Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. DO Wrocławia to jest bite 350km, od Warszawy ok 80km na północny zachód.
  2. Elu, goldeny zawiadomione, mam nadzieję że coś wymyśłimy dla tych samców co tam zostały. Na transport najwyżej będziemy zbierać, mąż Krysiam nie wziął ani złotówki chociaż chciałam dać, a zrobilismy z 230-240km. Boję się, czy to nie są "psy jednego właściciela" bo tylko jednego znały. Ja moje szczeniaki wożę autem, autobusem, zawożę do ludzi żeby poznały dzieci, starszych państwa, ludzi z brodą, wąsami itp. To jest czasami męczące ale bez tego wyrastają właśnie takie dzikuny :(
  3. Tylko że to nie są psy hotelikowane, a bezpłatne tymczasy, to trochę inaczej, nikt nie ma obowiązku nic deklarować. Myślałam o ogólnopsim wątku, ale jakoś zarzuciłam ten pomysł. Może do niego wrócę.
  4. Wieści z wczoraj są pocieszające dla Talcott - otóż Otter nie załatwia się w domu. CO prawda najchętniej siedzi w kennel klatce - ale jak chce się załatwić głośno szczeka, żeby go wypuścić z pokoju i wychodzi się załatwić na dwór. Babon mówił, że właśnie Otter jest bardziej proludzki a Tygryś wycofany i chyba tak jest. Tygryś leży do mnie TYŁEM. Nie chce patrzeć jak wchodzę do przedpokoju. Ale wczoraj w nocy wziął z ręki kawałek parówki, popił wody z miski którą celowo trzymałam w dłoniach. Biedny jest :( Frytka podstawia głowę do głaskania, ale jeśli tylko powiem do niej chociaż słowo zaczyna się czołgać po podłodze. Dam im dzisiaj pratel - tylko to mam w domu, mam nadzieję że wystarczy. Dostałam od koleżanki na próbę troszkę karmy, którą się zalewa ciepłą wodą, nazywa się coś tam "Dinner". Tygrysiowi ona wybitnie posmakowała, wołowiny w ogóle nie chciał. Ogłaszam konkurs na imię dla niego :)
  5. [quote name='koosiek']Dzięki za pojawienie się na wątku :)[B] Neris[/B], może Kubusiowi też przyniesiesz szczęście? ;)[/QUOTE] No mogę się postarać :)
  6. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Odnowiłam allegro.... [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=875354490[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=875359549[/URL][/QUOTE] Dzięki Aniu. Ja odnowiłam im alegratkę, wieczorem jeszcze na adopcje.org. W piątek powinni być znowu w Wyborczej
  7. [quote name='mshume']Frytka piękna, a jej taka ilosc jedzenia nie zaszkodzi? Moze lepiej dawać jej po trochu i zwiększać porcje?[/QUOTE] Kilogram mięsa to jest taka większa garść ;) Dzisiaj porcja mięsa będzie mniejsza i pomieszana z ryżem, bo mi się akurat mięso kończy a w kasie nie dość że widać dno, to jeszcze manko :oops: Żółty nieco lepiej, ten chociaż nie gryzie. Ale też przestraszony. One znały tylko to wiejskie obejście i swoją panią. więc to zrozumiałe. Ale umieją chodzić na smyczy, potrzebują tylko trochę czasu.
  8. Pręgusek to inna historia :shake: Całą noc przesiedział w kontenerku, z którego nie chciał wyjść. Załatwił się pod siebie. W końcu rano go wytrząsnęłam, żeby wywalić te pobrudzone szmaty i żeby się załatwił na podwórku. Bardzo długo siusiał. Dotknąć się nie da, kłapie zębami, bardzo się boi. Włożyłam m nowy koc do transporterka, postawiłam na ziemi, zaraz się tam wtarabanił i tak go zaniosłam do domu. Sporo pracy przed nami... [IMG]http://images36.fotosik.pl/131/b893c3eeb5ca657b.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/240/bda44e57c2ab695e.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/244/95a7c984f6068d6d.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/240/4cfb37ae983bd47a.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/98/17d7718e300eb09b.jpg[/IMG] Zrobiłam mu zdjęcia jak siusiał, wtedy dało się go uchwycić...
  9. Proszę Państwa Oto FRYTKA: [IMG]http://images48.fotosik.pl/244/7933533c8f712ec6.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/239/8235640ffe15c17b.jpg[/IMG] Chodzi po podwórku czołgając się bardziej niż biegając, ale na przybiega na KAŻDE zawołanie. Wieczorem zjadła bite kilo mięsa, poprawiła garścią eukanuby. Rano zjadła znowu suche (jeszcze nie ugotowałam jedzenia). A daję jej tyle bo wygląda tak: [IMG]http://images38.fotosik.pl/240/46b76aa845b296b4.jpg[/IMG]
  10. Ja mam jużaka do adopcji, niech z takim spróbują :)
  11. Ma brata, ale też zajęty :evil_lol: Przepraszam, a co to znaczy tymczasowy chłopina ?:oops: Taki, co się nie przywiązuje czy co... A jeśli chodzi o podrzucanie psów to rzeczywiście doświadczyłam, ludzie są na tyle beznadziejni że wrzucają psa przez płot nie myśląc w ogóle o tym, że narażają go na niebezpieczeństwo, bo sfora może różnie zareagować...
