Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Neris

    padaczka

    Jeśli do miesiąca, to ja Maliźnie daję przeterminowany :( bo ona całej buteleczki przez miesiąc nie zużywa. No nic, poprosze o nową receptę w poniedziałek.
  2. Ja nie zbieram, nic mi o tym nie wiadomo. I dzieci nie mam :)
  3. Wiele jest o tej pani opinii, ja na prośbę dogomaniaków zrobiłam mały wywiad wśród okolicznych wetów, którzy jej pomagali i generalnie to trudna osoba. Niby chce dawać psy do adopcji, ale kogoś tam oskarżyła, że jej psa ukradł itp. Weci mówili, że cięzko od niej zabrać psa, wysyłali do niej sporo osób, które odchodziły z kwitkiem.
  4. Wiele jest o tej pani opinii, ja na prośbę dogomaniaków zrobiłam mały wywiad wśród okolicznych wetów, którzy jej pomagali i generalnie to trudna osoba. Niby chce dawać psy do adopcji, ale kogoś tam oskarżyła, że jej psa ukradł itp. Weci mówili, że cięzko od niej zabrać psa, wysyłali do niej sporo osób, które odchodziły z kwitkiem.
  5. Sunia odeszła... Przykro mi bardzo, długo bylyście razem...
  6. Parę dni temu rzucił mi się w oczy tytuł wątku i określenie "wychudzona, ciężarna Miszka". Wątek rzeczywiście niezwykle popularny, pewnie z połowa Dogomanii go czyta. Zastanowiło mnie stwierdzenie o etycznych przesłankach niewykonania sterylki aborcyjnej, podkreślano że ważne jest DOBRO suki. Odcinając się od moich dogomaniackich działań, wypowiem się jako wieloletni hodowca psów rasowych. Dobrze karmione, zdrowe, regularnie odrobaczane suki po odchowaniu miotu - nawet średnio licznego - wyglądają najczęściej jak szkieletory. Pomimo podawania doskonałej jakości karmy. Podkreślam - są to doskonale utrzymane suki, które PRZED ciążą były już zadbane. Jak więc można spokojnie mówić o DOBRU wycieńczonej, wychudzonej suki narażając ją na odkarmienie tak licznego miotu? Powołam się znów na wielokrotnie "wywoływane do tablicy" względy etyczne. Czy etyczne jest narażanie tej suki na wysiłek moim zdaniem przekraczający jej siły? Nie sądzę. Walczymy z pseudohodowlami, wielokrotnie podkreślając że suki w nich się znajdujące są wycieńczone, wychudzone a mimo to narażane na porody. Odcinamy się grubą linią od osób w taki sposób traktujących psy. Jeśli organizacja prozwierzęca świadomie naraża znajdujące się pod jej opieką zwierzę - to chyba tracę wiarę w sens naszych działań.
  7. Zwierzuś ma problemy z terminami, nie potrafiła powiedzieć kiedy "zrobi" Pinię. Szczerze mówiąc w tej sytuacji nie bardzo wiem co robić. Pinia oswoiła się z panią Elą - mamą Ani. Od wczoraj bierze Stresnal 5ml w 2-3 dawkach dziennie. Zobaczymy jakie będą efekty. Malagos, jeśli zdecydujesz ją wysterylizować u Ciebie za cenę o której mówiłyśmy może lepiej tak zrobić? W skarpecie po kastracji Marmurka jest 200zł. Tygrynio ma się świetnie, ale leje po całym domu i już okropny zapach jest, czuć to niestety. One generalnie w ogóle nie wiedzą, że można inaczej. Chwalę go jeśli tylko mu się uda załatwić na podwórku, wynoszę natychmiast po przebudzeniu i po jedzeniu, ale za dużych postępów nie widzę.
