Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Tu też można zgłaszać znalezione psy: [url]http://www[/url]. psy .warszawa .pl/
  2. Dziękujemy za kciuki :) Małej wrócił apetyt więc mam nadzieję, że szybko odrobi straty i znowu będzie kształtna :)
  3. Możesz poprosić wolontariuszki z Józefowa o wstawienie suni na stronę do działu "pilne adopcje" Adres strony www. psy - warszawa.pl Pokasuj spacje, bo dogo automatycznie kasuje adresy stron więc musialam to obejść
  4. Niesamowite, jak człowieka może uszczęśliwić bajzel na blacie kuchennym i obelgi miotane w jego kierunku kiedy się sprawcę zamieszania zestawia na podłogę :loveu: A już myślałam, że to koniec. Ale wróciła stara, dobra łobuzica.
  5. Neris

    padaczka

    [quote name='rufusowa']u nas też w grudniu było gorzej ale już jest lepiej mam natomiast do oddania bromek potasu jeśli ktoś z Was podaje go psu...dostałam go i nie wiem jak przechowywać i do kiedy jest ważny[/QUOTE] Ja podaję bromek potasu Maliźnie, ale nie wiem jaki ma termin ważności ten syropek.
  6. [quote name='danka1234']Wsparcie z jamniczej Skarpety dla jamnisiów poszło przedwczoraj,dogo mi nie chodziło wiec pisze dopiero teraz.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy Jutro wybieram się do Warszawy, zadzwonię do Zwierzuś czyby nam nie zaszczepiła jamnisiów, miną 2 tygodnie i można ciąć bez obaw o ich zdrowie.
  7. Nie jest za dobrze, były stany padaczkowe, minęły ale Malizna okropnie wychudła i jest bardzo nieswoja. Daje się brać na ręce i w ogóle jest cicha i grzeczna.
  8. Jest bardzo podobny do Bandiego, który był u mnie w wakacje...
  9. Pani Ania jest za tym, żeby sunia trafiła do innego DT, ale to będzie trudna sunia, nie przytulanka... Pewnie trzeba jej po prostu czasu. Jutro zadzownię do Zwierzuś i zapytam, czy po krotkim przeleczeniu stresnalem można by ją ciachnąć razem z Marmurkiem.
  10. Poker jest w ogóle genialny! Jak niektórzy wiedzą, mam w domu Dofi - uciekinierkę, która nowe ogrodzenie (230cm) przesadza jednym susem. Ale od niedawna Poker jej pilnuje i nie pozwala zwiac, odgania od płotu i "zagania" na podwórko. A od dzisiaj wystarczy mu powiedzieć "Poker, pilnuj Dofi!" i on natychmiast łapie o co chodzi - biegnie za Dofi i pilnuje jej nie pozwalając skakać przez płot - jest taki jeden narożnik, który Dofi z upodobaniem pokonywała. I Poker wie, że to tam trzeba biec i zołzę przywołać do porządku... Ale te bluzki to niewybaczalne :( moje najlepsze ciuchy.
  11. Dostałam PM, niestety w tej chwili jestem absolutnie zapchana, a widzę że dla Myszki kojec w ogóle nie wchodzi w grę. Aria - ONka z mojego podpisu nie przepada za małymi suczkami, więc dopóki jej nie wyadoptuję nie mogę pomóc:shake:
  12. [quote name='malagos']dużo pracy wymagają te psiaki....[/QUOTE] Wydaje mi się, że takiej jak szczenięta, uczenia wszystkiego od podstaw. Minusem jest to, że są dorosłe.
