-
Posts
2837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lamia2
-
[quote name='basiagk']Lamia kiedy te szwy odpadną czy się rozpuszczą? Pytam bo się nie znam?[/quote] Te co mają kontakt ze skórą rozpuszczą się, a supełki odpadną :) myślę, że jeszcze z tydzień, dwa :) a jak woreczek? zminiejszył się trochę? u Urana to nawet fałdki już nie ma, no ale jemu jajeczka wycieliśmy ponad pół roku temu :)
-
Pajunia, gartulacje za sprawną organizację, super, po prostu super :multi: :multi: :multi:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
lamia2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mag.da']Tu jest więcej wiadomości o Thorze i jej dzieciakach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38572[/URL][/quote] Dzięki, już czytam :) -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
lamia2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mag.da'] [URL="http://imageshack.us/"][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/2203/t6bp3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4347/thr0.jpg[/IMG][/URL] [I][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/6979/p1161649wq1.jpg[/IMG][/URL][/I] [/quote] O Matko jakie ona ma smutne oczy :-( A którego szczeniaczka wzięła dogomaniaczka?, pewnie szarego chłopka bo cudo jest niesłychane :) A jak ona się teraz czuje, czy już jest po zabiegu tym sznurkiem, czy oswoiła się już trochę, czemu ma wciąż takie oczy, będziecie jej robić sterylkę przed wyjazdem? Przepraszam, że tyle pytam, ale jakoś nie potrafię przestać o niej myśleć :-( -
[quote name='basiagk']Hi Hi :grin: Ale dobrze kombinował. Chwała mu za to, że myśli rozsądnie a nie czeka tylko na to żeby się psiaka pozbyc. Pozdrów go od nas:multi: Już dodaje parę nowych fotek: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/9802/10025655na.jpg[/IMG][/URL] Jak widac Pako jest teraz królem kanapy. Wczoraj nie mogłam go wygonic do legowiska tak mu się spodbało wylegiwanie na kanapie:lol:[/quote] Pozdrowię, pozdrowię oczywiście, dziekuję, on się bez przerwy pyta o Pakusia i ciągle fotek się domaga. A to powyżej to moje ulubione z ostatniej serii :) A śliczna rodzinka :multi: :multi: :multi:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
lamia2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='saga_86']Lamia jeden szczeniak Thory znajdzie dom u rodziców dogomaniaczki w Łodzi, a Thora i drugi szczenior jadą po leczeniu do Niemiec:p [/quote] Super, świetne wieści :sweetCyb:trzymam kciuki za reszę maluchów :happy1: [quote] Za to masa innych szczeniaków czeka!! Ta przeklęta wirusówka nas wykańcza, już odeszły 2 maluchy, nie pozwólny by było ich więcej!:roll:[/quote] Qrczę a szczepionki, macie czym szczepić? -
To prawda, że cudnie razem wyglądają, są jakby stworzone dla siebie. Śmiać mi się chciało, bo gdy przyjechaliście pan Paweł (pracownik schroniska) jak zobaczył Abrę, chwycił mnie za rękę i powiedział "nie dawaj bo na rozród wezmą, są przecież identyczne", szepnęłam mu wtedy tylko "no to super, śliczne dzieciaczki będą z kastratki i eunucha" hi, hi ..... on jest oczarowany parką i ja też ;)
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
lamia2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
I jak, czy już coś wiadomo? strasznie mi żal tych maluchów :-( a co z sunią ze sznurkiem? -
[quote name='Flaire']To nieprawda, u małych też się zdarza, tyle że rzadziej. Natomiast nie słyszałam, żeby kotki cierpiały na tę przypadłość, ale tu pewna nie jestem.[/quote] Nietrzymanie moczu po sterylce to chyba nie jest aż tak częsta przypadłość generalnie. W swoim życiu miałam kilkadziesiąt suk (zawsze sterylizowane), a spotkałam się z tym po raz pierwszy u Soni. Obecnie mam jeszcze 6 innych suk i u żadnej to nie występuje.
