-
Posts
2837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lamia2
-
A to moje skarby :evil_lol: ten beżowy wypierdek tu rządzi :evil_lol: [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/5483/fotkapi2.jpg[/IMG]
-
[quote name='basiagk']A jak było by lepiej jeśli chodzi o spotkanie Abry i Manolo? Ostatnio z doddy podzieliłysmy się trasą na pół. Ja wziełam Śnieżynkę z Mielca i doddy odebrała przed Radomiem i pojechała do Warszawy. Sama nie wiem/[/quote] Może to i dobry pomysł na neutralnym gruncie, wyznacz miejsce i nie zapomnijcie o Abruni :evil_lol: a widziałaś mój stary wątek z Diną, mam szczęście do cudownych amstaffów, Boże jak ja kocham tę rasę :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30794[/URL]
-
[quote name='basiagk']Lamia jak się umówimy z transportem?[/quote] To zależy od Was, możecie przyjechać, możemy też go przywieźć do Was :lol: .
-
[quote name='zurdo'][FONT=Arial Narrow][SIZE=3] W stolicy pewnego europejskiego kraju kolejny dzień zamieszek ulicznych. To prawdziwa lekcja pokory dla wszystkich tych, którzy sceptycznie podchodzili dotychczas do socjologicznych dysertacji mówiących o ogromnej sile oddziaływania seriali na społeczeństwo. Oto okazało się, że zmęczeni widzowie dramtyczno-kryminalnego tasiemca pt. „P jak perystaltyka” wyszli na ulice, aby wyrazić swój sprzeciw wobec ciąglych zwrotów akcji, merytorycznie i moralnie nieusprawiedliwionych w kontekście nadrzędnej idei serialu. „Podejrzewamy, że w gronie reżyserów i scenarzystów panoszy się jakiś obcy agent, wpuszcza rotawirusy w oprogamowanie montażystów, w efekcie czego widz – zapętlony w rozdwojonym kierunku akcji, traci poczucie rzeczywistości i zatraca się w domysłach – „czy Morusowi leci i czy Rozgwiazda z nim leci?” – wyjaśnia jeden z uczestników - Ktoś tu miesza i mówimy temu nasze stanowcze NIE. Żądamy uwolnienia dwójki protagonistów od wstrętnych fizjologicznych dylematów.”[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Sytuacja zdaje się już wymykać spod kontroli, dlatego do demostrujących wyszedł Minister Koordynator, jakby nie patrzeć - spec od rur, i obiecał pilne zajęcie się tą bulwersującą sprawą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]PAP[/SIZE][/FONT] :bday: :bday: Druga tygodnica! Tysiąca kolejnych![/quote] Zurdo JESTEM POD WRAŻENIEM, a Minister Koordynator to jakiej partii jest? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='basiagk']Mam prawie dwuletnia wysterylizowaną sukę, co o tym myslicie?[/quote] Dla mnie bomba :ghost_2: , będzie miał bezpieczną narzeczoną :calus:
-
[quote name='andzia69']Basia - a ty w domu masz psa czy sukę??? zeby zgrzytów nie było.... Ja też się bardzo cieszę, ale będę płakać jak się okaże,że one się nie dogadają....[/quote] Andzia już ty lepiej nie kracz, umarałbym chyba :shake: Basia ma w domu suczynkę :razz:
-
[quote name='basiagk']Trzymam kciuki!!!:kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:[/quote] Ja też :happy1: a ten głupi znów się dzisiaj cieszył jak mnie zobaczył, chyba nie wie co mu na jutro zgotowałam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='basiagk']Juz się nie moge doczekac! :multi: Kiedy go zoabaczę? Wiadomo coś?[/quote] Jutro o 17.30 jajeczka idą do kosza ;) ;) ;) :razz: :razz: :razz:
-
[quote name='basiagk']Jak wszystko dobrze pójdzie to Ja go biorę!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:[/quote] Basia brak mi słów, żeby wyrazić moje, a właściwie Manolka szczęście:laugh2_2: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :Dog_run: :Dog_run: :klacz: :klacz: :klacz:
-
Nikt się Manolkiem nie interesuje :-(
-
Widzisz Rozgwiazda na wszystko mamy sposoby, tylko Ty nam zdrowiej szybciej :)
-
