Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ech, mi własnie chodziło o to, żeby na Święta nie zostać bez tv bo to smutno jakoś... ale i tak się nie udało. W każdym razie mam malutki telewizorek i mam nadzieję, że trochę podziała. Moja mała bratanica Tosia wymiata:loveu: 23 grudnia pojechałam do nich szykować Wigilię, i oczywiście Tosia telefonicznie poprosiła, żebym przywiozła pieska. Wzięłam Melody, która już kilka miesięcy temu poznała Tosię. Niestety chyba wspomnienia nie były najlepsze bo biedny pies na widok Tosi za każdym razem zanosił się przeraźliwym ujadaniem. Tosia w zachwycie darła się jak opętana i dopiero wałkowanie ciasta ją lekko uspokoiło. W każdym razie na Wigilię zabrałam długowłosą Inkę, która da ze sobą zrobić totalnie wszystko - można ją nosić, miętolić, a ona nic. Pomysły Tosi: - będę ją wozić w wózeczku! - a może ona nie będzie chciała? - będzie bardzo chciała, ciociu! Niestety Inka jest dla trzylatka mało poręczna, więc kolejnego dnia wzięłam 2 szczeniaki jamnicze. I się zaczęło :diabloti: Bo toto się zmieści na rękach, nosić się pozwala, a jeszcze odłożone na podłogę biegnie za swoim oprawcą. I mieści się do wózeczka dla lalek! Daje się układać do snu i w ogóle. Mam nadzieję, że i szczeniakom i Tosi taka socjalizacja się przydała.
  2. A mi się popsuł telewizor wredny :( i ma tylko głos Mój brat mi kupił nowy, najtańszy jaki był w sklepie. Ale najtańszy działał tylko jeden wieczór. No to wymienił w sklepie, przywiózł mi wczoraj wieczorem i teraz się zastanawiam ile podziała :)
  3. 20zł za dobę to ogromna kwota, cięzko będzie to zebrać.
  4. Niestety nic nie wiem o ich charakterach. Zresztą one nie opuszczają kojca, po "uwolnieniu" może się okazać, że pozbawione tego koszmarnego stresu wcale się nie będą aż tak gryźć...
  5. Z tego co wiem to są to bracia, mają po 6 lat. Mogą zostać dowiezione do Warszawy
  6. Kurczę, niedobrze, trzeba będzie może pomysleć o jakimś bazarku na leczenie Oliego...
  7. Odda. Nie wiem jakimi przesłankami się w tej chwili kieruje, ale odda. Już sporo psów od niej poszło do nowych domów, tylko z Donną są kłopoty.
  8. [quote name='Isadora7']o jassssny gwint ale piekne, a pręgus wymiata. Nerisku ale z sierscią cos chyba nie tak chłopcy mają, jakies przerzedzenia czy mi sie wydaje?[/QUOTE] Mają przełysienia, ale może to być z powodu brudu w jakim żyją, nie wiem, trzeba by wziąć zeskrobinę może... Nie są w tak złym stanie jak Donna, zrobiły championaty więc jakoś musiały na smyczy funkcjonować. Więcej nie wiem. W tej chwilli się absolutnie nie tolerują, znowu się pogryzły parę dni temu. Niestety mieszkają w niewielkim kojcu którego nigdy nie opuszczają. To chyba skłoniło panią do decyzji o ich oddaniu za darmo, ale z podpisaniem umowy adopcyjnej i zobowiązaniem kastracji. Oczywiście rodowody raczej nie zostaną wydane z psami...
  9. Fotosik mi każe wysyłać smsy żeby można było wgrać zdjęcia [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3183/kajkt.jpg[/IMG]
  10. Pręgusek: [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/6205/235i.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7415/236x.jpg[/IMG] Rudasek: [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/5286/237l.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/972/238e.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Saphira']:diabloti:No to mnie pozostało złożyć tylko życzenia noworoczne:diabloti: Pochodzę za karę z banerkiem Ari:diabloti:[/QUOTE] Zaraz tam "za karę":diabloti: Ochoczo z nim polataj!
  12. Ja jej niczym nie traktuję, co więcej, musiałam ją prosić żeby mi pożyczyła wałek. Z tyłu rozmajtane nogi starszej podkomendnej, która własnoręcznie zagniotła zresztą, wywałkowała, wykroiła krążki na krucho-drożdżowe pierożki. Żarcie było dobre, nie ma co, ale strasznie dużo :)
  13. Dostałam PM, niestety w tej chwili jestem koszmarnie wręcz zapchana, przykro mi... Ze znanych mi hotelików wszyscy mają tylko kojce...