-
Tigress (dzięki za PW) będę pamiętała o maluchach, ale jak na razie oprócz tej jednej pani nikt się do mnie nie zgłosił po szczeniaka. Zresztą generalnie to ja nie za bardzo lubię oddawać szczeniaki zwłaszcza suczki. Kiedyś wydoptowałam sunię (szczeniaka) jednej pani pod warunkiem sterylizacji po pierwszej ciecze. Kiedy sunia dorosła, zapytałam co ze sterylką a pani, że nie będzie bo to okalaczanie psa. Problem w tym, że sunia ma u niej jak w raju i odbierać nie miałoby sensu, ale co się nadenerwuję to moje.
-
Z tego co wiem, nietrzymanie moczu po sterylizacji występuje tylko u dużych suk, więc kotkom to chyba nie grozi. Moja Sonia (bernardynka) była badana przez wielu lekarzy, jedni proponowali podawanie hormonu, inni przestrzegali .... podawanie leków zastępczych działa tylko na krótko, na proponowany zabieg nie zgodziłam się. Obecnie dostaje efedrynę (w opłatkach robione na zmównie) ze średnim efektem, nie wiem czy zdecyduję się na hormony.
-
[quote name='Flaire']A co to za badania? Bo ja zawsze byłam przekonana, że pokastracyjne nietrzymanie moczy diagnozuje się, jak było pisane wyżej, poprzez wyeliminowanie wszelkich innych możliwości, raczej niż przez badania...[/quote] Moja wetka najpierw robiła badanie moczu, potem USG macicy i badanie krwi na poziom hormonów. Zapalenia nie było, kikut macicy w porządku, we krwi wyszedł niedobór estrogenu.
-
[quote name='Puchatek']No właśnie. Dlatego wstrzymuję się na razie z decyzją o jakimś leczeniu hormonalnym lub podobnym ukierunkowanym na sikanie posterylizacyjne. Będę szukał dalej. Jakby ktoś miał jakiś pomysł to się polecam.[/quote] Ja bym jednak zrobiła badania pod kątem zespołu pokastracyjnego. Moja Sonia mimo zdiagnozowanej choroby, najwięcej sika kiedy się boi (np. wybuchy petard).
-
[quote name='fabiola']Lamia niestety nie stać mnie w tej chwili na behawiorystkę:( i generalnie gdybym mogła coś zrobić to nie poruszyłabym tego wątku na dogomanii a ponieważ potrzebuję pomocy w znalezieniu Bastardowi nowego domu dlatego tu jestem. Ma ruda bardzo dobrze mówi Bastardowi trzeba znaleźć dobry dom w którym nie ma dzieci i tyle bo dla tego psa tj jedyny problem.[/quote] Czasem mam wrażenie, że ja po chińsku piszę ... ale i tak życzę powodzenia w szukaniu najwspanialszego domku dla Bastarda.
-
[quote name='ma_ruda']Lamia- ja mysle, że Baster teraz przede wszystkim potrzebuje domu a 'demonizowanie" wad jego charakteru nie ułatwi znalezienia chętnych na adopcję. Ograniczenie poszukiwan do ludzi, którzy maja doświadczenie i umiejetności albo kasę na fachowa terapię moze skazać go na schronisko! A przecież sama Fabiola zapewnia, że Baster reaguje agresją w określonych sytuacjach i nie zachowuje sie wtedy jak bestia! On wymaga przede wszystkim wyrozumiałości i ostrożności ze strony opiekunów i wszystkich domowników. tego nie może mu zapewnic Fabiola, która ma małe dziecko. Ale psy adoptują też ludzie bez dzieci i tacy są szansą dla Bastera. Tylko, ze jak będzie miał opinię groźnego agresora, to może liczyc jedynie na odważnych, o których bardzo trudno.[/quote] Daleka jestem, żeby demonizować jego wady. To co napisałam oznacza jedynie, że ja uważam, iż pies póki co nie powien trafić do osoby z małym dzieckiem, albo trafić do osoby (nawet z dzieckiem) która zechce nad nim popracować. I tyle.