  12. Wojtek powiedział: "No to będzie Murzyn" a kto by się odważył zaprzeczyć :evil_lol: Jak na moje niewprawne oko to Wojtek najpierw się złości, że następny pies, a potem wcale ich nie chce oddawać. Jak przyszła Malutka, to Krysia od początku mówiła, że to tylko DT, ale po jakimś miesiącu doszło do protestu pana domu i pies został :cool1:
  13. Pręgusek wystraszony, śpi w kennelklatce. Jest w przedpokoju bo dopóki go solidnie nie odrobaczę nie odważę się go dać do psów... Otter juz u pani Eli. Jutro zadzwonię wypytam jak się miewa.
  14. Jamol się boi obcych, wszystkie psy łaszą się i z radością biegną do właścicielki. Nie ma podejrzeń, że je bije lub źle traktuje. O problemach z czystością wiem od Ani, której to powiedziała włascicielka psa.
  15. Wszystko co na zdjęciach jest do adopcji.
  16. Ej nie robcie z Krysi Villasowej, ona ma to rozsądnie przemyślane. Misiek, Burka i ten nowy Murzyn szukają domów. Reszta psów jest chciana :) Wokół drewutni nie było żadnych ludzkich śladów na śniegu, psiak musiał się zagubić i wlazł do dziury gdzie mu się wydawało, że będzie cieplej.
  17. I to po tym jak go Wojtek w objęciach niósł :)
  18. Szukają sobie narzędzia :(
  19. No własnie nie ma pomysłu skąd toto się tam wzięło. To 10 pies Krysi, idziemy łeb w łeb :)
  20. A bo ja wiem... Przepraszam że te zdjęcia takie sobie, ale przy minus 11 latanie za psami z aparatem było niełatwe, a już po 20 minutach miałam ochotę tylko wsadzić łapy w jakiś ogień żeby się z lekka ogrzać... Jak dzisiaj przyjechałam do Krysi, jakiś pies okropnie ujadał i skomlał. Byłyśmy pewne, że to któryś jej pies, ale głos zaprowadził nas do drewutni, odwalałam jakieś deski żeby zobaczyć gdzie to coś szczeka, ale nic nie było widać. W końcu uznałyśmy, że to POD drewnianą podłogą i że jakiś pies sobie wykopał jamę. Ale wszystkie domowe psy obecne, więc kto? Mąż Krysi przelazł przez płot (drewutnia jest na granicy działki), szpadlem odkopał kawałek podmurówki i przytachał w objęciach toto: [IMG]http://images38.fotosik.pl/240/46fac8a277959621med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/239/85598f4eb9ee7a1dmed.jpg[/IMG] Toto ma przełysienia na grzbiecie i zadku, problemy z biodrem, lekko pośmiarduje i jest chłopcem.
  21. Krysiam robiła zdjęcia, będą na wątku ale Krysia jeszcze w aucie, dzisiaj zrobiłyśmy ze 230km... byłysmy w takiej jednej niby-hodowli :( Jak dzisiaj przyjechałam do Krysi, jakiś pies okropnie ujadał i skomlał. Byłyśmy pewne, że to któryś jej pies, ale głos zaprowadził nas do drewutni, odwalałam jakieś deski żeby zobaczyć gdzie to coś szczeka, ale nic nie było widać. W końcu uznałyśmy, że to POD drewnianą podłogą i że jakiś pies sobie wykopał jamę. Ale wszystkie domowe psy obecne, więc kto? Mąż Krysi przelazł przez płot (drewutnia jest na granicy działki), szpadlem odkopał kawałek podmurówki i przytachał w objęciach toto: Toto ma przełysienia na grzbiecie i zadku, problemy z biodrem, lekko pośmiarduje i jest chłopcem.
  22. Jamnik miniaturowy marmurkowy -samiec wnętr, tyłozgryz Wycofany :( Więcej zdjęć nie mam. Na razie skupię się na tych psach a potem zobaczymy. Niestety dużo hodowli psów rasowych tak właśnie wygląda - kojce, klatki itp [B]ADOPTOWANY[/B] [IMG]http://images50.fotosik.pl/244/f8fb709fe62aea4e.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/239/d10044669cc6fdd4.jpg[/IMG]
  23. Fajna, wesoła sunia. Jeszcze do naprostowania, podbiega zawołana do człowieka Matka - sznaucer olbrzym Ojciec - jużak Zdjęć ojca nie mam, ale też jest do adopcji [IMG]http://images49.fotosik.pl/244/11d375dd6e91f96bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/239/08fc4e7715a32c2e.jpg[/IMG] Posokowiec sunia - siostra chłopca z poprzedniego postu. Te posokowce to mieszańce - matka posokowiec hannowerski, ojciec chyba posokowiec bawarski, przypadkowe krycie "niechcący". [B]ADOPTOWANA[/B] [IMG]http://images49.fotosik.pl/244/65cef9d1cb9acf1e.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/243/025aaa3bda7c6b53.jpg[/IMG] Pani wszystkie te psy oddaje w adopcję nieodpłatnie, a mogłaby je gdzieś na targu za 200zł sprzedać, więc obiecałam sama sobie że nic nie będę komentować ;) W budach jest dużo słomy - zaglądałam. Nawet się zamknęłam w kojcu na moment jak wypuszczono jużaka.
  24. No to jadziem Posokowiec samiec PIĘKNY: [B]ADOPTOWANY[/B] [IMG]http://images38.fotosik.pl/240/dc9fc895fbd53ff4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/239/df54ca34b4a9add4med.jpg[/IMG] Golden retriever samiec - dziki [IMG]http://images44.fotosik.pl/243/b940cefd2e490354.jpg[/IMG] Drugi golden = to samo [IMG]http://images41.fotosik.pl/239/06b2be435c69c534.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...