[quote name='rozgwiazda']lamia, morus zaczyna szaleć na nowo. to jeszcze nie to co w pierwszym tygodniu, ale już powoli, powoli.... :lol: kupy na 3 spacerach dziś nie robił, więc biegunki raczej brak, ale taki przestój też mnie cholernie martwi!! uh, co ja mam się z tym psem! :evil_lol:[/quote] dziewczyny jakie znamy domowe sposoby na wywołanie rozwolnienia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Kolejna prośba o pomoc w znalezieniu domku. Przed samymi świętami psiak został sznurkiem przywiązany do ogrodzenia naszego schroniska, był w tragicznym stanie, zagłodzony, pobity, z krwawymi ranami (nie wyglądają na ugryzienia), prawdopodobnie był również przypalany papierosami. Manolo wspaniale dochodzi do siebie, jest młodziutki (sądząc po uzębieniu), bardzo towarzyski, obojętny do innych psów, uwielbia kontakt z człowiekiem (po godzinie spacerku tak mnie ukochał, że wył, szarpał się i szczekał gdy odjeżdżałam). U nas takie zapsienie, że nie ma już wolnych kojców, brakuje bud a on ma krótki włos i marźnie, Proszę o pomoc !!!!! [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/3770/manolo1fw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/615/manolo2bu3.jpg[/IMG]
-
Co tam się dzieje w rozgwieździm świecie, Nowy Rok i wszyscy chorują ...:mad: , zbierać się do kupy i poszaleć troszkę :evil_lol:
-
Rozgwiazda ryczę razem z Tobą i trzymam kciuki za wyzdrowienie Moruska. Moja koleżanka uważa, że psiaki zawsze chorują kiedy znajdą się w szczęśliwym domku bo wiedzą, że będzie pomoc, po prostu organizm opuszcza stres i adrenalina która do tej pory trzymała ich przy życiu. Śmiałam się z tej teorii ale coraz bardziej w nią wierzę. U Tigress była podobna sytuacja, wzięła zdrowego psa a po kilku dniach od weta nie wychodziła. Teraz jest wszystko O.K. ale co się dziewczyna nadernerwowała to jej, zresztą jest tu na wątku jeśli chcesz się z nią podzielić obserwacjami "Pies który z głodu jadł kamienie".
-
Rozgwiazda, dzięki piękne za informacje o sprayu antysikowym, bo się mojej mamie już mocz przez okno wylewa :evil_lol:
-
[quote name='Tigress']Dobre:evil_lol: Moja mama ostatnio miała tylko chomiczka ,rozpuszczony jak dziadoski bicz. No i odstawił numer...ganiał mame jak wieszała pranie na balkonie i ostawił skok z 14 piętra. coż finału niestety łatwo sie domyśleć. Mama rozpaczała chociaż wcześniej kleła na czym świat stoi na tego szkodnika.[/quote] Też miałam chomika, ale był mao komunikatywny. Moje psy tak śmiesznie kręcą głową jak do nich mówię, aż chce się gadać :eviltong:
-
[quote name='Tigress']O białasce już znalazłam watek, mnie się jeszcze Landryneczka z tego drugiego podoba. Mama może mieć opory że za mała. Gdyby to było lato to łatwiej bo do dyspozycji 4 metrowy balkon jest , a zima zamkniety na amen. Mama się opiera trochę, chociaż tak bez przekonania. Dojdzie do tego że zawioze jej psa i poprostu zostawie. Martwie sie o nią bo co tu dużo kryć , zaczyna robić sie nie do wytrzymania.[/quote] Landryneczka też super :happy1: Moja mama ma dwa psy i był spokój, dwa miesiące temu coś marudziała to jej kota ze schronu z Torunia ściągnęłam, teraz przeprasza, że nie dzwoni bo nie ma czasu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: kocham ją za to :diabloti:
-
[quote name='Tigress']Takie niefortunne stwierdzenie:) A sunia faktycznie cudowna, sama chętnie bym wzieła. Nie chce stawiać mamy przed faktem dokonanym bo mi się zaprze, chociaż pewnie jak wyjścia nie będe miała to tak zrobie. Popsioczy, ponazeka i przejdzie jej. potem będzie zadowolona. Ale narazie po dobroci chce:)[/quote] Fajnie zabrzmiało - mamie piesek na gwałt potrzebny - uśmiałam się :ghost_2: Gdybyś była zainteresowana ta małą dziewczynką (Salsa ma na imię) to napisz do [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8814"]Agnieszka(Visenna)[/URL] a tu ją dzisiaj znalazłam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37260&page=2[/URL]