-
[quote name='fabiola']a poza tym nikt nie napisał że on za każdym razem warczy czy gryzie Jezu ja napisałam że ugryzł mojego synka w rączkę i że powarkuje na niego co oznacza że nie toleruje dziecka i tylko tyle a to wszystko przerodziło się w jakąś chorą dyskusję że mamy do czynienia z jakimś agrsywnym psem co pożera ludzi. Jak on nawet na mnie warczy to ja odchodzę i koniec tu chodzi o fakt że dziecko nie zapamięta że jak pies warczy to ma odejść bo może mu zrobić krzywdę.[/quote] Ja myślę, że to nie jest normalna sytuacja, żeby bać się własnego psa i obchodzić go w obawie, że warknie czy ugryzie. Ja mam m.in. pit bulla po przejściach, na początku jego zabawy polegały na tym, że rwał moje rękawy i kaleczył ręce do krwi, teraz kiedy w zabawie chwyta zębami, sprawdza moją reakcję, jeśli się skrzywię od razu puszcza i liże przepraszając. Ale ja nad nim pracowałam. Bastard potrzebuje osoby która okaże mu cierpliwość i będzie tolerancyjna dla jego obecnych zachowań. Od 3-latniego dziecka nie można tego oczekiwać. Psiak w wieku 3-4 lata jeszcze może się wiele, bardzo wiele nauczyć i być najłagodnieszym psem pod słońcem, nie wyłączając dzieci. Fabiola a Ty jesteś zdecydowana oddać Bastarda, bo może spotkanie z behawiorystą mogłoby pomóc?
-
[quote name='andzia69']do mnie dzisiaj przyprowadzono sunię - taką jak Pako - uciekła ! Zadzwoniłam do schronu powiedziałam co i jak, zostawiłam nr tel - bo ona zadbana była i jakoś tak nie bardzo mi się chciało wierzyc,ze ktos wyrzucił - umiała siadać, dawała łapę, warowała... no i fakt - zadzwonił telefon, przyszedł w sumie fajny pan i sam był zdziwiony bo mówił,że nigdy tego nie robiła, po prostu odwrócił się na chwilę jak rano z nia wyszedł a suka sruuu i już jej nie było. Dobrze,ze ją szukał bo nie wiem co bym z nia zrobiła;)[/quote] O Matko, dobrze, że się tak skończyło, są jeszcze odpowiedzialni ludzie, którzy szukają swoje zguby i zaczynają od schronów. My też alarmujemy Paluch jak znajdujemy psiaka, ale to są rzadkie przypadki, żeby ktoś zadzwonił. Koleżanka opowiadała mi taką niedawną historię, że znalazła psiaka na podwarszawskiej wsi, wzięła i najpierw ogłoszenia o szukaniu właściciela a potem nowego domu. Pewnego ranka wychodzi z psem na spacer a pies galopem do samochodu sąsiada z bloku. Okazało się, że to jego pies który pobiegł (pewnie za suczką) kiedy był na działce właśnie na tej podwarszawskiej wsi. To jest dopiero historia !!!! Szkoda tylko, że dureń nie założył psiakowi adresatki:mad:
-
[quote name='jotpeg']fantastyczne zdjęcia! :p szczęśliwa ludzko-psia rodzina! :loveu: zawsze tu wchodzę, chociaz nie piszę, bo to jest jak baśń :loveu:[/quote] hi, hi ... ale strachu na początku było co nie miara :eviltong:
-
[quote name='rozgwiazda'] co do bastarda - z plakietką "ugryzł" domu szybko nie znjadzie. bądźmy realistami. mój moro tez miał tzw. "trudną adopcję". widziałam, że mogą być z nim problemy [/quote] Dobrze powiedzane "bądźmy realistami" ... Morus szczekał a nie gryzł ... tej różnicy to chyba tłumaczyć nie muszę. Dla Bastarda trzeba znaleźć dom z osobą świadomą problemów.