  14. Przyszłam Wam życzyć spokojnych, wesołych Świąt. Chociaż zostało już mniej niż pół :oops: I pokażę Wam moją podkuchenną:loveu: : [IMG]http://images36.fotosik.pl/128/8922884a300c37b3.jpg[/IMG]
  15. Okropnie mam powolny net dzisiaj, tylko jedno mi się udało wkleić, jutro się poprawię! Popatrzcie tylko jaki z Kajtka się książę zrobił :loveu: [IMG]http://images40.fotosik.pl/236/ba28eeba735db9f0med.jpg[/IMG]
  16. Pani nie zgodzi się na pomoc żadnej fundacji, od dawna jest możliwość uzyskania pomocy od Szansy, ja jeszcze jakoś spróbuję jeszcze to zrobić tak, żeby pani nie wiedziała że to fundacja. A jeśli chodzi o adopcje zagraniczne to jestem nastawiona sceptycznie. Może rzeczywiście w Niemczech są większe możliwości finansowe, ale są i w Polsce wysokiej klasy behawioryści. Myślę, że jak tylko znajdą sie jakoś zdjęcia tych krótkowłosych chłopców tez nie będzie problemów z domkami...
  17. Przyszłam, dziekuję za linka, w tej chwili jestem zapchana... ale będę pytać, myśleć.
  18. Ja mogę jutro wstawić, wyślij proszę na [email]neris1@wp.pl[/email]
  19. Niestety nie. Skupiamy się na razie na wyciągnięciu jamników, bo są tam też duże psy. Wiem, że właścicielka zgadza się na oddanie również dwóch goldenów, ale nie zgadza się na pomoc Szansy... Długo rozmawiałam wczoraj z koleżanką, która sytuację zna najlepiej. Może być problem z odebraniem psów na drodze prawnej bo to, że są niesocjalne nie jest efektem znęcania a jedynie brakiem prawidłowego wychowania... Nie są zagłodzone, nie rodzą co cieczkę, nic na siłę nie zrobimy. A już myślałam, że się da...
  20. Te krótkowłose zdołały zrobić champinaty więc jako tako muszą sobie chyba radzić. Psów jest ilość nieokreślona, co najmniej 30.
  21. [quote name='Miki']A to jeszcze trzeba ściany poprzecinać i izolację poziomą, znaczy się papę położyć. Od 15 lat już o tym myślimy, ale chyba na myśleniu się skończy.[/QUOTE] Pozioma jest bo ja ją widzę. Papę znaczy widzę. Właśnie wróciłam do domu zmarznięta i w humorze podłym, nie kupiłam połowy rzeczy bo już bym nie dodżwigała i DOBRZE, bo pan kierowca mnie nie wysadził przy naszym zakręcie tylko powiózł 1,5km dalej na przystanek :placz: i musiałam iść przez jakieś wredne zaspy. Zaspy mnie atakowały włażąc pod spodnie i do butów. Jakimś cudem zaspy leciały też z nieba i wchodziły mi za kołnierz :shake:
  22. [quote name='Isadora7']Wiem, ja juz do Ani napisałam. Pani nadal zainteresowana adopcją. Pani mieszka sama, wie ze sunia zestresowana, nie ukrywałam, zniechęcałam raczej i straszyłam. Pani chce ją ratowac. Poprosiłam żeby sie przespała jeszcze do jutra. Mogłaby 30 przyjechać po nią. Behawior jest we Wrocku też. Do Ani już napisałam.[/QUOTE] Oby tylko ta pani zechciałą ją oddać, bo ciągle zmienia zdanie.
  23. [quote name='gagata']Wiesz, Neris, szykuje Ci się ogrom prac na sezon wiosenno-letni... Trzeba by kawałakmi odkopywać fundament, ocieplać,zabezpieczać przed wigocią, zasypywać i ...kopać kolejny kawałek....Radosne zajęcie i jakże twórcze...[/QUOTE] A kto za to ten-tego-ten, zapłaci?
  24. Dzisiaj umarł Prążek Myślałam, że jest wieczny. Listopad 2006 Taki był malusi i wszystkiego się bał... A potem - 1450g świnki. Wielki, masywny, przebojowy proś. Jeszcze o 2 w nocy dawałam im sianko i karmę, a w południe nosiłam go bezwładnego na rękach. Jego kolega z klatki - Nemo - czuje się świetnie.
×
×
  • Create New...