-
[quote name='Tigress']Noooooo ( wiem nie mowi sie no;) ) wolnego czasu ci u mnie dostatek bo obecnie nie pracuje. To też był powód że zdecydowałam sie teraz na psa bo mogę mu więcej czasu poświęcić i wychowac go trochę. Uff sunia cudna. Mama bedzie na sylwestra to popracujemy z dzieciakami nad nią:evil_lol: Musi wziąść psa jakiegoś bo wpadnie w depresje całkowitą i naprawde jakieś choroby się przypałętają. Ktoś kto całe dnie siedzi sam , wychodzi tylko na cmentarz i do sklepu moze zawriować. Całe życie w ciągłym ruchu, praca z dziećmi w żłobku i nagle emerytura,śmierć syna, dowaliło jej na barki za jednym razem w przeciągu kilku miesięcy. Widać że się zmienia i ktoś w domu jest jej na gwalt potrzebny.[/quote] Tigress pracuj nad mamą koniecznie, dziewczynka jest na dogo jak się dziewczyny zwiedzą to Ci ją sprzątną sprzed nosa, a zobacz jaka jest malutka i słodki pysio ma. A mamie przyda się przyjaciólka z którą pogadać można i przytulić jest się do kogo, nie obrazi się (chyba, że na chwilkę) i jest się kim opiekować, taka kruszynka to sama rozkosz. Ale na gwałt to się chyba nie nadaje :)
-
[quote name='Tigress']Bo sie zaczerwienie :oops: To jest tak że na drugiego psa nie mogę sobie pozwolic w bardzo wielu powodów , ale na troszkę zawsze sie miejsce znajdzie. No i każdy tu przecież pomaga na miare swoich możliwości. Po co obiecywac złote góry skoro sa nierealne. Co moge to pomoge, niewiele , chciałoby sie więcej ale nie da rady. O wielkości to moga mówić WSZYSCY którzy sa tu dłużej ode mnie. Oni naprawde mają być z czego dumni . Nie chodzi o chwalenie się tym co się robi , tylko robic to jak najlepiej . Jestem zachwycona swoim psiulem, nie ma z nim aż takich kłopotów które byłyby nie do rozwiązania. Trochę pracy ,cierpliwości i wszystko można pokonać. Jasne ,że były nerwy, zwątpienie,bezsilność, ale to już za nami. No i ja sobie radzę tylko z jednym psiakiem a są tu przecież tacy którzy mają ich kilka, kilkanaście. To jest dopiero pomoc i w jakimś stopniu miara wielkości ich miłości do psiaków.[/quote] Oj Tigress nie chodzi przecież o wyliczanie liczby dobrych uczynków, wiadomo, że Ci którzy mają pieniądze, dużo wolnego czasu mogą liczbowo więcej zrobić, sztuka polega na tym aby pracować, wychowywać dzieci, troszczyć się o mamę, walczyć z nieposłuszeństwem czworonoga i jeszcze pomagać innym. Ja mam 6 psów bo mam ku temu warunki. A teraz z innej beczki: Cudeńko, dziewczynka ma 8 miesięcy (większa nie będzie) [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1980/sniezka1ad9.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4677/sniezka3le5.jpg[/IMG]
-
[quote name='rozgwiazda'] i jeszcze jedna super wiadomość - morus wczoraj na ok. godzine został sam, zupełnie sam! (babcia chwilowo w szpitalu) i wiecie co? szczeknął 3 razy i zamilkł! tata jak wrócił to znalazł go drzemiącego w koszyku. moja bestyjka... no kocham go jak nic na tym świecie :loveu:[/quote] To najwspanialsza wiadomość z możliwych, czułam, że tak będzie, że to bardzo mądry piesek. Przykro, że inni nie dali mu tej szansy, choć właściwie wcale nie wiem czy przykro, bo gdzie miałaby lepiej niż w rozgwiazdowym świecie :klacz::klacz::klacz:
-
[quote name='Tigress']Spokojnie:) Pusto troszkę bez małej panienki w domu, ale na sylwestra będzie nowa panna dla faceta na noc:diabloti: [/quote] Tigress z Ciebie to się już prawdziwa psiara dogomaniaczka zrobiła, wziełaś psiaka w potrzebie, organizujesz tymczasy - Tigress jesteś WIELKA :Rose::Rose::Rose:
-
Morus z okresu przedrozgwiazdowego: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5183/morus1kd5.jpg[/IMG] i Morus w rozkwicie [FONT=Arial Narrow][FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/3830/morus5mq6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/FONT]