  13. Frytka wczoraj po raz pierwszy się bawiła bawełnianym supełkiem, a potem sobie z nim spała na posłanku. Bardzo była z siebie zadowolona, jak ją chwaliłam i okazywałam radość z zabawy. Czystość w domu - 50%, czyli: Frytka - 95% Tygryś - 5%, Średnia 50% :diabloti: Tygryś raz nawet nasiusiał do łózka, a tak to leje gdzie stoi. Parę razy udało mu się zrobić to i owo na podwórku, chwaliłam go wylewnie, ale dziwił się tylko. W sypialni jedzie amoniakiem, muszę kupić ten środek myjący bez amoniaku i rozkładający siuśki, ale nie pamiętam nazwy. Ajax, kiedy się nim umyje podłogę, tylko potęguje chęć Tygrysia do obsikiwania. Marmurek umówiony na kastrację z grzebaniem w poszukiwaniu zagubionego jądra za 2 tygodnie, 13 lutego. Wcześniej Zwierzuś nie ma terminów.
  14. No niestety woda wróci jak się kupi rury :) Na razie wybór jest taki - alb nie ma wody wcale albo jest wszędzie, na całej podłodze, a zaczyna się fontanną ze środka ściany w przedpokoju. Poker ma na sumieniu wszystkie moje bluzeczki, które powiesiłam w pomieszczeniu gospodarczym żeby wyschły. pozdejmował ze sznurka i poszarpał na frędzelki. Z 10 różnych bluzeczek poszło do nieba, a wraz z nimi kurtka...
  15. Pani Ela ma wszystkie dane łącznie z numerem dowodu osobistego. Nie wiem czy spisała je z tego dowodu czy pan je podał...
  16. Pani Ela ma wszystkie dane łącznie z numerem dowodu osobistego. Nie wiem czy spisała je z tego dowodu czy pan je podał...
  17. Chyba trzeba robić jak każe pan doktor... antybiotyku chyba nie można brać krócej niż 5-6 dni.
  18. Przyjechał pan, odebrał psa. Podpisał umowę adopcyjną. Podobno jego poprzedni jamnik odszedł po długim chorowaniu na cukrzycę. Pan mieszka w bloku na III piętrze, ma żonę, dzieci nie mają.
  19. Malagos, zdjęcia Pinii w poście 361 A teraz coś, co mnie zbulwersowało i nie wiem co dalej... W związku z tym, że Otter jest hałaśliwy i źle znosi samotność- Ania oddaje go pierwszej osobie która zadzwoniła z ogłoszenia. Jest to jakiś pan z Wielunia, który akurat dzisiaj przypadkiem jest w Warszawie i odbierze psa. Ania nie chce słuchać moich argumentów. Nie wiem zupełnie co robić.
  20. [quote name='JamniczaRodzina.']Jak się mają jamniki? Czy Miki marmurek normalnie funkcjonuje z tą wadą zgryzu tzn. czy on nie ma problemów np. z jedzeniem?[/QUOTE] Czasami u jamników zdarzają się tyłozgryzy, pani Ela mówiła że cała trójka któa jest u niej juz się odkarmiła, więc sądzę, że Miki też daje sobie radę z jedzeniem. Powiem szczerze, że nie wiem jak duży jest tyłozgryz, bo nie zaglądałam mu z paszczę kiedy byłam robić zdjęcia - pies był zbyt przerażony.
  21. NIkt z dogomaniaków nie zna personaliów hodowczyni.
  22. U mnie od 3 dni strasznie zwolnił, a że i wcześniej nie śmigał, teraz mam internet o prędkości rannej gąsiennicy.
  23. No w tej chwili możemy chyba o nim zapomnieć, dzięki pomocy tajemniczej "życzliwej osoby".
  24. [quote name='Mumintroll']Czy Pinia ciągle szuka nowego domku? I czy domek zamieszkały już przez jednego jamniczka byłby dobry? I co to znaczy, ze nie jest socjalizowana? Pozdrawiam Jamnikofilów:)[/QUOTE] Pinia mieszkała na wsi i od urodzenia nie znała innego życia. Nie potrafi chodzić na smyczy, boi się właściwie wszystkiego. W tej chwili jeszcze nie bardzo nadaje się do adopcji bo dopiero uczy się życia. Na razie otworzyła się na panią Elę, innych ludzi bardzo się boi i potrafi kłapnąć zębami. Cierpliwy nowy właściciel mógłby spróbować ją socjalizować, ale raczej w domu z ogrodem.
×
×
  • Create New...