  8. A tymczasem Pokerek jest bardzo, bardzo zmęczony [IMG]http://images47.fotosik.pl/259/302be7447ed4da25.jpg[/IMG] A czym? Poker kontra kołdra wynik 1:0 [IMG]http://images44.fotosik.pl/259/b9be5271b1216239.jpg[/IMG]
  9. Miki Marmurek już po zabiegu, jądro się odnalazło. Jednak pies bardzo źle reagował na narkozę i silnie krwawił, według informacji od doktor Zwierzuś, wątroba jest uszkodzona. Mamy zalecenie badan krwi za ok. 2 tygodnie. Nie wiem jeszcze jaka będzie cena zabiegu, umówiłam się że jutro zawiozę pieniądze. Kupiliśmy też Stressnal dla Pinii, ona bez tego leku będzie długo wychodzić z psychicznego dołka. A Miki Marmurek - wg słów pani doktor - to spokojny, grzeczny pies, nie jest już taki dziki jak był na początku. Domek czeka na niego z niecierpliwością, starsi państwo z dorosłym synem mieszkającym z nimi.
  10. Niestety z Szarikiem znowu zmiana frontu bo zwiał i się oszczekiwał z psami sąsiadów. Poprosiłam o pomoc Abrakadabrę, obiecała nam że go przewiezie. Zapewne już w weekend.
  11. Dziękuję :loveu: Żabąg dzisiaj w nocy wlazł na biurko i głośno mlaszcząc oblizywał słoik z miodem, który tam stał. Żeby nie było - parę dni temu udało jej się taki słoik odkręcić i 1/4 miody wyciamkać. Ale to nic, podobno po atakach trzeba uzupełnić poziom glukozy :evil_lol:
  12. [quote name='Saphira']Napiszcie co udało sie załatwić w sprawie Szarika. Przykra sprawa:-(:-(:-([/QUOTE] Nie chcą go oddać. Wczoraj rozmawiałam z nimi chyba z 2 godziny, zdecydowali się zapiąć go na łańcuch, a potem- kiedy ziemia rozmarznie - postawić kojec.
  13. Googlowy map potwierdził moje przypuszczenia 175km! HA!!!
  14. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja to bym z chęcią -nawet za kase hehe...już nie pamiętam kiedy w teatrze byłam, a na fajną sztukę to chętnie. Gdyby nie te 200km....ale spytam Tz co robi w sobotę:)[/QUOTE] Jakie 200:mad:, wg mnie 170 :)
  15. Trzeba bulić, nie ma bata. Bo to malutki teatr i nie mają kasiory. Chyba 20zł normalnie, ale może dla całej hałastry dadzą zniżki :) Sztuka jest ZARĄBIASTA. Taksówka się nazywa :)
  16. Piękny bukiet ino się trochę boję go dotknąć :diabloti: Ej a może w sobotę do teatra pódziem? Na 21 mój brat gra :)
  17. Ależ Wodzu, co Wódz...
  18. Piękna kartka :) A takiego szampana to ja mogę duszkiem :lol: A na tym torcie to moja podobizna na wierzchu, tak?
  19. Nie, no chyba nie, ja też za jakiś czas przekroczę :)
  20. Jedna taka mi dzisiaj napisała "[FONT=MS Shell Dlg 2]jak nie 50-tka to jeszcze nie ma sie co martwic" [/FONT]
  21. [quote name='Isadora7'][B]A teraz przejdźmy do sedna, Nerisku powiedz ze Aria zaczeła już balangę z powodu Twoich dzisiejszych urodzin.[/B][/QUOTE] Jeśli kupa na środku pokoju oznacza balangę to TAK, ZACZĘŁA :diabloti:
  22. [quote name='demi']a czy Ty kochana masz mój nowy nr;> 726 905-566;> Dla tych długowłosych myśle, ze tak, bo one obie mają iść od razu do ds.. taki wymóg właściciela.[/QUOTE] Ja kochana miałam jakiś stary, całkiem inny numer :) Wyślę Ani zdjęcia Krecika i tej drugiej pchły i zobaczymy,
  23. Myszy mamy, albo nawet szczury. Tak wygląda szczur co wylizał pojemniczek po serku: [IMG]http://images48.fotosik.pl/258/85b0308068802d30.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...