Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. [quote name='malagos']ale ładnie te zółte wzorki na białym śniegu wygladają, nie?[/QUOTE] Ładnie, wesoło :) Gorzej jak przyleci kaukaz sąsiada i mi przez płot nalewa do środka. Wtedy moja miłość do psów słabnie.
  2. Ten pies to na 100% mix, urodził się u myśliwego który sobie posokowce rozmnaża. Pani zabrała obydwa szczeniaki do siebie, chyba dlatego że szczerze nie znosi myśliwych. Z tego, co zrozumiałam, Simona ma już dla niego domek...
  3. Pani na razie milczy, zadzwonię w weekend, zobaczymy...
  4. Mam nadzieję, że właśnie chciał wyjść. Zresztą on chętnie wychodzi na dwór, ja mu nawet pokazywałam siuśki różne na śniegu, ale żadne z nich nie wzbudziły większego zainteresowania. Chodzi za mną krok w krok i to go zajmuje.
  5. Na pewno nie doszłoby do pokrycia Avilli, ona była w kojcu z drugą sunią. Ale Akron ładny, mówiłam :loveu: Nos też ma ładny. I zupełnie nieprzeciętny kolor. I jak widać jest nawet socjalny! Frytka jak zwykle - kupa 30cm od posłania. Szkoda tylko, że na drugi koc. Ale damy radę. Tygryś za to jak wróciłam z zakupów dał wielki popis kręcenia dupką, kwiczenia z radości i w ogóle okazywania uczuć. A kupę zostawił przy drzwiach...
  6. Psiur już jedzie do Warszawy, mam nadzieję że dojeżdżają. Jak zwykle wszystko z przygodami... Simono, ja mówiłam że on nie jest wielki tylko się taki wydaje na zdjęciach z powodu nikłego wzrostu właścicielki. On nie jest wielkości ridgebacka! Ania się wystraszyła, że ma wieźć wielkopsa. Mam nadzieję, że szybko się przekona do życia w mieście.
  7. Stałe deklaracje są też od panów sportowców, ale trzeba by odjąć Pana Męża chyba :)
  8. No to już prawdziwy chłop :loveu:
  9. Ma, szczególnie na ogonie, uszy też takie sobie.
  10. MAm te plasterki i czekam na efekt.
  11. Moje stopy nie za wesoło :) ale mam nadzieję, że do jutra się chociaż częściowo zagoją.
  12. Nie wiem sama, ona wydaje się nie wiedzieć że można gdzie indziej. Połażę z nią jeszcze zaraz. Najgorsze to, ze ona idzie 20cm ode mnie, a jak zeszłam do kotłowni i ona i tygryś stali w drzwiach i popiskiwali.
  13. Łapki Frytki dużo lepsze, widocznie maść zadziałała. Oni obydwoje załatwiają się w domu, dzisiaj rano zastałam Frytkę leżącą 30cm obok dorodnej kupy. Przywitałam sukę wylewnie, zabrałam na dwór, chodziła za mną krok w krok ale nie zrobiła nawet siusiu.
  14. Aria i Poker mają co piątek ogłoszenia w Wyborczej. W piątek zadzwonił pan, który chciałby Pokerka na działkę na Paluchu. Podobno codziennie od 14 pan jest na tej działce, ale tam nie mieszka. Poza tym na działce mieszka sunia Zuzia. SUnia jest niewysterylizowana. Kiedy zapytałam pana co będzie, jak sunia będzie mieć cieczkę, pan powiedział "zobaczy się". A o Arię zadzwoniła pani z okolic Falenicy. Pani ma sznaucerkę olbrzymią, miesiąc temu umarła 16-letnia ONka. Sznaucerka biega po domu, piszczy, szuka jej podobno rozpaczliwie i pani myśli, że nowy pies pomoże jej wyjść z tego stanu. Powiedziałam, że na ogół sama zawożę psy do nowych domów, pani się na to zmieszała i jakoś zaczęła wycofywać. Powiedziała, że będziemy w kontakcie i mam nadzieję, że jeszcze zadzwoni, może po prostu lęka się wizyty obcych w swoim domu.
  15. Mam specjalne plasterki na bąble, zaaplikuję sobie na noc :) Spirytusu ni mom.
  16. Ta, ale kozaki mi obskrobały pięty do krwi, byłaby masakra jakbym to w gorącą wodę teraz włożyła...
  17. A nam to nie wiem. Zimno jest niemożebnie albo to ja taka przemarznięta... Jutro przyjeżdża mięso dla psów, ja to lubię mieć tego pełną zamrażarkę.
  18. Aguś ten Twój ostatni bannerek nie działa, a zaciekawiło mnie zdjęcie... A filmiku nie ma, napisane że usunięty...
  19. Nie, no siedzę okutana kocem, piję herbatę. Zaraz karmię piesy.
  20. [quote name='Talcott']Śmichy śmichami ale to niewesołe! Żebyś tylko nie padła jak ja na płasko- bo dopiero by było:shake:[/QUOTE] No wiesz, czasami lepiej się śmiać niż usiąść i płakać. Zima na wsi to podła pora roku...
  21. Ja sama z siebie zrobiłam zaprzęg - zaprzęgłam się do butli gazowej, pociągnęłam ją po śniegu i do domu mam jako tako przetarte.
  22. Leluś :lol: słodkie imię. Kibicowałam Leonkowi od początku, jestem ciekawa jak teraz wygląda.
  23. [quote name='Saphira']Ja myślę, że dzisiaj to potrzebny będzie helikopter żeby gdziekolwiek dotrzeć:shake::shake::shake:[/QUOTE] No to od dzisiaj nazywaj mnie helikopter :lol: W związku z tym, że w lodówce był już wyłącznie por, postanowiłam pójść do sklepu. Do sąsiada szłam jakieś 20 minut, ciężko to nawet nazwać "iściem", niosłam też pustą butlę gazową przez śnieg po kolana. Potem dalej polna droga jest rozjeżdżona spychaczem, nie wiem kto wpadł na ten cudowny pomysł bo po wyjściu z zasp trafiłam na jakąś obleśną maź. Ale nic to, dotarłam do głównej drogi żeby sobie postać na przystanku, na którym się nie pojawił autobus, więc poczłapałam do Pomiechówka. Na zakupy zostało mi 15 minut bo zaraz attobus powrotny. Wracając zamówiłam gaz, pan przyjechał i szarmancko postanowił podjechać do sąsiadów. BŁĄD :evil_lol: Musieliśmy wołać ciągnik, żeby go wyciągnął do szosy. Ale jak już miałam ciągnik w zasięgu ręki poprosiłam panów o przetarcie szlaku na dół. Kto był u mnie ten wie jak wygląda zjazd do mojego domu... Tygryś przywitał mnie kwiczeniem i kupą na środku pokoju. Frytka ma coś dziwnego na łapkach, jedna przednia jest jakby rozpulchniona i boli. Posmarowałam tribiotikiem bo tylko to mam dzisiaj. Jak jeszcze jakikolwiek śnieg ma padać to ja ogłaszam strajk :angryy:
  24. NIe wiem, nasz pan doktor na urlopie, albo wróci jutro albo dopiero za tydzień, a te jego zastępczynie to nie za bardzo...
  25. Nie, spał oddzielnie w pokoju, dopóki mu nie podleczę tej skóry nie zaryzykuję, żeby potem całego stada nie leczyć...
×
×
  • Create New...