczony czystości itp. Jeśli myślicie, że Azalia się nadaje do domu prosto ze schroniska to wyślemy zaraz info do pani, może jeszcze nie podjęła decyzji. -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
No to trzymam! Ostatnio była Pani Ehimo minęła mnie śmigając na motorze :-o A tak w ogóle - czy u Was Ehimo tez jest taki wybredny? Tutaj jego pani wyczyniała cuda żeby w ogóle raczył coś zjeść. -
Myślę, że spokojnie wystarczy jedna. Siurak jedzie dzisiaj o 18.
-
Dobrze proszę pani. Piasek jest dla koszatniczek - dopytałam.
-
Holly w typie Border Collie pojechala po lepsze zycie :)
Neris replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Jakoś mi nie wygląda na 12 lat. -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
A tak w ogóle, to wydawało mi się że na KAŻDYM zdjęciu powinien być tez Karol bo przecież ciągle się pchał... -
Zdjęcie 1,2,4 Sabra, zdjęcie 3 Sreberko. Kasiu wysłałam Ci na maila zdjęcia. I zdjecia staruszków dla tej pani z Pruszkowa, mam nadzieję że wybierze tego chłopczyka...