-
[quote name='fabiola']U nas coraz gorzej z Bastardem coraz częściej powarkuje jak zabierze Mateuszowi piłkę to trzeba sposobem mu ją zabrać bo tak warczy że nikt nie ma odwagi. Ciotka na wsi niestety ma w tej chwili szczeniaka więc nie może go wziąść. A z tego co się orientuję to Pajunia wysłała już tamtym ludziom innego psa:( Ja niestety podejrzewam że Bastard był w przeszłości bity a jak to dziecko nie raz czymś machnie no i nieszczęście gotowe. Dorosły jak już wie to poprostu nie prowokuje psa a dziecko to jednak tylko dziecko:placz:[/quote] Najgorsze z tego wyszystkiego to to, że pies z etykietką "ugryzł" praktycznie nie ma szans na dom :shake: musiałby się trafić ktoś mocno zaangażowany :-(
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
lamia2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Szkoda lamia2, ale cóz, dobrze ,że inny biedaczek uratowany.:lol: Jakbys jeszcze miała jakis dobry domek, to daj znac.[/quote] No jasne, teraz już wiem co i jak, następnym razem pójdzie sprawniej :) -
[quote name='basiagk']Jeju ile szczeniaków!!!:placz::placz::placz: Tak szczerze to ja też mam dziś taki kryzysik. Jakwidzę ile psiego nieszcześcia jest to mi ręce opadają i zastanawiam się czy to wszystko ma sens?! Pomoże się jednemu a na to miejsce przychodzi 10!!!:placz::placz::placz::placz::placz: Ale w środku wiem, że ma to sens bo jak odwrócę się to zobaczę Pakusia smacznie śpiącego na kanapie.[/quote] Oj to prawda ..... to największa nagroda za poświęcony czas i energię ;) Mizianko dla ślicznego aniołka i wiesz co mu szepnąć do uszka :eviltong: P.S. hi, hi ... na pierwszej fotce wygląda jakby sobie założył kołnierz z własnego futra ... :evil_lol: jaki on pocieszny, cmok, cmok w czarny nosio
-
[quote name='fabiola']Witam wszystkich to ja jestem ta wyrodna właścicielka Bastarda która chce go oddać dziewczyny a może któraś zna kogoś kto mógłby wziąść go na tymczas ja jestem nawet skłonna kupować mu żarcie bo u nas naprawdę sytuacja z dzieckiem robi się nie ciekawa:( a rozgwiazda faktycznie twój Morus jest prawie identyczny jest chyba niższy. Bastard niestety boi się innych psów więc obawiam się że nie mógł by być w domu z innym czworonogiem. Popytajcie może znajdziecie kogoś kto go zechce my szukamy na wszelkie sposoby ale jak na razie niestety cisza:shake:[/quote] Czytałam o tym ugryzieniu, przykra sprawa, ale faktycznie szkoda psiaka, nie każdy nadaje się do dzieci (może jakieś przeżycia spowodowały taką reakcję). Wyrodna? bez przesady, widzę jak się starasz Fabiola:cool3: a co z tą rodziną na wsi? a próbowałaś z allegro? Pajunia coś wspominała, że miała domek dla niego, może z nią jeszcze pogadać?
-
A ja mam dziś smutny dzień i tylko rozkoszne fotki Pakusia są w stanie wywołać u mnie uśmiech :lol: :lol: :lol: Szukałam szczeniora dla przyjaciółki mojej koleżanki z fundacji, tak bardzo chciała pomóc kieleckim szczeniakom [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540[/URL] że gotowa była wczoraj wieczorem jechać z Wa-wy do Kielc po malucha, niestety brak komunikacji spowodował, że nie pojechała (bo nie wiedziała gdzie) i dziś wzięła szczeniorka od suni-stróża z bazarku. W sumie dobrze się stało, bo chciała bidę i ma, ale kieletczaki nadal bez domku :-( Ale Pakunio to chyba przytył zdziebełko? :cool3: Qrczę nie wiem skąd w nim tyle miłości do człowieka :lol: ale to chyba kwestia rasy, ja właśnie za to tak kocham te psiaki, one są po prostu bardzo ludzkie :evil_lol: